kxiadz
11.09.07, 15:56
Aktulanie jestem zatrudniony w firmie gdzie zarobek poczatkowy trwa
juz prawie 3 lata!:-D
Od stycznia!!!br. staranie sie zajalem szukaniem nowej PRACY!(nie
mylic z zatrudnieniem;))Z ambicjami jak nie raz z nudow bywalem na
rozmowach kwalfikacyjnych,sztuk-kilkadziesiat :-O,po za
oferowaniem "tysiaka" ja nie spelnialem oczekiwan danego pracodwace
(nie wnikam).
Wyslalem swoje aplikacje juz praktycznie "wszedzie" gdzie mysle bym
podolal,jak na razie bez rezultatu,po znalezieniem godnej(jak ciezko
mi uwierzyc ze napisalem takie slowo :D) pracy chcialbym w jakis
sposob obalic "mit" ze idzie znalesc prace BEZ ZNAJOMOSCI,mamy
miesiac 9(tj Wrzesien:() i nic,ok rozumie,nie poddawac sie,trzeba
sie doksztalac(co czynie)itd itp i ble i ble.
W kazdym badz razie w calym tym bajzlu ogarnia mnie euforia
smiechu,tzn zwisa mi dinda,zyje z dnia na dzien NADZIEJA,mnie to i
nie parzy i nie ziebi,czy jestem normalny?Czy juz czas na lekarza?
PS Ostantio znajomy pytajac sie ile wyslalem cv,odpowiedzlem mu nie
pamietam ale pwenie z kilka kilogramow;).