Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii..???

    IP: *.range81-152.btcentralplus.com 07.07.03, 10:42
    Jak myslicie czy zmieni sie sytuacja przekraczania granicy w Wielkiej
    Brytani dla Polakow po 01-05-2004 roku ?czy wszystko nadal pozostanie tak
    jak do tej pory (wizy na szesc miesiecy, odmowy wjazdu itd.)??

      • ex-rak Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 07.07.03, 13:23
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > Jak myslicie czy zmieni sie sytuacja przekraczania granicy w Wielkiej
        > Brytani dla Polakow po 01-05-2004 roku ?czy wszystko nadal pozostanie tak
        > jak do tej pory (wizy na szesc miesiecy, odmowy wjazdu itd.)??
        >

        Mysle, ze sie bardzo zmieni.
        • Gość: english Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: 217.78.11.* 09.07.03, 22:30
          Nie sadze, zeby sie zmienilo.
          Nadal trzeba bedzie pokazac srodki na pobyt, nadal beda pytali o cel przyjazdu.
          Nie wyobrazam sobie, ze z dniem 1 maja Anglicy przymkna oczy na tysiace
          Polakow szturmujacych Krolestwo Albionu.
          Zreszta, UK i IRL nie podpisaly umowy z Schengen, i kazdy wjezdzajacy do UK
          czy IRL musi okazac paszport, wiec bedzie okazja do zadania paru pytan..
          • gabrielacasey Kazdy. a wiec i Niemcy, i Francuzi, i Holendrzy 17.08.03, 22:42
            Ale tym razem nie bedzie "pobytowych" stempelkow turystycznych i bedzie sie
            mozna przyznac, ze jedzie sie do pracy.
      • ed_ksp Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 09.07.03, 23:28
        Myślę że w końcu będzie szansa na podjęcie legalnej pracy w UE jako jej
        obywatel za godne jak na nasze lokalne warunki pieniądze...poza tym tam murzyni
        nie chcą wykonywać pracy jaką my weźmiemy z pocałowaniem w rękę i jeszcze
        zarobimy na tym w kontekście powrotu do ojczyzny...
        Pozdro
        • annamaria0 Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 10.07.03, 13:53
          Mysle, ze sytuacja Polakow bedzie podobna do sytuacji wiekszosci Portugalczykow
          i Hiszpanow. Niepotrzebne juz beda wizy studenckie itd, zeby dostac prace, ale
          bedzie to praca, ktorej tubylcy nie chca - knajpy, kurierzy, budowy. Czyli - to
          samo, tyle, ze w wiekszym komforcie.
          • ex-rak Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 12.07.03, 14:49
            annamaria0 napisała:

            > Mysle, ze sytuacja Polakow bedzie podobna do sytuacji wiekszosci
            Portugalczykow
            >
            > i Hiszpanow. Niepotrzebne juz beda wizy studenckie itd, zeby dostac prace,
            ale
            > bedzie to praca, ktorej tubylcy nie chca - knajpy, kurierzy, budowy. Czyli -
            to
            >
            > samo, tyle, ze w wiekszym komforcie.

            To wcale nie bedzie tak, ze tylko budowy i knajpy. Bedzie mozna normalnie
            aplikowac do powaznych firm na dobre stanowiska, tak jak to robia ludzie z
            calej Europy. Podania z Polski beda rozpatrywane na tych samych zasadach, jak i
            innych obywateli Unii. Bedzie wiec wieksza szansa, aby byc zaproszonym na
            rozmowe kwalifikacyjna i miec szanse sie pokazac. Dotychczas staranie sie o
            pozwolenie na prace w Home Office bylo duza przeszkoda (mnostwo biurokracji) i
            wiele firm po prostu w takie rzeczy sie nie bawilo, jesli juz to tylko dla
            wybranych specjalistow. Owszem konkurencja bedzie duza, ale pozycja startowa o
            wiele lepsza.
            Nawet teraz ten proces ma miejsce. Ludzie wysylaja swoje CV i firmy ich
            zatrudniaja. Nie jest to czeste, ale sie zdarza.
            • Gość: as Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.07.03, 00:01
              Będzie tak jak jest do tej pory. Sprzątanie, knajpy budowy.ja byłem wielkim
              zwolennikiem UE. Ze smutkiem stwierdzam że mi przechodzi. A wiecie dlaczego?
            • Gość: Anna Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: *.uk.ihost.com 15.07.03, 18:46
              Nie zgadzam sie. Mieszkalas w Anglii przez dluzszy czas i mowisz z wlasnego
              doswiadczenia czy tylko spekulujesz?
              Spoleczenstwo w UK jest nadal podzielone na klasy, mimo, ze wiele sie zmienilo
              od czasow wojny, ale prawda jest taka, ze nadal dobra praca jest dla tych,
              ktorzy ukonczyli tamtejsze szkoly i uniwersytety. A najwyzsze stanowiska -
              prawie wylacznie dla absolwentow Oxbridge (czyli Cambridge lub Oxfordu).
              My jestesmy postrzegani jako kraj bardzo zacofany i wiele wody uplynie, zanim
              to sie zmieni.
              • Gość: Anna Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: *.uk.ihost.com 15.07.03, 18:47
                Post wyzej byl do ex-raka
              • ex-rak Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 16.07.03, 11:34
                Gość portalu: Anna napisał(a):

                > Nie zgadzam sie. Mieszkalas w Anglii przez dluzszy czas i mowisz z wlasnego
                > doswiadczenia czy tylko spekulujesz?
                > Spoleczenstwo w UK jest nadal podzielone na klasy, mimo, ze wiele sie
                zmienilo
                > od czasow wojny, ale prawda jest taka, ze nadal dobra praca jest dla tych,
                > ktorzy ukonczyli tamtejsze szkoly i uniwersytety. A najwyzsze stanowiska -
                > prawie wylacznie dla absolwentow Oxbridge (czyli Cambridge lub Oxfordu).
                > My jestesmy postrzegani jako kraj bardzo zacofany i wiele wody uplynie, zanim
                > to sie zmieni.

                Mowie to z wlasnego doswiadczenia swojego i nie tylko, oraz obserwacji polityki
                firmy dla ktorej pracuje. Owszem ludzie z Oksfordu i Cambridge beda zawsze w
                lepszej pozycji startowej do tych najwyzszych stanowisk, ale w takiej sytuacji
                sa wszyscy ludzie w Europie. A zatrudnia sie coraz chetniej ludzi z Unii. Sa
                czesto lepiej wyksztalceni. Moze maja mniejsze wymagania, cokolwiek. Tez
                zmienia sie kultrura i podejscie pracodawcow.
                A psychologiczne roznicowanie pomiedzy jakims drugoligowym uniwerkiem w Hull, a
                universytetem w Bolonii, Bilbao, UJ czy UW nie bedzie az takie wielkie.
                Nie bedzie latwo, ale na pewno beda wieksze mozliwosci.
                Ponadto brakuje nauczycieli, lekarzy, pielegniarek. Strazacy strajkuja, bo chca
                wiecej. Trudno znalezc hydraulika, malarza czy murarza, ktory nie pusci Cie z
                torbami.
                • annamaria0 Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 16.07.03, 12:40
                  Zgadzam sie, ze pielegniarki, lekarze etc. moga znalezc prace, bo Anglicy nie
                  chca pracowac dla niedoinwestowanego NHS.
                  Ale nie bedzie tak, ze jak sie jest bankowcem czy konsultantem, to bedzie sie
                  startowac z tej samej pozycji co tubylcy czy np Holendrzy.
                  • ex-rak Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 16.07.03, 13:40
                    annamaria0 napisała:

                    > Zgadzam sie, ze pielegniarki, lekarze etc. moga znalezc prace, bo Anglicy nie
                    > chca pracowac dla niedoinwestowanego NHS.
                    > Ale nie bedzie tak, ze jak sie jest bankowcem czy konsultantem, to bedzie sie
                    > startowac z tej samej pozycji co tubylcy czy np Holendrzy.


                    Nidgy, nawet dwoch Holendrow, nie startuje s tej samej pozycji. Bedzie wiele
                    czynnikow decydujacych to tym kogo bedza zapraszac na rozmowy kwalifikacyjne,
                    ale nie bedzie jednej podstawowej bariery, ktora dotad byla wielka przeszkoda -
                    procesu uzyskiwania pozwolenia na prace w UK.
                    Jesli chodzi o bankowcow to Jan Krzysztof Bielecki czy Hanna Gronkiewicz-Waltz
                    jakos ta prace dostali i wcale nie w MPO.
                    • Gość: Anna Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: *.uk.ihost.com 16.07.03, 13:56
                      Bielecki czy G-W to zupelnie inna historia - ja mam na mysli zwyklych ludzi, a
                      nie takich, ktorzy byli na najwyzszych stanowiskach w kraju.
                      Owszem, bariery formalne znikna, ale pozostanie cicha, ukryta dyskryminacja.
                      Dlaczego Polacy mieliby sobie lepiej radzic niz Hiszpanie czy Wlosi?
                      Poludniowcy czesto gorzej znaja angielski, to prawda, ale tez sa w Unii
                      znacznie dluzej.
                      Tobie sie udalo, to swietnie, ale ogromnej wiekszosci przyjdzie pogodzic sie z
                      ograniczeniami.
                      • ex-rak Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 16.07.03, 21:02
                        Gość portalu: Anna napisał(a):

                        > Bielecki czy G-W to zupelnie inna historia - ja mam na mysli zwyklych ludzi,
                        a
                        >
                        > nie takich, ktorzy byli na najwyzszych stanowiskach w kraju.
                        > Owszem, bariery formalne znikna, ale pozostanie cicha, ukryta dyskryminacja.
                        > Dlaczego Polacy mieliby sobie lepiej radzic niz Hiszpanie czy Wlosi?
                        > Poludniowcy czesto gorzej znaja angielski, to prawda, ale tez sa w Unii
                        > znacznie dluzej.
                        > Tobie sie udalo, to swietnie, ale ogromnej wiekszosci przyjdzie pogodzic sie
                        z
                        > ograniczeniami.

                        Ja patrze na to troche inaczej. Nie sie pogodzic, ale miec wieksze szanse niz
                        dotychczas. I to jest ta zmiana na lepsze. Nie oczekujmy cudow.
                    • gabrielacasey Duzym plusem Polakow w zawodach bankowo-handlowych 17.08.03, 22:52
                      jest - wezcie to pod uwage - dobra znajomosc ROSYJSKIEGO. Ale ta naprawde dobra.
              • gabrielacasey Masz troche racji, ale naszym magistrom latwo 17.08.03, 22:50
                zrobic doktoraty Oxbridge. Rzecz jasna, tym po dobrych polskich uniwersytetach,
                nie zas "szkolach marketingu".
          • Gość: mańka Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: *.acn.pl 14.07.03, 22:36
            Nie będzie żadnych zmian.A jedyną parcą dla Polaków pozostanie sprzątanie ulic,
            mycie garów , prostytucja damska i męska.
            • Gość: english Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: 217.78.11.* 24.07.03, 22:48
              Rasizm, nacjonalizm - to bylo, jest i bedzie !
              Tak jest w kazdym kraju na swiecie. Plusem brytyjskiej mentalnosci jest to, ze
              ich nie obchodzi skad przybywasz. Jestes tu, podoba sie, to mieszkaj. Jak nie -
              masz prawo wyjechac dokad chcesz. Nikogo nie zmusza sie. Ale jesli jestes, to
              zaakceptuj tutejszy sposob bycia i zycia. I musisz sie pogodzic z tym, ze
              lepszej pracy mozesz nigdy w zyciu nie dostac, ale pomimo tego i tak jestes w
              lepszej sytuacji niz w kraju z ktorego przybyles... i ciesz sie wlasnie z
              tego...
              • Gość: ibanker Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: 169.71.50.* 11.08.03, 18:21
                Zmiany juz powoli widac-u mnie w banku przyjeli wiecej Polakow niz dotychczas.
                a glosy o tym ze w angli Polacy robia tylko sheety jobs uznaje za nieprawdziwe-
                wystarczy zobaczyc jakie rzesze polakow pracuja w londynskim City
                • Gość: Anna Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: *.uk.ihost.com 11.08.03, 18:30
                  Jesli pracujesz w Anglii, to powinienes wiedziec, ze pisze sie "shitty" a
                  nie "sheety".
                  Poza tym, skad bierzesz dane o "rzeszach"? Czy to 100, 200 czy 500 osob? Podaj
                  konkretne liczby.
                  • Gość: ibanker Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: 169.71.50.* 13.08.03, 19:46
                    Kolo 100, wystarczy przejsc sie na comiesieczne spotkania PEBY, a pewnie
                    dociera tam z 20% pracujacych w City, sam znam z 30 osob...
                    Gość portalu: Anna napisał(a):

                    > Jesli pracujesz w Anglii, to powinienes wiedziec, ze pisze sie "shitty" a
                    > nie "sheety".
                    > Poza tym, skad bierzesz dane o "rzeszach"? Czy to 100, 200 czy 500 osob?
                    Podaj
                    > konkretne liczby.
                    • Gość: Anna_tez Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: *.dsl.pipex.com 15.08.03, 21:24
                      Ania - masz racje...

                      ex-rak - nie masz racji

                      reszta - glupoty piszecie


                      NHS nawet w tej chwili lapie kogo moze, to samo z nauczycielami - ludzi do tych
                      zawodow brakuje i nie trzeba sie zbytnio wysilac.

                      Polacy w "City" - szkoda ze nie wspominasz o spotykaniu takowych w korytarzach
                      tamtejszych biurowcow... W PEBIE - kazdy budowlaniec "pracuje w City".

                      Trzymajcie sie i nie ludzcie zbytnio.

                      papa
                      • Gość: ibanker Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: 169.71.50.* 28.08.03, 17:32

                        > Polacy w "City" - szkoda ze nie wspominasz o spotykaniu takowych w
                        korytarzach
                        > tamtejszych biurowcow... W PEBIE - kazdy budowlaniec "pracuje w City".
                        >
                        > Trzymajcie sie i nie ludzcie zbytnio.
                        >
                        > papa

                        widocznie z takimi Polakami sie tylko zadajesz duszac sie w piwnicach domu
                        gdzies na Brixton....
                  • gabrielacasey Aniu, to KILKA TYSIECY 17.08.03, 22:47
              • gabrielacasey Im lepsza znajomosc angielskiego tym wieksze szans 17.08.03, 22:46
                na lepsza prace - nazwij rzecz po imieniu. Jesli wlada sie angielskim, jak
                urodzona na Wyspach mniejszosc etniczna, to jest sie traktowanym jak swoj, nie
                zas obcokrajowiec - pracodawcy sie boja, ze z cudzoziemcem nie bedzie sie mozna
                dogadac etc.
            • gabrielacasey Co ty pieprzysz: ja juz mam dzisiaj prace dla 17.08.03, 22:43
              polskich pielegniarek. I to dobrze platna, bo agencyjna, w domach prywatnych.
              • Gość: Anna_tez Re: Co ty pieprzysz: ja juz mam dzisiaj prace dla IP: *.dsl.pipex.com 18.08.03, 11:40
                gabrielacasey napisała:

                > polskich pielegniarek. I to dobrze platna, bo agencyjna, w domach prywatnych.


                gabriel_sassy :P

                Zle przeczytales moj post, kawy sie napil

                pisze ze dla sluzby zdrowia pracy w UK byla i zawsze bedzie wiec zadnych zmian
                po wejsciu do uni nie bedzie - praca dla pielegniarek, salowych itd byla tu i
                bedzie dla wszyskich z jezykiem angileskim on nigeri po polske

                ludziki tylko nie wiedza gdzie i jak szukac zeby ominac idiotyczne ceny w
                posrednictwach - wiec jezeli ty sie tym zajmujesz to uswiadom ich zeby sie nie
                stresowali czekaniem na wejscie do uni

                tym natomist co sie wydaje ze z polski wysla cv i ich tu na interview zaprosza -
                no to akurat im sie wydaje - jezeli pracodwca ma do wyboru kogos tutejszego i
                gogos "stamtad" (obojetnie gdzie to "stamtad" jest) - zgadnij kogo wybierze?

                oczywiscie jeszcze takie drobnostki jak staz w pracy w firmie POROWNYWALNEJ do
                firmy potencjalnego nowego szefa, lokalne referencje itd...

                na 1 miejsce pracy (oprocz szkolnictwa i sluzby zdrowia)jest okolo 200 aplikacji

                a tam, popatrzcie sobie co jest i za ile:

                www.jobserve.com

                www.reed.co.uk

                www.jobsite.co.uk

                www.www.hays-it.co.uk/

                www.gisajob.co.uk/
                jobs.guardian.co.uk/
                jobs.thisislondon.co.uk/
                Jak wszystko zawiedzie to zawsze jest:

                www.loot.com

                (ide sie napic kawki - ale bledow narobilam.. no ale jeszcze wczesnie rano)

                papa
                • Gość: linki jeszcze raz Re: Co ty pieprzysz: ja juz mam dzisiaj prace dla IP: *.dsl.pipex.com 18.08.03, 11:43
                  www.jobserve.com
                  www.reed.co.uk
                  www.jobsite.co.uk
                  www.hays-it.co.uk/
                  www.gisajob.co.uk/
                  jobs.guardian.co.uk/
                  jobs.thisislondon.co.uk/
                  Jak wszystko zawiedzie to zawsze jest:

                  www.loot.com

                  no jak teraz nie wyjda to copy/paste w browser lol
                  • Gość: jeszcze pare links Re: Co ty pieprzysz: ja juz mam dzisiaj prace dla IP: *.dsl.pipex.com 18.08.03, 12:00
                    www.lbhf.gov.uk/index3.htm to sa prace w roznych "urzedach
                    miasta/dzielnicowych"

                    www.primarycarejobs.co.uk/ sa prace w "priamary care" tzn dla
                    pielegniarek, opieki spolecznej itd
                    • Gość: bezrobotna Re: Co ty pieprzysz: ja juz mam dzisiaj prace dla IP: *.jozefka.net 18.08.03, 12:14
                      czy naprawde na jedno miejsce pracy w Anglii przychodzi 200 ofert?
                      wybieram sie tam bo tu nie mam pracy.............nie zalamuj mnie
                      to co mam zrobic? zabić sie?
                      moze arszenik za darmo dla wszystkich?
                      • Gość: nie az tak Re: Co ty pieprzysz: ja juz mam dzisiaj prace dla IP: *.dsl.pipex.com 18.08.03, 12:21
                        codziennie przyjezdza kilka (nascie) autokarow z Polski pelnych ludzi z wilkimi
                        nadziejami

                        z moich (podkreslam ze z MOICH) obserwacji wynika ze ci ktorzy radza sobie w
                        Polsce - radza sobie i tutaj

                        reszta stoi pod "sciana placzu" (POSK, stacja metra Ravenscourt Park and
                        District Line) tygodniami i lapie byle jakie sprzatanie itd

                        w tym roku, pierwszy raz od dlugiego czasu (kilkanascie lat) widzialam autokary
                        jadace do Polski pod koniec lipca - PELNE

                        zawsze tutaj pelne a tam puste

                        czyli odprowadzajacy skomentowali - chyba pracy nie ma, ludzie wracaja

                        moze ktos inny sie odezwie z lepszymi radami ale zajrzyj na

                        www.londynek.net
                        moze tam sie cos wiecej dowiesz?

                        papa

                        • Gość: acha - zapomnialam Re: Co ty pieprzysz: ja juz mam dzisiaj prace dla IP: *.dsl.pipex.com 18.08.03, 12:23
                          te 200 podan o 1 prace to bylo o pracy legalnej, biurowej itd
                          • Gość: bezrobotna Re: Co ty pieprzysz: ja juz mam dzisiaj prace dla IP: *.jozefka.net 18.08.03, 12:31
                            dzięki za adres,bylam już chyba na wszystkich stronacha o Londynie, których
                            linki znalazłam na tym forum....nie moge uwierzyc w te 200 podan przeciez tam
                            bezrobocie wynosi cos ok. 4 procent.
                            Ja radziłam sobie tutaj do jakiegos czasu ale jak mnie zwolnili i wysylam CV
                            wszedzie bez odzewu to wydaje mi sie ze nigdzie sobie nie poradze, siedze i
                            rycze, nie widze powodu do wstawania z łozka,totalna depresja, wiec chcialabym
                            p o prostu miec rano gdzie wyjsc, ubrac sie , zrobic makijaż i czuc sie jak
                            człowiek a nie jak śmiec, po prostu nie wytrzymuje juz tego, kiedys bylam
                            przebojowa kobieta a teraz - wrak.
                            ale dzieki za odpowiedz kimkolwiek jestes.
                            • Gość: ktokolwiek nie rycz IP: *.dsl.pipex.com 18.08.03, 12:36
                              nie rycz tylko sie pakuj i uciekaj stamtad

                              poczytaj na londynku - pamietniki Gosi dadza ci troche wybrazenia o
                              rzeczywistosci tutaj

                              gabriel oglasza sie z agencja au - pair - to juz jest cos poniewaz do niedawna
                              Polki nie mogly legalnie jako au pair pracowac a teraz moga.. niestety sa
                              ograniczenia wiekowe itd i au pair zarabiaja grosze i warunki tez maja czasem
                              super a czasem tragiczne ale zawsze to poczatek

                              jezeli ktos mysli ze 45 na tydzien zarobic jako au pair to nic - niech pomysli
                              jeszcze raz poniewaz au pair ma za darmo pokoj, wyzywienie, bilet sieciowke
                              (lub samochod do dyspozycji) a samo to kosztowaloby okolo £100 na tydzien...

                              kalkulator w reke i kombinowac

                              powodzenia :-)
                              • gabrielacasey My jeszcze mamy 6 godz. angielskiego dla srednio 18.08.03, 22:07
                                zaawansowanych tygodniowo (+ materialy do samodzielnej nauki w domu) oplacone
                                przez rodziny przyjmujace; kursy konczac sie odpowiednim ceryfikatem Cambridge.
                                Z calkiem przyzwoitego uniwersytetu brytyjskiego (5-6 miejsce w UK w dorocznym
                                rankingu Sunday Times, przed Oxford i Cambridge).
                                Au pair nie moze byc traktowana jak szmata, te 50 funtow to kieszonkowe przy 20
                                godz. pracy na rzecz rodziny tygodniowo - za wszystko eksra: dodatkowe
                                wynagrodzenie czy inne swiadczenia (np. wakacje nad morzem etc - zalezy, jak
                                sie z rodzina dogadac). Gdy rodzina szuka frajera i dziewczyny do wszystkiego,
                                to sie rodzine zmienia, a ta zla trafia na czarna liste. Podobnie na czarna
                                liste moga trafic "operki".
                      • gabrielacasey Anna DEZINFORMUJE;zalezy jaka praca - na polskiego 18.08.03, 21:59
                        korespondenta BBC moglo byc 200, moze i wiecej, ale nie slyszalam jeszcze by
                        jakikolwiek Polak z tutejszym doktoratem (a nawet na studiach doktoranckich;
                        Polacy nie wykorzystuja tu pewnej mozliwosci, robienia doktoratu poprzez
                        badania - robi sie doktorat w zespole, w ktorym pracuje sie - choc za grosze -
                        jako badacz; nb. po wejsciu do Unii i studia doktoranckie beda tu dla Polakow 4
                        razy tansze) dlugo pracy szukal! Znajdziesz prace, choc trzeba pamietac o
                        ograniczeniach - nie kazda z nich nie wymaga zezwolen na prace (pelne listy na
                        stronach Home Office). Anna zachowuje sie tak, jakby sie bala KONKURENCJI
                        POLAKOW Z POLSKI. Nb. juz tu kiedys pisalam, ze ta konkurencja (czesto z
                        lepszym jezykiem i wieksza sila przebicia, berdziej swiatowa, nie trzymajaca
                        sie kurczowo polskich ukladzikow etc.) spedza sen z powiek tym rodakom, co tu
                        przyjechali wczesniej.
                        Niemniej powtarzam: szanse znalezienia pracy sa wprost proporcjonalne do
                        stopnia znajomosci angielskiego.
                        • Gość: kobieto.... Re: Anna DEZINFORMUJE;zalezy jaka praca - na pols IP: *.dsl.pipex.com 19.08.03, 00:01
                          spac nie mozesz? przespij sie to ci zlosc przejdzie....

                          nikt nikomu tu niczym nie zagraza wiec sie przstan trzasc biedulo....

                          prozak cie sie skonczyl? czy gazet nie czytasz? ach... pewnie twoja znajomowsc
                          angielskiego troche za slaba na gazety... a to przepraszam..

                          poducz sie troche zamiast latac po forach i obcym ludziom ublizac

                          papa
                          • gabrielacasey Aniu bodajze z Chichester, ja ciebie nie szukalam. 19.08.03, 01:17
                            Ty sie do mnie zglosilas, by zaczac sie przypieprzac. Zazdrosc dusi?
                            • Gość: Doc Re: Aniu bodajze z Chichester, ja ciebie nie szuk IP: *.ipt.aol.com 19.08.03, 02:15
                              Zgadzam sie z Gabriela, ze mozliwosc, czy tez prawdopodobienstwo dostania
                              przyzwoitej!!! pracy w UK zalezy od stopnia opanowanoa jezyka angielskiego.
                              Dotyczy to takze sluzby zdrowia, chociaz wydawaloby sie, ze tak nie jest. Ja
                              rozumiem, ze tu jest kryzys i maja malo pielegniarek, ale to dotyczy
                              pielegniarek, wiec nie moga za bardzow wybrzydzac. Jak sie chce pracowac na
                              chirurgii, to juz tak latwo nie jest i w podczas mojej ostatnie aplikacji o
                              prace na jedno miejsce wyslalo podania 150 osob, z tego wybieraj 7-8 na
                              rozmowe, a prace dostaje jedna. Jest tutaj w tej dziedzinie zazarta
                              konkurencja, ale to nie znaczy,m ze jestesmy my jako Polacy pozbawienie szans.
                              Moja rada jest taka. Na krotki okres, moze 6 miesiecy zgodzic sie na troche
                              gorsza prace, ale dziekie temu ogladzic angielski, zdobyc sobie znajomosci
                              KONIECZNE do referencji i wtedy, ze znajomosci jezyka i z czyms w glowie mozna
                              walczyc, nie bojcie sie, ja tu juz siedzie 3 rok i nie spotkalem sie nawet raz
                              z sytuacja, ze ktos odmowil mi pracy. Ale jezyk, pamietajcie, jezyk. Oni beda
                              przyjemnie zaskoczeni, jezeli bedziecie sie do nich zwracac plynna
                              angielszczyzna, to chyba nawet wzbudza w nich pewnego rodzaju zaciekawienie,
                              nie z "kraju bialych niedzwiedzi" a tak dobrzez po angielsku, powodzenia. Doc.
                              • ex-rak jeszcze pare slow. 26.08.03, 23:57
                                Tym ktorzy tak ubolewaja nad faktem, ze polscy poszukiwacze pracy w UK sa/beda
                                tak zle traktowani w stosunku do innych w pelni zunifikowanych nacji goraca
                                polecam ten cytat jako podstawe do rozmyslan:

                                Fala ksenofobii
                                Wśród Polaków umacniają się nie tylko postawy żywcem wzięte z czasów
                                socjalizmu, ale i takie, które skłonny byłbym nazywać ksenofobicznymi. W
                                Europie przodujemy w niechęci do muzułmanów, przedstawicieli innych ras
                                (szczególnie do Afrykanów). Coraz mocniej brzmią wypowiedzi antysemickie
                                (liczba jawnie antysemickich deklaracji wzrosła w ciągu ostatnich lat z 6 proc.
                                do 12 proc.). Zdecydowanie negatywnie oceniamy imigrantów: 60 proc. Polaków
                                postuluje ograniczenie dopływu imigrantów, a 90 proc. stwierdza, że
                                pierwszeństwo w uzyskaniu pracy powinni mieć Polacy. Jedynie 15 proc. deklaruje
                                gotowość udzielenia imigrantom pomocy.
                                Rosną - w porównaniu z innymi krajami Europy - wskaźniki tego, co bywa w
                                socjologii nazywane rygoryzmem moralnym. Wzrasta potępienie dla
                                homoseksualizmu, eutanazji, rozwodów, chorych na AIDS. Ów rygoryzm etyczny
                                zawiera się nie tylko w ostrych potępieniach, ale przede wszystkim w poczuciu,
                                że istnieją sztywne, niepodważalne i proste w zastosowaniu reguły etyczne, za
                                pomocą których możemy
                                - jak lancetem - oddzielić to, co dobre, od tego, co złe.

