Gość: Wiórek kokosowyy
IP: *.stk.vectranet.pl
04.07.07, 20:54
Witam,
od poniedizałku rozpoczęłam pracę jako asystentka kierownika budowy, ale
starałam się na inne stanowisko mianowice specjalista ds imprez.Na rozmowie
kwal. od razu mi powiedziano, ze chcą mnie na asystentke bo mam kwalifikacje
(pracowalam w biurze inżynieryjnym, nieruchomościach) ale posiadam także
doświadczenie w organizacji imprez i to chciałam robić. Myslalam, wiec ze to
stanowisko jest obsadzone.Rozpoczelam wiec prace asystentki i nie jestem
zadowolona - w ogole mnie to nie kreci każa mi liczyć jakieś powierzchnie
użytkowe, pow. podłóg nuda totalna.Dziś się dowiedziałam ze ciagle poszukuja
kogos na stanowisko spec.ds imprez i zastanawiam sie czy nie powiedziec
szefowi, ze inaczej wyobrazalamsobie te prace i ze tak naprawde to nie
przynosi mi satysfakcji, a noz znajdzie sie ktos kogo kreci liczenie
powierzchni. Co myslisz powinnam interweniowac czy zamknąć usta i cieszyc sie
z pracy (na poczatek 1300 po 3 miesiacach 1500 zł - to tak dla
informacji).Pozdrawiam
Wiórek