Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Wasze propozycje odpowiedzi na pytanie pracodawcy.

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 13:42
    Witam!!
    Jestem swiezo po rozmowie kwalifikacyjnej w jednej z "kancelarii
    prawnych"(windykacyjnych).
    Zakres obowiazkow:
    - negocjacje splaty zadluzenia
    - sporzadzanie pism (wezwan do zaplaty,pozwow,pism do komornika)
    - monitorowanie stanu finansowego dluznika(kontrahenta) pozprzez wizyty w krs
    i "bialy wywiad".
    moje kwalifikacje:
    - ukonczona administracja
    - 2 lata pracy w sektorze windykacji(2 kancelarie radcow
    prawnych)/pozyskiwania klientow(jeden z wiekszych bankow na rynku w Polsce)
    I teraz propozycja wynagrodzenia
    500zl do reki(umowa zlecenie) + prowizje.
    Moja reakcja:
    parskniecie smiechem.
    Dodam jeszcze ze firma miesci sie we Wroclawiu i zatrudnia ok 15 osob.
    Co byscie powiedzieli "PANU PREZESOWI" na taka propozycje wynagrodzenia za
    przedstawiony powyzej zakres obowiazkow??
      • amatorka_wisni Re: Wasze propozycje odpowiedzi na pytanie pracod 26.06.07, 14:00
        Może to, co lekarz pewnej staruszce, która wręczyła mu uciułane z renty 500 zł:
        "proszę panią, na papierosy to ja jeszcze mam"
      • Gość: @@@ Jest sporo takich słów, ale żadne nie nadaje się IP: *.eu.org 26.06.07, 14:02
        do użycia na forum (pozdrowienia dla automatu wycinającego hehehe który notabene
        wycina takie słowa jak "abstra hu je" )
        Powiedzieć "panu" "prezesowi" - "bujaj się pajacu" to obraza dla uczciwych
        pajaców. Mówiąc: "Na drzewo fiu cie" obrażasz drzewa. "Pana prezesa" nie
        obrazisz niczym. To śmieć i pasożyt.
      • kwakwarakwa Polecam moje propozycje: 26.06.07, 14:14
        1.
        Prezes: 500 zł do ręki...
        Ty: No dobra, pożartowaliśmy troszkę, a teraz czekam na poważne propozycje.

        2.
        Prezes:500 zł do ręki...
        Ty: Nie wiedziałam, że wasza firma płaci tygodniówki...to ile wychodzi na miesiąc?

        3.
        Prezes: 500 zł do ręki...
        Ty: Czy mogę kogoś pozdrowić?
        Prezes?
        Ty: bo jesteśmy w ukrytej kamerze... pan jest z Radia Złote Przeboje... pan mnie
        wkręca?

        4.
        Prezes: 500 zł do ręki...
        Ty: hahahahahahaha, wstajesz i wychodzisz. Tekst "Do widzenia" jest zbędny, choć
        może świadczyć o Twoim poczuciu humoru.
      • Gość: Małgosia Re: Wasze propozycje odpowiedzi na pytanie pracod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 14:45
        A która to firma, żebym wiedziała, gdzie nie składać papierów - albo na jakiej
        ulicy.
        pozdr
        • anccia Re: Wasze propozycje odpowiedzi na pytanie pracod 26.06.07, 14:56
          Byłam w podobnej sytuacji i nie mogłam się powstrzymać od tekstu po usłuszeniu
          podobnej kwoty wynagrodzenia: o, to chyba nieporozumienie, myślałam, że
          rozmawiamy o pracy na cały etat. Nie wiedziałam, że panu chodzi o 1/4!
          Niedoszły szef do mnie: w ogłoszeniu przeież było wyraźnie napisane.
          Ja: Było też napisane: atrakcyjne wynagrodzenie i firma o ustabilizowanej
          pozycji rynkowej. Chyba macie problemy finansowe.. nie stać was na fachowca...
          Facet się aż zawiesił. Ja wyszłam.
        • Gość: xyz Re: Wasze propozycje odpowiedzi na pytanie pracod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 06:50
          Firma we Wrockuna Ulicy trojkatnej.
          Szkoda slow na glupote niektorych ludzi po prostu:)
      • totus.tytus Nie odpowiadać! Bez słowa zwymiotować 27.06.07, 21:00
        prezesowi burakowi na biurko i natychmiast wyjść, zanim zawiadomią ochronę!
      • absolwencina Re: Wasze propozycje odpowiedzi na pytanie pracod 28.06.07, 07:47
        "Moja reakcja: parskniecie smiechem" - twoja reakcja była nieprofesjonalna,
        ja bym grzecznie podziękował i zakończył rozmowę;

        ja na przykład miałem słuszniejszy powód do parsknięcia śmiechem, a zachowałem
        powagę : parę miesięcy temu umówiłem się na rozmowę kwalifikacyjną do firmy,
        która miała siedzibę za miastem, codziennie dojeżdżałbym conajmniej 2 godziny
        w obie strony, swoje oczekiwania finansowe określiłem na 1.500 zł + zwrot
        kosztów dojazdu, w odpowiedzi usłyszałem, że tak wysokich wynagrodzeń to oni
        nie wypłacają;

    Pełna wersja