Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy najwazniejsza jest znajomość obcych języków?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 11:50
    Czy "w tym kraju" jeżeli nie zna się dobrze żadnego obcego języka jest się
    zawodowo pariasem?
    Czyżby nie liczyły się już w ogóle inne zdolności i umiejętności.
    Obenie najważniejsza cenioną umiejnością jest znajomość języa obcego. Znasz
    język więc jeżeli nie podoba ci się w kraju zawsze możesz wyjechać za granicę.
    A tam chociażby pracować w takim charakterze pracy jaki w Polsce w ogóle nie
    wchodził by w grę.
    Hmm, nie wszysy mam po 20, 30 lat.
    Ja mam 40 i kiedy chodziłam do szkoły podstawowej, potem do średniej nie
    miałam wielkiego wyboru nauki języka obcego.
    Nawet na studiach wyglądało to zupełnie inaczej niż obecnie.
    Godzin zawsze było niewiele, jakoś nauczania też nie najlepsza.
    Z własnej inicjatywy podejmowałam trudy nauki obcych języków.
    Dodam że koszty wcale nie są małe i nie wszyscy mieszkamy w dużych miastach,
    dlatego dochodzą dodatkowo koszty dojazdu i czas na to poświęcony.
    To godzinne czy dwugodzinne wyjście na język.
    To czasami poświęcenie całego wolnego dnia.
    Obserwuj wątek
      • Gość: ewa Re: Czy najwazniejsza jest znajomość obcych język IP: *.acn.waw.pl 29.06.07, 14:20
        a myślisz, że my sie uczyliśmy w szkole (mam 30 lat)? nie znam nikogo kto sie
        uczyl jezyków obcych w szkole na tyle zeby teraz plynnie i bez problemów uzywac
        go w pracy; mnie rodzice przez kilka lat wysyłali na kursy angielskiego i
        niemieckiego prawie że wypruwając sobie żyły, więc nie płacz że uczenie się
        języka to dla Ciebie takie wielkie poświęcenie, bo młodsi od Ciebie też nie
        mieli łatwiej
      • Gość: . Re: Czy najwazniejsza jest znajomość obcych język IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 14:27
        A tak, to jest mega absurd tego kraju. Nie znasz "jezyka obcego" ( a chocby i
        chinskiego) - nie masz pracy. Za to za granica 90% pracuje bez znajomosci
        jezyka. Widac - jakos sie da. Tylko u nas trzeba znac "jezyk obcy".

        Celowo nie okreslaja jaki to "jezyk obcy" ma byc. Bo przewaznie wcale nie
        bedziesz musiala sie nim poslugiwac. Wszyscy pisza w ogloszeniach:
        znajomosc "jezyka obcego" wiec reszta tez powtarza.
        Na kasjerke, sprzataczke i sekretarke w pcimiu dolnym, gdzie kontakty
        ograniczaja sie do miesjcowych.

        Tja... "jezyk obcy" to wymóg naszego kraju. We Wloszech czy we Francji nie
        dogadasz sie w "obcym jezyku". Tam obowiązuje ICH jezyk, u nas... tez ICH :D
      • raveness1 Re: Czy najwazniejsza jest znajomość obcych język 29.06.07, 18:58
        Boze, czy wyscie ludzie powariowali? Wszyscy jak sadze macie dostep do
        internetu, kazdy bez watpienia ma w domu satke z zagranicznymi programami, w
        radiu jest mnostwo darmowych lekcji jezyka, sa darmowe biblioteki, czytelnie,
        otwarte granice...
        Mamy XXI wiek, czego jeszcze jeszcze trzeba by nauczyc sie obcego jezyka?
        Dawniej ludzie uczyli sie jezykow przy lampce naftowej z jedna pozolkla ksiazka
        w reku.
      • agulha Re: Czy najwazniejsza jest znajomość obcych język 30.06.07, 01:53
        Nie do każdej pracy znajomość języka jest potrzebna. "Językiem" bywa zwykle
        angielski, inne rzadko bywają potrzebne (mówię bez uprzedzeń, bo oprócz
        angielskiego znam w różnym stopniu 4 języki obce i w zasadzie nie używam). Im
        bardziej pracuje się głową, a mniej rękami, tym częściej ten nieszczęsny
        angielski się przydaje. Często jednak wystarczy bierna znajomość w piśmie, i
        zwykle jest czas i możliwość wesprzeć się słownikami i Internetem. Z czasem
        człowiek się otrzaska ze słownictwem ze swojej branży i idzie coraz lepiej.
        Też mam (prawie) 40 lat, bo 39. W szkole podstawowej rosyjski, w średniej plus
        francuski. Owszem, chodziłam trochę na prywatne lekcje, ale na angielski akurat
        krótko. Na drugim roku studiów (na których angielskiego się nie uczyłam)
        przestraszyłam się, że ludzie po szkołach średnich z angielskim znają ten język
        [guzik prawda...], a ja nie, i zapisałam się na kurs. Szło mi tak sobie. Kiedy
        miałam 23 lata, byłam za granicą i akurat z tego pobytu pamiętam swój wstyd, że
        się z kuzynką nie mogłam po angielsku dogadać, bo mi słów brakowało. Po studiach
        zaczęłam tłumaczyć teksty ze swojej dziedziny (na polski). Pot, krew i łzy.
        Wysiadywanie ze słownikiem, wypisywanie słówek, Internetu się wtedy nie używało.
        Mówić po angielsku nie miałam okazji. Pracowałam w budżetówce i jedyne, do
        czego angielskiego używałam, to czytanie artykułów naukowych (nie za często, po
        prawdzie). Jakoś jednak robiłam postępy. Zrobiłam kolejny roczny kurs
        angielskiego ogólnego, zdałam Certificate in Advanced English. W wieku 35 lat
        zaczęłam pracę w amerykańskiej korporacji - bałam się rozmowy kwalifikacyjnej po
        angielsku, jak nie wiem co - i teraz już jestem wyluzowana. Radzę sobie z
        angielskim w mowie i w piśmie w sprawach ogólnych i fachowych. Samo jakoś
        przyszło. Bilans jest taki, że mniej zapłaciłam za naukę angielskiego, niż mnie
        zapłacono za czynności, przy których przy okazji uczyłam się go.
        Koleżanka nauczyła się niemieckiego sama - z książek, oglądania TV po niemiecku
        i tego typu sposobami.
      • Gość: Aggie Re: Czy najwazniejsza jest znajomość obcych język IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 13:00
        Ja przez trzy lata w podstawówce chodziłam na zajęcia angielskiego, też
        musiałam poswięcić na dojście ok. 40 minut w jedna stronę. To oznaczało mniej
        wolnego czasu dla siebie, ale bez przesady, lekcje dwa razy w tygodniu nie
        muszą oznaczać całego dnia straconego. Wiadomo, że jak się idzie do pracy,
        wraca, gotuje, sprząta, a potem leci na zajęcia, to człowiek ma prawo być
        zmęczony, ale nikt nie twierdzi, że nauka języka to pikuś. Jeśli chce się mieć
        efekty, trzeba włożyć w to dużo czasu. Samo nie przyjdzie.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka