Gość: nie-do-ceniona
IP: *.centertel.pl
31.07.07, 12:31
Podobno praca jest, podobno nie pracują tylko ci, którzy pracować nie chcą.
Niestety nie jestem budowlańcem, kierowcą tira, pielęgniarką. Na domiar złego
brak znajomości i wiara we własne umiejętności i wiedzę.
Wychodzi na to, że nie chcę pracować?
Wysłałam już wiele cv, wiele bardzo konkretnych lm. Wrzuciłam własne
ogłoszenia i cv. Mam jakieś tam doświadczenie, pewne sukcesy, znam kilka
języków, dokształcam się. Ostatnio obniżyłam nawet wymagania finansowe.
I nic.
Podobno są tacy, którzy nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjne. Czyżby
mieli aż tyle propozycji? Ja niestety nie dostałam żadnej, zastanawiam się
już, czy aby z moją skrzynką jest wszystko w porządku.
Nikt mi nie wierzy, że nie mam pracy - przecież to Warszawa! Z takim cv!
Poczucie własnej wartości zbliża się do poziomu krytycznego.
Pozostanie mi chyba tylko chodzić z czapką po firmach i prosić: pracy... co
łaska...