Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Oto moje obowiązki-czy powinnam wywalczyć podwyżke

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 10:07
    Pracuję w firmie-jedynej w Polsce filii holendersko-amerykańskiego
    koncernu. Branża-samochody ciężarowe. Pracuję na stanowisku
    kierownik biura, na stałe zatrudnione są 2 osoby-ja i kolega
    zajmujący się serwisem. Przyjmujemy jednak osoby na umowe-zlecenie.
    Do moich obowiązków należy: raportowanie sprzedaży i ogólnie
    finansów, zakupy do biura, prowadzenie kasy firmy, rozliczanie
    delegacji, zaliczek itp, przygotowywanie umów dla współpracowników,
    robię przelewy-płatności zobowiązań oraz przelewy bardzo dużych kwot
    wewnątrz grupy; zajmuję się reklamą i marketingiem w skali małej,
    ale zawsze; rejestrowaniem i wyrejestrowywaniem pojazdów, wszelkiego
    rodzaju sprawy administracyjno-biurowo-papierkowe należą do mnie.
    Język angielski znam bardzo dobrze, mam wykształcenie średnie
    ekonomiczne-do końca roku zamierzam się bronić (licencjat); duże
    doświadczenie zawodowe; zarabiam 2.000 zł netto plus telefon
    komórkowy bez ograniczeń plus samochód służbowy. Mam w związku z tym
    kilka pytań: samochód mi się "sypie", chcę prosić szefa o kupno
    nowego ponieważ w ten wkładamy mnóstwo pieniedzy, do tego raz do
    roku mam zagwarantowaną w kontrakcie podwyżkę-ten czas się zbliża, w
    zeszłlym roku dostałam 100 zł, uważam jednak że jak na taką ilość
    pracy i odpowiedzialność powinnam zarabiać jakieś 3.500 zł netto.
    Proszę, doradźcie: czy prośba zmiany samochodu i prośba o podwyżkę
    to nie za dużo? Zaznaczam jednak, że w 2 osoby prowadzimy filię
    rozwijającej się firmy na całą Polskę.
    Obserwuj wątek
      • skarpetka82 Re: Oto moje obowiązki-czy powinnam wywalczyć pod 07.08.07, 10:35
        Pracowałam na podobnym stanowisku, miałam zdecydowanie więcej
        obowiązków niż te które wymieniłaś, byłam wtedy na V roku ekonomii,
        zarabiałam 900 zł netto, bez żadnych dodatków, bardzo często
        zostawałam po godzinach, za co nikt mi nie płacił. Teraz już tam nie
        pracuję, ale wiem, że dziewczyna, która jest na moim miejscu zarabia
        dokładnie tyle samo.
          • skarpetka82 Re: Oto moje obowiązki-czy powinnam wywalczyć pod 07.08.07, 11:32
            nie powiedziałam że dziewczyna nie powinna zarabiać więcej, nawet mi
            przez myśl to nie przeszło, 2 tys. to niewiele
            możesz nie wierzyć jeśli nie chcesz, ale tak było, zarabiałam
            dokładnie 903 zł netto, ależ można było poszaleć za taką kase! ;) a
            co ciekawe, kiedy poszłam prosić o podwyżkę, dyrektor powiedział, że
            udało mi się wynegocjować sporą kwotę, więc narazie na podwyżkę nie
            mam co liczyć ;P
            a jak się zwalniałam, na moje miejsce było sporo chętnych, jakieś 40
            CV dostaliśmy, chociaż wysokość wynagrodzenia była podana w
            ogłoszeniu
            uściślam: autorka wątku pewnie nie wymieniła wszystkich swoich
            obowiązków, wiem że na takich stanowiskach ciężko wymienić wszystkie
            dodatkowe "pierdółki" które się robi, dlatego napisałam że miałam
            więcej niż te które ona wymieniła, a nie niż te które ma

            Uważam że powinna zarabiać więcej, tak jak i wiele innych osób nie
            tylko na takich stanowiskach, nie jest nowością że mnóstwo ludzi
            zarabia za mało.
        • Gość: kot_w_butach Re: Oto moje obowiązki-czy powinnam wywalczyć pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:29
          Zakres obowiązków mam taki jak ty+prowadzenie całkowite kadr;pracuję
          w prywatnej firmie zatrudniajacej ok.20 pracowników+in.na np.umowy
          zlecenia.Zarabiam 1600zł.netto(z tego część pod stołem).Nóż się
          otwiera w kieszeni.Jak poszłam prosić o podwyżkę i wpisanie całej
          kwoty legalnie to się rozpętało piekło i wykłady umoralniające.Ale
          najśmieszniejsze było to że wszystkim podwyższył oprócz mnie.W końcu
          zmądrzałam -szukam nowej roboty ew.myślę o własnej
          działalności,skoro mam pracować za 3 osoby to będę ale na swoim.A
          gatki szefa że on nie ma skąd dać (innym są)to już uszami wychodzą.
      • Gość: rebel Re: Oto moje obowiązki-czy powinnam wywalczyć pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 16:44
        2 tyś netto, tylko ze średnim wykształceniem?

        to chyba i tak dobra pensja..;)

        zważywszy na to że większość posad biurowych o podobnym zakresie
        obowiązków jak te które wymieniłaś, jest opłacano w widełkach 1000-
        1500 netto to nie boję się tego rzec iż trafiłaś na dojną krowę <
        byka - szefa> ;) ale jesli widzisz, że firma ma pieniądze, szef
        opływa w luksusy, a budżet dałoby się zamknac również po podwyżce,
        to należy poprosić o podwyżkę...oczywiście na 90% skończy się to
        również dołożeniem kolejnych obowiązków, zadań i stresu....ale chyba
        tak być powinno, przy założeniu zarobków na poziomie 3500 zł..:)

        i jeszcze jedna dygresja Ad. pracy biurowej...niskie pensje w tym
        sektorze są jak najbardziej w porządku...i tak być powinno że ten
        typ pracy powinien być wynagradzany adekwatnie mniejszymi środkami
        nż np. praca przy obsłudze klienta...gdyż jezyków można się nauczyć,
        obsługi komputera też, nie mówiac już o wystawianiu faktur...ale
        biorąc pod uwagę deewolucję polskiego społeczeństwa, każdy kontakt z
        klientem może się przeobrazić w prawdziwą batalię....a zapewne
        przyznacie mi rację że Excel szybciej wykona polecenie niż dajmy na
        to szympans..;D

        pzdr.
        • Gość: Aga Re: Oto moje obowiązki-czy powinnam wywalczyć pod IP: *.toya.net.pl 07.08.07, 17:09
          Pozwól, że trochę się obronię.
          Średnie faktycznie trochę mało-zaznaczam jednak, że za parę miesięcy
          będę miała wyższe, gdyż mam już absolutorium, muszę się jeszcze
          obronić (licencjat).
          Praca biurowa pracy biurowej nie równa. Wcześniej pracowałam jako
          sekretarka, zero odpowiedzialności-praca od 7 do 15, jedyny
          obowiązek to posegregować korespondencję, przygotować pocztę do
          wysłania, zrobić kawę pani prezes i gościom oraz odbierać telefon.
          Zarabiałam 1500 zł netto. Porównując to co robię teraz stwierdzam,
          że obowiązków mam kilkakrotnie więcej, odpowiedzialność sporą.
          Miesiąc temu jeden z naszych pracowników miał wypadek samochodowy,
          na mojej głowie spoczywa wszystko: przygotowanie dokumentów do
          ZUS`u, do ubezpieczalni, i wszystkie z tym związane sprawy, muszę
          wszystko raportować bezpośrednio do USA, tłumaczyć papiery itp,
          sporo dokumentów, podpisów, mój szef jest Holendrem więc wszystkim
          zajmuję się ja, on przyjedzie dopiero pod koniec miesiąca. To tylko
          tak dla zobrazowania, że nie siedzę sobie za biureczkiem, nie piję
          kawy i nie plotkuję przez telefon. I nie żalę się, próbuję jakoś
          uczciwie to wszystko opisać. No i poza tym lubię swoją pracę.
          • Gość: rebel Re: Oto moje obowiązki-czy powinnam wywalczyć pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 17:16
            ależ nie chodziło mi o to iż dostajesz za dużo zważywszy na swoje
            obowiązki...z tego co okresliłaś twoja praca niewiele ma wspólnego z
            pracą biurową stricte rozumianą...chodzi tu zapewne o stanowisko
            Asystentki szefa...co więcej asystentki od wszystkiego..;D
            ale pensja i tak jest niezła, podobnie jak niezła była pensja -1500
            zł netto na stanowisku sekretarki <zważywszy na zakres zadań>...
            a co do podwyżki...spróbuj ją powiązać własnie z wykształceniem i
            dyplomem który niedługo uzyskasz...

            czego Ci życzę...i pozdrawiam..:)
      • Gość: Kaja Re: Oto moje obowiązki-czy powinnam wywalczyć pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 19:41
        Na pewno powinnaś powalczyć o podwyżkę, mając oczywiście konkretne argumenty dla
        szefa. Ale raczej nie nastawiałabym się od razu aż na tak dużą podwyżkę. Jeżeli
        byś dostała 500 zł, to już byłoby bardzo dobrze. Myślę, że również dobrym
        argumentem będzie, jak ktoś już napisał, nawiązanie do uzyskania wyższego
        wykształcenia (oczywiście nie jedynym). Nie zgadzam się z tym co ktoś napisał,
        że to wysoka pensja jak na średnie wykształcenie. Myślę, że akurat przy takim
        zakresie obowiązków niejednokrotnie osoba ze średnim wykształceniem może być
        lepsza od tej z wyższym a to powinno być głównym wyznacznikiem, a nie często tak
        naprawdę niewiele znaczący papier jakiegoś oklepanego kierunku z kiepskiej
        uczelni. Ja zarabiam 3500 net po studium pomaturalnym i szefa interesuje
        bardziej moje zarządzanie i wyniki niż papier ukończonej szkoły. Oczywiście
        podwyżki były sukcesywne od 2000 net na początku
        • Gość: czytelniczka Re: Oto moje obowiązki-czy powinnam wywalczyć pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 20:58
          Powiedzmy wprost: w tej firmie kokosów nie zarobisz. Skoro zgodziłaś
          się na 2000 zł, oni znacząco więcej nie zapłacą. Prędzej kogoś
          innego zatrudnią.
          Każda firma ma swoje widełki. Nieważne czy jest bogata, dobrze
          prosperująca i stać ją na wysokie pensje. To ludzie prowadzący ją i
          rynek kształtują wysokość poborów swoich pracowników.
          Za 2000 zł netto będą mieć i dobrze sobie z tego zdają sprawę
          kilkanaście niezłych ofert od poszukujących pracy.
          Postraszyć ich możesz, ale nie licz na dużo.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka