Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Co Was irytuje w procesie rekrutacji

    IP: *.toya.net.pl 29.08.07, 20:55
    Witam,

    wpisujcie wszystko co Was irytuje/-owało w procesie rekrutacji w jakim
    braliscie udzial abyl prowadzony przez jakas agencje doradztwa personalnego.
    Ciekawe co z tego wyjdzie.

    Mnie na przyklad irytuje jak jakis konsultant z agencji nie chce sie umowic na
    rozmowe po moich godzinach pracy, wiec zmusza mnie do brania urlopu lub
    migania sie przed szefem ze "mam jakies wazne sprawy". Uwazam ze mamy juz
    rynek pracownika i jak firma chce zatrudnic kogos kto juz gdzies pracuje to
    powinna sie troche nagiac - rzadko sie to spotyka. Widac konsultantom sie nie
    chce wyrobic targetu sprzedazowego jaki maja zapewne.

    Inna sprawa ze jezeli rozmowy kwalifikacyjne sa w innym miescie to nie
    zwracaja kasy za przejazd, jak ktos mieszka w malym miescie typu Kalisz to ma
    przechlapane jezdzac na rozmowy do agencji w Poznaniu czy Lodzi

    Co tam jeszcze...?
      • Gość: rebel Re: Co Was irytuje w procesie rekrutacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 21:07
        w procesie rekrutacji zawsze irytuje mnie proces rekrutacji...

        bo gdyby nie on miałbym już zapewne pracę...
      • kxiadz Re: Co Was irytuje w procesie rekrutacji 29.08.07, 21:11
        Zaczne od konca:
        zarobki
        Wku*wia mnie jak ide do firmy sp. zo.o. czy spolka akcyjna.(gdzie
        nie rzadko jest ogromny kapital) i slysze ze NIE MOZE dac wiecej jak
        na poaczatek X(bliske minimum) kwote,zamiast powiedziec ZE NIE CHCE
        dac bo nie musi bo szuka jelenia!
        Szczegulowe az nad to pytania o poprzednia prace,jak mowie koles i
        tak nie wie oco biega.
        PS kiedys jak przyjechalem do danej pracy na ROZMOWE,dostalem
        kwestionariusz 7 stronicowy A4 z malym druczkiem z wszelkimy
        pytaniami,w tym ze jak na 1 stronie byly bardzo szczegulowe pytaania
        np adresowe to juz na nastepnej bylo np czy sie jest w zwiazku czy
        rozwodnikiem a jesli tak to z jakiego powodu nastapil rozwod :O,za
        gotowalem sie oddalem "test" i mowie ze dziekuje,a pani zdziwiona i
        lekko oburzona pyta alez dlaczego?Powiedzialem(wierzcie lub nie) ze
        w tej akiecie brakuje tylko pytanie o dlugosc czlonak i ze nie
        stsram sie o posade prezesa tylko zwyklego fizola.
      • Gość: ziko Re: Co Was irytuje w procesie rekrutacji IP: *.centertel.pl 29.08.07, 21:48
        Ja starając się o pracę fizną w firmie x, przechodziłem cztery etapy
        rekrutacji. A moja praca polega na podawaniu i odbieraniu papieru
        do maszyny drukującej. Bardzo skomplikowana i trudna praca, prawda?
        Pierwszy etap to z osobą z HR, drugi z kierownikiem działu
        produkcji, trzeci z kolejnym kierownikiem zakładu i w końcu czwarty
        etap to rozmowa z osobą z działu personalnego. Czułem się jak bym
        startował na stanowisko prezesa tego zakładu, a tu jestem zwykłym
        robolem. Ale to nie koniec mojej rekrutacji jeszcze czekają mnie
        trzy dni badań lekarskich, kolejna wizyta u kierownika zakładu.
        Każda rozmowa to około 1godziny bezsensownego gadania, o tym
        dlaczego ta praca, o moje doświadczenia zawodowe wcześniejsze, moje
        wykształcenie i to samo czterokrotnie. Poprostu śmiechu warte jest
        to wszystko, a koszta? pytałem lecz zwrotu pieniędzy nie dostane,
        ponieważ to ja staram się o pracę i to jest mi potrzebne i mam za to
        sam zapłacić.
        Ale rozumiem tą sprawę, gdyby nie takie wieloetapowe rekrutacje to
        czym zajmoweły by się osoby z HR, poprostu były by zbędne w firmach
        i poprostu bezrobotne. Spytnie twożą sztuczny tłum i nakręcają
        machinę rekrutacji.
        Rozumiem rekrutacje na wysokie stanowiska na kierowników i tego typu
        można robić takie rekrutacje lecz na zwykłych roboli takie coś jest
        śmieszne. Poniewaz kwalifikacje takej osoby nie wymagają
        skomplikowanych procedur rekrutacyjnych i podchwytliwych pytań z
        dziedzin psychologi społecznej. A śmieszyły mnie bardzo pytania typu
        co Pan chce osiągnąć w tej pracy? CZym zajmuje się
        moja żona? Znajomość języków obcych. Te pytania w kontekście tego
        stanowiska prezentują się jak wół obok karety.
        Takie jest moje zdanie, nie każdy mósi zgodzić się z moją opinią na
        ten temat.
        • absolwencina Re: Co Was irytuje w procesie rekrutacji 30.08.07, 10:56
          ja np wziąłem udział w paru etapowym procesie rekrutacyjnym, etat
          za max 1.300 zł, praca miała polegać na bezmyślnym wklepywaniu
          danych do komputera;

          pomyślnie przeszedłem pierwszy etap - selekcję aplikacji, podczas
          drugiego etapu przez ponad godzinę maglowała mnie ładna laseczka z
          HR, na etap następny - rozmowa z kierownikiem działu, nie
          zakwalifikowałem się;
      • Gość: Aggie Re: Co Was irytuje w procesie rekrutacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 10:24
        Kompletny brak myślenia.
        Kiedyś dawałam ogłoszenie, że poszukuję pracy w Warszawie lub w okolicach,
        zaznaczając, że mieszkam pod Warszawą. Zadzwoniła do mnie jedna pani z miasta
        oddalonego od Warszawy o około 200 km i zaczęła mnie usilnie przekonywać, że
        pensja jest wysoka (oczywiście zapytana o konkretną kwotę zaczęła się wykręcać,
        że to dopiero na rozmowie kwalifikacyjnej), że mogę dojeżdżać, itp. Mówię, że
        nie, dziękuję, a ona dalej mnie namawia, że akurat moje kwalifikacje są idealne,
        zupełnie jakby nie słyszała, co się do niej mówi. Ponieważ nie reagowała na moje
        stanowcze "nie jestem zainteresowana", po prostu zakończyłam rozmowę odkładając
        słuchawkę. Zapewne musiałabym na własny koszt dojechać na rozmowę, podczas
        której dowiedziałabym się, że na razie to 1000 na rękę, a później to sie zobaczy...
        • Gość: rektajl Re: Co Was irytuje w procesie rekrutacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.07, 10:31
          a mnie denerwuje, ze na kazdej rozmowie sa ZAWSZE TAKIE SAME
          PYTANIA !!!!!!!!
          • iberia.pl Re: Co Was irytuje w procesie rekrutacji 30.08.07, 11:09
            Gość portalu: rektajl napisał(a):

            > a mnie denerwuje, ze na kazdej rozmowie sa ZAWSZE TAKIE SAME
            > PYTANIA !!!!!!!!

            a czy mozesz napisac, jakie pytania chcialbys uslyszec? I jakie
            pytania Ty zadajesz?
            • Gość: wredny kurdupel czy umie pan/i obsłużyć maszynę/program X, czy IP: *.4web.pl 30.08.07, 12:14
              chce pan/i pracować u nas za Y złotych, myśleć trzeba myśleć!
      • Gość: elle Re: Co Was irytuje w procesie rekrutacji IP: *.ztpnet.pl 30.08.07, 11:47
        A mnie wku* ze nie mówią od razu, ze mnie nie przyjmą tylko zawsze szczerzą
        ząbki na zakonczenie rozmowy, rąsia-rąsia, człowiek ma nadzieję i później zero
        odzewu. Na hasło ODDZWONIMY dostaje gesiej skórki. Wiem, że robią ludzi w balona
        bo najczęsciej, moze nie zawsze ale w znacznej większości przypadkow, już na
        etapie rozmowy wykluczają większość kandydatów ale każą im się bezsensownie
        łudzic
        • Gość: kicia Re: Co Was irytuje w procesie rekrutacji IP: *.chello.pl 30.08.07, 22:38
          wymagania co do bieglej obslugi programow, znajomosci jezyka...a
          potem sie okazuje ze w ogole z tego nie korzystasz w pracy.
    Pełna wersja