Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dlaczego zarobki sa tajne?

    IP: 86.156.75.* 25.06.07, 16:56
    Jak w temacie. Czy ktos mi wytlumaczy ten fenomen?
    Co jest w tym zlego, ze w ogloseniu pracodawca napisze ile moze dac?
    Skoro nie pisze, to zaklada, ze aplikant przyjmie jego place (np 800zl)?
    Zaoszczedziloby to wiele wysilku oby stronom - nie staralabym sie o prace
    ponizej pewnego pulapu.
      • djo4 Re: Dlaczego zarobki sa tajne? 25.06.07, 17:16
        zgadzam się z Tobą:)
        Widziałem 2 ogłoszenia z podaną kwotą, jedno 2 tys. brutto a drugie 1750 netto i
        to tyle, niestety.
        Wydaje mi się, że gdy walka o pracownika się zaostrzy to pracodawcy będą
        bardziej skłoni do takich praktyk.
      • Gość: rebel Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 19:39
        dlatego że gdy nie podają kwoty wpłynie więcej aplikacji--->będą większe
        możliwosci przebierania w kandydatach i zaproszenia tych odpowiednich---
        >podczas rozmowy pracodawca ma przewage gdyż sam zadaje pytanie co do kwestii
        oczekiwanego wynagrodzenia i na ogół zaczyna jęczeć że za dużo..;)--->a poza
        tym istnieje szansa że trafi sie na osobę nieasertywną która nie będzie w
        stanie odmówić vis a vis oferowanej kwoty..:)
        • Gość: Lolek Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: 89.17.224.* 25.06.07, 20:07
          Przeżyłem podobną sytuację, rozmowa ładnie wyglądała dopóki nie padło pytanie o
          oczekiwania finansowe. Ja powiedzialem 8k, a Panowie z firmy max 5,5k, a mi za
          mniej nie opłacało się przenosić do Warszawy. Nieporozumienie, stracony dzień
          wolny i kasa na podróż. Do tego momentu uważałem, że to nieelegancko pytać o
          pieniądze. Ale pracodawcy nie szanują potencjalnych pracowników i uznają za
          bydło, które powinno cieszyć się z samego faktu zaproszenia na rozmowę. Teraz
          już może neelegancko ale bedę pytał o zakres obowiązków, zasady pracy i płacę
          przy kontakcie telefonicznym. Gdyby zaczeli pytać wszyscy kandydaci to może
          byłoby normalniej :)
          • Gość: michał Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 21:03
            a co myślicie o tym aby umieszczać w LM min. kwotę za jaką zgodzilibyście się
            pracować?
            • Gość: Mira Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.06.07, 09:52
              W "gazetowym" cv jest taka opcja, oczekiwane wynagrodzenie roczne, tyle ze
              widełki rozstawione są bezsensownie moim zdaniem.
      • Gość: lama Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 22:03
        no idea.

