Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Podstępki i występki pracodawcy

    IP: *.icpnet.pl 15.05.07, 23:05
    Witam
    Pracuję od ponad 5 miesięcy w pewnej niewielkiej firmie reklamowej jako
    tzw."kreatywna"(czytaj- grafik, montażystka,copywriter czyli ogólny
    "czasowstrzymywacz" i główny wykonawca większości firmowych projektów). Jest
    to moja pierwsza fucha, gdzie codziennie muszę przychodzić do pracy, mimo, że
    dostaję zaledwie umowę o dzieło.
    Szlag mnie trafia z dnia na dzień. Uczyłam się tego fachu (i uczę nadal) już
    ileś tam lat, a do firmy przyszłam z dość porządnym portfolio. Zgodziłam się
    na 1500 na początek.Już po miesiącu zrzucono na mnie odpowiedzialność za
    większość projektów, które firma sprzedaje, terminy wykonania zleceń
    skracając do godzin niemożliwych (przyuważyli ze szybko się uczę, i generalnie
    szybka jestem). Samym dobrym projektem "zdobyłam" kilku naprawdę poważnych
    klientów- takich, którzy zwykle korzystają z usług agencji sieciowych
    Wiem doskonale, jakie pieniądze na czysto otrzymuje szef plus jego siostra
    (współwłaścicielka i główny account) za każdą sprzedaną rzecz, bo często
    wysyłam maile z kosztorysami.Wychodzi na to, ze odliczajac jakies oczywiste
    koszty produkcji firma zarobila moja praca kiladziesiat tysiecy zlotych.
    Nie wspominajac juz o zawalonych weekendach, 60-godzinnym tygodniu pracy za
    ktore nie zobaczylam ani grosza i tym podobnych
    Dzisiaj w mysl zasady "walki o swoje" zamierzalam udac sie do szefa i
    poprosic- ba- domagac sie jakiejs dodatkowej premii- wlasnie za te nadgodziny
    a takze za dosc prestizowy projekt, za ktory tego dnia wplynely pokazne
    pieniadze. Szef wraz z siostra zatrzymali mnie w pol drogi i zawezwali do
    gabinetu. Tam okazalo sie, ze ich zdaniem popelniam za duzo bledow - glownie
    jakies bardzo drobne techniczne klopoty, ktore kosztuja ich duzo pieniedzy.
    Mowili o sumach rzedu...kilkudziesieciu zlotych. Tylko powstrzymalam okrzyk
    niedowierzania, dowiedziawszy sie ze nastepnym razem utna mi "kilka setek" z
    moejej i tak skromnej jałmużny.
    Zauważyłam, że stosuja ta technike w zasadzie od początku- za kazdym razem,
    kiedy cos idzie mi naprawde dobrze- co moze byc pretekstem z mojej strony do
    podjecia rozmowy nt. zmiany warunkow wspolpracy( vide- wieksze pieniadze: byla
    o tym mowa na poczatku) wyszukuja jakis komiczny pretekst zebym poczula sie
    jak maksymalny NIEPROFESJONALISTA I PARTACZ. Oczywscie tkwiac w takim poczuciu
    mozna byc pewnym, ze rozmowy nt wiekszych pieniedzy nie podejme.
    Czasem mysle ze to tylko moja paranoja- ze w sumie czego chciec, pieniadze,
    jak na osobe 23letnia i jeszcze studiujaca sa przyzwoite (na początek...),
    praca sama w sobie jest bardzo ciekawa i nie wyobrazam sobie siebie robiacej
    cos innego...Ale kiedy przypomne sobie kilka niewybrednych docinkow ze strony
    szefostwa na moj temat (takie troche gnojenie w obecnosci kolegow) i
    szpanersko snobistyczny klimat "rozmow przy pracy" miedzy szefem i
    chlopakami(uprawianie niezwykle kosztownego hobby, zagraniczne wojaze warte
    mojej polrocznej pensji, to mnie trafia.
    Czy do cholery w tej branzy jest tak wszedzie? Czy to ten kraj?

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
      • Gość: nachwile Re: Podstępki i występki pracodawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 23:56
        ludzie różne techniki stosują, może jak teraz dużo osób wyjechało o zaczynają
        stosować technike wmawiania komuś , że to i tak cud i łacha, ze go jeszcze trzymają

        znam z autopsji firmę w której prezesunio bardzo słabo płacił, dużo wymagał, ale
        aby "zachęcić" do zostania u niego za grosze dawał nagany na dzieńdobry, bo w
        końcu - jak chcesz odejść, to za tobą pójdzie smród w papierach, a tak zostań u
        mnie za minimalną krajową

        sama piszesz, że zarabiasz im wielo wielo krotność swojej pensji, policz sobie
        uczciwie ile "prezesów" utrzymujesz ?

        szukaj pracy gdzie indziej, choć polscy byznesmani mają nieraz dziwny tok myślenia
      • Gość: tsa Re: Podstępki i występki pracodawcy IP: 194.146.250.* 15.05.07, 23:59
        "rozmow przy pracy" miedzy szefem i
        chlopakami(uprawianie niezwykle kosztownego hobby, zagraniczne wojaze warte
        mojej polrocznej pensji, to mnie trafia."
        to ten kraj kraj ogromnych kontrastów to polska
        tu praktycznie nie ma klasy średniej tylko ludzie bardzo bogaci i po drugiej
        stronie bardzo biedni
        podobnie jest w meksyku
        my mamy ta przewage ze unia ciagnie nas ostro za uszy w góre
      • 0tdr0 Re: Podstępki i występki pracodawcy 16.05.07, 08:52
        Skorzystaj z dorobku i kontaktow i omin posrednictwo firmy wykonujac projekty.
        Jesli robisz je bardzo dobrze i znasz rynek, to nie powinnas miec problemow ze
        zdobyciem zlecen.
        "Sprzedane" Twojemu zleceniodawcy (czyli firmie, ktora Cie kantuje) prace umiesc
        w portfolio z podpisem dla jakiej firmy je zrobilas i do dziela.
        • Gość: kreatywna Re: Podstępki i występki pracodawcy IP: *.icpnet.pl 16.05.07, 12:45
          Własnie zamierzam...A swoja droga zauwazylam, ze wyzysk mlodych kreatywnych jest
          nieziemski, zwlaszcza tych "etatowcow". Z drugiej strony zas rynek zlecen jest
          zatruwany "konkurencyjnymi" cenami pseudoprofis (ostatnio znalazlam e-firme,
          ktora zrobienie strony proponowala klientowi za 50 zł...wprawdzie grafika
          bezprawnie sciagnieta z netu lub szablon bezczelnie splagiatowany, ale
          coz...prawo autorskie w kraju to ilustracja bezprawia..) Duze firmy zatrudniaja
          agencje, bo tak im wygodnie, a prezesi z sektora msp oburzaja sie na wiesc o
          tym, ze zrobienie identyfikacji wizualnej nie bedzie ich kosztowalo 3o złotych.
          Tyle wezmie jakis niedouczony desperat, a Polska pod wzgledem wizualnym
          pozostanie brzydka i buracka.
          Przepraszam za wk..wiony ton, ale jestem cokolwiek przepelniona goryczą. Pozdrawiam
          • sonnycrockett Re: Podstępki i występki pracodawcy 16.05.07, 14:49
            Zbieraj portfolio i uderzaj do sieciowej agencji. Roboty też dużo albo więcej,
            ale kasa prawdziwa. I znajdziesz się w otoczeniu ludzi na poziomie. Możesz też
            zacząć coś na własną rękę. Ale rozwijąc działalność spokojnie potrzebujesz 2
            lat i dużo w tym czasie nie zarobisz. Potem będzie fajnie.
      • Gość: ann Re: Podstępki i występki pracodawcy IP: *.chello.pl 16.05.07, 13:49
        dziewczyno, jeśli jesteś dobra i robisz fajne rzeczy, to uciekaj z tej
        agencyjki i idź tam, gdzie to docenią!
    Pełna wersja