tadaam
23.07.07, 14:31
Proponuję wpisywać swoje oferty i oczekiwania w stosunku do pracodawców. Mogę
być pierwsza :)
31 lat, biegły angielski (jestem po filologii i mieszkałam nie tylko w
Polsce), na ty z komputerem, prawo jazdy od lat 13.
W tej chwili pracuję jako asystentka na uczelni (w biurze kontaktów z
zagranicą, nie naukowo), moja poprzednia praca to też asystentka, ale wtedy
Zarządu. Jestem maksymalnie zorganizowana, i jak już tu pisałam, źle na tym
wychodzę, bo wyrabiam się w czasie, jako że nie tracę go na plotki. W ten
sposób od 3 lat dokłada mi się obowiązków a nie dokłada pensji. Moje
koleżanki, które plotkują, zostają kończyć pracę w płatnych nadgodzinach. Nic
dodać, nic ująć...
Nie lubię zostawać w pracy w standardzie na życzenie pracodawcy. Co innego
raz w miesiącu, bo coś trzeba zrobic nagle i pilnie. Ale jesli nagle i pilnie
codziennie mam zostawać do 19.30 to nie, dziekuję.
Uwielbiam uczyć! Idealna praca dla mnie to lektorat angielskiego na studiach,
z tym zastrzeżeniem, że na etat, nie na godziny. Szkoły nie są dla mnie, nie
chcę jeździć na wycieczki klasowe i robić gazetek szkolnych, tylko uczyć. I
jestem w tym świetna! Zresztą w weekendy cały czas to robię :)
Jesli nie lektorat, to każda praca, która NIE polega na podawaniu komuś kawy
i wysyłaniu listów :) Nie chiałabym też siedzieć 8 godzin przed komputerem bo
po kilku latach mam serdecznie dość.
I nie ukrywam, do pracy idę po to, żeby zarobić na godziwe życie. Nie
dlatego, że identyfikuję się z firmą A lub B bo ma świetne produkty :) Nie
zmienia to jednak faktu, że jakiejkolwiek pracy bym nie miała, to to, co
robię, robię najlepiej jak potrafię i z każdej poprzedniej mam świetne
referencje.
Chcę się rozwijać - i to nie jest banał, bo po 3 latach w mojej obecnej
firmie mam jednak wrażenie, że się cofam... Nie lubię się nudzić, monotonia
mnie dobija, wolę adrenalinę :)
Moje oczekiwania finansowe w tej chwili to minimum 3000 netto.
CV na życzenie.
Pozdrawiam :)
Kto nastepny?