        Z tego, co zauwazylam, na zagranicznych portalach rekrutacyjnych podawanie
        przedzialu pensji to standardowa praktyka. Tez by mi to pozwolilo uniknąć kilku
        zbednych rozmow i zaoszczedzic czas.
      • Gość: Mira Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.06.07, 10:00
        Zarobki są tajne bo w Polsce różni ludzie na bliźniaczych stanowiskach, za tę
        samą prace, dostają różne pieniądze.
        Jest to łamanie kodeksu pracy, ale pracodawca jest pazur i miast wynagradzać
        godnie i stosownie do wymagań, zawsze chce coś ugrać, często musi zapłacić za
        złapanie frajera o wiele więcej, niż płaci starym, doświadczonym pracownikom, no
        i jeszcze te subtelne różnice płac między pensja syna kolegi, który obsadzony
        został by zarobić /tato sie odwdzięcza/, a pensją frajera który na bliźniaczym
        stanowisku zasuwa za dwóch. Tylko to jest akurat argument do tego by już w razie
        zatrudnienia wmawiać ludziom, ze tajność pensji poszczególnych pracowników jest
        podstawową zasadą, po złamaniu której firma by sie przewróciła. I fakt, bo jak
        by ludzie te pensje oglądnęli to byłaby rozpierducha że hej!
        • Gość: żadna tajemnica Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.aster.pl 26.06.07, 10:37
          Tajnych zarobków poprostu nie ma .
          Jeśli pracodawca przez telefon nie chce powiedzieć to niech się wali , szkoda czasu.
          Prędzej czy później dowiecie się i odejdziecie więc brak pytań o zarobki jest stratą czasu i nie wyobrażam tego sobie żeby ktoś nie zapytał ile ma dostawać.
          Ludzie ogarnijcie się , czy wy znowu musicie być jak bydło.
          Jedynie wybaczyć można tym którzy nie mają doświadczenia na rynku pracy i są mało asertywni czyli z góry mogą być przegrani.
          Pracuje się dla pieniędzy , pracodawca o tym dobrze wie , i będzie wam wymyślał jakieś testy kwalifikacyjne żebycie się łatwo nie wycofali.
          Więcej kandydatów zgłasza się do pracodawców z podanym z góry w ofercie wyngarodzeniu .
          Jakby pracodawca wystawił te 1000 zł w ogłoszeniu o prace to ludzie dzwoniliby do niego i wyśmiewali , głupie żarty sobie robili , dlatego musi pozostać tajemnicą !
          Sam zadzwoniłem i spytałem co to dokładnie za praca a potem śmiałem się z oferty 10-14 zł za godzinę , aż mnie zapytał jak się nazywam heheh
          A co go to obchodzi jak się nazywam ? Przecież ja nie chce takiej pracy Hahaha
          • Gość: nutka79 Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: 217.97.202.* 26.06.07, 21:44
            ja tez wysmialam takiego Pana co chciał absolwenta za 800 netto na zlecenie
            praca przy obsługiwaniu leasingu
            ale Pan mi grzecznie odpowiedział
            i tyle sie skonczyło
            ponieważ ludzie chcący pracować za te pieniądze wciąż się znajdują
            tak samo jest np z praca w Holandii
            spróbujcie coś znależc teraz w jakiejekolwiek agencji na szybko po otwarciu granic i po rozpoczeciu wakacji
            każdy kombinuje jak może :)
      • dorek3 Re: Dlaczego zarobki sa tajne? 26.06.07, 10:55
        Prowadziłam juz wiele rekrutacji choć nie jestem HR tylko kierownikiem działu.
        Nie mogę podać zarobków dopóki z kims nie pogadam, nie poznam jego
        doświadczenie. Równie dobrze mogłabym w ogłoszeniu podac przedział 3 000 - 8
        000. Przeciez to nikomu nic nie powie. A czasy sztywnych zaszeregowań chyba juz
        się skończyły. Poza tym mniej więcej wiem jak płaci rynek (konkurencja) więc
        jeśli chcę znaleśc pracownika to nie mogę oferować gorszych warunków. Dlatego
        zawsze pytam o oczekiwania bo chcę mieć pracownika usatysfakcjonowanego a nie
        zfrustrowannego. I zawsze zaskakuje mnie fakt, że ludzie przychodzą bez żadnego
        pomysłu w tej kwestii.
        • Gość: kris Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 13:04
          nie powinno być tajnych zarobków, skoro mamy wolny rynek, podobnie jak idziemy do sklepu to na każdym towarze mamy cenę, tak samo powinno być w przypadku zatrudniania.
        • 0tdr0 Re: Dlaczego zarobki sa tajne? 26.06.07, 13:19
          IMHO podanie przedzialu jest kwestia wystarczajaca, pod warunkiem, ze wymagania
          nie sa scisle okreslone i tak samo jak ten przedzial elastyczne.

          Nawet podanie takiego zakresu jak podany przez Ciebie pozbawia wielu osob
          problemu - wiedza one na jaka minimalna stawke moge liczyc. Niestety zbyt czesto
          ta minimalna, nie podana w ogloszeniu stawka jest na tyle zenujaca, ze nikt
          szanujacy siebie i swoj czas- nie bralby ogloszenia pod uwage.
        • Gość: Mira Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.06.07, 13:27
          No popatrz Ty, jakie te angole zacofane :)
          Wytłumacz mi pewną rzecz. Potrzebujesz pracownika do wykonywania
          czynności/zadania i nie wiesz ile jesteś skłonny zapłacić za te robotę póki
          pracownika nie wybierzesz? Mówisz że widełki od 3000 do 8000 ?
          A na jakiej podstawie przyznajesz kasę? Bo rozumiem, że wybierasz pracownika
          który spełni merytoryczne oczekiwania, w przeciwnym wypadku byłbyś kretynem, i
          co dalej? Punkty za długie nogi, blond włosy i nadzieje na przyszły seks bez
          zobowiązań?

          Powiem Ci doreczku drogi, ze odnoszę wrażenie, ze takim ludziom jak Ty w dupach
          sie poprzewracało. Jest praca do wykonania, jest konkretny pieniądz. Wywiązujesz
          sie, masz zapłacone. Jeśli chcesz wycisnąć więcej, oferujesz system premiowania,
          wszystko elegancko i przejrzyście.

          • dorek3 Re: Dlaczego zarobki sa tajne? 26.06.07, 13:44
            primo nie bądź chamski
            secundo nie jestem facetem więc długie nogi i blond włoski mnie nie krecą;
            dlaczego mierzysz innych wg swoich potrzeb?

            Tak, nie wiem ile zapłacic bo jeszcze nie trafiłam na takiego kandydata który
            miałby doswiadczenie w 100% pokrywające sie z oczekiwanym
            Natomiast najczęściej trafiam na takich którzy duzo mówia a w praktyce dużo
            mniej umieją
            A w CV to niektórych tak ponosi fantazja że szok. Ludzi permanentnie przypisują
            sobie zadania które realizuje cały zespół choć oni sami osobiście to tylko
            słyszeli że coś takiego się robi a sami nie mają o tym bladego pojęcia

            Nie wpadłeś na to że czasami pewnych rzeczy trzeba się nauczyć podczas pracy, a
            nie na studiach?
            • Gość: Mira Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.06.07, 14:33
              Nie jestem chamska, a przynajmniej nie zamierzam i doskonale wiem że człowiek
              uczy się całe życie.
              natomiast nadal nie rozumiem Twojej techniki zatrudniania. No i co z tego, że w
              każdej pracy człowiek sie uczy? Co to zmienia? Jak nie mają wymaganych
              kwalifikacji, a jeszcze oszukują - proszę won. Jeśli zaś spełniają oczekiwania -
              możesz z czystym sumieniem wywiązać się z zadeklarowanej kwoty.
              Mówisz ze trudno znaleźć odpowiedniego pracownika? To dziwne. Może trzeba
              zmniejszyć wymagania albo podnieść wynagrodzenie?
              Nie stać firmy na to? Znaczy to że nie stać ich na pracownika.
              Sorry Gregory.
            • Gość: Aggie Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 13:38
              Wpisywanie w CV bzdur z księżyca to jedna sprawa, a jak ktoś ceni swój czas, to
              po co ma się fatygować, jak na końcu zaśpiewają mu 1200 brutto? Zresztą proszę
              wyobrazić sobie, że ktoś pytany na rozmowie o oczekiwane zarobki mówi uczciwie:
              3000 PLN netto, a w odpowiedzi słyszy: ojej, my możemy dać 1000 netto. I co
              wtedy? Powie, że w zasadzie 1000 złotych też go satysfakcjonuje? Normalny
              pracodawca sam powinien uczciwie powiedzieć, ile jest w stanie zapłacić, a
              wtedy uniknie 50 rozmów kwalifikacyjnych, po których kandydaci będą wychodzić
              pukając się w czoło. No ale jak ktoś uważa, że może znaleźć 10 chętnych na to
              miejse, niech sobie szuka.
        • Gość: Aggie Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 10:48
          Skoro Pani nie potrafi podać wysokości zarobków, to co się Pani dziwi, że
          aplikujący nie potrafią poda kwoty, jaką chcą zarabiać? Zresztą nie rozumiem,
          że prowadząc nabór kandydatów na określone stanowisko z określonymi obowiązkami
          nie ma Pani wiedzy o wysokości pensji. Taka wiedza to podstawa i to, że nie
          jest Pani w stanie poinformować kandydata o przewidywanej pensji jest dziwne.
        • ply_mouth Re: Dlaczego zarobki sa tajne? 27.06.07, 10:55
          hmmm. pracowalem w paru miejscach. i w polsce i za granica. za granica b.
          czesto podaje sie widelki. to oszczedza czas obu stronom, a czas to pieniadz.
          dlatego argument, jaki podajesz, ze nie mozesz podac wynagrodzenia dopoki kogos
          nie poznasz jest prawda. ale mozesz podac widelki. no i nie 3000-8000 bo takich
          w zyciu nie widzialem. czasy sztywnych zaszeregowan sie chyba jednak nie
          skonczyly. sa przeciez siatki plac i kwot wynagrodzen nie bierzesz z kosmosu.
          nie robi sie u was wyceny stanowisk? :)
          i wreszcie nie rozumiem, skad zdziwienie, "że ludzie przychodzą bez żadnego
          pomysłu w tej kwestii", skoro zarobki sa tajne? pracujesz w branzy jako
          kierownik, wiec masz dostep do danych z hr. kandydat jest w duzo gorszej
          sytuacji. twoja wypowiedz jest zatem cokolwiek nielogiczna.
          niestety ton twojej wypowiedzi swiadczy o patrzeniu z gory na pracownika. nie
          dziw sie zatem, ze dostajesz taki odzew od forumowiczow. prowokujesz
          konfrontacje a potem krzyczysz, ze jest konfrontacja.
        • Gość: u303 Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 27.06.07, 22:48
          Ciekawe ile zaproponujesz osobie ktora wie jakie zaplacilas podatki w ciagu ostatnich 5 lat i wie to samo o osobach z kierownictwa firmy w ktorej pracujesz ( zna siatke plac w firmie), doswiadczeniem przerasta wszystko z czym sie spotkalas dotychczas.........z mojego doswiadczenie dopoki nie wiesz ze ta osoba wie wiecej od Ciebie badziesz sie trzymala tego 3000 brutto a jak sie dowiesz ze wie za duzo pozbedziesz sie kogos takiego z wiadomych powodow. Z ciekawosci gdzie podwladny kierownika dzialu ma 8000 ? Co to za dział ?
      • Gość: Kalafior Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 18:34
        Ciekawa tendencja jest na tym forum. Ogolnie 95% piszacych uwaza, ze pracodawcy
        to sk...syny i dlatego nie chca ich przyjac do pracy, nie chca podawac w gazecie
        zarobkow, placa za malo itd. Moim zadniem to pozostalosc po komunie w ktorej
        kazdy kto probowal pracowac na wlasny rachunek to byl "prywaciarz" czy "badylarz".

        Sadze, ze wiekszoscia piszacych kieruje zwykla bezinteresowna zawisc. Proponuje,
        aby kazdy narzekajacy zalozyl firme i placil pracownikom po 3000 tys. euro
        miesiecznie. I najlepiej niech oferuje 100 dni platnego urlopu.
        • absoolvent Re: Dlaczego zarobki sa tajne? 26.06.07, 19:46
          Jeżeli pracownik generowałby dla mnie takie zyski jakie ja generuje dla mojego
          pracodawcy to bym tyle płacił i dawał taki urlop. W końcu uczciwa płaca za
          uczciwą pracę. Ale jeśli za takie zyski szef zmienia sobie kolejno bryki i jest
          opryskliwy to niech się goni, bo zarobki jakie oferuje są rzenująco niskie w
          stosunku do wniesionej pracy i wygenerowanych zysków
          • Gość: bf.bf Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 21:17
            bardzo ciekawa dyskusja. jedno mnie interesuje- czy osoby komentujace były w
            pracy? jesli tak to dyskusja o wysokosci zarobków płaconych za wydajnosc jest
            nie na miejscu.
            • Gość: michał Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 23:01
              o ciekawy temat poruszasz.
              Wydajność pracy a nasze zarobki. Zarabiamy mniej niż na zachodzie, ponieważ mamy
              słabą wydajności, a dziś w trójce słyszałem, że jesteśmy na czele najdłużej
              pracujących narodów w UE (2 miejsce), ceny mam na poziomie starej UE.
              Ciekawe jak wygląda globalna wartość popytu Polski na tle innych krajów UE.

              P.S.
              W realu ogłoszenie dla kasjerki/kasjera 1250 brutto wiec jest potrawa:)
        • Gość: orient Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 00:24
          Z takimi poglądami darwinizmu społecznego to radzę się oglądać za plecy aby się
          przypadkiem nie stać "pozostałością" po kapitaliźmie.
          • Gość: wstydzą się biedy Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.aster.pl 27.06.07, 00:36
            Zagraniczni pracodawcy jakoś nie wstydzą się podawać kwot wynagrodzenia :)
            Polscy widać wstydzą się bo nie podają , zatem trzeba wyjechać.
            • Gość: Kalafior Re: Dlaczego zarobki sa tajne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 08:02
              > Zagraniczni pracodawcy jakoś nie wstydzą się podawać kwot wynagrodzenia :)
              > Polscy widać wstydzą się bo nie podają , zatem trzeba wyjechać.

              Sadzac po poziomie Twojej wypowiedzi nie bedzie straty jak wyjedziesz. Nie jest
              natomiast prawda, ze zagraniczni pracodawcy podaja generalnie wynagrodzenia. Kup
              sobie np. niemiecka gazete i sprobuj w tamtejszych ogloszeniach o pracy znalezc
              informacje o wynagrodzeniach. A to jakby nie bylo najwieksza gospodarka w Europie.
        • 0tdr0 Re: Dlaczego zarobki sa tajne? 27.06.07, 08:28
          Tak twierdzi tylko nieduza czesc, choc najbardziej widoczna.

          Wsrod pracodawcow znajdziesz i porzadnych ludzi i sku$#$#@$#. Problem w tym, ze
          uczciwy szybko splajtuje, bo ze sku*$#@#$# nikt sie skutecznie nie rozprawia. A
          wiec poglowie sku$#$# coraz wieksze.

          Z drugiej strony sa i dobrzy pracownicy jak i zli.

          Natomiast podawanie kwoty wynagrodzen powinno byc norma i podobnie jak podawanie
          wymagan- jest podstawowa sprawa przy szukaniu pracownika. Wiekszosc z nas jest
          powaznymi ludzmi i nie ma ochoty w infantylna zabawe w kotka i myszke,
          zgadywanki i marnowanie czasu.

          Co do Twojego tekstu o wydajnosci w pracy i marnowaniu czasu, to placisz za
          wykonana prace czy za jej pozorowanie? Wiekszosc osob pracujacych umyslowo (i
          nie tylko) ma konkretne zadania do wykonania. Jesli je wykona szybciej albo
          czeka na decyzje szefostwa, to ma luz. W goracych okresach siedzi dluzej
          (czasami po godzinach), albo w czasie prywatnym zastanawia sie nad rozwiazaniem
          problemow, a do roboty przychodzi z gotowym rozwiazaniem.
      • gakin Re: Dlaczego zarobki sa tajne? 27.06.07, 03:44
        czasami nie sa tajne. zalezy gdzie szukasz.
        na AukcjePracy.pl pracodawca wystawia kwote, jaka ma przeznaczona na Twoja prace.
        sprawdz!
      • Gość: tomeczek Zalety podawania kwot w ogłoszeniach: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 08:30
        Polskie firmy zaczęły podawać zarobki w ogłoszeniach rekrutacyjnych. Efekt?
        Nareszcie zaczęli zgłaszać się chętni do pracy.

        Właściciel małej firmy transportowej Jacek Tarczyński od przeszło czterech
        miesięcy chciał zatrudnić trzech kierowców. Nikt nie odpowiadał na oferty o
        pracę. W końcu do ogłoszenia dopisał: - Zapłacę 4,5 tys. zł miesięcznie na rękę.
        - To był strzał w dziesiątkę, bo ściągnął ludzi do firmy. Chętnych było tak
        dużo, że po południu wysiadła mi bateria w telefonie komórkowym - opowiada.

        Ogłoszeń z konkretnymi ofertami zarobków pojawia się w prasie coraz więcej.
        Allcass Direct, który szuka kierowców dla dużych międzynarodowych firm
        transportowych, podaje w ogłoszeniu: - 5,5 tys. zł netto plus dodatkowe premie
        płacone w terminie.

        Pensje podaje się nawet w ogłoszeniach dla sprzedawców. - Trzeba coś zmienić w
        ogłoszeniach, bo naprawdę ciężko znaleźć dziś dobrego pracownika - mówi Stefan
        Pieka, który w anonsie o zatrudnieniu pracownika na stoisku mięsno-wędliniarskim
        dopisał: 2 tys. brutto. - A żeby to się udało, trzeba wyjść do ludzi z
        konkretami - uważa.

        Skuteczność tej metody potwierdza Jan Widlak, który przez kilka miesięcy
        bezskutecznie poszukiwał czterech sprzedawców. - Kiedy dodałem, że zarabia się
        2,5 tys. zł brutto, zadzwoniło ponad stu chętnych, a drugie tyle przysłało mi
        swoje CV. W ten sposób ja zyskałem nowych pracowników, a oni konkretną pracę za
        oczekiwane pieniądze - mówi gazecie.

        Anna Buczyńska PR menedżer z serwisu rekrutacyjnego Jobpilot.pl: - Na Zachodzie,
        szczególnie w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, ten rodzaj ogłoszeń
        rekrutacyjnych jest już standardem. Poprzez podanie kwot zarobków pracodawca
        zachęca kandydatów na potencjalnych pracowników do szybszej reakcji.

        Według Buczyńskiej, pracownicy doceniają taką informację, bo wiedzą, czego mogą
        się spodziewać. - Na spotkaniach nie ma także malkontentów, gdyż większość
        kandydatów jest gotowa do podjęcia pracy. Podanie kwot sprawia, że nie ma
        nieporozumień i nikt nie traci czasu na szukanie pracy - dodaje rozmówczyni "Metra".
        ****************
        Żródło:

        biznes.onet.pl/0,1561121,wiadomosci.html
        • Gość: Mira Re: Zalety podawania kwot w ogłoszeniach: IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.06.07, 09:47
          Amen
      • Gość: goog tajne są tam gdzie płaca oscyluje 1000-1200 brutto IP: *.tvgawex.pl 27.06.07, 12:29
        poprostu "super" pracodawcy wolą dopic Cie ta informacja jak juz pokaonasz
        wszystkie etapy rekrutacji, wtedy troche trudniej sie wycofać (kandydatowi) bo
        wię że ma juz prace taki chwyt psychologiczny! Wychodzi na to że wygrałeś ale w
        sumie prawie nic nie wygrałeś?!?!
        • Gość: foker Re: tajne są tam gdzie płaca oscyluje 1000-1200 b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 14:18
          na spotkania do firm gdzie nie chcą na telefon podawać wysokości wynagrodzenia
          po prostu się nie umawiam, szkoda czasu i pieniędzy na podróż. Chętnych do
          pracy coraz mniej, teraz to już tylko kwestia czasu aż zaczną wabić do pracy
          ogłoszeniami z podanym, odpowiednim wynagrodzeniem.
          • Gość: Jaco Re: tajne są tam gdzie płaca oscyluje 1000-1200 b IP: *.ols.vectranet.pl 27.06.07, 16:09
            Potwierdzam że aby znaleźć pracownika właśnie wiekszość pracodawców zaczyna
            podawać zarobki.Przykładów mogę mnożyć z mojego w sumie średniego (małego?)
            miasta.Sklep,sprzedawca 1300+ % od obrotu i ...od 2 m-cy brak chetnego.U mnie w
            firmie zawsze osoba zainteresowana dowie się (oczywiście już przez
            telefon) "podstawy" która jest stosunkowo niska (zalezy od stanowiska) 900-1000
            netto ale + premia co m-c+stażowe+13-tka+ inne dodatki.W sumie się nazbiera ale
            u każdego wyjdzie w zasadzie inaczej.Piszę oczywiście o stanowiskach niskiego
            szczebla.
            • Gość: Cwaniactwo Re: tajne są tam gdzie płaca oscyluje 1000-1200 b IP: *.aster.pl 27.06.07, 17:08
              Ogłoszenia bez płac oznaczają pracę charytatywną. Za dziekuję albo nawet tego nie dostaniecie.
              Spotkałem się z wolontariuszem który dostał jeszcze "ochrzan" od pracodawcy i powiedział ze jak się nie podoba to trzeba było się nie brać za prace!

              Więc darmowy wolontariusz nie dość że dał się wykorzystać , dodatkowo stracił nerwy przy krzykach rodziców niepełnosprawnego dziecka nad którym się opiekował.
              Jeszcze może pieniądze stracił na dojazdy i własne obiady podczas pracy.

              Wiekszości pracodawców nie obchodzi wasze dobro , tylko chcą was jak najbardziej wykorzystać.Nie dajcie się i przestańcie pracować za jałmużne.
              Jak widzę ogłoszenie 1000 zł netto i nikogo chętnego to się ciesze że wreszcie skończyl się wyzysk. Chociaż można i takich spotkać wrobionych w 700 zł netto przez rzekome agencje pracy które pobierają haracz od firm , a potem firma sobie odbija na pracownikach .
              Ciesze się że rynek się poprawił bo na Państwowe urzędy które miały nas bronić przed wyzyskiem i wykorzystywaniem jak zwykle nie można liczyć.
              W Polsce są cwaniacy czyli szefowie i frajerzy czyli pracownicy którzy nie mają co do garnka włożyć a szef rozbija się mercedesami po mieście , flirtuje z sekretarką ,ma spotkanka przy kawce z innymi cwaniakami .
              • kato15 Re: tajne są tam gdzie płaca oscyluje 1000-1200 b 27.06.07, 20:48
                Ogłoszeń z podanym wynagrodzeniem widuję coraz więcej i ta tendencja będzie się
                pogłębiać bo o pracowników coraz trudniej; gdy do mnie dzwoni pracodawca
                zapraszając na rozmowę i nie chce podać wysokości wynagrodzenia po prostu mu
                dziękuję, dość już straciłam czasu i pieniędzy na wyjazdy w sprawie pracy za 800
                -1000 zł netto, człowiek po to pracuje aby mógł się spokojnie utrzymać...
                • Gość: tajne przez poufne Re: tajne są tam gdzie płaca oscyluje 1000-1200 b IP: *.aster.pl 28.06.07, 00:28
                  Zarobki są tajne bo szef połowe bierze do kieszeni hehe
    Pełna wersja