Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      BRAĆ CZY NIE BRAĆ??????????????????????????

    IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 19:40
    Może mi ktoś coś doradzi? Jestem tegoroczną absolwentką (2 miechy po
    obronie). Szukam pracy nieustająco; odpowiadam na wszelkie mozliwe oferty
    pracy - nawet ostatnio się podbudowałam bo na 4 wysłane przeze mnie cv
    dostałam 3 zaproszenia na rozmowe kwalifikacyjną. Niestety nic z tych rozmów
    nie wyszło, ale pocieszałam się, że to byłoby za duże szczęście dostać
    pracę już po drugiej czy trzeciej rozmowie. No i w tym właśnie momencie
    dostałam staż absolwencki z PUP w instytucji budżetowej, za 450zl.
    Zdecydowałam się że wezmę to na razie, bo nawet to 450zl się przyda, a
    zawsze jakieś tam doświadczenie zdobędę. Ale odkąd się na to zdecydowałam
    (do pracy idę w poniedziałek) to mam wątpliwości czy dobrze zrobiłam;że to
    przecież taki cholerny wyzysk (8 godzin dziennie do 15.30), że może mogłam
    jeszcze poczekać. Mam zamiar cały czas szukać czegoś lepszego, ale jak
    zaproszą mnie na rozmowę kwalifik. to kiedy na nią pójdę, o 16.00? Nie wiem
    czy uzyskam zgodę "mojego" dyrektora na takie wyjścia? Dodam że pracy szukam
    nie tylko w swoim miejscu zamieszkania ale w promieniu 60km, więc czasem
    trzeba gdzieś podjechać.
    Szkoda mi też zrezygnować na okres stażu z dalszego poszukiwania, bo gdy go
    ukończę (szans na etat nie ma tam żadnych) będzie listopad, a wiadomo, że
    pod koniec roku prawie nigdzie nie ma przyjęć.
    Jak postąpilibyście na moim miejscu?
    dzięki za ewentualne sugestie
      • _annie Re: BRAĆ CZY NIE BRAĆ?????????????????????????? 23.05.03, 19:52
        Brać!Koleżanka na takim stażu nawiązała znajomości i po 3 miesięcy odeszła,
        mając już prace ne cały etat.Poza tym niektórzy za cały etat biorą niewiele
        więcej-wyzysk jest nie tylko na stażach.
      • Gość: szelma Re: BRAĆ CZY NIE BRAĆ?????????????????????????? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 22:42
        hop do góry
      • Gość: ??? Re: BRAĆ CZY NIE BRAĆ?????????????????????????? IP: *.mt.sfl.net 23.05.03, 22:56
        A masz inne wyjscie?
        • Gość: szelma Re: BRAĆ CZY NIE BRAĆ?????????????????????????? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 23:03
          Mam inne wyjście; mogę zrezygnować (nie jestem w drastycznej sytuacji
          finansowej), a czas, który będę spędzać na stażu mogłabym wykorzystać na
          dalsze szukanie pracy. Jakbym nie miała wyboru to nie zadawałabym tego pytania
          tutaj. Poprostu jestem ciekawa, jak inni poszukujący, absolwenci zapatrują się
          na opcję stażu z bezrobocia. Może lepiej nie decydować się a znajdę coś
          lepszego?
          • Gość: ??? Re: BRAĆ CZY NIE BRAĆ?????????????????????????? IP: *.mt.sfl.net 24.05.03, 00:07
            jak masz to lepiej szukaj cos innego.
            bo te psie grosze nie brzmia zbyt zachecajaco.
            TO JEST TYLKO MOJE ZDANIE.
            kazdy ma prawo do swojego.
      • mojito Decyzje, decyzje, decyzje... 24.05.03, 01:40
        Gość portalu: szelma napisał(a):

        > Zdecydowałam się że wezmę to na razie, bo nawet to 450zl się przyda, a
        > zawsze jakieś tam doświadczenie zdobędę. Ale odkąd się na to zdecydowałam
        > (do pracy idę w poniedziałek) to mam wątpliwości czy dobrze zrobiłam"

