Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      przedstawiciel na piechote....

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 08:46
    Witam. 3 wrzesnia zaczalem nowa prace jako przedstawiciel handlowy w
    firmie spozywczej. jednak w pierwszy dzien pracy okazalo sie, ze nie
    bede mial do dsypozycji auta tylko mam jezdzic komunikacja miejska!!
    ( dodam, ze miasto duze, bo wrocław!). fakt, ze na rozmowie
    kwalifikacyjnej nie zapytalem sie jakie bede mial auto do
    dyspozycji, bo nie mialo to dla mnie znaczenie jaka to bedzie marka.
    nawet nie pomyslalem, ze moge nie miec auta. pierwszy raz dostalem
    prace jako przedstawiciel, wiec nie wiem jak to jest, ale powiedzcie
    czy to normalne ze przedstawiciel jedzi komunikacja miejska? czesto
    sie to zdarza? powiem szczerze, ze przepracowalem dopiero tydzien i
    juz mam dosc! zimno, ciezka teczka z papierami pod pachą. dobrze, ze
    chociaz dali mi bilet miesieczny. inna sprawa, ze ulgowy, a mi nie
    przysluguje ulga. mowili, ze mam mowic ze jestem student jak mnie
    sprawdza. paranoja jakas!
      • m-q Re: przedstawiciel na piechote.... 07.09.07, 09:05
        Naprawdę bez urazy ale BUAHAHAHAHAHAHAHA. Co to za firma??? Nazwę
        wal śmiało!!! Będzie to z pożytkiem dla Nas wszystkich by omijać ich
        bardzo szerokim łukiem. Daj sobie z nimi spokój. Co to za oszuści???
        Bilet miesięczny dla przedstawiciela i to w dodatku ulgowy, kiedy Ty
        nie masz prawa do zniżki i masz mówić, że jesteś studentem!!! A
        powiedz ile Ci zaproponowali netto. Czy oby przypadkiem nie dałeś
        się zrobić w bambuko??? Coś mi się zdaje, że niestety dałeś się
        nabić w buteleczkę. Trzymaj się.
        • Gość: dididi Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 09:09
          sorry nazwy nie podam, bo nie wiem czy tak mozna.

          wlasnie o to chodzi, ze warunki nie sa takie zle oprocz tego auta -
          mam telefon sluzbowy, 1650 netto + prowizja.

          mam strasznie mieszane uczucia...
          • 0tdr0 Re: przedstawiciel na piechote.... 07.09.07, 09:13
            1650 zl netto? I nie stac ich na normalny bilet? Dziwne.
            Ale w sumie czemu nie. Jesli placa regularnie to mozna sie poszlajac po miescie
            przez 8 godzin. Prowizji wielkich nie bedzie, bo i wydajnosc osoby korzystajacej
            z komunikacji miejskiej wielka nie bedzie. Ale skoro firma placi to ma. Na sezon
            letni i wiosenny taka praca imho wymarzona.
            • Gość: dididi Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 09:22
              tak, tylko, ze teraz bedzie sezon jesienny i zimowy....
          • m-q Re: przedstawiciel na piechote.... 07.09.07, 09:21
            Pewnie, że można. Zapoznaj się z postami innych użytkowników to
            zobaczysz, że nawet w różnych przypadkach trzeba. A netto to też nie
            za wiele jak na takie zasuwanie autobusami. W większości firm netto
            zaczyna się wyżej+ prowizja, samochód etc. To naprawdę niewesoło za
            taką kasę bez samochodu. Może inni się też wypowiedzą co o tym
            myślą.Poczytaj na forum jest sporo o tytm ile zarabiają
            przedstawiciele i jakie mają nzrzędzia pracy. A co do tego biletu
            miesięcznego- jak się będziesz tłumaczył w przypadku kontroli w
            autobusie gdy zażądają dokumentu uprawniającego Cię do zniżki
            przejazdami środkami komunikacji miejskiej??? rozumiem, że kary za
            takie przejazdy masz pokrywać ze swojej kieszeni???
      • Gość: zosiasamosia Re: przedstawiciel na piechote.... IP: 212.244.31.* 07.09.07, 09:41
        dobrze, ze
        > chociaz dali mi bilet miesieczny. inna sprawa, ze ulgowy, a mi nie
        > przysluguje ulga

        To nie umiesz powiedzieć, że Ci ulga nie przysługuje i musisz mieć
        normalny?? Czegoś nie rozumiem: jakaś pani w kadrach przyzwyczajona
        do pracy ze studentami nie zastanawia się tylko daje bilet jak
        zwykle. Ty nie reagujesz, bierzesz ten bilet i potem dzielisz się w
        necie swym pechem.
        • Gość: dididi Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 09:55
          widzisz gdybys umiala uwaznie czytac...

          przeciez napisalem, ze oni powiedzieli zebym mowil, ze jestem
          studentem. to oznacza, ze przeciez im powiedzialem, ze mi nie
          przysluguje ulga.

          czytaj uwazniej wypowiedzi innych zanim cos napiszesz
          • Gość: grubasss Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 11:02
            no wlasnie. najlepiej to sie odpowiedziec komus na jego post nie
            czytajac go uwaznie. no brawo zosiasamosia
            • Gość: rew Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 11:28
              Nie zaprzecza się kobiecie, kobieta za 5 minut sama sobie zaprzeczy.
              • Gość: . Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 11:37
                Gość portalu: rew napisał(a):

                > Nie zaprzecza się kobiecie, kobieta za 5 minut sama sobie
                zaprzeczy.


                No pewnie, kobieta jak kazda jest szurnieta i glupia, za to nasz
                bohater-zalozyciel tego watku-bardzo madry czlowiek. Zstal ph bez
                samochodu, bedzie zapierd. z probkami towaru w karonach na wozku
                pozyczonym od bezdomnych i udawal studenta, bo mu tak w kadrach
                kazali i dali bilet ulgowy. Buahahahahahahahahahah ludzie, beka
                smiechu :DD
      • Gość: . Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 11:39
        Stary, sluchaj!!
        Dam ci cenna rade. Jak juz bedziesz jezdzil ta komunikacją miejska
        udajac studenta, to nie zapomnij wyrwac z gniazdka stacjonarnego
        telefonu, bedziesz mogl udawac, ze masz telefon komorkowy. Albo kup
        taki plastikowy w sklepie spozywczym, z groszkami w srodku. Jak
        robic z siebie palanta to całą gęba hahahahahahahhahaha
        • Gość: wredny kurdupel zrób jak na polskiej komedii - kup takie gumowe IP: *.4web.pl 07.09.07, 12:04
          kółko do pływania, wyrwij metke i pokazuj jak legitymacje
          Wciągając się w oszustwa psujesz rynek bo pracodawcy czują się bezkarni!!!!
          • Gość: oszuścijakchuj Kary nałożone na Ciebie przez kanarów płaci firma? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 12:40
            Zarobki jakie obiecują nie są takie złe - połowa narodu zarabia mniej niż masz
            netto. Tylko obawiam się, że to oszuści jacyś i Ci zwyczajnie kasy nie wypłacą,
            tylko dostaniesz na koniec miesiąca jakieś 600 zł i każą Ci spie..ć.

            Jeśli w autobusie złapią Cię kanary to nie ma przeproś. Będziesz musiał
            zapłacić. I teraz pytanie najważniejsze: czy firma pokrywa te nałożone na Ciebie
            mandaty? Bo mandaty będziesz płacił notorycznie...
            • Gość: dididi Re: Kary nałożone na Ciebie przez kanarów płaci f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 13:15
              kanary raz mnie juz sprawdzily i nie pytali o legitymację.... wiec
              nie wiem jak z tymi karami. moze sie uda. w firmie twierdza, ze
              zadnych kar nie bedzie. niech im bedzie...

              chyba w poniedzialek zloze wypowiedzenie... dzisiaj mam wolne, ale
              ten tydzien pracy mnie dobil.
              tylko jak ja znajde nowa prace...

              • m-q Re: Kary nałożone na Ciebie przez kanarów płaci f 07.09.07, 14:39
                >wiec nie wiem jak z tymi karami. moze sie uda. w firmie twierdza,
                ze zadnych kar nie bedzie. niech im bedzie...
                Jeszcze się łudzisz? a kto tak twierdzi w tej firmie? Jaką masz
                gwarancję, że jak przyjdziesz do nich z karą za bilet ulgowy nie
                dostanieswz od nich kopa albo nie utną Ci tego z wynagrodzenia za
                pracę. Nie masz żadnych gwarancji!!! Ciekawi mnie tylko treść
                ogłoszenia jakie zamieścili. Jakie stawiali kandydatom wymagania i
                czy wspomnieli o samochodzie???!!! To może wiele wyjaśnić.

              • stresx Re: Kary nałożone na Ciebie przez kanarów płaci f 07.09.07, 15:50
                Nowa praca to jedyne rozwiązanie!
                blunt.w8w.pl
              • Gość: zosiasamosia Re: Kary nałożone na Ciebie przez kanarów płaci f IP: 82.177.11.* 07.09.07, 17:44
                > kanary raz mnie juz sprawdzily i nie pytali o legitymację.... wiec
                > nie wiem jak z tymi karami. moze sie uda. w firmie twierdza, ze
                > zadnych kar nie bedzie. niech im bedzie...

                Przepraszam za nie uważne przeczytanie tego tekstu o bilecie. To
                sformułowanie "mówili, że mam mówić" jakoś do mnie nie do końca
                dotarło. Ale podoba mi się firma, która ręczy za zachowanie kanarów
                w komunikacji publicznej.
      • Gość: Lolo Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.centertel.pl 07.09.07, 13:14
        Moim zdaniem to trafiłeś na dziwną firmę, Jestem przedtswicielem o
        10lat i nie wyobrażam sobie pracy bez samochodu. Jedynie co
        telekomunikacyjni, z książek telefonicznych i ubezpieczenia często
        biegają na pichotę. Skoro nie masz samochodu to co wogule ta firma
        oferuje tobie jako narzędzia pracy? teczkę?
        Moim zdaniem kolego mykaj z tamtąd jak najszybciej to zwykli
        naciągacze, gdyż w końcu okaże się iż i wypłaty nie dostaniesz bo
        frmę twój bilet kosztował za durzo.
        Tak na marginesie to skoro nie dają ci samochodu to powinni co
        tydzień dawać tobie parę nowych butów w końcu chodzisz więcej na
        piechotę niż jeździsz.
        Tak wodule to powodzenia przedstawicielu na piechotę i życzę
        • elizabeth7 Re: przedstawiciel na piechote.... 07.09.07, 14:25
          Rany boskie! Przedstawiasz sie jako przdstawiciel a pisac nie
          umiesz - "w ogole" nie pisze sie przez "u", nie pisze sie ani nie
          mowi "dawac tobie" a "dawac ci", duzoe tez nie pisze sie
          przez "rz" ....
          • m-q Re: przedstawiciel na piechote.... 07.09.07, 14:34
            Dodam od siebie, że to słowo też się pisze inaczej- "z tamtąd"!!!
            STAMTĄD!!!!
            • Gość: pracownik biurowy Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.e-wro.net.pl 07.09.07, 14:41
              ach ci jeb*ni akwizytorzy , wszędzie ich pełno!
              Nachalne prostactwo i chamstwo!
              • elizabeth7 Re: przedstawiciel na piechote.... 07.09.07, 14:56
                Nie przesadzaj, kazdy chce zyc. Nie usprawiedliwia to jednak
                kompletnej abnegacji w zakresie slowa pisanego :)
                • Gość: fanka Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 14:58
                  co sie czepiacie. przeciez to przedstaiwciel, z nie uczony. zeby
                  zostac przedstawicielem nie trzeba mega wyksztalcenia. wystarczy
                  brak ambicji i wlazidupstwo
                  • anula36 Re: przedstawiciel na piechote.... 07.09.07, 15:13
                    a tak z ciekawosci - ilu klientow dziennie masz do obskoczenia?
                    • Gość: janekłowcafiranek Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 15:34
                      max 8-10. wiecej nie dałby rady
                      • Gość: dididi Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 15:37
                        dziennie mam 15 sklepów. co najlepsze daje radę w 8-9 godzin to
                        wyrobić
                        • Gość: ciekawy Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 15:50
                          A jaki asortyment im sprzedajesz, tym sklepikarzom? Jakie ilości tego zamawiają?
                        • Gość: . Re: przedstawiciel na piechote.... IP: 212.244.214.* 07.09.07, 15:53
                          Zajebiście masz. Spytaj się czy nie potrzebują jeszcze jednego
                          przedstawiciela.
                • Gość: x Re: do elisabeth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 22:41
                  ignorancji a nie abnegacji, ignorantko.
                  • Gość: . Re: do x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 09:17
                    Gość portalu: x napisał(a):

                    > ignorancji a nie abnegacji, ignorantko.


                    A wlasnie ze abnegacji a nie ignorancji ignorancie/ignorantko x.
                    Abnegacja-zaniedbanie.
                    Cos ci jeszcze nie pasuje? Nie znasz znaczenia slow-kup sobie
                    slownik wyrazow obcych, albo zajrzyj do niego w necie. Na razie sie
                    osmieszasz.
          • Gość: kasia Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.centertel.pl 08.09.07, 13:21
            Jeżeli jesteś tak wykształcona, powinnaś wiedzieć że nie pokazuje
            się palcem, bo jest to niekulturalne i świadczy o braku kultury.
            Jeżeli przedstawił sie jako przedstawiciel to widocznie nim jest, a
            jeżeli tak bardzo zazdrościsz tej osobie to zachowaj to dla siebie.
            Pozdrawiam
        • Gość: A. Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.zvid.net 08.09.07, 14:43
          nie butów, a BUTUF!!!!:-D
      • annajustyna Re: przedstawiciel na piechote.... 07.09.07, 19:57
        To mi przpomina autentyczne ogloszenie o prace typu akwizycja: "oferujemy prace
        biurowa"...Bo mialo sie byc akwizytorem w biurowcach:/.
        • anula36 Re: przedstawiciel na piechote.... 07.09.07, 20:28
          a jak akwizytorem w mieszkaniach to pod haslem - "praca w domu":P
          • Gość: nocny Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.atman.pl 08.09.07, 14:29
            a ja wykładam na uczelni.
            .
            .
            .
            .
            .
            kafelki :)
      • Gość: nocny Re: przedstawiciel na piechote.... IP: *.atman.pl 08.09.07, 14:51
        witaj
        większość ludzi odradza ci tą pracę i z jednej strony nie ma co się dziwić ale z
        drugiej jeśli przez to, że firma tnie koszty może dać produkt w dobrej cenie to
        może nie jest takie złe. Sprzedaż więcej, zarobisz na prowizji i będziesz do
        przodu. Jednakże martwi mnie fakt że każą kłamać w temacie ulgi na bilet
        miesięczny a to może świadczyć że są nie rzetelni i że guzik zarobisz. Faktem
        też jest że jako PH będziesz miało wiarygodny jak przyjdziesz do klienta ze
        zmoczonymi butami i cieknącym nosem :).
        pozdrawiam
        marcin jan
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja