Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki miedz

    13.07.07, 18:59
    Witam, chcialbym poznac Wasze zdanie: Ukonczenie ktorego z tych kierunkow jest wiecej warte, daje wiecej mozliwosci do pracy za
    5lat? Prawo, politologia czy moze stosunki miedzynarodowe (polityczne).

    Proszę o krótkie uzasadnienie Waszych opinii i informację czy jesteś studentem, maturzystą czy może już pracujesz (albo znasz
    kogoś dobrze) po którychś z tych studiów?

    Czy prawo to ciezkie studia wymagajacego regularnego kucia? Jesli tak to czy przez caly okres? Czy realne mogloby byc ciagniecie
    prawa i politologi naraz (jedno zaczac po drugim roku, ale ktore?)

    Wyglada na to ze moj zdolny brat :) dostal sie na ww. kierunki na Uniwersytet Wroclawski no i powstal dylemat.
    Wiadomo prawo to bardziej prestizowy kierunek, ale kariera prawnika w naszym kraju to chyba trudna sprawa, zwłaszcza bez
    znajomości, chociaż niby mają "otworzyć" ten rynek???

    Pozdrawiam!
      • Gość: qwer Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki IP: *.centertel.pl 13.07.07, 20:31
        Ja co prawda studiowaBem administracje ale to jeden wydzial z prawem. i powiem
        dla mnie sprawa jest oczywista - prawo.

        Czy mozna ciagnac prawo i np. politologie razem? Jak ktos jest zdolny to pewnie
        moze. Ale ja nie zabardza wiem po co komus politologia jak studiuje prawo.
        Chyba ze dla przyjemnosci. Powiem tak. Dla politologow w scislym tego slowa
        znaczeniu pracy nie ma. Politykiem mozna byc po wszystkim albo nawet bez
        niczego a prawo dla polityka to jest jeszcze chyba lepsze.

        Nie rozumiem argumentu z zamknieciem zawodow praw. To prawda ze aby byc
        adwokatem albo radca to bez plecow niemal niemozliwe. Ale prawnik ma szeroki
        wachlarz dzialan. Moze pracowac w kazdym urzedzie i firmie. Bo tam zawsze
        potrzebuje kogos po prawie.

        Ja sam wachalem sie miedzy administracja a politologia i ciesze sie ze wybralem
        te drugie. Przynajmniej moge aplikowac do wiekszosci urzedow bo tam w wymogach
        jest w 80% wyksztalcenie wyzsze prawnicze lub administracyjne czesto rowniez
        ekonomiczne. Po politologi jeszcze nie widzialem.

        Jak ktos jest dobry i sprytny to poradzi sobie rowniez po politologi np.
        zostanie doktorem albo slynnym komentatorem politycznym. Ale szanse sa mniejsze
        niz absolwenta prawa na znalezienie pracy. Prawnik jest potrzebny wszedzie. I
        nie koniecznie musi pracowac jako adwokat czy radca.

        Co do stosunkow miedzynarodowych to to lepiej brzmi niz jest przydatne w
        rzeczywistosci. Moze tacy specjalisci sa gdzies potrzebni ale na lokalnym rynku
        pracy nikt sie o nich zabijac nie bedzie. Dyplomata to mozna byc rowniez po
        prawie jak i historii czy politologi. Ale trzeba byc w odpowiedniej formacji
        politycznej albo wstapic do szkoly dyplomatycznej ( a skonczone stosunki
        miedzynarodowe sa tam obok skonczonego prawa i paru innych kierunkach).

        Podsumowujac politologia albo stosunki nie daja niczego czego by prawo nie
        dawalo (moze w przypadku stosunkow jezyki lepsze, ale tego tez na 100% pewny
        nie jestem)

        To tylko moje spostrzezenia ale skonsultuj to jeszcze z kims madrzejszym
        odemnie.

        Generalnie mozna znalesc dobra prace po wszystkich kierunkach ale jest rozne
        prawdopodobienstwo tego

        A i jeszcze tak na marginesie. Prawo moze sie przydac w codziennym zyciu. Mi
        administracja sie troche przydala. Sprawniej poruszam sie po urzedach i takie
        tam. Na politologi to bedzie musial twoj brat uczyc sie o konserwatyzmie,
        liberalizmie, neoliberalizmie itd. To pewnie fajne i madre rzeczy ale w
        praktyce maja male wykorzystanie.
        • forumow1cz Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki 15.07.07, 15:53
          Witaj
          Dzieki bardzo za cenne uwagi. Mlody powoli sklania sie ku Prawu :)
          Mysle ze koronnym argumentem bedzie wlasnie " Podsumowujac politologia albo stosunki nie daja niczego czego by prawo nie
          > dawalo"
          Pozdrawiam!
          • Gość: qwer Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki IP: *.centertel.pl 15.07.07, 20:34
            Też myślę, że to najlepszy wybór patrzac pod kątem szansy na pracę. A co do
            kucia na studiach to ja mieszakłem w akademiku z klijentami z prawa i wcale tak
            strasznie tam nie jest. Jak ktoś potrafi sobie pracę ułożyć to sobie poradzi.
            To, że student prawa dzień w dzień kuje to jest mit i fantazja. Ludzie jak na
            większości kierunków siadają na tydzien czy dwa ( co zdolniejsi jeszcze krócej)
            przed egzaminem. Jak ktoś ma ambicje ogromne i apetyty na stypendia to pewnie
            musi bardziej regularnie zakuwać. Mój kumpel oblał co prawda na I roku prawa
            ale zachłysnął się zbytnią "życiem studenckim" odłożył wszystkie nie zaliczone
            kolokwia i egzaminy na ostatni termin i miał tyle zaległości że nie wyrobił.
            Ale na prawie nie brak imprezowiczów którzy poprostu na czas przed egzaminem
            kują w książkach.

            Prawo zawsze było i będzie jednym z lepszych kierunków jeśli mówimy o rynku
            pracy. Takie zdaje sie jest także zdanie ekspertów. Po prostu zawsze prawo
            będzie i bedzie się zmieniało, zawsze będą urzędy i sądy i to się nie zmieni.
            Ale fakt że bez tatusia i mamusi adwokatem czy radcą się nie będzie. Ale jest
            wiele możliwości poza tym

            A swoją drogą ile masz lat? To bardzo wzruszające i ciepłe, że tak sie
            przejmujesz losem brata. Chciałbym mieć taką siostrę.
      • Gość: Marek Moim zdaniem: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 21:19
        "... daje wiecej mozliwosci do pracy za 5lat?"
        Odp. To forum Praca, nie Futurologia.

        "Proszę o krótkie uzasadnienie Waszych opinii i informację czy jesteś
        studentem, maturzystą czy może już pracujesz"
        Odp. Czy to jakiś kwestionariusz?

        "Czy prawo to ciezkie studia wymagajacego regularnego kucia? "
        Odp. Jesteś lesserem?

        "Wyglada na to ze moj zdolny brat :) "
        Odp. Kompleks zdolnego brata?

        "Wiadomo prawo to bardziej prestizowy kierunek,"
        Odp. Czyżby kompleksy?

        Wnioskuję, że będziesz prawnikiem jak z koziej doopy trąba, bo SAM NIE
        POTRAFISZ PODEJMOWAĆ DECYZJI DOTYCZĄCYCH WŁASNEGO ŻYCIA.

        Sorry za szczerość, ale tak to wygląda.





        • Gość: as Re: Moim zdaniem: IP: *.centertel.pl 16.07.07, 13:54
          Do mareczka

          Ale z ciebie miernota. To nie komentuj jak ci się niepodoba. Futurologia!!?? a
          słyszałeś o prognozowaniu??!!! Zresztą pewnie masz się za strasznie dowcipnego
          i "intylegentnego", którego złośliwości są strasznie śmieszne. Tu się mylisz.
          Tacy miałcy goście jak ty psują te forum. Co to nie można się spytać o studia
          już!!!!!
          • forumow1cz Re: Moim zdaniem: 16.07.07, 16:44
            Dokladnie, bardzo niesmieszne. Gosc sam musi byc jakim zakompleksionym frustratem, zeby takie rzeczy wypisywac
      • klein4400 Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki 15.07.07, 22:58
        Prawo - nawet się nie zastanawiaj. Sam studiowałem stosunki międzynarodowe i
        powiem tak w skrócie: bardzo przyjemne studia ale nic konkretnego nie dają. Dużo
        różnych przedmiotów, na pewno poszerzają horyzonty ale na końcu okazuje się że
        to wszystko za mało bo nic konkretnego nie umiesz. No chyba że masz plan taki że
        chcesz pracować w jakiś ośrodku studiów wschodnich, ewentualnie pracować w
        gazecie czy coś takiego to wtedy SM. Ale to tyle. Pozd.
      • carnivore69 Naszym zdaniem: ekonomia, matematyka lub prawo/NT 16.07.07, 14:21
    Pełna wersja