Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Malowany yuppie, czyli portret pracownika

    29.05.07, 16:20
    Najważniejszą decyzję podejmuje się w wieku 19 lat czyli w momencie wyboru
    studiów. Jeśli takiemu młodemu człowiekowi udzieli się owczy pęd i zostanie
    magistrem Wyższej Szkoły Słońca i Pogody to nic dziwnego, że dołącza do
    pokolenia 1200 brutto lub zasila szeregi pracowników angielskiego TESCO.
    Winszuję sobie, że dobrze wybrałem, jestem cenionym na rynku pracy
    specjalistą z pensją ok. 20tys. PLN miesięcznie.
      • Gość: tomasz Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.05.07, 10:47
        rozwala mnie zdanie:

        "Wyłania się z tego obraz nowych młodych miejskich profesjonalistów.
        18-24-latkowie - wykształceni, zadowoleni, optymistycznie patrzą na rynek pracy."

        18-letni profesjonalista !!!
        Panie Redaktorze, prosze odstawic te leki. One tylko pogarszaja...

        PS:
        studia sa wazne, rowniez.
        ale wazniejsze sa 'zainteresowania'.
        i cos co nazwalbym 'checia'.
        • parazyd 18-letni specjaliści 30.05.07, 11:41
          to przebój LOGO-mowy
          • lucusia3 Re: 18-letni specjaliści 30.05.07, 13:02
            Zostawmy tych 18-laków w spokoju. Jaki może być specjalista 24-letni? Gość skończył studia i...praktyki miał?, był na stażu i sobie poogladał jak pracują specjaliści? Tacy są tylko dlatego atrakcyjni, bo nie maja żadnych ogromnych wymagań, tylko budują sobie CV. Takimi tez najłatwiej pomiatać czy manipulować, bo jeszcze nie znają swojej wartości.
          • Gość: starycynik Re: 18-letni specjaliści IP: *.dhcp.uno.edu 30.05.07, 17:32
            Racja. Widac nie jestem jedynym ktory dostrzega ze GW-praca to hucpa paru
            kolesiow co nie wystawili nosa za Czerska. Siedza, dlubia w nosie i co wydlubia
            to na papier...
        • Gość: rudy rydz 18-24 lata IP: *.ib.pwr.wroc.pl 30.05.07, 13:00
          Wg sondażu wśród pracujących, w tej grupie wiekowej jest nawjwięcej osób które
          mogą sobie pozwolic na wszystko co zechcą i moga poszalec z wydatkami.
          Ale w tym wieku, zazwyczaj: 1. Człowiek nie ma zobowiązań wobec rodziny,
          kredytów na karku itp. 2. Często mieszka nadal z rodzicami i jest przez nich
          wspierany finansowo, więc jeśli jeszcze dodatkwo pracuje to, rzeczywiście
          może "zaszaleć", 3. Mało kto w tym wieku myśli o oszczędzaniu i większość po
          prostu woli wydawać pieniądze na dobrą zabawę.

          Nie pisze tego żaden stary dziadek ale 28 latek.
      • Gość: tras Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika IP: 194.146.250.* 30.05.07, 19:24
        ale wiesniak z ciebie nie mozna wybrac odpowiednich studiow na polskim rynku
        pracy bo to nie ameryka nigdy nie wiesz na kogo bedzie zapotrzebowanie za 5 lat
        ale gratulacje ukonczenia kursu spawacza dzisiaj 20.000 a 5 lat temu max 1200
      • Gość: orient Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 19:28
        "W odróżnieniu od yuppie z początków transformacji nie marzą o wczasach na
        Karaibach, tylko z uśmiechem minimalizują potrzeby. To oni najczęściej uważają,
        że "stać ich na wszystko, czego potrzebują"."

        Kapitalizm nareszcie dochował się perfekcyjnych niewolników.
      • Gość: rebel Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 21:11
        wybrałem

        najlepszy uniwersystet w tym kraju, studia dzienne, ukonczone z wynikiem bardzo
        dobrym

        bezrobotny od 24 miesięcy

        gratuluje poruszania sie w rzeczywistosci nierzeczywistej...
        • Gość: anna Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika IP: *.chello.pl 31.05.07, 00:05
          To ja mogę napisać tak:

          Najlepszy (w teorii) unwersytet w kraju, studia dzienne jeszcze nie ukończone, a
          po nich tak z 85% absolwentów (w tym zapewne ja :() NIE ZNAJDZIE pracy w
          zawodzie, bo zwyczajnie jej nie ma.

          Skończona uczelnia, nawet najlepsza, to nie wszystko niestety.
        • Gość: Piąty Beatles Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:15
          Gość portalu: rebel napisał(a):

          > wybrałem najlepszy uniwersystet w tym kraju, studia dzienne, ukonczone z
          wynikiem bardzo dobrym bezrobotny od 24 miesięcy

          Nie napisałeś tylko jaki kierunek... bo jak jest to np. indologia to nawet
          najlepszy uniwerek nie pomoże ;-(
          • Gość: rebel Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 16:45
            nie, choć całkiem blisko - nauki społeczne ;)

            ;/
      • absolwencina Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika 31.05.07, 06:28
        niestety, nie każda osoba w wieku 19 lat jest na tyle dojrzała, aby dokonać
        właściwego wyboru, ja mając 19 lat nawet nie zastanawiałem się, co chce w życiu
        robić, wychodziłem z założenia, że jakoś to będzie, powoli zaczyna mi się
        układać, ale od życia w d... nieźle dostałem;
        • gosiaialex Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika 31.05.07, 07:41
          ale 30-latek ma bujną fantazję, a jakie mądre rady daje innym, no no ,tylko
          pozazdrościć.
          co ty na to?

          mam 28 lat
          skończyłam studia na b. dobrym uniwersytecie z wynikiem bdb
          mieszkałam 5 lat w niemczech, gdzie 1,5 roku studiowałam
          pracowałam w redakcji gazety niemieckiej i dostałam super opinię
          j.niemiecki, znam perfekt, oprócz studiów w tym kierunku, liczne kursy za
          granicą
          j. angielski komunikatywny

          wracam do kraju w grudniu zeszłego roku i......

          liczne rozmowy kwalifikacyjne, o których mogłabym napisać książkę aż w końcu

          praca na wyższej uczelni za......uwaga: 1200 zł BRUTTO

          i co byś na to powiedział?

          może gdzieś popełniłam bład, może powinnam była się wybrać na marketig kilka
          lat temu, albo pójśc na wspomniany już kurs spawacza?

          • Gość: ll Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika IP: *.e-wro.net.pl 31.05.07, 07:48
            czy człowiek po studiach biotechnologicznych czy inżynierii kwantowej ma szansę
            na pracę w Polsce za więcej niż 1200 netto? ( 1800 brutto).
            Przecież tego rodzaju pracy w Polsce nie ma. Jest praca dla akwizytorów,
            przedst. handlowych i robotników budowlanych oraz tych przy taśmie produkcyjnej.
            Jesetśmy tylko rynkiem zbytu i miejscem produkcji np. monitorów , to wszystko.
            • gosiaialex Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika 31.05.07, 07:55
              tu masz rację, Polska wiecznie "nie ma funduszy" na naukę jej rozwój, trzeba
              sobie napychać kieszenie,zmniejszać renty, podwyższać ceny wszystkiego, co w
              danym momencie ma zbyt. po co inwestować w mądrych ludzi, tacy są niewygodni
              żałosne
              • krunky Re: Malowany yuppie, czyli portret pracownika 31.05.07, 09:06
                A czego się spodziewać po kraju, w którym jest się wykształciuchem a nie
                wykształconym?
            • Gość: rudy rydz Nie do końca tak jest... IP: *.ib.pwr.wroc.pl 31.05.07, 09:05
              > Przecież tego rodzaju pracy w Polsce nie ma. Jest praca dla akwizytorów,
              > przedst. handlowych i robotników budowlanych oraz tych przy taśmie
              produkcyjnej

              Mylisz się, jest praca również dal: inż. budownictwa, inż. mechaników róznych
              specjalności, inż. elektroników i elektryków oraz dla informatyków.
              Poza tym są jeszcze finanse - bardzo prężnie rozwijające się ostatnio w naszym
              kraju.
              Mój kolega po skończonej fizyce, po roku szukania normalnej pracy (pracował ale
              dorywczo, fizycznie), poszedł na podyplomówkę związana z analizą finansową i
              znalazł pracę jako młody analityk (może nie jets to jeszcze szczyt marzeń ale w
              końcu to pierwsza praca).Pracuje juz ponad rok i szuka kolejnej, lepszej.

              > czy człowiek po studiach biotechnologicznych czy inżynierii kwantowej ma
              > szansę na pracę w Polsce za więcej niż 1200 netto? ( 1800 brutto).

              A to niestety jest smutne, bo są to bardzo ważne dziedziny nauki w obecnych
              czasach...
              • gosiaialex Re: Nie do końca tak jest... 31.05.07, 09:13
                ja jestem załamana, nie liczę juz na znalezienie pracy, w której mogłabym się
                spełniać zawodowo. jestem ostwarta i chętnie się uczę nowych rzeczy. dlaczego
                nie dostałam nawet szansy by się wykazać, tylko pracuję od 2 misięcy na uczelni
                i wymiotować mi się chcę!!!
                1200 zł brutto! po co my studiujemy?
                aż mi żal obecnych studentów...co sie do cholery dzieje z ta polska?
                może niedługo będziemy zarabiać 400 zł brutto?

                przecież to kpina
                • Gość: th Re: Nie do końca tak jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 11:50
                  Biedronka podniosła podobno ostatnio płacę minimalną do 1400 zł brutto. Bez
                  komentarza....
    Pełna wersja