Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Co robić? Pomóżcie proszę

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 13:09
    Hej, mam problem i nie wiem gdzie mam się zwrócić, a bardzo zależy
    mi na czasie. Pracowałem przez 2 lata jako magazynier w jednej
    firmie. Było nas 2. Tamten pracował 7 lat i był jakby głownym
    magazynierwm a ja pomocnikiem. Co miesiąc była robiona
    inwentaryzacja i wszystko było ok, raz tylko dyrektor powiedzial ze
    brakuje na 400zl, ale zaraz sie okazało, ze sie pomylil i jest ok. A
    niedawno znalazlem lepsza prace i zlozylem wypowiedzenie. Ostatniego
    dnia pracy była inwentura. Ja juz nie pracuje, dzwoni dyro, ze
    brakuje towaru na 5000zl i ja mam za to zaplacic. Nie wiem o co
    chodzi bo jestem 200% czysty, no chyba ze ten drugi skorzystał? W
    kazdym razie on przy rozliczeniu tego drugiego magazyniera nie
    bierze pod uwage tylko mnie, bo tamten dalej pracuje. Nie
    podpisywalwm nigdy zadnej odpowiedzialnosci materialnej ani nic. nie
    było tez zakresu obowiazkow na pismie. Nie chca mi dac swiadectwa
    pracy jak sie nie rozlicze, a ja tego wogole nie rozumiem. Mam u
    nich zalegla wyplate i ekwiwalent i mam wrazenie ze to wszystko jest
    po to zeby mi tego nie wypłacic, chociaż to jest razem ok.1000zł.
    Nie wiem co robić, gdzie sie zwrocic? Znacie jakieś strony int. z
    poradami na zywo? Troche mi sie spieszy, jutro tam ide, licze na
    odbior swiadectwa bo potrzebuje w nowej pracy. Ale boje sie ze beda
    chcieli mnie straszyc, ze nie wyplaca i nie wiem co odpowiedziec.
    Dzieki za odpowiedzi jezeli takie beda.
      • Gość: JA Re: Co robić? Pomóżcie proszę IP: *.osiedle.net.pl 22.08.07, 13:14
        Słuchaj, chłopie - nie jestem prawnikiem i nie mam za bardzo czasu, ale w necie
        jest full forów prawnych i odpowiadają dość szybko - w temacie "praca" też
        znajdziesz rybryki.

        A po 1.: to jeśli nie podpisywałeś żadnej odpowiedzialności finansowej, to czego
        Ty się boisz ?! To oni niech się boją!

        Przestań się bać, jak zdobędziesz prawne info konkretne, i zechcesz - to sam coś
        udowodnisz dla tępego pracodawcy!

        Przestań być głupi i bojaźliwy i walcz o swoje, głowa do góry.
        • Gość: radek Re: Co robić? Pomóżcie proszę IP: 82.160.228.* 22.08.07, 13:25
          miej na to wywalone, jesli bedzie cie nękał powiedz mu swoje atuty i powiedz mu
          niech idzie do sądu..
        • Gość: Kris Re: Co robić? Pomóżcie proszę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 13:25
          szczerze mowiac to moga ci naskoczyc. idz jutro i bierz to
          swiadectwo pracy, a jak nie beda ci chcieli wydaac to zapytaj sie
          czy daleko do sadu maja?
          • Gość: Jojo Dzieki chłopaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 13:46
            j.w. pójde i bede walczyc o swoje! martwie sie tylko bo w kp jest
            cos o odpowiedzialnosci do wartosci 3 miesiecznych pensji, nawet jak
            sie nie ma podpisanej odpowiedzialnosci. Nie bardzo to rozumiem. a
            poza tym chyba musza to jakos udowodnic? strasza mnie prokuratorem
            • baerenfang jeżeli umyślnie spowodujesz straty w mieniu 22.08.07, 13:58
              rozbijesz samochód firmowy po pijaku;-)
            • Gość: Neruzo Re: Dzieki chłopaki IP: *.pzl.swidnik.pl 22.08.07, 14:01
              nic CI nie moga zrobic. a co do odpowiedzielanosci materialnej w
              wysokosci trzykrotnych poborow to musza to udowodnic. po prostu
              szukaja frajera. najlepiej zglos sie do panstwowej inspekcji pracy
              (PIP). tam powinien byc ktos udzielajacy porad prawnych. ewentualnie
              jak to nie pomoze zloz pozew do sadu pracy. i najlepiej zalatw to
              jak najszybciej bo moze Ci uplynac termin w jakim mozna skladac taki
              pozew do SP.
              • Gość: qwer Re: Dzieki chłopaki IP: *.centertel.pl 22.08.07, 14:53
                Jojo, pracodawca musi ci wydać świadectwo pracy, nie ma innej
                możliwośći. Jeżeli tego odmawia to postępuje łamiąc prawo. Nie może
                uzależniać wydania świadectwa od czego kolwiek łącznie z
                rozliczeniem się z pracodawcą.

                Cytuje fragment podręcznika do Prawa Pracy Jana Piątkowskiego( to
                podręcznik akademicki, nowe wydanie)

                "Wydanie świadectwa pracy nie może być uzależnione od uprzedniego
                rozliczenia się pracownika z pracodawcą" str 247

                Sprawdz art 97 & 1 KP

                i dalej

                "Przed sądem pracownik może także dochodzić naprawienia szkody
                wyrządzonej przez pracodawce wskutek niewydania w terminie lub
                wydania niewłaściwego świadectwa pracy. odszkodowanie to
                przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas pozostawania bez
                pracy z tego powodu , nie dłuższy jednak niż 6 tyg" str.249

                Postrasz ich, że będziesz ich skarżył i aby ci nattychmiast wydali
                świadectwo pracy
      • krzysztofsf Re: Co robić? Pomóżcie proszę 22.08.07, 15:20
        "W
        kazdym razie on przy rozliczeniu tego drugiego magazyniera nie
        bierze pod uwage tylko mnie, bo tamten dalej pracuje"

        Nieprawdopodobne i bezprawne - musi ci wydac swiadectwo a ewentualne watpliwosci - niech sklada doniesienie o przestepstwie na policje.
        I naturalnie musi wyplacic wszystkie sprawy finansowe lacznie z niewykorzystanym urlopem.

        Moze idz z jakims kolega po swiadectwo i na ewentualna rozmowe - moze przydac sie swiadek, a i szefowi zastraszac bedzi etrudniej.
        • Gość: Liz Re: Co robić? Pomóżcie proszę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 15:22
          i niech kolega sie ubierze w garnitur i udaje ze zna sie na prawie.
          pewnie wymiekna:)
      • garraretka Forum prawne. 22.08.07, 15:24
        forumprawne.org/
        tam możesz zapytać - najlepiej w dziale Prawo pracy.
      • Gość: alutka Re: Co robić? Pomóżcie proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 17:02
        Nic się nie martw i walcz o to, co Ci się należy!!!!!!!!!!!Łaski nie
        zrobią, jak wydadzą Ci świadectwo pracy! jeśli tego nie zrobią, idź
        do PIP i do sądu! I nie daj się zastraszyć! Oni myśla, że są
        silniejsi i mogą więcej, ale.....tak im się tylko wydaje. Powodzenia
        i daj znać jak poszło ;)
        • Gość: Jojo Re: Tak to wyszło... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 10:07
          Więc było tak: najpierw poszedłem do inspekcji pracy,
          dowiedziałem się, że nie mają prawa mnie obciążyć, bo nie miałem
          odpowiedzialnosci materialnej(ten drugi magazynier mial). Ze muszą
          mi wydac swiadectwo w ciagu 7 dni i pieniadze wyplacic. Troche mnie
          to uspokoilo.
          Nastepnego dnia poszedlem tam z kolega, dyro wzial mnie
          na "powazna" rozmowe. I mowi tak: "czesc rzeczy sie znalazla,brakuje
          na 3000zł (dziwnym trafem-3krotnosc mojej pensji!). Masz 2 wyjscia:
          oddac te 3000 i wypisze swiadectwo za por.stron(czyli tak jak
          powinno byc) albo nie oddasz i wpisuje dyscyplinarne zwolnienie"!
          Gadał mi cos, ze rozmawial ze swoim prawnikiem i podpieral sie
          paragrafami, ktorych nie ma(swoja droga, usmialismy sie z niego,ze
          hej). Ja mowie, ze nic nie oddaje, bo nie czuje sie winny i niech
          pisze co chce w tym swiadectwie. Wpisał par.52-czyli dysc. bez
          wypowiedzenia(o zgrozo! przeciez to ja złożyłem wyp. i byłem 1
          miesiac na wypowiedzeniu!). Powiedział, że zle robie i godzine mnie
          usilnie namawial na zmiane zdania, znaczy zebym mu te 3000 dal i
          bede mial spokoj, bo tak to bedzie sad i wiecej zaplace bo przegram!
          Zaraz pobieglem do PIPu i po rozmowie z prawnikiem złozylem skarge
          na ta firme za bezpodstawne i bezprawne wpisanie w swiad.z
          pominieciem procedury(najpierw sie daje informacje o zwol. bez wyp.-
          a tego nie dostalem), a do firmy wyslalem pismo o sprostowanie
          swiadectwa pracy i czekam na odpowiedz. Jak nie pojda po rozum do
          glowy to bedzie sad, trudno-sam chcial. a tępak z niego z niego
          niesamowity-padlibyscie ze smiechu z tego co gadal. A ma sie za
          niewiadomo kogo! Pewnie bedzie zglaszal na policje czy prokurature,
          ze go okradlem z powodztwa karnego-bo z kodeksu pracy nie moze, ale
          nie ma szans-bez dowodow? Sam sobie kosztow narobi i obciachu, burak
          jeden.
          • Gość: alutka Re: Tak to wyszło... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 12:15
            I tak trzymaj!!! Pokaż burakom, ze Ty mądrzejszy jesteś! I nie daj
            się!!! Sprawę masz wygrana już na starcie. Powodzenia!
          • Gość: Dosia Re: Tak to wyszło... IP: 195.33.121.* 29.08.07, 13:21
            Gratuluje!
            Informuj nas jak ta sprawa sie zakonczyla.
          • krzysztofsf Re: Tak to wyszło... 29.08.07, 13:46
            Pamietaj o pieniadzach, ktore on jest ci winien.
            No i pokaz jako dowod potwierdzona kopie wymowienia, ktore wczesniej TY zlozyles - zeby bylo jasne, ze jest to chamska zemsta z jego strony.
          • Gość: Dorota Re: Tak to wyszło... IP: *.pzl.swidnik.pl 30.08.07, 09:29
            dowiedz sie u prawnikow dyzurujacych w sadzie pracy jaki masz termin
            w ktorym mozesz zlozyc pozew do sadu. przy zlozeniu wypowiedzenia
            moze byc bardzo krotki. ja tego niedopilnowalam i bylo zapozno na
            wszelkie roszczenia od pracodawcy u ktorego sie zwolnilam. z tego co
            sie orientuje to jak zostajesz zwolniony to masz 3 lata na
            roszczenia a jak sie sam zwlaniasz to tylko 7 dni. ale upewnij sie
            najlepiej u jakiegos prawnika zajmujacego sie prawem pracy. i
            powodzenia.
    Pełna wersja