devilseyes_xxx
19.08.07, 22:08
Powoli mam już dość...choć jak widzę, nie tylko ja mam taki
problem...a mianowicie z pracą, a raczej z jej brakiem. Mam 25 lat,
nie chcę wyjeżdżać do Anglii czy Irlandii, chcę pracować, uczyć się
nowych rzeczy, rozwijać, realizować w pracy i nie mogę:/Jestem tzw
singlem i przez długi okres czasu tak jeszcze zostanie, czyli z
dyspozycyjnością i ew.dziećmi nie będzie problemu. Płynnie znam
język angielski w mowie i piśmie, obsługa komputera nie sprawia mi
trudności, zaczynałam prace w wieku 16 lat(jako hostessa na
promocjach-później było jeszcze wiele stanowisk), wygladem nie
straszę, wręcz przeciwnie. Jestem komunikatywna, kreatywna,
obowiazkowa, bystra. Mam tytuł tech.ekonomisty i specjalisty d/s
marketingu i reklamy. Lubię pracować, nawet po godzinach i CHCĘ
PRACOWAĆ w kraju z którego większośc wyjeżdża!!!No właśnie chcę
pracować, ale szczytem moich ambicji nie jest praca pakowaczki, czy
kasjerki(nikogo oczywiście nie obrażając). Jak to jest???Już
czytałam watek, że pracę najszybciej można dostać po znajomości i
istotnie tak właśnie jest(sytuacja znajomej). Wybaczcie smęcenie,
ale kurcze już mi brakuje słów i nawet moi znajomi się dziwią, bo
przecież posiadam wszystkie pożądane u pracownika cechy...