Gość: kaska -t
IP: 86.156.75.*
25.06.07, 16:56
Jak w temacie. Czy ktos mi wytlumaczy ten fenomen?
Co jest w tym zlego, ze w ogloseniu pracodawca napisze ile moze dac?
Skoro nie pisze, to zaklada, ze aplikant przyjmie jego place (np 800zl)?
Zaoszczedziloby to wiele wysilku oby stronom - nie staralabym sie o prace
ponizej pewnego pulapu.