Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak to jest na zachodzie?

    IP: *.chello.pl 24.05.07, 21:49
    Pytanie do tych, którzy znają realia płacowe na zachodzie. Czy w innych
    krajach europejskich człowiek wykształcony średniozarabiający też ma takie
    kłopoty z utrzymaniem się do pierwszego? Czy jest w stanie sam opłacić
    czynsz , najem , jedzenie ? Czy tak jak w Polsce zarobi 1100 netto i nie może
    być samowystarczalny? Proszę o odpowiedzi.
      • Gość: ciekawski Re: Jak to jest na zachodzie? IP: *.aster.pl 24.05.07, 21:53
        Ciebie pogieło zeby za tyle robić hehe
        Za nic dostaje 1200 zl miesiecznie a potem wyjezdzam gdy odłoze na podróz do Anglii bo znajomi zapraszają i mają prace dla mnie ;) Za 1000 zł to jest chora wegetacja
      • Gość: tsa Re: Jak to jest na zachodzie? IP: 194.146.250.* 24.05.07, 21:58
        1100 tyle dostaje dzieciak kieszonkowego od taty na zachodzie a ty sie pytasz
        czy za taka stawke da sie dotrwac do pierwszego!!!
      • Gość: xx Polecam IP: 213.25.195.* 24.05.07, 22:04
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=62836825&a=62837542
      • iberia.pl Re: Jak to jest na zachodzie? 24.05.07, 22:06
        tam jest normalnie i zwykly szary czlowiek ze srednim wyksztalceniem zyje
        godnie za swoja pensje albo i nawet z zasilku...
      • Gość: Dosia Re: Jak to jest na zachodzie? IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.05.07, 22:17
        Realia placowe na zachodzie sa mocno przereklamowane. Na pewno jest troche
        latwiej, ale nie tak latwo jak sie wielu wydaje.
        Jestem w stanie porownac warunki zycia w Polsce, USA i UK. I o tych krajach sie
        tu wypowiem. Otoz, srednia pensja zarowno w USA, jak i w UK nie wystarcza na
        wynajecie samodzielnego mieszkania, chyba ze kosztem ostrego ciecia pozostalych
        wydatkow.
        USA jest krajem gdzie mieszka sie chyba najlatwiej - za srednia pensje raczej
        sie nie gloduje, mozna wynajmowac mieszkanie z kims, jedzenie jest tanie, tanie
        sa ciuchy (bo w Stanach raczej wszyscy w byle czym chodza). Zycie jest dosc
        przyjemne i mozna byc samowystarczalnym. Ale, zeby kupic mieszkanie, to niestety
        pare lat trzeba zacisnac pasa i poodkladac.
        UK, koszmarnie drogie. Zeby ze sredniej pensji wynajac samodzielne mieszkanie
        trzeba wydac 3/4. Reszta wystarcza na dosc oszczedne zycie, bez szalenstw. Jesli
        chcesz cos odlozyc, to niestety, trzeba patrzec gdzie ciac wydatki.
        Kilka miesiecy temu praca szeroko rozpisywala sie o placach dla mlodych w
        krajach "starszej" Unii. Cale mnostwo mlodych ludzi rozpoczynajacych prace,
        dostaje na reke jakies 1500 euro, z ktorego trudno im sie utrzymac, nie mowiac o
        rozpoczeciu doroslego zycia, czy zalozeniu rodziny. Ale to temat na inny watek.
        Sumujac, na pewno jest latwiej, ale 90% ludzi zarabia srednio i musi pilnowac
        budzetu.
        • Gość: Katowiczanka Re: Jak to jest na zachodzie? IP: *.chello.pl 25.05.07, 08:25
          Dzięki Dosiu za opowiedz. O to mi chodziło. Widzę jednak,że z tego co mówisz
          żyje sie znacznie lepiej-w Polsce wielu ludzi nie stać na wynajęcie mieszkania
          a co dopiero na kredyt. Gdyby ludzie nie łączyli sie w pary 1/3 by wyginęła -
          smutna refleksja.
          • Gość: Dosia Re: Jak to jest na zachodzie? IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.05.07, 09:58
            To staralam sie napisac - zarowno w UK, jak i w USA bardzo ciezko samodzielnie
            wynajac mieszkanie. Ludzie tez "lacza sie w pary", zeby cos wynajac, albo kupic
            na kredyt.
            Wez rowniez pod uwage, ze np. w USA mnostwo ludzi zadluza sie na kartach
            kredytowych - taki sposob zycia. Pozornie zyje im sie prosto i latwo, bo kredy
            dostepny, tylko pozniej laduja u Oprah'y na kozetce dowiedziec sie jak to
            wszystko splacic. W USA musisz miec ubezpieczenie, inaczej o leczeniu zapomnij -
            nawet nie wiesz ilu ludzi takiego ubezpieczenia nie ma! A przyjazd karetki w
            Stanach to jakies 5tys. dolarow do zaplaty. A jak nawet jestes ubezpieczony to i
            tak za kazda wizyte placisz tzw. copay, czyli jakies 15, 20 dolarow. W USA
            dostajesz 5 dni urlopu rocznie, a jak dlugo pracujesz i szef Cie lubi, da Ci
            dodatkowe 5 za 3 lata... Jednoczesnie, fakt, o prace latwiej, wiec zawsze mozna
            ja zmienic i zrobic sobie bezplatne wakacje...

            Podresle jeszcze raz. To nie jest tak, ze na zachodzie idziesz pracowac do
            piekarni i od razu wynajmujesz sobie mieszkanie samodzielne w fajnej dzielicy.
            Zycie to nie film.

            Pracuje w centrum londynu, wielu kolegow z pracy ma bardzo dobra pozycje i
            pensje - sami specjalisci. Wszyscy mieszkaja godzine drogi od Londynu, bo... w
            Londynie nie stac ich na kupienie mieszkania. Wola placic 3000 funtow rocznie za
            dojazdy, a kupic dom na prowincji i dojezdzac codziennie. Dopoki ktos nie kupi
            mieszka z partnerem/flatmatem w wynajetym mieszkaniu. Wcale nie jest tak rozowo.
            Dla zobrazowania: dosc srednia pensja w Londynie to jakies 2000 funtow
            miesiecznie (nauczyciel zarabia pewnie jakies 1500, ale moge sie mylic -
            napewno ponizej sredniej), mieszkanie w Londynie to jakies 1000 funtow
            miesiecznie, oczywiscie nie w najlepszych dzielnicach. Do tego dojazd do pracy
            100-160 funtow miesiecznie. Prosta arytmetyka - czy nauczyciela stac na
            samodzielne mieszkanie?

            USA. Srednia pensja to jakies 45 tys. dolarow rocznie, to pewnie jakies 3500
            dolarow miesiecznie (szacuje!), za 2 tys. mozna wynajac przyzwoite mieszkanie,
            nawet na Manhattanie, inne dzielnice sa tansze, wiec nawet za 1500 mozna cos
            znalezc. Zostaje 2000 na zycie. I jest to ok. Ale nauczyciel zarabia 25 tys. na
            rok, a nie 45. Pytanie - czy stac go na samodzielne mieszkanie? Mysle, ze nie,
            chyba, ze wyda cala pensje.
            • Gość: optymista Re: Jak to jest na zachodzie? IP: *.aster.pl 25.05.07, 10:13
              Niestety w Polsce nadal jest popularna tradycja łapówkowa , to nie jest normalny kraj. Tam bardziej normalnie można żyć , oczywiście trzeba mieć zapewnioną pracę i nie jechać w ciemno bo stracimy pieniądze. Warto nauczyć się jezyka juz teraz chociaż na miejscu będą darmowe szkolenia dla cudzoziemców , pisze o Anglii.
              Tutaj ciągle są układy i trudno cokolwiek zrobić ... chociaż widać zmiany ale dużo zrobili dobrego ci którzy wyjechali z kraju. Mieszkamy we wspólnej Europie a warunki życia są zgoła odmienne . Szkoda mi ludzi którzy przez całe życie pracują i niewiele z tego mają , chyba że dożywotnie długi.
            • Gość: michał Re: Jak to jest na zachodzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 10:22
              masz po części racje:)
              Ale patrzysz z perspektywy Londynu, UK to nie tylko stolica.
              Koszty mieszkań są znacznie niższe w innych częściach UK, znam przykłady ludzi
              wykonujących proste fizyczne prace (ochrona, praca w magazynie) którzy kupili
              mieszkania (domy) na kredyt. Jeden z nich wynajmuje pokoje i ma w ten sposób
              dodatkowych dochód. Ich zarobki to ok. 7-8 f. na godzine.
              Sytuacja z Milton Keynes - 60 mil od Londynu.
              Cena domu wacha się od 100 tys. funtów w góre.


            • iberia.pl Re: Jak to jest na zachodzie? 25.05.07, 10:23
              Dosia wszystko zgadza, co nie zmienia faktu, ze w cywilizowanych krajach
              latwiej sie zyje,to czego u nas ludzie dorabiaja sie przez cale zycie tam mozna
              osiagnac w duzo krotszym czasie.
              • Gość: Dosia Re: Jak to jest na zachodzie? IP: 195.33.121.* 25.05.07, 15:59
                Tak, zgadzam sie, mimo wszystko w UK, czy USA zyje sie lepiej. Chcialam jedynie
                zadac klam historiom jakoby za pensje kelnerki, czy sprzataczki na zachodzie
                mozna normalnie zyc, zalozyc rodzine, kupic czy wynajac samodzielnie
                mieszkanie. Tam rowniez sa to slabo oplacane prace.
                A majac dobra prace w Polsce nie zyje sie wcale tak zle.
      • gocha221 Re: Jak to jest na zachodzie? 25.05.07, 10:25
        tylko, że Ty piszesz o sredniej pensji a srednia krajowa to chyba ok. 2700
        brutto a to jednak sporo wiecej niz 1100 netto.

        choc w sumie i tak trudno za taką pensje płacic np. rate kredytowa....
    Pełna wersja