1111111111s
27.04.07, 10:50
14 kwietnia dałam rozwiązanie o pracę bez wypowiedzenia,gdyż było poważne
naruszenie ze strony pracodawcy(odeszło już od stycznia 9 osób)(nie
płacili,zamiast 8godz robiłam po 15 i każdą niedzielę.miałam umowę na
stałe.potwierdzili odbiór mojego rozwiązania umowy ale wczoraj dostałam od
firmy "rozwiązanie bez wypowiedzenia z ciężkim naruszeniem prawa czyli nie
stawienia się do pracy od 15 kwietnia"to śmieszne bo ja im pierwsza rzuciłam
wypowiedzenie.piszą że rozwiązują z dniem 30 kwietnia.jakie jest prawo
doradzcie mi.nie dostałam ani za urlop ani wypłaty na konto.nie odbierają
telefonów i nie ma z nimi kontaktu bo siedziba jest daleko .co mam robić