Gość: ?
IP: 84.38.160.*
29.05.07, 11:37
Przestałem pracować dla koncernu X.
Otrzymałem już świadectwo pracy.
Nagle dziś (po prawie miesiącu od rozwiązania umowy) dostałem list
z "wezwaniem do zapłaty".
Domagają się, abym wpłacił na podane konto kilkadziesiąt złotych, bo przy
ostatniej wypłacie nie uwzględnili 2 dni chorobowego i wypłacili mi za dużo.
Wydaje mi się to świeszne.
Błąd kadr i to kadry ponoszą odpowiedzialność, a nie teraz domagają się, abym
zwracał i jeszcze mam im wysłać potwierdzenie wpłaty.
Kto zapłaci za mój czas stracony na poczcie (nie wspomnę nawet o koszcie
znaczków, koperty oraz samego przelewu)?
Nie mój błąd i nie ja mam za niego płacić.
Chyba logiczne, ale czy mam podstawy prawne, aby moje logiczne rozumowanie
było zgodne z literą prawa?