                                reszta jest tutaj www.wprost.pl/ar/?O=48380


                                • Gość: autoreczka Re: jeszcze pare slow. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 17:39
                                  Mieszkałam przez 8 lat w Londynie.Ostania moja praca była pracą urzędową W
                                  Employment Service dziś zwane JobCentre Plus bodajże. O dobrą pracę a co za tym
                                  idzie o dobrą pozycję spoleczną jest BARDZO TRUDNO. Każdy przelicza te funty
                                  ale nikt nie bierze pod uwagę ,że tam trzeba jakoś żyć. Jeśli się pracuje w
                                  City to i trzeba niestety o wiele więcej wydawać.
                                  UK jest dobre na :
                                  1 opanowanie języka
                                  2 szkola życia samodzielnego dla młodych
                                  3 naukę i karierę z wielkimi wyrzeczeniami
                                  ale nie jest dla nas RAJEM.
                                  Można jechać zarobić i wrócić. Teraz by tam żyć jak każdy normalny człowiek
                                  jest ciężko. Mieszkania poszły wysoko w górę. Niestety jestem przekonana,że
                                  nadal "wybić się" tam będzie bardzo trudno. Zależy też ile komu do szczęścia
                                  jest potrzebne. Dziś w Polsce ludzie nie mają żadnej pracy i zasiłki są
                                  żenujące. Tam z zasiłku można wyżyć, pracę bylejaką zawsze mieć ale po czasie
                                  to już nie wystarcza (jeśli ktoś ambitny). Czym dłużej się tam jest chce się
                                  żyć tak jak przeciętny obywatel a o to wcale nie tak łatwo.
                                  Warto też wspomnieć ,że tam się jest bez rodziny, bez prawdziwych przyjaciół,
                                  dla niektórych to dodatkowy stres. Pozdrawiam M
      • legal.alien Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 28.08.03, 19:39
        Mysle, ze sie niewiele zmieni. Nie zmieni sie takze na polskich granicach.
        Przkekraczalem ostatnio granice polsko-litewska, litewsko-lotewska i polsko-
        niemiecka. Rozmawialem z pogranicznikami. Na wschodnich granicach nie zmieni
        sie nic, a nawet bedzie gozej. Na zmiany trzeba poczekac podobno do mniej
        wiecej 2006.
        Na granicy brytyjskiej o tyle bedzie latwiej, ze chyba nas puszcza przez
        odprawe dla obywateli Unii, co szczegolnie na Heathrow ma duze znaczenie.
        • ex-rak Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 01.09.03, 23:52
          Wiem, ze nie o takie zmiany chodzi ludziom zagladajacym do tego watku na forum
          praca, ale 'nowe'podejscie wladz do obywateli panstw, ktore przylacza sie do
          UE, juz sie objawia.
          Przyklad, obywatele polscy mieszkajacy w UK wciagani sa na listy wyborcow w
          wyborach do lokalnych samorzadow w UK i w wyborach do parlamentu europejskiego.
          Nie zmienia to bardzo szans na zatrudnianie Polakow w UK (przynajmniej teraz),
          ale gora uprzedzen i barier bedzie powoli topniec.
          • Gość: autoreczka Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 07:34
            A może jest to sposób na wyłapanie tych.......co unikają płacenia "tam"
            podatków.
            Swoją drogą Brytyjczycy bardzo mało są aktywni politycznie a jak już są to
            wiedzą czeo chcą, oby nasz polska wszechwiedząca mentalność w tych wyborach im
            nie pokrzyżowała planów.
            • ex-rak Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii 02.09.03, 10:40
              Gość portalu: autoreczka napisał(a):

              > A może jest to sposób na wyłapanie tych.......co unikają płacenia "tam"
              > podatków.

              Nie to nie jest sposob na uchylajacych sie od placenia.

              A swoja droga praca legalna w UK (to czego wszyscy na tym forum chyba chca) to
              takze placenie podatkow, NHS itp. czego moze nie wszyscy sa swiadomi.
              • Gość: ibanker Re: Zmiana w Angli dla Polakow po wejsciu do Unii IP: 169.71.50.* 12.09.03, 01:33
                A swoja droga praca legalna w UK (to czego wszyscy na tym forum chyba chca) to
                > takze placenie podatkow, NHS itp. czego moze nie wszyscy sa swiadomi.

                Tak ale po pierwsze mniej a po drugie sa olbrzymie mozliwosci odliczen+
                offshore account....
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja