Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      skoro nie ma rąk do pracy to dlaczego

    IP: 194.146.250.* 03.06.07, 23:32
    -na jedno ogłoszenie przychodzi ponad 100 cv a jest to ogłoszenie na
    przedstawiciela handlowego za 1500 mc
    -mój ojciec pracuje w duzej firmie w dziale transportu i codziennie
    przychodza do nich kierowcy i wrecz prosza sie na kolanach o przyjecie tir
    kategoria c trasy miedzynarodowe
    -sam szukam pracy rok .jestem po studiach zanm angielski mam spore
    doswiadczenie i na kazdej rozmowie w poczekalni sa tłumy chętnych(czesto
    wygrywam na szczeblach lokalnych a jak przyjdzie do 3 etapu firma postawia
    niby zatrudnic kogos innego) ???????????????????????
    -mam znajomych ktorzy maja rózne wykształcenie kwalifikacje -sytuacja ta sama
    w róznych czesciach Polski.
    te dane statystyczne cos z nimi nie tak naprawde sadzicie że potrzeba
    chinczyków,ukrainców bo nie ma kto pracowac???
      • jako_tako Re: skoro nie ma rąk do pracy to dlaczego 03.06.07, 23:36
        > -sam szukam pracy rok .jestem po studiach zanm angielski mam spore
        > doswiadczenie i na kazdej rozmowie w poczekalni sa tłumy chętnych(czesto
        > wygrywam na szczeblach lokalnych a jak przyjdzie do 3 etapu firma postawia
        > niby zatrudnic kogos innego) ???????????????????????

        Po jakich studiach jestes?
      • Gość: starycynik Re: skoro nie ma rąk do pracy to dlaczego IP: *.dhcp.uno.edu 04.06.07, 02:37
        Nieprawda, praca jest wszedzie, wszyscy dostaja podwyzki, kierownicy prosza na
        kolanach o przyjscie do pracy.

        Jak pracy nie masz to jestes: nieuk / nieudzacznik / leniwy / chcesz wyludzic
        zasilek / pracujesz na czarno / masz roszczeniowy stosunek do
        spoleczenstwa / ... (niepotrzebne skreslic)

        Czyli swiat wg. radia Erewan naszych czasow - Gazety Wyborczej
        • Gość: gffg Re: skoro nie ma rąk do pracy to dlaczego IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.07, 14:56
          Hyhy, no masz rację, starycyniku. Wyborcza ostatnio uprawia taką właśnie
          propagandę. Niby podwyżki, wszyscy zarabiają grube tysiące, firmy błagają o
          pracowników, a jak ktoś zarabia 3000 netto, to mówi, że mało..
          Gdzie ten piękny świat, ja pytam? Bo na pewno nie tu, gdzie mieszkam, na pewno
          nie w Polsce. Może wyborcza pisze o Irlandii?;)
          • Gość: peter Re: skoro nie ma rąk do pracy to dlaczego IP: *.chello.pl 04.06.07, 23:39
            Troche sie ostatnio zmienilo i to na lepsze. Choc nie mozna powiedziec, ze juz jest dobrze... Sytuacja na rynku pracy powoli sie normuje- jest wiecej ofert pracy, lepiej placa (nawet w Biedronce podniesli najnizsze pensje do poziomu 1400zl brutto;)). Fakt, ze wiekszosc ofert pracy to sprzedaz lub praca fizyczna (produkcja, budowlanka, spawacze itp). Zwazywszy na fakt, ze dzis prawie kazdy studiuje i ma jakies tam aspiracje, to taki uklad ofert pracy nie jest satysfakcjonujacy...
            Zauwazalna poprawa, to oczywiscie w wiekszosci efekt wielkiej emigracji zarobkowej Polakow.
            Jesli chodzi o przytoczony przyklad kierowcow proszacych o prace, to jest to jakas oderwana od rzeczywistosci sytuacja. Znam osobiscie kierowcow zawodowych i wiem, ze nie ma dzis najmniejszego problemu ze znalezieniem pracy w tym fachu. Zarowno w transporcie miedzynarodowym, jak i w krajowym. Pensje wzrosly, umowa o prace to juz standard, idzie ku normalnosci.
            Nie twierdze, ze jest dobrze, ale na pewno jest duzo lepiej na rynku pracy niż jakies 2 lata temu:)
            • Gość: rebel Re: skoro nie ma rąk do pracy to dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 00:30
              mam przez to rozumieć że jedyną szansą na dalszą poprawę sytuacji są dalsze
              migracje młodych i zdolnych polaków poza granicę kraju lachów? ;|
      • Gość: Iris Re: skoro nie ma rąk do pracy to dlaczego IP: *.4.udn.pl 05.06.07, 00:47
        Wyborcza pisze bzdury o rynku pracy. Np. w moim mieście w zeszłym roku było
        załamanie branży, w której pracuję i większość ludzi, niezależnie od stażu
        pracy i dokonań, wyleciała na zbity pysk. Częściowo rozjechali się po świecie,
        częściowo powpadali w depresję. Teraz pada kolejne źle sprywatyzowane
        przedsiębiorstwo - kolejne 400 osób będzie paść się trawką na wiosnę. Może
        część znowu wyjedzie...
        Generalnie tutaj zasada jest taka: albo masz kogoś w PiSie lub Samoobronie
        (ojca, wujka, kochanka - nieważne) i masz się świetnie (budżetówka) albo
        idziesz do prywaciarza. Na ostatniej rozmowie u tegoż właśnie padła z mojej
        strony magiczna kwota 3 tys. właśnie (brutto), pan się skrzywił jak kotek ze
        Shreka i jęknął: 'To tyle musiałbym pani zapłacić?' i już było po zawodach (pan
        szukał 'przywódcy' do działu marketingu, supermagika, pełna dypozycyjność i
        wyniki jak spece od Billa Gatesa co najmniej ;-) - warunki konieczne). Średnio
        statystycznie to jakieś 2,5 tys. brutto dostanie tu specjalista dobrej klasy
        (trochę PRowiec, trochę komiwojażer, analityk po trochu, itd.), orają ludźmi
        jak psami, a jak im zdrowie pada (albo mają jakies kłopoty) to dostają kwita.
        Tak jest w firmach, które ja znam lub w których pracują moi znajomi...
        Oczywiście są też branże, które przeżywają teraz swoje 5 min.: geodezja,
        budowlanka, urbanistyka, itd. Ale jakoś nikt nie pisze o całej reszcie...

        Ja też straciłam dobre mniemanie o GW, która bardzo lubiłam czytać przez całe
        lata. Bzdury jakie wypisuje ostatnio o rynku pracy to jest jeden wielki haft
        jak za Gomółki co najmniej. Zero wnikliwości, rzeczowej analizy. Propaganda
        sukcesu, dobrze jest i basta! Tiaaaaaaaa.........
        • Gość: taka prawda Re: GW to dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 13:04
          Artykuły o braku rąk do pracy to zwykła gebelsowska, ordynarna propaganda. Jeśli
          jest jakaś praca poza budownictwem, to za psie pieniądze i dlatego jej pracą
          nazwać nie można!!!
    Pełna wersja