Gość: xyz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.06.07, 13:42
Witam!!
Jestem swiezo po rozmowie kwalifikacyjnej w jednej z "kancelarii
prawnych"(windykacyjnych).
Zakres obowiazkow:
- negocjacje splaty zadluzenia
- sporzadzanie pism (wezwan do zaplaty,pozwow,pism do komornika)
- monitorowanie stanu finansowego dluznika(kontrahenta) pozprzez wizyty w krs
i "bialy wywiad".
moje kwalifikacje:
- ukonczona administracja
- 2 lata pracy w sektorze windykacji(2 kancelarie radcow
prawnych)/pozyskiwania klientow(jeden z wiekszych bankow na rynku w Polsce)
I teraz propozycja wynagrodzenia
500zl do reki(umowa zlecenie) + prowizje.
Moja reakcja:
parskniecie smiechem.
Dodam jeszcze ze firma miesci sie we Wroclawiu i zatrudnia ok 15 osob.
Co byscie powiedzieli "PANU PREZESOWI" na taka propozycje wynagrodzenia za
przedstawiony powyzej zakres obowiazkow??