Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      zarzadzanie i marketing

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 10:13
    kto skończył taki kierunek i z jaką specjalnością i konsekwentnie - co teraz
    robi i za ile? (czy w ogóle)
      • Gość: po ekonomii Re: zarzadzanie i marketing IP: *.europe.hp.net 17.05.07, 10:19
        1 % pracuje w zawodzie i klepie biede za 1500
        1 % ma robotę po znajomości lub swoją firmę
        50 % na wyspach
        20 % na kasach w hipermarketach
        28 % na bezrobociu.
        Najgorsze studia, nic nie uczą, po nich jesteś nikim, a kończy co roku w dużym
        mieście kilka tysięcy osób. Dobre kwalifikacje i języki juz nawet nie wystarczą.
        • Gość: szparag Re: zarzadzanie i marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 13:31
          proszę o wypowiedzi osoby które skończyły ZiM lub są w trakcie, a nie o rzucanie
          obiegowych opinii i stereotypowe podejście do tematu. Jeśli jednak kogoś bardzo
          korci nastukać kilka uwag, to niech podawane przez niego dane statystyczne mają
          jakieś rzetelne źródło, a nie są jak "wielkie ssanie z palca" (cyt. za
          premierem). Got it?
        • Gość: ja_1278 Re: zarzadzanie i marketing IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 14:56
          Ja po zarządzaniu i marketingu. Siedze w firmie po układzie. Traktują mnie jak
          szmatę, bo wiedzą że i tak nikt inny mnie nie zatrudni bo innych układów nie
          mam. Coraz cześciej myslę o wyjeździe. Jakieś inne pytania...? :):) Acha,
          zapomniałbym dodać, co by nie mówić jakieś doświadczenie już mam (praca
          biurowa), ale na rynku pracy to jest przeszkoda w Polsce Każdy bierze
          absolwentów bo ci nie mają doświadczenia i można im zapłacić grosze a i tak
          będą wdzięczni, że im się dało szanse. Ci zorientowani chyba wiedzą co mam na
          mysli... :(
      • Gość: Ona Gliwice Re: zarzadzanie i marketing IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:11
        Ja skończyłam zarządzanie i marketing (bez specjalności), pracuję w firmie z
        kapitałem obcym na stanowisku kierowniczym -pensja taka sobie:2700 netto,
        premia roczna 80% pensji, premia świąteczna 50% pensji, do tego kilometrówka
        ok.200-300zł na miesiąc.
      • marta_s25 Re: zarzadzanie i marketing 17.05.07, 11:26
        zarzadzanie i marketing w agrobiznesie, obrona grudzien 2005, zielona wyspa,
        pracownik biurowy.
        • Gość: siulka Re: zarzadzanie i marketing IP: 83.238.196.* 17.05.07, 12:43
          zarządzanie i marketing w organizacji gospodarczej
          jakieś tam różne prace biurowe ok. 1000 zl netto
          obecnie bezrobotna
          • Gość: szparag Re: zarzadzanie i marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 13:56
            czy ktoś jeszcze???
      • Gość: gole Re: zarzadzanie i marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 14:16
        zarzadzanie i marketing ukonczone w tamtym roku, na uniwersytecie rzeszowskim
        obecnie - hr service desk , shell, kraków.
      • Gość: kasia Re: zarzadzanie i marketing IP: 212.160.169.* 17.08.07, 16:14
        licencjat z ZiM-u (jestem w trakcie magisterskich), pierwsza praca na stanowisku
        specjalista ds. marketingu (bez znajomości), próbny 1200 netto, potem
        1500netto+premia zadaniowa i uznaniowa.
        • Gość: roxi Re: zarzadzanie i marketing IP: *.toya.net.pl 17.08.07, 16:30
          ukończyłem anglistykę i cieszę się bo przynajmniej coś potrafię konkretnego :-)
          wiem że język to dziś wiele. a po marketingu to sprawa wygląda tak jakbyś
          dostał/dostała druga maturę. na studiach nie uczą praktycznie NIC!!! miałam
          wielu znajomych, studiowali w Poznaniu i Szczecinie, przeglądałam ich notatki i
          poza suchą teorią same rzeczy praktycznie znane. po co kończyć studia na których
          ucza układania towaru w sklepie (hahahaha:-)ja teraz jestem asystentką zarządu z
          uwagi na konieczny angielski w mojej firmie, kończę kurs księgowości, a moi
          znajomi marketingowcy siedzą w Anglii albo robią za psie grosze 1200 - 1500
          netto. nie myślcie też że na studiach nauczą kogoś "zarządzania", przyjęli
          niedawno do mojej firmy taką jedną po zarządzaniu na kierowniczkę działu to tak
          świetnie dzieliła obowiązki w dziale logistyki że spadały obroty firmy i po 3
          m-cach szefostwo jej podziekowało. teraz ja przejęłam opiekę nad jej działem i
          wszystko wróciło do normy.

          moim zdaniem jeśli już to kończyć ekonomię, finanse, bankowość ale Broń Boże
          zarządzanie!!! Studia dla idiotów:-)
          • annajustyna Re: zarzadzanie i marketing 17.08.07, 22:13
            Patrz: ukonczylas filologie i jestes asystentka, czyli masz stanowisko, na
            ktorym w normalnym kraju studia sa zbedne...
            • Gość: abc Re: zarzadzanie i marketing IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 23:08
              Witam
              Skończyłam ZiM na Politechnice Śląskiej, prowadziłam własną firmę,
              teraz pracuję jako PH, szukam czegoś lepiej płatnego i na stanowisku
              kierowniczym.
              • Gość: roxi Re: zarzadzanie i marketing IP: *.toya.net.pl 17.08.07, 23:48
                "Patrz: ukonczylas filologie i jestes asystentka, czyli masz stanowisko, na
                ktorym w normalnym kraju studia sa zbedne..."

                hahahaha:-) nie wiem ale tak prostackiej wypowiedzi chyba jeszcze ntu nie
                widziałam. nie wiem z kolei co ty skończyłaś że upoważnia Cię do publicznego
                pisania takich bzdur. tak się składa że jako asystentka zarządu mam dostęp do
                wszelkich dokumentów firmy: bilansów, rozliczeń, umów, tajemnic handlowych, w
                czasie nieobecności prezesów muszę podejmować za nich decyzje i ich
                zastepować...jeśli według ciebie to zbędne zadania może napiszesz nowe zasady
                prowadzenia firm:-)

                tak się składa że była rok czasu w sziedzibie naszej firmy w Belgii - tam na
                Zachodzie pojęcie pracy asystenckiej jest o wiele szersze, bo to praktycznie
                zastępca prazesa czy dyrektora. Ma dostęp do najwazniejszych firmowych
                dokumentów, planów operacyjnych, finansów...to prawa reka szefa. Planowalem i
                przygotowywalam umowy handlowe, terminarze spotkań, zarządzalam niejednokronie
                budzetem firmy, gdyż nasz prezes nie znal polskiego, a chodziło i organizację
                naszego oddziału w Polsce. I Ty twierdzisz że aby to rozumieć i wykonywać studia
                są zbędne??? Osoby po stanowiskach asystenckich częstokrotnie są podkupywane
                przez konkurencję gdzie zajmują stanowiska kierownicze. Jeśli dla ciebie takie
                osoby są w firmach zbedne to lepiej na przyszlość puknij się w głowe i zastanów
                co piszesz.
                • annajustyna Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 10:30
                  Kochanie, doskonale wiem na czym polega praca asystentki na Zachodzie...Nie
                  potrzeba na to stanowisko studiow. Ale coz, Ty w koncu na studiach mialas tylko
                  jezyk, a inni studiowali w jezykach obcych i zdobywali konkretna wiedze. Nie
                  twierdze tez, ze asystentka jest stanowiskiem zbednym.
                  • annajustyna Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 10:31
                    Aha, zadna asystentka na Zachodzie nie awansuje na kierownika. Ktos Cie oklamal:))).
      • Gość: aldonka Re: zarzadzanie i marketing IP: *.crowley.pl 18.08.07, 00:46
        macie racje te studia to strata czasu nie ucza niczego, absolwenci tego kierunku
        czesto nic konkretnego nie potrafia robic
        innymi slowy studia dla debili (bo kazdy moze je skonczyc:)
      • agulha Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 01:06
        Wydaje mi się, że to jest dobre (ewentualnie) jako drugi fakultet albo studia
        podyplomowe. Moja koleżanka zrobiła takie studia, kiedy już pracowała jako
        kierownik produktu w firmie farmaceutycznej. Twierdzi, że te studia sporo jej
        dały. No, ale jakiś czas przedtem tośmy obie ukończyły coś solidnego. Medycynę.
        • Gość: bożena Re: zarzadzanie i marketing IP: *.chello.pl 18.08.07, 09:15
          Ja ukończyłam zim jako drugie studia. Pierwsze hmmm... fil.polska.
          W zawodzie (nauczyciel) nie przepracowałam ani dnia. Pierwsza praca -
          specjalista działu marketingu (trochę na wyrost ale sparwdziłam
          się). Potem reklama, kilka lat pracy za b.dobre pieniniądze (8-
          10kpn). Teraz własna firma i... też dobrze. Aha, żadna ZADNA praca
          po znajomości - nikt mi nic nie załatwił.
          Na zarządzaniu niczego się nie nauczyłam, na plonistyce tez nie.
          Zawodu i prowadzenia biznesu nauczyłam się pracując - praktyka.
      • parispari Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 13:04
        kto skończył taki kierunek i z jaką specjalnością i konsekwentnie -
        co teraz
        > robi i za ile? (czy w ogóle)

        Szczerze? Nie wiem czy warto pakować się w te studia. Marketnig jest
        ciekawy, ale nie w takiej postaci w jakiej go uczą u nas w Polsce na
        studiach.

        • Gość: G. W. Bush Re: zarzadzanie i marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 13:18
          Ja studiuje zarzadzanie Na Uniwersytecie Gdańskim. Tutaj jedyna
          specjalnoscia nie jest marketing. Jezeli chesz mozesz rownie dobrze
          studiowac zarzadzanie nieruchomosciami i inwetsycjami. ten kto mwoie
          ze te studia sa dla idotow, sam ejst idotą proste. A kto tutaj
          doradzal konczyc ekonomie? Znam wielu ktorzy na kasach robia po
          ekonomii. Fakt iz wiele osob u mnie na studiach to ludzie ktorzy juz
          maja swoje firmy i po prostu chca sie nauczyc fachowo nimi
          zarzadzac. Poza tym wiedza z zarzadzania jakiej sie uczysz przydatna
          jest dopiero na wyzszych stanowiskach kierowniczych. Ale niech nikt
          nie mowi ze to studia dla debili, jezeli tkos byl debilem iz
          skonczyl studia bo po prostu "chcial studiowac" a teraz narzeka ze
          wyjechal do angli do jego sprawa. U mnie jest wiele osob, ktor
          konczac zarzadzanie znalazlo swietna prace, jezeli sie uczysz jestes
          wytrwaly a przy okazji chce Ci sie zdobywac nowe doswiadczenia
          zawodowe to czemu nie. jedna Pani tutaj widze chelbi sie faktem iz
          anglistyke skonczyla... U mnie na zarzadzaniu co druga osoba zna ten
          jezyk... Anglistyka naprawde jest rozwojowa... Nauczyciel ile to Wy
          zarabiacie? Hmm... No fakt Giertych podwyzki nie dal.. Ale tutaj nie
          chodzi o przekomarzanie sie, jezeli jestes wytrwaly starasz sie i
          masz chec do nauki nie traktujesz po prostu studiow dla studiowania
          to po zarzadzaniu tez mozesz cos osiagnac.
          • parispari Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 13:20
            No tak ale czego konkretnego się uczysz na zarżdzaniu i marketingu?
            • annajustyna Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 13:22
              Jak to czego? Jak byc szefem i sie dziwic, ze pracy dlan nie ma...
              • parispari Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 13:45
                Jak to czego? Jak byc szefem i sie dziwic, ze pracy dlan nie ma...

