Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co sądzicie o pracy w instytucji państwowej??

    03.09.07, 10:34
    Warto...czy nie warto.........?
    Obserwuj wątek
        • Gość: keli Re: Co sądzicie o pracy w instytucji państwowej?? IP: 193.109.212.* 03.09.07, 11:10
          kitka masz takie pojecie o temacie jak... szkoda slow:)

          do zalozycielki tematu:

          Zalezy jaka instytucja i jakie stanowisko. Generalnie sa dzialki
          gdzie lepiej sie nie pchac bo faktycznie bardzo malo placa, malo
          wymagaja i ogolnie jest to takie bagienko.

          Jednak w przeciwienstwie do tego co pisze kitka sa miejsca, w ktore
          warto isc. Sa to stanowiska specjalistyczne zwiazane np. z
          funduszami UE, podatkami, nadzorem. Pracownicy instytucji
          panstwowych, ktorzy popracuja pare lat na odpowiednich stanowiskach
          sa masowo podbierani przez rynek komercyjny. Glownie dlatego, ze
          wielu pracownikow instytucji to ludzie mlodzi, ktorzy zaczeli tam
          kariere, bardzo szybko sie nauczyli np. zagadnien zwiazanych z
          dotacjami UE, odbyli szkolenia, kursy i maja ambicje zarabiac duzo
          wiecej ;)

          Generalnie polecam miejsca gdzie potrzebni sa specjalisci czyli
          instytucje zajmujace sie funduszami UE i nadzorem.

          Odpusc sobie stanowiska obslugi, administracji, zwyklych wyrobnikow.
          Warto isc tylko na stanowiska specjalistyczne.
      • Gość: Olka- Fasolka Re: Co sądzicie o pracy w instytucji państwowej?? IP: 163.244.62.* 05.09.07, 14:27
        po uniwerku odbylam roczny staz w pewnym starostwie. Parzylam kawe,
        biegalam z korespondencja, przeklepywalam archiwum z papierow w
        system- ROK!. Sama musialam sobie znalezc zajecia. Naczelnik sie mna
        w ogole nie zajal, blagalam go o zajecie, dwa razy zastal mnie
        spiaca w fotelu!!! O ZGROZO!!!!
        W urzedzie spotkalam sie z brakiem kompetencji ze storony
        urzednikow, z chamstwem w stosunku do klientow i kumoterstwem na
        skale niewyobrazalna. Starosta z wyksztalceniem zawodowym w ogole
        nie majacy pojecia co robi (nota bene chyba nawet juz nim nie jest).
        Z moich obserwacji- NIE WARTO pracowac w urzedzie. Strata czasu i
        nerwow. Pozdro!!
        • Gość: keli Re: Co sądzicie o pracy w instytucji państwowej?? IP: 193.109.212.* 05.09.07, 14:54
          Olka Fasolka bo nie obraz sie ale trzeba miec talent zeby po
          uniwerku wpadkowac sie w takie bagienko jak roczny staz w
          starostwie... Faktycznie taka robota jest nic niewarta.

          Ale zaznaczam - nie mozna generalizowac. Pracodawcy prywatni tez sa
          rozni - sa lepsi, sa gorsi. Sa firmy uznane w srodowisku - majac je
          w CV mozna bez problemu znalesc prace. A majac inne jest sie w
          pewnych branzach skreslonym.

          Podobnie z urzedami. Nie ma sie co oszukiwac staze w starostwach,
          urzedach miasta czy gminy to nie jest szczyt. Ale praca w kontroli
          skarbowej, MRR, PARP, MF, NIK itp. itd. zwlaszcza na odpowiednich
          stanowiskach to 'bramka' do wielu pwoaznych komercyjnych pracodawcow.

          Takze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :)
        • Gość: tt4t do Olki-Fasolki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 14:55
          Ty byłaś na stażu przez rok, ja na miesięcznych praktykach. Nie
          parzyłam kawy, to wręcz mi proponowano. W archwium dużo czasu nie
          spędzałam. Z korespondencją z rzadka biegałam, raczej byłam
          odpowiedzialna za jej zawartość. Kserowałam, przyznaje, ale tylko
          wtedy gdy było mi to potrzebne do innych spraw. Roboty było sporo,
          ale zdarzały się pory dnia (pod warunkiem, że się uwinełam z robotą,
          że można było porozmawiać. Ogólnie praktyki oceniam bardzo dobrze,
          dużo się nauczyłam (odpowiedzialne zajęcia), sympatycznych ludzi
          poznalam. Przede wszystkim przekonałam się, że urząd nie jest taki
          straszny (czytaj: nudny) jak go ludzie malują.

          Olka po prostu miałaś pecha, źle trafiłaś. Wśród moich znajomych
          byli tacy co trafili jak Ty, tacy co jak ja, ale nawet i tacy co
          jeszcze lepiej:) Najgorsze jest to, że nigdy nie wiesz jak trafisz...
          • Gość: pracuś wszędzie dobrze gdzie nas IP: 212.87.25.* 05.09.07, 15:11
            Dziwne rzeczy czytam....co wy wypisujecie.
            Pracowałam 8 lat na państwowej posadzie.
            Wady
            - mało płacą,
            - długa droga lub droga przez mękę do osiągnięcia jakiegoś
            stanowiska.
            - bardzo dużo pracy,
            - wymagania olbrzymie w stosunku do wynagrodzenia.
            Przez 8 lat nie dorobiłam sie majątku ani samochodu.......wręcz
            zyłam od 1 do 1. Kicha....i wcale nie jest tak słodko i spokojnie
            wszyscy sie praktycznie boją że i to stracą....Generealnie wszędzie
            dobrze gdzie nas nie ma.........

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka