Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyjnej?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.07, 13:07
    Witam
    Chciałabym wiedzieć jaką kwotę podajecie kiedy na rozmowie kw. pytają się Was
    o wymagania finansowe i czy tyle potem dostajecie.Czy się coś pod tym
    względem w Polsce zmieniło? Czy rzeczywiście wzrosły zarobki czy może to
    tylko propaganda?
    Pozdr
      • Gość: ja Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 13:39
        To zależy jakie są Twoje kwalifikacje, jakiej pracy szukasz i ile obecnie
        zarabiasz.
        Ja podałem w WBK 2,4 tys i mam nadzieje, że tyle dostanę.

        • Gość: ... Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj IP: *.chello.pl 23.07.07, 16:35
          W BZ dostaniesz tyle co inni na tym samym stanowisku, place sa takie same dla
          wszystkich z tego co sie orientuje. Dziwni mnie wiec ich pytanie o oczekiwania.
          • Gość: ja Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 10:35
            tzn. ile?
            stanowisko opiekun klienta.

      • mariola2006 Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj 21.07.07, 13:46
        odpowiem Ci strategicznie:podaje zawsze wiecej niz rzeczywiscie chcialabym
        zarabiac.Po negocjacjach(w dol ze strony pracodawcy,w gore z mojej
        strony),mniej wiecej zawsze dobijamy tam,gdzie chcialam sie znalezc na poczatku.
        A jak jest a Polsce to nie wiem:)
      • Gość: sonia Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.07, 13:55
        Mam wyższe wykształcenie - filologia obca, znajomosć dwóch języków, kilkuletnie
        doświadczenie w pracy w szkole ale chce zmienić branże i szukam pracy, myśle o
        pracy asystentki lub w dziale obsługi klienta zagranicznego, czy ktoś z was ma
        podobne kwalifikacje do moich? Ile na takim stanowisku zarabia?
        • iness24 Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj 21.07.07, 14:08
          czyli to bedzie zupelnie nowa branza dla ciebie.....
          to nie mialabym na poczatek wygorowanych cen.....
          najlepiej doprowadzic do tego, aby wogole nie mowic ceny.

          znam tez taka sytuacje, ze sposrod 4 kandydatow firma wybrala tego, ktory podal
          najnizsza stawke...dostal te prace, przez okres probny pracowal za te niewielka
          stawke ale za to potem, hoho, bardzo mu pensja podskoczyla.W tej sytuacji
          pracodawca postawil na skromnosc i to, co jest wazne dla kandydata (kasa czy
          doswiadczenie).
          rozne sa opinie. podalam tylko przyklad z zycia wziety i sie nim podzielilam.
          • annajustyna Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj 21.07.07, 14:50
            Taa, i na okresie probnym ten skromny czlowiek ubieral sie w PCK i wyjadal ze
            smietnikow:/. Ale grunt, ze byl skromny...
        • annajustyna Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj 21.07.07, 14:49
          Nie myl kwalifikacji z wyksztalceniem...
          • heidi29 Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj 21.07.07, 15:07
            a ty mylisz skromnosc z bieda- p o r a z k a!
            mniemam, ze skromnosci ci brak stad ta nieuzasadniona ironia.
            • annajustyna Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj 21.07.07, 16:37
              Nie, po prostu nie widze logiki. Dlaczego skromny, pracowity czlowiek ma zyc
              ponizej minimum? Wypowiedz, ktora skomentowalam nie byla logiczna, wiec i moj
              komentarz byl ironiczny. Porazka to takie posty jak Twoj.
      • Gość: oxt Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj IP: *.chello.pl 21.07.07, 18:45
        hmmm, u mnie dokladnie przeciwnie, zapytana o kwote podalalam 2000 zl, a na
        koniec osoba przeprowadzajaca wywiada zapytala, czy pochodze z Warszawy...
        stanowisko typu mlodszy specjalista, praktycznie bez doswiadczenia, w branzy
        gdzie sie mniej wiecej tyle na poczatek zarabia
      • Gość: jk Prosze o pomoc. Ile żądać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 20:53
        Witam! Prosze o radę. Przymierzam się do mojej pierwszej poważnej pracy. Chce
        aplikować do kilkunastu firm, są to ogólnie mówiąc stanowiska biurowe. Posiadam
        wykształcenie wyższe z ekonomii (studia dzienne państwowe - specjalizacja
        handel zagraniczny) i jestem na V roku administracji (jak wcześniej - seminarka
        z prawa finansowego). Moim marzeniem jest praca w doradztwie finansowym,
        podatkowym lub audycie. Jednak ze względu na doświadczenie, musze od czegoś
        zacząć. Jeśli o nie chodzi to poza kelnerowaniem, korepetycjami, tłumaczeniami
        i podobnymi, jest niewielkie:
        - wolontariat przy organizowaniu pewnej imprezy
        - miesięczna praktyka w urzędzie (ale takie prawdziwe praktyki! - głównie
        papierkowa robota)
        - 4 miesięczny staż w agencji nieruchomości (pracownik biurowy)
        - miesięczna praktyka w banku (obsługa klienta)
        - sprzedawczyni na jarmarku
        Języki:
        > angielski - certyfikat CAE
        > niemiecki - średniozaawansowany
        > solidne podstawy francuskiego
        > zupełne podstawy japońskiego :)
        Jako że jestem postrzegana za osobę, która bez komputera długo nie wytrzyma,
        jego obsługę mam świetnie opanowaną, potrafie także dokonać drobnych napraw:) W
        LO byłam w klasie informatycznej. Jak mnie coś interesuje - przykładam się do
        roboty, jak nie - i tak pracuje sumiennie, bo wtedy czas szybciej zleci:) Jeśli
        to coś da, to w miarę dobrze się uczę - średnia na obu kierunkach ok. 4,0. Jak
        myślicie, jako kwote mogę podawać na rozmawach kwalifikacyjnych, by była
        odpowiednia? Zwłaszcza interesują mnie wypowiedzi osób znających trójmiejskie
        realia pracy. Dziękuję, JK.
        • Gość: xxl Re: Prosze o pomoc. Ile żądać? IP: *.stansat.pl 22.07.07, 12:07
          To pewnie 1200 brutto dostaniesz
          • Gość: auroris Re: Prosze o pomoc. Ile żądać? IP: *.chilan.net 22.07.07, 13:16
            Ktoś słusznie zauważył iż charyzma płacowa powinna mieć swoje źródło u podstaw
            posiadanych kwalifikacji. Zauważmy, że skoro doszło do pytania ze strony
            pracodawcy o wymagania finansowe, to wiele wskazuje na to, że posiadane
            doświadczenia znalazły się z uznaniem. Zaś nasza propozycja przyszłej wypłaty,
            to konieczność wyceny naszych kompetencji. Dlatego odpowiedzią na postawione w
            temacie postu pytanie powinna brzmieć: tyle ile uważasz, że możesz i powinnaś /
            powienieneś zarobić. W końcu tylko Ty wiesz ile kosztowało Cię zdobycie
            referencji. Stanowisko pracy i jej charakter ma tutaj drugorzędne znaczenie.
            Policzmy straty dzień po dniu, kiedy pozostaje ono nieobsadzone. Znajmy swoją
            wartość!
            • annajustyna Re: Prosze o pomoc. Ile żądać? 22.07.07, 13:23
              Zupelnie sie nie zgodze. Wezmy taki przyklad: dziewczyna po studiach bez dosw.
              stara sie o prace asystentki. O to samo stanowisko stara sie dziewczyna bez
              studiow, ale z kilkuletnim dosw. w office management. Ktora powinna zadac
              wiecej? Ta pierwsza, bo ma dyplom???
              • evamalgorzata Re: Prosze o pomoc. Ile żądać? 23.07.07, 14:59
                tak.
                dziewczyna z dyplomem sie wyrobi i polaczy z czasem teorie z praktyka. W
                przyszlosci, lepiej dla firmy, jesli asystentka ma teorie + praktyke. A nie
                sama praktyke. To samo jest z lekarzem- przyjelabys kogos kto ma praktyke w
                szpitalu ale bez podstaw teoretycznych?bo ja bym nie ryzykowala.
            • Gość: milka Re: Prosze o pomoc. Ile żądać? IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.07, 17:19
              Według mnie doskonałym podsumowaniem wszystkich wypowiedzi jest zakładka z
              serwisu Pracuj.pl 'negocjacje płacowe'
              www.pracuj.pl/kariera-negocjacje.htm
              Bez przemyślenia wszystkich aspektów, na które zwracają uwagę twórcy artykułu,
              raczej nie ma szans na pomyślne wynegocjowanie płacy adekwatnej do zajmowanego
              stanowiska, naszych kwalifikacji i naszego poczucia wartości.
              Pozdrawiam i życzę wszystkim negocjującym owocnych starań.
      • Gość: rebel Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 15:57
        1200 netto...
        • Gość: mee Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 19:03
          1500 netto, pierwsza praca, tyle dostałam. :)
      • Gość: mk Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 13:15
        na rozmowie o pracę w mojej obecnej firmie powiedziałam 1500 netto, dali 1500
        brutto :( ale takie są tu zarobki, tylko szef zarabia parę tyś :( teraz na
        rozmowach mówię 2000-2500 netto :D przynajmniej jest potem z czego zejść,
        chociaż bronię sie jak mogę. Mam wykształcenie wyższe hmm... językowe. 3 języki
        obce, i zawód ekonomista jeszcze ze szkoły średniej. Trochu praktyki. wciąż
        szukam
      • 0tdr0 Re: Jaką kwotę podajecie na rozmowie kwalifikacyj 24.07.07, 14:10
        Jesli rozmowa sie klei i rekruter nie jest zblazowany to 2000 netto.
        Jesli wymysla bzdury albo stara sie cos udowodnic zamiast dowiedziec sie czegos
        o mnie (zazwyczj czuc, ze leczy kompleksy albo chce "uwalic" kandydature)-
        rzucam 2500-3000 zl.
    Pełna wersja