                Tak niestety aby nauczyść się być szefem dobrze by było
                przeprowadzenie ćwiczeń ze studentami z rozwoju umiejętności
                miękkich, a tu sama teroria, która częsti nijak ma się do praktyki...
                • Gość: G. W. Bush Re: zarzadzanie i marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 16:36
                  Zalezy kto u Ciebie cwiczenia wyklada, wsyztsko zalezy od wykladowcy
                  wybacz... U mnie akurat jest kilku ktorych ma sie ochote zatluc za
                  ich monotoniczne gledzenieo niczym, a i sa wykladowcy tkrozy zsuper
                  sposob potrafia do zycia codziennego sprowadzic opisac metody
                  funkcjonowania spolek i etc. Co do cytatu:

                  Jak to czego? Jak byc szefem i sie dziwic, ze pracy dlan nie ma...

                  Wiekszosc debili ktora tak mysli wlasnie konczy bez pracy, wybacz
                  ale wlasnie przez takie stereotypy ludzie sadza iz zarzadzania to
                  kierunek debili, nieukwo, gdzie tylko zabawy imprezy i inne gowna w
                  glowie...
                  • annajustyna Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 18:20
                    Po prostu zalosne, ze zarzadzanie nazywa sie kierunek dla ludzi w wieku 20-24
                    lat...Zarzadzanie (MBA) to kierunek dla ludzi z doswiadczeniem menedzerskim.
                    • Gość: G. W . Bush Re: zarzadzanie i marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 21:15
                      No wlasnie rzeczy tkroych sie uczysz na zarzadznaiu sa glownie
                      przydatne na wyzszym stopniu kierowniczym jak juz wczesniej
                      wspomnialem. A MBA to jzu wyzsza lia, chociaz teraz byle jaka
                      uczelnia juz robi MBA, ktore juz spadlo na psy... Chyba ze naprawde
                      dobra uczelnia juz robi, a swoje to tez kosztuje...:)
            • Gość: G. W. Bush Re: zarzadzanie i marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 16:33
              Na zarzadzaniu jedynie, marketing to specjalizacja ktora mnie nie
              dotyczy, jezeli chodzi o zarzadzanie nieruchomosciami i
              inwestycjami, to na tej spacjalizacji uczysz sie dokladnego
              funcjonowania przedsiebiostw z branzy nieruchumosci, budowlanej, od
              wyceny mieszkan po wszelkie prawne aspekty. Na zarzadzaniu masz
              wiele a jednoczesnie nic jak to niektorzy mowia, uczysz sie prawa
              handlowego, cywilnego i etc, matematyki, staytsyki.. Tutaj nekrzy
              powiedza ze pewnie 1,5 roku staytsyki to nic. Ale przykladowo moja
              znajoma skoncyzka licencjat z zarzadzania a potem mgr robila juz z
              rachunkowosci. ktora sama w sobie ejst bardzo perspektywicznym
              kierunkiem.
            • Gość: karola Re: zarzadzanie i marketing IP: 159.104.212.* 24.08.07, 14:13
              Ja tez jestem po zarzadzaniu na UG w Gdansku 2005,
              specjalizacja:inwestycje przedsiebiorstw i jakos nie narzekam.
              Czego nauczyly mnie studio, a wyobraz sobie,ze wiele. Konkretna
              wiedza, ale przede wszystkim STUDIOWANIA, bo uczyc, to ja sie
              uczylam w szkolach.
              A studiowanie, to co innego. Jezyki znam dwa. Mieszkam i pracuje w
              Irlandii w hedge funds jako analityk. Robie profesjonalny kurs-CFA,
              zarabiam porzadna kase. Ale przed wszystkim rozwijam sie.
              Takze nie mow,ze niczego nie ucza,bo znam takich,co ukonczyli
              politechnike i jakos pracuja na budowach,albo w ogole nie umieja
              znalezc pracy. Takze ta ich wiedza na nic nikomu sie nie przydaje.
              Co innego prywatne studia,ktorych sie namnozyla,tam zgodze sie,ze
              niczego nie ucza.


              "Smart people don`t have all the answers, the know the right
              questions"
        • parispari Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 13:18
          Lepiej już idź na historię, biologię, albo etnografię, zdobądź
          wiedzę z jakiejś konkretnej dziedziny.
          • annajustyna Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 13:23
            Albo chocby na jakos filologie, przynajmniej solidne podstawy jezyka zdebedziesz...
            • Gość: G. W. Bush Re: zarzadzanie i marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 16:37
              Juz bardziej polecam chinoznawstwo.... Czy jak to tam, w
              dziesiejszych czasach wiele korporacji suzka osob ze znajomoscia
              jeyzka chinskiego i angielskiego w jednym...
              • annajustyna Re: zarzadzanie i marketing 18.08.07, 18:21
                Sinologia sie to nazywa...
                • Gość: inna Re: zarzadzanie i marketing IP: *.zvid.net 18.08.07, 19:50
                  ja również po miz (specj. markieting). Troszkę wodolejstwa, ćwiczeń,
                  strategii akwizytorskich...
                  Po... byłam 2 lata PH w branży z tematu obrony mgr., następnie 2
                  lata PM (przerwa na dziecię), kolejnie ponownie PM (płace podstawowe
                  netto 2tyś). Zrezygnowałam po roku - bo rodzina ważniejsza (male
                  dziecko, praca męża). Obecnie szukam pracy - od tygodnia - (omijam
                  oferty na PH, PM i temu podobne). Wiem jednak, że spory % kierunków
                  strufiów g... daje. Zawodu (branży) trzeba się nauczyć - szczególnie
                  pracując jako handlowiec. Pomijam kierunki typu medycyna, farmacja,
                  informatyka, architektura. Reszta (bologia, socjologia i reszta...)
                  to podobna kicha do marketingu- ileż potrzeba nauczycieli czy
                  biolochemików i socjologów. Może na kasy w Ikei (a była swego czasu
                  taka oferta!)?
                  pzdr
                  • Gość: wexas Re: zarzadzanie i marketing IP: *.toya.net.pl 19.08.07, 12:19
                    "Zarzadzanie (MBA) to kierunek dla ludzi z doswiadczeniem menedzerskim"

                    Owszem ale bardzo niewielkim. Są to ludzie generalnie w wielu 28-35 lat, który
                    mają już 3-4 prace za sobą na stanowiskach powiedzmy wyższych od asystenckich.
                    Miałem przyjemność studiować MBA z wykładowym językiem francuskim na
                    Uniwersytecie Łódzkim prowadzonych przez prof. Domańskiego - jednego z
                    najlepszych specjalistów z marketingu międzynarodowego w Polsce. A studia o kant
                    d.... potłuc. Nie uczą tam praktycznie nic konkretnego.

                    Zajęcia z bankoznawstwa francuskiego, marketingu, statystyki, ekonomii. Sama
                    sucha teoria, bez żadnych praktycznych ćwiczeń, strategii. Księgowość na
                    poziomie tabelek, bez żadnych ciekawych zagadnień - np. podatku dochodowego w
                    spółce komandytowej, podatków złożonych dla spółek z kapitałem zachodnim. Nic z
                    tych rzeczy. Jak w obecnej firmie pokazałem księgowej czego mnie uczą to
                    zwątpiła i dodała że sama nauczy mnie rachunkowości i żebym dał sobie spokój...
                    A studia kosztują około 8 tys. więc sporo. Zrezygnowałem po 1,5 roku, dostałem
                    lepszą pracę w Poznaniu i się przeniosłem.

                    Wiem że są różne formuły MBA i typu studiów, ale wiem również że najlepsza nauką
                    jest doświadczenie zdobyte w firmie i praktycznej pracy, a nie klepania suchych
                    teorii.

                    Co jeszcze - nie słyszałem wśród licznych znajomych z MBA żeby ktoś dzięki tym
                    studiom otrzymał awans, albo lepszą pracę. Cóż studia robicie tylko dla tzw.
                    "papierka"
                • Gość: G. W. Bush Re: zarzadzanie i marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 21:09
                  Dziekuje :)
                  • annajustyna Re: zarzadzanie i marketing 19.08.07, 12:24
                    A tak w ogole to jestes madry facet, masz dystans do pewnych spraw,a to wielka
                    sztuka. Pozdrawiam i powodzenia!
                    • Gość: G. W. Bush Re: zarzadzanie i marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 00:58
                      Jezeli to do mnie to chyba skrzydelka mi urosna, wiem ze nie do
                      mnie ;P Ale MBA licza się jezeli chcesz juz isc wyzej; pomagaja.
                      Tyle iz gdy kiedys byla sytuacja ze studia MBA to byl towar
                      reglamentowany ze sie tak wyraze, obecnie to chleb powszedni i robi
                      go kazdy z kasa. Porobilo sie pelno pseudo-uczelni ktore robia MBA i
                      dlatego stracily na wartosci... Praktycznie kazdy kto ma byle jakie
                      doswiadczenie moze sie starc o te studia. A na pocztaku MBA to
                      naprawd ebyly studia ktore dawaly czlowiekowi wysokie stanowisko.
                      Poki co ciagle tak jest tylko nie jezeli studia robi sie na jakiejs
                      prywatnej uczelni gdzie tylko sie patrzy na $$$...
                      • annajustyna Re: zarzadzanie i marketing 24.08.07, 18:37
                        To bylo do Ciebie. Mnie MBA totalnie zniechecilo, jak pani w dziekanacie
                        poinformowala mnie, ze wyklady po angielsku sa prowadzone z tlumaczem:(((. No
                        comments.
      • jurek383600 Re: zarzadzanie i marketing 20.08.07, 10:34
        …tylko człowiek o słabym postrzeganiu realiów naszych czasów może
        wątpić w ważność pieniędzy. Pieniądze są uniwersalnym towarem
        barterowym, można je wymienić na liczne dobra i usługi. W gospodarce
        rynkowej są więc jej ważnym elementem. Ten, kto lekceważy pieniądze,
        będzie żył w biedzie i cierpiał na brak wielu rzeczy niezbędnych do
        życia. Bez pieniędzy trudno o satysfakcję z życia, to, co ją daje,
        jest trudniejsze do osiągnięcia – dach nad głową, przyjaźń, miłość i
        rodzina, nawet wiedza kosztuje. Bez pieniędzy można by żyć w krainie
        zapewniającej wszystko, gdzie manna spada z nieba, gdzie jest ktoś,
        kto zmienia wodę w wino, rozdaje chleb i ryby, kto się troszczy i
        chroni, w raju, ale po nim pozostała tylko tęsknota. Trzeba więc
        mieć na uwadze pozyskiwanie pieniędzy, ale trzeba też pamiętać, że
        pieniądze są środkiem do osiągnięcia satysfakcji z życia, a nie
        celem samym w sobie. Ten, kogo zafascynuje gromadzenie pieniędzy,
        nigdy nie zazna spokoju, zawsze będzie chciał więcej.
      • Gość: ambroży Re: zarzadzanie i marketing IP: 88.156.66.* 24.08.07, 13:37
        ZiM ukończony w 2002 roku specjalność: Marketing międzynarodowy i organizacja
        firmy (ładnie brzmi, nie?:) Po studiach pół roku w Stanach (praca fizyczna z
        mopem i szmatami), następne pół roku staż w banku. Następnie praca w urzędzie
        (oczywiście plecy)za 1.500 brutto i tak do lipca 2006. Wyjeżdżamy z żoną do
        Skandynawii szukać lepszego życia. Niestety harówa za 23 zeta na godzinę w
        firmie budowlanej jako kierowca, pracownik fizyczny po 10 godzin dziennie
        łącznie soboty i czasem niedziele.Beznadzieja kompletna.Powrót do kraju kwiecień
        2007, poszukujący pracy 5 miesięcy, obecnie bezrobotny.
        • malgos_76 Re: zarzadzanie i marketing 24.08.07, 18:09
          ja po ZiM + podyplomowce z prawa pracy, od 10 lat zajmuje sie
          twardym HR, obecnie nie pracuje, doksztalcam sie z jezyka a za
          chwile z HR za granica
          zdecydowana wiekszosc moich znajomych po ZiM pracuje w ksiegowosci,
          finansach, marketingu lub banku (czyli w zawodzie)
    Pełna wersja