Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie

    IP: ftpproxy.DeutschePost.de:* 05.06.03, 15:10
    Wyjechalem do RFN na poczatku lat 80-tych majac takie naiwne wyobrazenia o
    Zachodzie jakie ma w dalszym ciagu wiekszosc ludzi TERAZ w Polsce. Powiem Wam
    jedno: ZACHOD TO PRZEDE WSZYSTKIM CIEZKA HAROWKA I NIEPEWNE ZYCIE. Bedac raz
    w roku w Polsce slysze b.czesto, ze w Polsce jest teraz zle, nie ma pracy,
    niepewne jutro itd. itp. TUTAJ PRACY JEST JESZCZE MNIEJ I DZIEN JUTRZEJSZY
    JESZCZE BARDZIEJ NIEPEWNY. I TUTAJ TAK BYLO ZAWSZE ! Niepewne jutro i
    bezrobocie to cecha wrodzona KAPITALIZMU. Przez pierwsze 9 LAT (!) w RFN
    zrobilem tu po raz drugi mature (polska matura jest tutaj nie uznawana)
    skonczylem studia, zostalem obywatelem niemieckim i powodzi mi sie niezle z
    tym ze prace, choc pracuje w srednim managemencie w wielkim koncernie i tak
    moge stracic. Beedac obywatelem RFN mam wowczas prawo do pelnych swiadczen
    socjalnych, ale z nich nie mozna godziwie zyc. Przez te pierwsze 9 lat
    dostalem pozyczke na nauke (ok. 900 DM miesiecznie, co znaczy ta smieszna
    suma w RFN przy cenach2-3 wyzszych niz w Polsce mozecie sobie wyobrazic, juz
    sam czynsz na skromna kawalerke wynosil wowczas 500 DM, czyli 400 DM na
    przezycie przez miesiac przez 9 lat), Pozyczke ktora wowczas wzialem na nauke
    bede splacal do konca roku 2017. Tutaj nic nie ma za darmo. Sa najwyzej
    korzystne pozyczki ze scisle kontrolowanym celem przeznaczenia. Powiem Wam
    jedno: w Polsce nie jest az tak zle tutaj nie bedac obywatelem tego kraju
    jest o wiele gorzej. Nie macie wowczas prawa do zadnych swiadczen, chyba ze
    jako obcokrajowiec zyjecie tu juz minimum 5 lat. Ponizej tego swiadczenia
    socjale sa rowne ZERO. Jesli ktos jest chetny przez 9 lat zyc w takich
    warunkach jak ja wtedy (choc pozyczek na nauke na takich warunkach juz nie
    ma), ten powinien tu przyjechac. Reszta bedzie tu zyla na granicy ubostwa i
    jeszcze gorzej im sie wiodlo niz Polsce. Nie sugerujcie sie widokiem
    zewnetrznym Zachodu. TU WSZYSTKO JEST KUPIONE NA POZYCZKE, poczawszy od
    sprzetu TV / Video poprzez samochody skonczywszy na domach. Na kredyt mozecie
    miec rowniez w Polsce to wszystko, ale to nie jest dobrobyt. To wszystko tu w
    RFN jest WLASNOSCIA BANKU. Jesli ktos nie poradzi sobie z praca i zyciem w
    POLSCE, ten nie poradzi sobie z tym tu na Zachodzie jeszcze mniej: kwestia
    jezyka, nieuznawanego polskiego wyksztalcenia, uprzedzenia wobec ludzi z
    Polski i o wiele wiele wieksza konkurencja na rynku pracy. Jestem czasem w
    Polsce i powiem Wam, ze w porownaniu z Zachodem konkurencji na rynku pracyw
    Polsce faktycznie NIE MA. Pozdrawiam znad Renu.
      • legal.alien Odkrywca sie znalazl!! 05.06.03, 15:15
        Dopoki tego nie napisales wszyscy mysleli, ze na Zachodzie dudki leza na ulicy,
        a pracowac nie trzeba i wszystko w sklepach jest twoje.
      • paw_dady Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie 06.06.03, 00:23
        Gość portalu: EMIGRANT_RFN napisał(a):

        > Polski i o wiele wiele wieksza konkurencja na rynku pracy. Jestem czasem w
        > Polsce i powiem Wam, ze w porownaniu z Zachodem konkurencji na rynku pracyw
        > Polsce faktycznie NIE MA. Pozdrawiam znad Renu.

        jest jest konkurencja. Dawno and wisla nie byles. Dlatego sie wynioslem na
        zachod. Ty jest latwiej dostac prace. I duuuuzo mniejsza konkurencja.
        BTW wyksztalcenia kiedys moze nie uznawali ja bez problemu dostalem zielona
        karte w 2000 ale w Niemczech nie zostalem. Byly lepiej platne prace ;-)

        pozdrowka i wiecej optymizmu !

        PS szukam przenosnego systemu nawigacji do autka i czy jak kupie simens loox
        (a nie ipaq) to da Tobie wiecej pracy? jesli tak kupie siemensa. Solidarnosc
        miedzy rodakami musst sein ;-)
        • Gość: EMIGRANT_RFN Dzieki za solidarnosc... IP: wwwproxy.DeutschePost.de:* 06.06.03, 14:56
          ...obydwu systemow wprawdzie nie znam, ale bedzie mnie cieszyc , gdy kupisz
          Siemens, bo to poprawi troche sytuacje gospodarcza RFN. Z jakiego kraju
          piszesz ? Pozdrawiam znad Renu.
      • Gość: Lalka Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: 195.205.101.* 06.06.03, 13:01
        Jak tam jest tak źle to wróć do Polski
        • Gość: montblanc Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: 217.153.132.* 06.06.03, 13:06
          nie moze wrocic
          bo musi kredyty splacac
          banki inaczej by go scigaly po calym swiecie
      • Gość: unbekant Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.arbeitsamt.de 06.06.03, 13:08
        skad jestes? sadzac po Twoim adresie pracujesz w Post Tower- jak tak to bardzo
        bliso mnie
        daj znac na mail: coatke@web.de
        P.S. Bardzo ciekawy post
        pozrdawiam
        • Gość: EMIGRANT_RFN Napisze Ci na e-mail... IP: wwwproxy.DeutschePost.de:* 06.06.03, 14:53
          ...pracujesz w Arbeitsamt Bonn ?
          • Gość: unbekant Re: Napisze Ci na e-mail... IP: *.arbeitsamt.de 06.06.03, 14:57
            podaj mail, albo mi napisz to ci powiem

            pozdrawiam
      • Gość: Goka Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 15:13
        A ja się z Tobą wogóle nie zgadzam.
        Tak się składa, że kilka lat temu koleżanka wyjechała do Niemiec. Zaczynała
        prace na zmywaku w kuchni, gdy nauczyła się języka, przeszła na salę, jako
        kelnerka. W międzyczasie zrobiła, maturę, jest w trakcie studiów. Żadnej
        pożyczki nie brała. Nie narzeka.
        Druga historia to pewna rodzina: matka, 26 letni chłopak i 24 letnia córka.
        Wyjechali do Belgii z jedną walizką. Matka wyszła za mąż za belga. Dzieci
        poszły do belgijskich szkół, Chłopak kupił sobie dom, oczywiście wziął
        pożyczkę. Za zarobine tam pieniądze kupił 3 letniego peugota 206. Jego siostra
        zrobiła maturę za oszczędnosci kupiła też peugota 206, a teraz chce wziąć
        pożyczkę na dom. Oni są pewni, że spokojnie spłacą te domy, bo mają pracę.
        I taka, jest różnica między Polską a Zachodem, że oni mogą sobie pozwolić na
        pożyczki i biorą je z reguły by podwyższyć sobie standard życia (większe
        mieszkanie, lepszy samochód). A w Polsce standardem jest, że, aby przeżyć (albo
        kupić dzieciom książki do szkoł, albo wyprawić komunię, czy ślub) trzeba wziąć
        pożyczkę, ale nie ma z czego jej spłacić.
        Zresztą jedną z cech charakterystycznych dla kapitalizmu są właśnie kredyty,
        czy pożyczki i nie ma się czego temu dziwić.
        Co do niemieckiego socjalu, to uważam, że przesadzasz. Znam też kilka rodzin,
        które wyjechały za chlebem, ale nie powiodło się. I żyją od czasu do czasu z
        socjalu, ciężko jest, ale da się przeżyć. A w Polsce z najniższej renty, w
        granicach 320 zł miesięcznie spróbuj przeżyć...
        Więcej optymizmu...albo powrót do Polski (te niemieckie kredyty możesz spłacać
        i z Polski).
        Pozdrawiam. Gosia.
        • Gość: emigrant Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.mt.sfl.net 06.06.03, 15:26
          niepotrzebnie sie produkujesz
          przeciez ten palant jaja sobie robi
          a jakie sa roznice to on dobrze wie
        • paw_dady Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie 07.06.03, 11:32
          Gość portalu: Goka napisał(a):

          > poszły do belgijskich szkół, Chłopak kupił sobie dom, oczywiście wziął
          > pożyczkę. Za zarobine tam pieniądze kupił 3 letniego peugota 206. Jego
          siostra
          > zrobiła maturę za oszczędnosci kupiła też peugota 206, a teraz chce wziąć
          > pożyczkę na dom. Oni są pewni, że spokojnie spłacą te domy, bo mają pracę.


          buha ha oni sa pewni. buhaha Belgowie sa zawsze pewni ze praca jest dozywotnia
          tylko jak ich wyleja sie dziwia dlaczego bank zabiera dom. myslisz ze jak
          wylewaja wszedzie to Belgia jest inna?



          > I taka, jest różnica między Polską a Zachodem, że oni mogą sobie pozwolić na
          > pożyczki i biorą je z reguły by podwyższyć sobie standard życia (większe
          > mieszkanie, lepszy samochód).


          oni sobie moga pozwolic bo i tak wszystko jest BANKU, wiec ja po 20 altach nie
          spalca domku to bank im zabierze. tylko to jest napisane malymi literkami w
          umowie.
          • Gość: Kan Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.mega.tmns.net.au 07.06.03, 11:55
            Paw_Dady napisal:
            oni sobie moga pozwolic bo i tak wszystko jest BANKU, wiec ja po 20 altach nie
            spalca domku to bank im zabierze. tylko to jest napisane malymi literkami w
            umowie.

            Mam kilku znajomych na zachodzie ktorzy 20 lat temu kupili dom za 30,000 i
            dalej "wisza" w banku 20,000.
            Zapomnialam tylko dadac ze ten dom jest teraz wart 700,000.
            Zycze ci Paw_Dady tej samej sytuacji lub wiecej.

            Pozdrawiam z Sydney


            • paw_dady Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie 08.06.03, 13:22
              Gość portalu: Kan napisał(a):

              > Mam kilku znajomych na zachodzie ktorzy 20 lat temu kupili dom za 30,000 i
              > dalej "wisza" w banku 20,000.
              > Zapomnialam tylko dadac ze ten dom jest teraz wart 700,000.
              > Zycze ci Paw_Dady tej samej sytuacji lub wiecej.

              dzieki ale nie zauwazyles,ilu po drodze stracilo prace i bank ich wykopal? czy
              oni po prostu nei byli Twoimi znajomymi juz po stracie pracy?

              Powodzenie w utrzymaniu stalego zdrodla dochodow ;-)

              PS ha ha do za 20kAU$ to chyba ogrodowy? to jakies 8kEUR? w Belgii to altanki
              ogrodowe sa drozsze, ehhh gdzie te czasy, tu domku nie dostaniesz ponizej 350k
              EUR. No chyba ze w Ardenach i bez pradu ;-)
              • Gość: kan Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.mega.tmns.net.au 10.06.03, 13:10
                Drogi Paw_Daddy,

                Nie moge ci nic powiedziec na temat pozyczek w Belgii. Wnioskuje tylko ze musza
                byc zblizone rodzajami do tego co jest w US czy Australii. Moge cie zapewnic,
                ze jesli kupiles dom w jednum w tym dwoch krajow jakis czas temu to nie
                potrzebujesz sie martwic o stala prace. Tracenie domow na rzecz bankow zdarza
                sie tylko i wylacznie gdy masz co miesiczne splaty. Spytaj w banku o line of
                credit, equity manager, offset accounts etc, ect,
                Nie jest to tajemnica, ze domy w Australii byly bardzo tanie, mysle ze wciaz sa
                w porownaniu z europa.
                Pozdrawiam
      • Gość: Tete Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.echostar.pl 07.06.03, 12:29
        Wszystko bzdury. Gdyby bylo tak zle dawno bys tu wrocil. Socjal w Niemczech -
        jest ciezko ale przezyjesz. W Polsce dostaniesz 500 zł i co jak z tego wyzyc.
        Ceny sa juz takie same u nas od dawna. Niektore rzecz jak uzywane samochody,
        sprzet RTV sa tam tansze!!!!!! Pozyczki - czlowieku chcialabym mniec sznse na
        pozyczke w POlsce na mieszkanie na takich warunkach jak tam! TU po pierwsze
        dostaja osoby ktore zarabiaja ok. 4000 zl (srednia to 2000 zl i prawie nikt
        tyle nie ma) po drugie oprocentowanie ok. 15 % moze teraz mniej ale to i tak
        masakra. W Niemczech podobno 1 %!!!!! Pracowalam tam kilka tygodni przy tasmie
        zarobilam 7000 zł - kazdy moze tam taka prace znalezc (ja znalazlam odrazu,
        dostalam 2 adresy z Arbeitsamtu, zadzwonilam i dostalam prace), pojechalabym
        tam jeszcze pracowac, ale jako nie-studentka nikt mi nie da pozwolenia. Nie
        porownuj w ogole ich sytuacji do naszej. Moze za dobrze juz tam masz. A jak
        tak zle to wracaj, stad tez mozesz pozyczki placic(jak juz ktos tu tak Ci
        zasugerowal). Byc moze to faktycznie glupia prowokacja - wez lepiej pisz takie
        bzdury na Niemieckim forum, bo nas tu po prostu obrazasz. Kazdy miesiac to
        koszmar, oczywiscie nigdy nie wystarcza kasy - i to nie na przyjemnosci tylko
        na podstawowe rzeczy jedzenie, ubranie. W Niemczech jak dwie osoby pracuja to
        naprawde jest niezle, stac ich jeszcze na wakacje. U nas ja pracuje i moj maz
        i co mamy - zadnych szans na mieszkanie, cos do ubrania kupowalam dwa razy w
        tm roku i to po jednej rzeczy, cale szczesc wybudowali nam niedawno niedaleko
        niemiecki Kaufland-i tam tanio mozemy kupic jedzenie, ale i tak musimy
        bardzooszczedzac. Poza tym w kazdej chwili mozemy starcic prace.
        Prosze Cie prowokuj gdzie indziej!!!!
        • forward Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie 07.06.03, 22:48
          Emigrant zachował na obczyźnie polskość, która przejawia się w smęceniu o
          rzekomej biedzie i niechętnym spojrzeniu na konkurencję, która po kolejnych
          udanych reformach w Polsce z powodu głodu zamierza przekroczyć granice na Odrze
          i dotrzeć nad Ren.
          Ciekawe czy w RFN można spotkać emerytów, którzy nie mają za co kupić jedzenia,
          lekarstw ani opłacić czynszu?, bo w Polsce to normalne zjawisko, podobnie jak
          głodne dzieci w szkołach i nędzne pensje.






          Forward
      • Gość: greg Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 12:30
        Wszystko się zgadza. Dodam jeszcze, że jak ktoś nie potrafi sobie poradzić w
        Polsce to i na zachodzie sobie nie da rady. No, chyba że szczytem marzeń jest
        kariera na zmywaku. Dlatego smiesza mnie historie typu - "moja koleżanka
        pracowała na zmywaku a po 3 latach awansowała na kelnerke" - rzeczywiscie
        zajeb... kariera.
        • Gość: Tete Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.echostar.pl 08.06.03, 13:23
          Lepiej pracować jako asystentka w duzej zachodniej firmie w Polsce za 1000 zl,
          czy zmywać gary za 5 000 tam? Dla mnie odpowiedz jest prosta!!! Bezsensowne sa
          teksty, że jezeli ktos nie daje sobie rady tu to i tam nie da! Uważasz, że
          70 % Polakow to ofiary zyciowe??? A może to z naszym rzadem jest cos nie tak?
          POza tym nie powinno być takich roznic placowych. Ktoś zarabia 20000 a kto
          inny 1000! To chyba system jest chory, a nie ludzie.
          Gratuluje Ci, że zaliczasz sie do tych nielicznych, ktorym sie udało!
        • Gość: Alfa Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.devs.ac-net.pl 08.06.03, 14:19
          kompletna bzdura!!! Ci, ktorzy znaja realia polskie, a zyja na stale w USA
          lub Europie Zachodniej mowia wlasnie, ze jest na odwrot, tzn. ze nigdzie nie
          jest tak ciezko jak w Polsce. Mowia dokladnie, ze jezeli nie dajesz sobie rady
          tam- na zachodzie, gdzie warunki sa znacznie bardziej "normalne", TO NA
          PEWNO NIE DASZ SOBIE RADY W POLSCE OBECNEJ !!!!
          • Gość: agus Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.teleton.pl 08.06.03, 15:53
            Podam moj przyklad: Jeszcze 2 lata temu bylem bezrobotnym w Polsce - nikt mnie
            nie chcial, na wyslane CV bylo pare telefonow z firm. Pierwsze pytanie: "A ile
            ma pan lat ?" , "35 !" "Hmm.. poszukujemy kogos mlodszego" Czulem sie jak
            chory, zaszczuty, mialem dosyc tego kraju. W nowym kraju dostalem pensje rowna
            z tubylcami, zamieszkalem w nowym domku (wlasnosc dyrektora) i nie place
            czynszu, po to, aby odlozyc pieniadze i miec na kupno, kredyt itp podstawowe
            rzeczy w zyciu ! Tak dba o kilku "niepotrzebnych Polakow" dyrekcja !
            Taki dali nam start ! Pracuje u nas Niemiec - mowi, ze nie slyszal o takim
            traktowaniu obcych obywateli w Niemczech.
            Nie mam ani duzo, ani malo, zarabiam srednia krajowa, ktora zarabia 3/4
            spoleczenstwa. Wiecej wydaje, ale to co zostaje to pozwala mi na latanie
            samolotami do USA, kupno drogiej elektroniki itp zabawek.
            W Polsce tyko moglbym pomarzyc o tym.

            Teraz moge sobie pozwolic na hotele, wczasy, drogie autko... i jestem tylko
            normalnym obywatelem, robotnikiem w duzej firmie gdzies daleko od Polski.
            Jestem obecnie na wczasach w Polsce, w Miedzyzdrojach, i tylko czasami mam
            ponure wspomnienia z przeszlosci.
            Odwiedzam znajomych, ktorzy sie pytaja mnie: czy 2 lata temu potrafiles sobie
            wyobrazic, ze uda ci sie na zachodzie, ze przyjedziesz takim dobrym wozem do
            Polski ? Tylko pogratulowac sukcesu..

            PS: Nie jestem w Niemczech czy Belgii.
            Matura, dyplom polskiej uczelni - nikogo to nie obchodzi tam, gdzie jestem.
            • Gość: Tete Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.echostar.pl 08.06.03, 17:49
              Dobrze zrobiles.
              U mnie w firmie wszystkie oferty powyżej 35 lat ida do niszczarki, a przecież
              taki człowiek ma jeszcze 25 lat pracy!!! Nie mają znaczenia kwalifikacje,
              czasami naprawde niezle CV tam trafiają.
              Ja nie mam jeszcze 30, ale juz sie boję co bedzie jak przekrocze magiczny
              wiek 35 lat. Dlatego też nie zamierzam na to czekac i uciekam z tego kraju..
      • Gość: ziggy Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.i019123159.rivernet.com.au 08.06.03, 18:02
        Jestescie mlodzi, macie cos w glowie, przyjedzcie na antypody, my tutaj chetnie
        wam pomozemy. Australia jest jeszcze w tak dobrej sytuacji, ze mozecie sie
        tutaj urzadzic. Polonia sie starzeje i wymiera a mloda emigracja nie dociera. W
        nastepnym liscie dam wam kontakt i sposob na ominiecie calej trudnej do
        przebycia procedury otrzymania wizy. Co roku okolo 50tys. azjatow (studentow do
        40-stki) urzadza sie tutaj. Jesli chodzi o standard zycia tutaj, najnizsza
        placa $Au13/na godzine, tj okolo 26zl. To wystarcza tylko na przezycie, ale z
        zawodem 2 razy tyle. Sledze wasze listy, oczekuje na wasze opinie, czy wielu z
        was wyrazi jakies zainteresowanie. W krotce moj nastepny list. Pozdrawiam
        wszystkich.
        • Gość: DO ZIGGI Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.torun.mm.pl 08.06.03, 18:22
          MNIE BY TO ZAINTERESOWALO PROSZE O BLIZSZE INF. DZIEKI
          • Gość: kris Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: 217.97.165.* 09.06.03, 09:17
            Też proszę o jakieś informacje na temat pracy w Australii !!!
        • Gość: Teresa Re: Naiwne wyobrazenia o zyciu na Zachodzie IP: *.devs.ac-net.pl 09.06.03, 11:58
          Ja tez jestem zaiteresowana. Napisz tylko, bardzo prosze, jak to widzisz w
          przypadku osob po 40ce
          pozdrawiam
        • Gość: polak z usa Ziggy Ty Zlodziejuuu IP: 208.29.168.* 09.06.03, 19:06
          Facet nie mac w glowie ludziom a australi bo tam bieda az piszczy ponadto
          pewnie chcesz ich naciagnac na kase , wez sie za prace a nie kantuj
          • Gość: P Re: Ziggy Ty Zlodziejuuu IP: *.dialup.xtra.co.nz 09.06.03, 19:36
            Z tą biedą w Australii to oczywiscie przesada, ale trzeba uważać na cwaniaków,
            którzy chętnie pomogą, ale najpierw trzeba za to zaplacić.

            Jeżeli ktos spelnia okreslone wymagania, to jest w stanie sam sobie zalatwić
            wizę imigracyjną do Australii lub Nowej Zelandii.
            • Gość: Pilot Yossarian Obawiam sie, ze to podpuszczacz albo kombinator IP: *.sympatico.ca 09.06.03, 22:05
              • Gość: Kan Re: Obawiam sie, ze to podpuszczacz albo kombinat IP: *.mega.tmns.net.au 10.06.03, 12:57
                Zgadzam sie z Zyggi w paru punktach, a mianowicie Australia ma wciaz
                najkorzystniejsze waruki do emigracji. Po dwoch latach mazna dostac
                obywatelstwo. Mozna tu rowniez przyjechac na wize studencka, ktora daje
                mozliwosc 20 godzin legalnej pracy,w czasie przerw miedzy semestrami
                nieograniczonej. Cenowo studia sa podobno tansze niz w Anglii lub US. O tym
                mysle mowil Zyggi. Australia rowniez jest duzo bardziej przystepna dla
                emigrantow niz inne kraje, szczegolnie europejskie. Nie mam rowniez zamiaru
                brac od nikogo zadnych pieniedzy, czy zalatwiac spraw. Sami mozecie dostac
                wszystkie aktualne wiadomosci w ambasadzie w W-wie. Polania ktora znam jest
                natomiast bardzo pomocna, sami bylismy zmuszeni korzystac z tej pomocy tuz po
                przyjezdzie.
                Zyggi bardzo mi podobal twoj e-mail. odezwij sie stary, my bysmy chetnie
                pomogli.
                Pozdrawiam
                • Gość: ol4 Re: Obawiam sie, ze to podpuszczacz albo kombinat IP: *.vwl.uni-mannheim.de 10.06.03, 20:43
                  Ludzie jak to polska matura niewazna?
                  PISZECIE PIERDOLY
                  ja studiuje z polska matura i wszystko gra.
    Pełna wersja