        Witaj,
        Dobra decyzja. Dwa powody juz sama wymienilas wyzej. Troche pieniedzy i pewne
        doswiadczenie. Bedziesz miala ciagly kontakt z pracujacymi ludzmi.
        Lepiej sie szuka pracy majac jakakolwiek prace niz z pozycji "bez pracy".
        Staz nie przeszkodzi to Tobie w Twoich dalszych poszukiwaniach pracy.
        Co do ewentualnych rozmow kwalifikacyjnych to rozwaz spojrzenie na to tak.
        Jezeli potencjalna praca bedzie zapowiadala sie interesujaco znajdziesz
        sposob aby pojsc/pojechac na spotkanie. Praca wniesie rowniez dyscypline
        do Twoich poszukiwan. Twoje poniedzialkowe stanowisko nie bedzie Ciebie
        bardzo rygorystycznie rozliczalo z czasu i to pozwoli Tobie interesowac sie
        "swoimi" sprawami. Przy ekstremalnym braku zrozumienia przez Twoich przyszlych
        szefow Twoich bardzo waznych spraw (koniecznosc wyjscia raz lub dwa w miesiacu
        wczesniej) mozesz zawsze zrezygnowac ze stazu. Bedziesz miala wowczas troche
        pieniedzy i troche doswiadczenia. Odwrotnie tego zrobic nie mozesz :))).
        Pozdrowienia i powodzenia,
        mojito.
        • Gość: szelma Re: Decyzje, decyzje, decyzje... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 10:49
          Dzięki za częściowe utwierdzenie mnie w tej decyzji. Idę na ten staż; staram
          się nawet z tego cieszyć, ale momentami chce mi się wyć, ponieważ studia
          skończyłam z wyróznieniem, z wysoką średnią, a tu jedyne co na mnie czeka to
          staż z bezrobocia. Na dokładkę kilka moich koleżanek tak strasznie narzeka, że
          taką mają straszną pracę, ale przynajmniej wyciągają 1200zl i mają umowe o
          pracę, a zakres ich obowiązków jest taki sam jak mój tylko w prywatnej firmie.
          Ja nawet nie mam tam szans na etat! Poprostu czasem czuję się jak kretynka -
          frajerka, z której wszyscy się podśmiewają, jaką to ścieżke kariery sobie
          wybrałam. A szkoda gadać...............
          • mantis1 Re: Decyzje, decyzje, decyzje... 24.05.03, 11:06
            cze,

            wszytsko zalezy jak dobrze czujesz soe na rynku pracy.
            ja bylem w podobnje sytuacji, tzn firma chciala mi przedluzyc umowe, ja nie
            chcialem . teraz jestem na bezrob. i szukam ale juz z innym podejsciem.
            zrobilem kilka kursow i walcze na rynku.
            dodam ze jestem zeszlorocznym absolw.

            staz sie skonczy i tak trzeba bedzie zaczac szukac od podstaw. bo nie jest sie
            w stanie pracowac i szukac jednoczesnie.

            jezli nie masz zadnego doswiadcz. to ja bym chyba wzial, jezli masz to szukaj
            na rynku.

            pzdr.
            mantis
            • Gość: falbala ani sie nie zastanawiaj! IP: *.jdnet.pl 24.05.03, 11:51
              dziewczyno! ja jako "dwuletnia" pani mgr filologii romanskiej od ponad 10
              miechow szukam pracy i nic!!!!!!!! rok przezimowalam we francji, inaczej
              bezrobocie moje wzrosloby o rok. i tak nie masz co przebierac w ofertach pracy
              a pierwsze doswiadczenie trzeba gdzies zdobyc... masz farta ze tak ci sie
              poszczescilo...smigaj wiec grzecznie na staz i dziekuj nie wiem komu ze omija
              cie depresja zwiazana z siedzeniem w domu i permananetnym brakiem finansow. nie
              poszalejesz za 450 zl ale jak utrzymuja cie rodzice to masz bajke... no i
              zawsze czegos sie nauczysz... ( a przynajmniej jest taka szansa). pozdr
              • Gość: Iwona Re: ani sie nie zastanawiaj! IP: *.dhcp212-198-230.noos.fr 24.05.03, 14:15
                popieram, zwlaszcza, ze jak pisal tu moj poprzednik, mozesz szukac pracy mimo
                to, a wyjscia jakos sie zalatwi; najwyzej podziekujesz firmie wczesniej, a to,
                ze mimo wszystko sprobowalas, to sie bedzie liczylo dla przyszlych pracodawcow,
                wierz mi; ja na przyklad szans nawet na staz nie mam, a szukanie pracy...
                szkoda gadac...
                pozdrawiam i zycze powodzenia
                Iwona
      • Gość: GRYGI Re: BRAĆ CZY NIE BRAĆ?????????????????????????? IP: ns2:* / 192.168.4.* 24.05.03, 17:31
        Czesc Szelma,

        dziękuję Ci za to pytanie. Sam mam taki sam problem, szukam pracy od kilku
        miesięcy, miałem parę rozmów z których nic nie wynikło. Zaproponowano mi staż
        staż absolwencki na 6 miesięcy i miałem mały dylemat czy wziąść.

        Teraz dzięki tym opiniom mam bardziej wyklarowany umysł :) i jestem bardziej
        przekonany do stażu. Jeśli nie bedzie mi sie tam podobało to zrezygnuję, jeśli
        nie znajdę pracy po stażu to będę się martwił dalej.

        Trzymaj się
        • Gość: szelma Re: BRAĆ CZY NIE BRAĆ?????????????????????????? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 17:55
          Dzięki wam wszystkim za opinie; naprawdę w poniedziałek zacznę ten staż z duzo
          większym przekonaniem! Nawet zaczynam się cieszyć, że coś wkońcu będę rozbić i
          że ma to jakiś sens.
          • mojito Bardzo dobra decyzja. 24.05.03, 21:49
            Witaj,
            W poniedzialek wieczorem bedziesz czula sie bardzo dobrze.
            Bedziesz wiedziala na pewno, ze zrobilas dobra decyzje.
            Po tygodniu zapomnisz o swoich watpliwosciach. A z uplywem czasu znajdziesz
            lepiej platna prace.:))))
            Pozdrowionka/powodzenia,
            mojito.
    Pełna wersja