Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mniejsze bezrobocie? A może propaganda?

    IP: *.chello.pl 30.08.07, 09:11
    Wszędzie trąbi się o mniejszym bezrobociu. Że praca jest. Niestety
    ja mam wrażenie, że jest gorzej niż kiedyś. Mam 30 lat,
    dziesięcioletnie doświadczenie w pracy biurowej, skończone studia
    humanistyczne. Szukam pracy w biurze, administracji, od 9 miesięcy
    bezskutecznie. Jedyne co mi oferują to telemarketing na zlecenie za
    marne grosze. To samo ma znajomy- psycholog - został bez pracy i
    szuka ponad pół roku. Mało kto odpowiada na nasze cv. Kiedyś nie
    miałam takich problemów ze znalezieniem pracy - była to kwestia
    miesiąca. Myślę, że brak pracowników na rynku pracy to mit,
    propaganda, aby ludzie nie wyjeżdżali na zachód. Praca byc może jest
    dla inżynierów specjalistów, budowlańców, a pracownik umysłowy wciąż
    nie w cenie. Czy rzeczywiście tak jest czy może ze mną już coś nie
    tak?
    Obserwuj wątek
      • Gość: to_ja Re: Mniejsze bezrobocie? A może propaganda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 09:53

        Cóż... z moich obserwacji wynika, że jednak jest lepiej... Szukałam
        pracy dwa lata temu i szukam teraz - różnica - ogromna. Choćby pod
        tym względem, że po wysłaniu CV na stanowisko, na którym mam
        siedmioletnie doświadczenie zawodowe, praktycznie po paru dniach
        dostaję zaproszenie na rozmowę i, jak na razie, w każdej firmie
        jestem w tym momencie po ostatnim etapie rekrutacji i czekam na
        info, czy będę pracownikiem czy nie. Dwa lata temu i owszem, po
        jakichś kilku tygodniach EWENTUALNIE dostałam zaproszenie na
        rozmowę, ale po tej pierwszej już nikt nigdy do mnie nie zadzwonił -
        nie mówię już o zapraszaniu na następne, ale nawet z informacją, że
        dziękują. Poza tym podejście head hunterów i ich klientów jest
        diametralnie różne. W dwóch firmach head hunterskich zdarzyło mi się
        po spotkaniu z ich klientami, że dzwonili do mnie i pytali o
        wrazenia, czy rozmowa była miłta, czy uzyskałam informacje na
        wszystkie pytanie, itp.itd. Oczywiście, to tylko takie gadanie - ale
        pozostawia po sobie dobre wrażenie. I, of course, nie dostałam
        jeszcze propozycji pracy, więc czy będzie efekt w postaci
        zatrudnienia - tego nie wiem, ale i tak widzę róznicę w podejściu do
        pracownika.

        Pozdrawiam
        • magda.aniol Re: Mniejsze bezrobocie? A może propaganda? 30.08.07, 11:02
          Mam pracę, ale byle jaką, w dodatku muszę dojeżdżać do niej poza W-
          wę. Byle jakiej roboty nadal jest mnóstwo, ale o płacę powyżej 2000
          brutto jest ciężko. Ja również jestem po 30- stce i mam problemy z
          dostaniem pracy nawet w dzisiejszych czasach. Wszędzie słyszę, że
          skoro jestem młodą mężatką, to pewnie zaraz będzie dziecko.
          Przegrywam wyścig z młodymi pannami bez zobowiązań, mimo wyższego
          wykształcenia i doświadczenia. Praca jest dla robotników, fachowców
          w danej dziedzinie, w usługach, oraz wszędzie tam, gdzie są marne
          warunki na które mało kto się godzi (zmiany, popołudnia, niska płaca
          itp.)
      • Gość: specjalista Re: Mniejsze bezrobocie? A może propaganda? IP: 195.205.192.* 14.09.07, 10:31
        Mam 30 lat,
        > dziesięcioletnie doświadczenie w pracy biurowej, skończone studia
        > humanistyczne.

        Może nie jest to dla Ciebie miła prawda, ale poszukiwani są ludzie z
        konkretnymi umiejętnościami. Ogólna praca biurowa to wszystko i nic.
        Oczywiście można narzekać, ale wszystkie dziedziny życia się
        specjalizują i lepiej się do tego dostosować. Można wybrać dowolną
        niszę i rozwijać swoje umiejętności. Kto jest dobry w swojej
        dziedzinie ten na brak możliwości nie narzeka.
        • Gość: Pracownik umysłowy Drogi specjalisto IP: *.chello.pl 14.09.07, 12:42
          Umiejętności mam dość konkretne, na 10 lat pracy 8 lat to działy
          obsługi klienta- telefoniczne czy też bezpośrednie, natomiast dwa
          lata w szkole jako nauczyciel. Wysyłam cv na stanowiska w których
          się wyspecjalizowałam. Fakt, w moim poście ogólnie to ujęłam.
          Wysyłam cv do placówek oświatowych i działów obsługi klienta -
          ciężko. Do szkoły usiłuję się dostać od lat. Z racji tego, że mam
          doświadczenie w tych dwóch dziedzinach wysyłam cv do róznych firm
          szkoleniowych - też nic do licha. Kilka lat temu, kiedy było tak
          straszne bezrobocie nie miałam najmniejszego problemu z dostaniem
          pracy, a teraz kiedy brakuje rąk do pracy ja nie mogę jej dostać?
          Ironia losu...
          • Gość: specjalista Re: Drogi specjalisto IP: 195.205.192.* 14.09.07, 13:14
            > Umiejętności mam dość konkretne, na 10 lat pracy 8 lat to działy
            > obsługi klienta- telefoniczne czy też bezpośrednie, natomiast dwa
            > lata w szkole jako nauczyciel.

            Nie chcę kwestionować właściwego określania przez Ciebie profilu
            zawodowego, w którym mozesz się sprawdzić. Ale pod jednym względem
            się nie rozumiemy. Pisząc o specjalizacji i konkretnych
            umiejętnościach mam na myśli to, że ktoś potrafi zaprojektować most,
            naprawić samochód lub napisać pozew sądowy. Praca w obsłudze klienta
            nie wymaga żadnej konkretnej wiedzy oprócz znajomości produktu. Do
            tego dochodzi sposób funkcjonowania działu w danej organizacji. Cała
            reszta to soft skills, które trochę są dane w genach a trochę
            wyuczone.

            > Kilka lat temu, kiedy było tak
            > straszne bezrobocie nie miałam najmniejszego problemu z dostaniem
            > pracy, a teraz kiedy brakuje rąk do pracy ja nie mogę jej dostać?

            Po prostu rynek się trochę zmienił. Wtedy trudno miały osoby z
            wiedzą choćby inżynierską. Brak tradycji wolnorynkowych powodował,
            że ciężko było o dobrych pracowników na przykład do wspomnianej
            obsługi klienta. Ale w związku z tym, że nie jest tam potrzebna
            jakaś specjalistyczna wiedza to dużo osób podciągnęło swój ogólny
            poziom i stanowią teraz konkurencję.
          • Gość: Bezrobotna Re: Drogi specjalisto IP: *.chello.pl 25.09.07, 13:45
            Moja droga.
            Bo prawda jest taka, że jest (przepraszam za słowo) cholernie ciężko
            znaleźć pracę , a jeszcze na doklądke dobrze płatną.
            Osobiście szukałam pracy przez ROK czasu. Owszem takich propozycji
            typu 1000 zł. BRUTTO to jest na pęczki + praca na dzialalność+
            podstawa i prowizja. Takich propozycji pracy mam naprawdę dużo ale
            mnie taka praca nie interesuje. Ta która mnie interesuje, to albo
            biegła znajomośc j.angielskiego ,bo przecież żyjemny w UK nie w
            Polsce albo znajomość programow graficznych na poziomie grafika
            komputerowego. Zapytacie gdzie? Takie wymogi są do pracy np. w
            marketingu.
            Poza tym trzeba mieć naprawdę dużo, dużo szczęścia i znaleźć
            pracę,to tak jak los na loterii, albo wygrywasz albo nie.
            Oczywiście, że cała masa zatrudnień wynika ze znajomości bo sama w
            kilku takich rekrutacjach uczestniczylam ale niestety okazało się co
            innego na początku,co innego w praktyce.Nawet spotkałam sie z
            tematem: proszę wykonać projekt, a my przyjrzymy się czy mamy z
            Panią po drodze, bez żadnej umowy - zlecenie czy innej formy
            płatności za pomysł. Na to też trzeba bardzo uważać. Przestrzegam
            wszystkich szukających pracy!!! Bo firmy ściągają i szukają nowych,
            świeżych pomysłów a wiadomo ludzie młodzi sa ambitni, chca się
            wykazać a potem pokazuje im sie fige z makiem, że niby projekt sie
            nie podoba a jest później wykorzystany.
            Bywa i tak, że firmy mimo, że mają kogoś godnego uwagi, jednak nie
            zatrudniają bo są inne, ważniejsze sprawy do wykonania.
            Tak więc kto znalazł pracę albo miał duzo szczęścia albo znalazł się
            we właściwym miejscu i czasie, akto nie może znaleźć to będzie długo
            szukał, apracodawcy tez coraz bardziej zmanierowani, no bo przecież
            maja i blondynki i sztaynki i rude etc. Życzę duzo szczęścia i
            powodzenia! Głowa do góry! "Szukajcie a znajdziecie".

      • bianna Re: Mniejsze bezrobocie? A może propaganda? 21.09.07, 11:21
        W moim mieście, gdzie szacowane bezrobocie wynosi 9% są problemy ze znalezieniem
        pracownika. U mnie w ciągu 2 miesięcy zwolniło się 5 osób. W firmie męża z dnia
        na dzień odeszły 2 osoby - podkupiła je konkurencja. U koleżanki tragedia - nie
        może dostać urlopu bo ludzi do pracy brak...
        Co więcej, firma męża najpierw dała ogłoszenie, że szuka inżyniera mechanika z
        biegłym angielskim. Nie zgłosił się nikt!. Obniżyli wymagania - średnie lub
        wyższe, preferowane techniczne, z komunikatywnym angielskim. Dział
        techniczno-handlowy. Na rozmowy przychodziły takie osoby, że ręce opadają.
        Podstawą był angielski, gdyż firma współpracuje z Anglikami. Ostatecznie szef
        zrezygnował z rozmowy po angielsku, bo nikt sobie nie radził i dawał do
        przeczytania zwykłego maila, jakich firma dostaje dziennie dziesiątki (!) Po
        dwóch miesiącach w wielkich bólach przyjął dwie osoby...
        W mojej firmie potrzeba specjalistów - elektroników, mechaników. Z tymi to w
        ogóle jak na lekarstwo...
      • miodowapszczolka Re: Mniejsze bezrobocie? A może propaganda? 25.09.07, 21:36

        Czysta propaganda.
        Moim zdaniem nepotyzm i kolesiostwo nadal króluje. Dam przykład. Od dłuższego
        czasu nie mogę znaleźć stałej pracy, i mimo tego rzekomego spadku bezrobocia nie
        zauważyłam żeby coś się poprawiło. Wysyłam mnóstwo CV, od kiedy szukam pracy
        wysłałam pewnie kilkaset albo i więcej. Mam wyższe wykształcenie, znam 3 języki
        obce, doświadczenie w obsłudze klienta i paru innych branżach, a mimo to
        praktycznie zero odzewu na moje CV, już nawet sprawdzałam czy moja skrzynka
        mailowa działa. Natomiast dziś dostałam info pocztą pantoflową od koleżanki, że
        ktoś tam kogoś poszukuje poleconego, więc wysłałam CV. @ godziny nie mineły a
        już się do mnie dodzwaniali coby się na spotkanie umówić. Niestety potwierdza to
        moją teorię że praca to tylko po znajomości. Zresztą w mojej poprzedniej firmie,
        całkiem sporej, pracowników szukało się wyłącznie wśród znajomych i rodziny.
        Ogłoszenie dawali dopiero wtedy jak się nikt nie zgłaszał.
          • Gość: Anka Re: Mniejsze bezrobocie? A może propaganda? IP: *.chello.pl 26.09.07, 11:39
            Po pierwsze mężczyznom jest łatwiej. Po drugie- zależy jaka to
            praca, bo o byle co rzeczywiście łatwo. Ja przestałam być atrakcyjna
            dla pracodawcy z chwilą przekroczenia 30stki i wyjścia za mąż.
            Obawiają się dzieci. dzieci nigdy nie będę miała - bo nie mogę ich
            mieć, ale pracodawcy traktują to jako zwykły bajer. I szykam pracy
            długo i bezskutecznie.
            • Gość: Do Anki Re: Mniejsze bezrobocie? A może propaganda? IP: 213.241.46.* 01.10.07, 12:34
              A po co Ty dziewczyno mówisz takie rzeczy o dzieciach?
              Jeżeli pracodawca zapyta czy masz dzieci, odpowiadaj, że "nie mam" -
              krótko i na temat, jeśli będzie drążył dalej - czy masz zamiar mieć,
              odpowiadaj, że "tak ale w przyszłości, ponieważ obecnie stawiasz na
              ukończenie np. studiów, mieszkanie, samochód albo ,że (jeśli to
              bliskie prady), nie masz na razie warunków mieszkanoiwych
              lub "przepraszam, ale to moja osobista sprawa" i tyle.
              Za duzo się nie mówi.Zawsze któtko i na temat.Nie ma
              sensu "podpowiadać" pracodawcom o co powinni "ciągnąć" Cię za język.
              Im Ludzie mniej wiedzą, tym są szcześliwsi.
              Pozdrawiam , nie poddawaj się, szukaj a znajdziesz i powodzenia.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka