Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 21:18 Mam taki dylemat:czy podczas rozmowy telefonicznej z osobą zapraszającą na spotkanie,wypada zapytać o zarobki? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
iberia.pl Re: wypada pytać o wynagordzenie podczas rozmowy 04.09.07, 21:28 zapytac mozesz, inna kwestia czy ktos udzieli takiej informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: wypada pytać o wynagordzenie podczas rozmowy IP: 217.98.12.* 05.09.07, 09:49 zalezy w jakim tonie. Zwróć uwagę czy dzwoni dział telemarkteingu (ich nie pytaj). Zawsze możesz zapytać czy na stanowisku, możliwe jest wynagrodzenie rzędu XXX, albo powyżej. Ale raczej nie wypada jeśli ktoś, dzwoni i tylko podaje termin rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: wypada pytać o wynagordzenie podczas rozmowy 05.09.07, 10:48 jest to PODSTAWOWE PYTANIE w tej zabawie. więc TRZEBA PYTAĆ. zeby nie marnować czasu, nerwów, i ewentualnie wybronić potencjalnego pracodawcę przed nawałą jobów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr. vabi Re: wypada pytać o wynagordzenie podczas rozmowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 12:50 Jasne że trzeba pytać, przecież idziesz do pracy po to aby zarabiać pieniądze a nie żebrać. To takie bzdury wciskają rekruterzy ludziom aby mieć co robić w firmach, poprostu jest to ich chleb i rozumiem wymyślanie nowych obowiązków dla działów HR. Przecież zmienia się przcę też z powodu mizernych pieniędzy, przynajmniej ja tak zrobiłem, i podstawowe negocjacje jakie prowadziłem z firmą to była kwestia finansowa. Pracuje w dziale marketingu i pieniądze jest to podstawowy argument jaki stawia pracodawcy. A skoro kandydat nie interesuje się wielkością własnego przyszłego wynagrodzenia to pracodawca rozumie to jednoznacznie. Czyli "ile mu dam, tyle weźmie". Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: wypada pytać o wynagordzenie podczas rozmowy 05.09.07, 13:01 TAK. Chociaz orientacyjne widelki zeby podali. Odpowiedz Link Zgłoś
garraretka Wzór do naśladowania. 05.09.07, 13:13 Pytać wypada, inna sprawa, że pewnie usłyszysz odpowiedź "o tym to porozmawiamy w czasie interview". Chory sposób rekrutacji. Gdy szukałam pracy w Anglii, za każdym razem gdy dzwonił rekruter z propozycją, podawał kilka podstawowych informacji: - jaka firma szuka pracownika, - ogólny zakres obowiązków na danym stanowisku, - godziny pracy, długość przerwy na lunch, i przede wszystkim: - proponowaną stawkę. A następnie pytał czy takie warunki mi odpowiadają i czy może przekazać moje CV swojemu klientowi. Kiedy będzie tak w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: wypada pytać o wynagordzenie podczas rozmowy IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.07, 13:43 W każdym normalnym kraju tak. W naszym kraju, w którym oszołomstwo i nowomowa robi zawrotną karierę dzięki pismakom i rekruterom pewnie nie jest to zawsze dobrze widziane. Ja jednak bym grzecznie pytał chociaż o jakieś widełki płacowe, ale też nie rezygnowałbym, gdyby zaproponowano mi udzielenie takiej informacji dopiero podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Nie wiem dlaczego pismaki i rekruterzy nie mogą zrozumieć, że praca jest towarem, który ma swoją cenę - czyli płacę. Czy oni wyobrażają sobie negocjacje w sprawie kupna jakiegokolwiek towaru bez podania jego ceny? To poddaństwo wobec pracodawców jest żałosne. Przecież udzielając sobie nawet orientacyjnych informacji zarówno pracownik jak i pracodawca oszczędzają sobie masę czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
lizun9 Re: wypada pytać o wynagordzenie podczas rozmowy 05.09.07, 14:36 A ja uważam, ze nie nalezy pytać:) To element targu - a targować się należy na zywo - to daje lepsze efekty. Inna sprawa to pytanie, o specyfikę pracy, czy zakres obowiązków - jesli nikt nie chce udzielić takich informacji przez telefon zapraszając na rozmowe o pracę można sobie spokojnie takie spotkanie odpuścić - to nie są powazni ludzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
garraretka Re: wypada pytać o wynagordzenie podczas rozmowy 05.09.07, 14:43 Targować się można gdy Ty chcesz 4000 a pracodawca proponuje 3500. W momencie gdy Twoje wymagania wynoszą 4000 a pracodawca zamierza dać 1500 to raczej niewiele się utarguje. I dlatego jakieś widełki trzeba znać już na starcie. Bo po co tracić czas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aggie Re: wypada pytać o wynagordzenie podczas rozmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 14:52 Wypada. W końcu nie każdy musi tracić pół dnia, żeby się zorientować, że warunki są nie do przyjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAWEL TRAFNA odpowiedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 14:54 czy to wypada czy nie to kwestia sporna. zdania moga byc podzielone. inna kwestia, ze w 99 % to sekretarki lub asystentki dzwonia i umawiaja na rozmowe, a one jak wiadomo nie beda poinformowane ile osoba na danym stanowisku bedzie zarabiac. czasami nawet moga nie wiedziec na jakie stanowisko bedzie rekrutacja i rozmowa na ktora umawiaja. to zupelnie normalne i zrozumiale Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl do wszystkich przeciwnikow pracodawcow 05.09.07, 15:05 jenda uwaga:pamietajcie, ze na rozmowy czetso umawaia Was sekretarka, a Ona nie musi znac warunkow zatrudnienia na danym stanowisku.Zapytac mozna, natomiast moze taka odpowiedz nie zostac udzielona z przyczyn jak wyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
garraretka Re: do wszystkich przeciwnikow pracodawcow 05.09.07, 15:15 I to ma być niby usprawiedliwienie? Z całym szacunkiem - ale nie obchodzi mnie czy do mnie dzwoni cieć, sekretarka, szef HR czy sam prezes - jest to osoba, która nawiązuje pierwszy kontakt z kandydatem i powinna udzielić podstawowych informacji o danym stanowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
lizun9 Re: do wszystkich przeciwnikow pracodawcow 05.09.07, 15:28 garraretka napisała: > I to ma być niby usprawiedliwienie? Z całym szacunkiem - ale nie obchodzi mnie > czy do mnie dzwoni cieć, sekretarka, szef HR czy sam prezes - jest to osoba, > która nawiązuje pierwszy kontakt z kandydatem i powinna udzielić podstawowych > informacji o danym stanowisku. > Podstawowych tak, ale chyba nie wszystkich:) Więcej otwartości galaretka - nie chcesz tracić czasu, nie aplikuj - otwórz swój biznes:) Odpowiedz Link Zgłoś
garraretka Re: do wszystkich przeciwnikow pracodawcow 05.09.07, 15:46 Wynagrodzenie jest dla mnie "podstawową informacją". Większość ludzi pracuje dla pieniędzy a nie dla idei i właśnie ta "podstawowa informacja" interesuje ich najbardzej. Nie piszę tego z perspektywy osoby szukającej pracy bo takową mam - ale z perspektywy osoby, która rekrutację przeprowadza. -- NIE Dzieciom Neostrady! Pierwsze przykazanie... Bykom STOP! Odpowiedz Link Zgłoś
lizun9 Re: do wszystkich przeciwnikow pracodawcow 05.09.07, 15:52 garraretka napisała: > Wynagrodzenie jest dla mnie "podstawową informacją". Większość ludzi pracuje dl > a > pieniędzy a nie dla idei i właśnie ta "podstawowa informacja" interesuje ich > najbardzej. Nie piszę tego z perspektywy osoby szukającej pracy bo takową mam - > ale z perspektywy osoby, która rekrutację przeprowadza. No cieszę się ze są jeszcze tacy ludzie na świecie:) Ja osobiście staram sie być facetem na poziomie i nie kłuć ludzi w oczy obcesowymi pytaniami - bardziej mnie obchodzi co bedę musiał robić - i czy aby na pewno jest to to co mnie interesuje. Jedni ludzie pracują zeby żyć, inni żyją zeby pracować - widać Ty rekrutujesz tych pierwszych... Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: do wszystkich przeciwnikow pracodawcow 05.09.07, 16:09 Dobre. > Ja osobiście staram sie być facetem na poziomie i nie kłuć ludzi w > oczy obcesowymi pytaniami Lepiej dowiedziec sie i nie zawracac ludziom glowy, gdy rozbieznosci sa zbyt wielkie. > bardziej mnie obchodzi co bedę musiał robić - > i czy aby na pewno jest to to co mnie interesuje. I to ma niby wykluczyc zainteresowanie rzedem wielkosci stawki na wstepie negocjacji? > Jedni ludzie > pracują zeby żyć, inni żyją zeby pracować - widać Ty rekrutujesz > tych pierwszych... I slusznie. Lepiej jednak miec zespol ze zdrowym podejsciem do zycia ;-) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gappa1 Re: do wszystkich przeciwnikow pracodawcow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 19:59 facetem na poziomie? staraj sie, staraj, to wazne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: do wszystkich przeciwnikow pracodawcow 05.09.07, 17:39 garraretka napisała: > I to ma być niby usprawiedliwienie? Z całym szacunkiem - ale nie obchodzi mnie czy do mnie dzwoni cieć, sekretarka, szef HR czy sam prezes - jest to osoba, która nawiązuje pierwszy kontakt z kandydatem i powinna udzielić podstawowych > informacji o danym stanowisku. po pierwsze czy kiedykolwiek bylas po tej drugiej stronie? Bylas/jestes pracodawca czy rekruterem?Smiem watpic. Po drugie podstawowe informacje o danym stanowisku to sa w ogloszeniu: wymagania obowiazki co oferuja. Ciekawe o czym bys chciala rozmawiac wiedzac jaka jest stawka i zakres obowiazkow, podaj moze jakies pytania chetnie poczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr.vabi Re: do wszystkich przeciwnikow pracodawcow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 15:27 Skoro dzwoni do mnie sekretarka i nie wie co i komu proponuje, to jest to śmiech na sali. To co ona robi w tej firmie skoro nie wie ile płacą na takim stanowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl do dr.vabi 05.09.07, 17:35 Gość portalu: dr.vabi napisał(a): > Skoro dzwoni do mnie sekretarka i nie wie co i komu proponuje, to jest to śmiech na sali. czesto Jej zadaniem jest poumawianie kandydatow na rozmowe, oprocz tego na ogol na MASE innych zadan. > To co ona robi w tej firmie skoro nie wie ile płacą na takim stanowisku. moze zpoznaj sie z zakresem sekretarki, a potem pisz farmazony.Czy ty tez wiesz ile WSZYSCY Twoi koledzy z pracy zarabiaja?U mnie to wie Ksiegowy, kadrowa i Szef a na pewno nie sekretarka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BiL Ale wy ludzie jesteście smieszni. IP: *.cmbg.cable.ntl.com 05.09.07, 16:30 Nietaktowne pytanie, to jest na przykład: jak często się pan onanizujesz, albo czy pani w tym tygodniu zdradziła męża. Co jest nietaktownego w pytaniu za ile praca ??? To jak do sklepu wchodzisz to też. się boisz zapytać a ile kosztuje ta sukienka, bo się jeszcze obrażą i zapytają a ile ty byś dała. Jak nie chcą udzielić odpowiedzi (maja prawo a jak), to należy przeanalizować czy jest sens tracić czas i pieniądze (zależy jak daleki dojazd), na rekrutację, za niewiadomą stawkę. Ja tam odradzam jechać np: z Rzeszowa do Szczecina, jak nie chcą podać za ile praca, jak nie chcą podać, to należy domniemywać, że tak kiepsko płacą, że się wstydzą powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Ale wy ludzie jesteście smieszni. 05.09.07, 17:36 Gość portalu: BiL napisał(a): >Ja tam odradzam jechać np: z Rzeszowa do Szczecina, jak nie chcą podać za ile praca, dokladnie.Malo tego tu bym sie zapytala czy zwracaja koszty dojazdu. Odpowiedz Link Zgłoś