Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      praca w pzu

    IP: *.bmj.net.pl 24.05.07, 09:52
    Witam. Parę tygodni temu złożyłam aplikację do inspektoratu Pzu w moim
    mieście jako, że byłam osobą bezrobotną i z braku laku składałm aplikacje w
    róznych miejscach wiadomo. Teraz zaproszono mnie na rozmowy tzn. nie podano
    nazwy stanowiska ani czym ewentualnie miałby się pracownik zajmowac - po
    prostu ma byc rozmowa. Teraz pytanie czy ktoś już uczestniczył w takiej
    rekrutacji bo tak naprawde nie mam pojęcia czego się spodziewac??
      • Gość: ann Re: praca w pzu IP: 85.219.224.* 24.05.07, 13:25
        Ja mam ofertę pracy jako osoba umawiająca agentów PZU z pracodawcami ludzi.
        Jednak wygląda to jak akwizycja. Moje dochody będą zależne od tego ile osób
        umówię. Czy to Waszym zdaniem się opłaca? Dziękuję za odpowiedź.
        • 0tdr0 Re: praca w pzu 24.05.07, 14:56
          Bo to prawie jak akwizycja. Ty zalatwiasz klientow na spotkania (a umowic sie
          jest najciezej), dostajesz za to jakies grosze (byc moze od kazdego umowionego,
          ktory sie ubezpieczy) a potem agent idzie, posciemnia, podpisze umowe i dostanie
          sporo wieksze pieniadze- mimo tego, ze najtrudniej jest znalezc kogos kto wogole
          bedzie zainteresowany ubezpieczeniem.

          Co do pracy w PZU jako agent lub ktos podobny to wymagaja zalozenia dzialalnosci
          gospodarczej. Nie ma zadnej podstawy, koszty ZUSu pokrywa "zatrudniony", choc
          nie ma pewnosci czy cokolwiek zarobi, a najczesciej zarabia niewiele.

          Zatrudniaja tez sami agenci dzialajacy na takiej zasadzie (a tu zasady moga byc
          rozne)- jak sie trafi na geniusza, ktory potrafi duze pieniadze zarobic
          (wyjatki) to moze da stala pensje. Ale na to bym raczej nie liczyl.
          • Gość: ann Re: praca w pzu IP: 85.219.224.* 24.05.07, 16:34
            Jak byłam w Dąbrowie Górniczej to widziałam ogłoszenie, na którym widnieje
            ogłoszenie, że praca akwizytora ale bez konieczności zakładania własnej
            działalności gospodarczej. U mnie jeszcze istnieje, że pracowałabym przy
            telefonie i to na stażu, super (dużo się nauczę). Przynajmniej nie ściemniali z
            zarobkiem. Powiedzieli, że przeciętnie zarabia się kilkaset złotych.
            • Gość: delacruz Re: praca w pzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 17:06
              daj sobie spokój, byłam przez kilka m-cy telemarketerką dla jednej z firm ubezp.
              i też dostawałam kasę za każde umówione spotkanie, ale to była gehenna, bo
              ludzie dostają białej gorączki na dźwięk słowa "ubezpieczenie", wiec trzeba
              ściemniać klientowi, że zabezpieczenie pańskich interesów, że spokojny sen i
              inne pierdoły i jak masz farta to klient się umówi najczęściej po to, żeby już
              mu nie truć i nie dzwonić po kilka razy z tym samym. Sztuką jest umówić
              spotkanie z klientem z książki telefonicznej, co nigdy cię na oczy nie widział i
              takich namolnych telefonów jak twój dostaje do firmy dziesiątki każdego dnia.
              Telemarketer odwalił czarną robotę, agent jedzie na spotkanie, ma klienta
              podanego już na tacy i jeśli go dobrze ustawi to ma podpisaną umowę i pasywny
              dochód z niej co miesiąc przez co najmniej rok lub jednorazową prowizję i jak
              się to ma wobec marnych kilkunastu złotych (ok. 15 zl) za umówienie 1
              skutecznego spotkania? (czyli takiego, które faktycznie się odbyło, a nie klient
              w ostatniej chwili odwołał). Nie warto, agenci budują sobie portfel klientów,
              wokół których non stop skaczą, żeby przedłużali swe polisy, umowy a kaska
              płynie. Telemarketer za to, zawsze będzie zbierał baty, że za mało spotkań, że
              klient nie wiedział do końca co to za firma (a powiedz wprost w rozmowie
              telefonicznej, że dzwonisz z firmy X zajmującej się ubezpieczeniami to rzut
              słuchawką gwarantowany!) itd. Z dwojga złego lepiej zostać tym agentem,
              przynajmniej większa kasa, a wkład w zdobycie klienta niemalże porównywalny. Nie
              pchaj się na staż w tą dziedzinę, bo dostaniesz fioła.
            • 0tdr0 Re: praca w pzu 24.05.07, 17:34
              Bo dzialalnosci wymagaja od agentow.
              Tobie zaproponowano stanowisko naganiacza pod jakims agentem- prawdopodobnie
              umowa o dzielo albo zlecenie?
              • 0tdr0 Re: praca w pzu 24.05.07, 17:40
                Tak swoja droga tuz po maturze dalem sie wrobic w przeprowadzenie ankiet pewnego
                funduszu emerytalnego wsrod potencjalnych jego klientow. Za kazda wypelniona
                ankiete mialem dostawac cos 7 zl. Problem w tym, ze juz po wyrazeniu przez mnie
                zgody dowiedzialem sie, ze ankieta zawiera niemal komplet danych o ankietowanym
                wraz z koniecznoscia zebrania podpisu o przetwarzaniu danych osobowych. Zeby
                bylo smieszniej- ankieta musiala zawierac wyrazona w jednym z punktow chec do
                spotkania sie z agentem. Polazilem po jednym z osiedli jakies 4 godziny z tymi
                ankietami. Moze jestem niecierpliwy ale efekt byl zerowy- z kilkunastu osob,
                ktore zgodzily sie wypelnic ankiete zadna nie chciala sie spotykac z zadnym
                agentem. Odnioslem kupke pustych ankiet i tyle mnie w Commercial Union widzieli.
              • Gość: ann Re: praca w pzu IP: 85.219.224.* 24.05.07, 17:44
                Powiedzieli mnie, że gdy się uprę, to może być umowa o pracę.
                Troszkę to dziwne było, zwłaszcza, że robiłabym to w trakcie swego stażu.
      • Gość: ann Re: praca w pzu IP: 85.219.224.* 24.05.07, 17:45
        Mnie kojarzy się, że na umowie o pracę, mam zapewniony stały dochód!- mylę się?
        • Gość: delacruz Re: praca w pzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 19:28
          tjaaa, etat to tam może mieć panienka, która wklepuje polisy do systemu i
          kontaktuje się z główną siedzibą firmy, czyli tzw. pracownik administracyjny, no
          ale jeśli takie stanowisko by Ci proponowali, to by powiedzieli wprost na
          początku. Nie wdepnij w bagno, chyba że lubisz TEN rodzaj pracy, tj. naciąganie.
          • Gość: ann Re: praca w pzu IP: 85.219.224.* 25.05.07, 18:28
            Jasne, że nie :-)
            Dziękuję za rady.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja