Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku?

    IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 19:34
    przegladam oferty i po nocach sni mi sie juz ta:

    "biegla znajomosc angielskiego"
    "biegla znajomosc angielskiego"
    "biegla znajomosc angielskiego"
    "biegla znajomosc angielskiego"
    "biegla znajomosc angielskiego"
    "biegla znajomosc angielskiego"
    ...........

    kazda szwaczka, spawacz, pomywacz w knajpie musi znac angielski
      • Gość: kalinka Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 19:53
        do konkursu startowały 2 dziewczyny : jedna z angielskim biegłym , druga
        kiepskim a nawet zerowym .Ostatecznie przyjęto obie na próbę.
        Do tej pory żadna z nich ani razu nie musiała używać języka obcego w
        pracy.dziewczyna bez znajomości języka na początku z tego względu dostała
        niższe wynagrodzenie mimo ze inne umiejętności miała dużo lepsze od drugiej
        kandydatki.Dziś zarabia dużo więcej, po 1,5 roku mówi w miarę swobodnie po
        angielsku ( firma mobilizuje do nauki ).
        Szkoda tylko ze niewiele jest takich firm które cenią potrzebne umiejetnosci i
        jednoczesnie inwestują w pracownika.
        Mam znajomego z franci który przyjechał tu jako kierownik dużej firmy
        z mierna znajomoscia angielskiego i zerowa polskiego.przyjechał z tlumaczem.
        Dziś po trzech latach mówi i po polsku i po angielsku w miare dobrze.
      • iberia.pl Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? 11.09.07, 19:57
        jakis czas temu widzialam ogloszenie Tpsy, nie pomne nazwy
        stanowiska, ale raczej max sredni szczebel i tez w wymaganiach
        b.dobra znajomosc j.ang i tak sie zastanawialam po kiego grzyba?Do
        dzis nie wiem.
        • Gość: ałła Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 11:17
          niemal każde ogłoszenie zawiera w wymaganiach biegłą, bardzo dobrą
          lub w porywach dobrą znajomość angielskiego...
          w 90% na tych stanowiskach owa znajomośc języka nigdy się nie
          przyda...np. mała firma, zatrudniająca 3 osoby, prowadząca
          działalność jedynie w swoim mieście, która nie ma absolutnie żadnych
          perspektyw na rozwój firmy gdzieś za granicą...
          więc pytam: po co? po co takie wymagania? heh
          • Gość: wolfgang Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 11:24
            Bo polacy muszą być większymi fanatykami religijnymi od talibów, bardziej
            angielscy od anglików, bardziej jacyś tam od innych, i dlatego mamy tak dobrze
            jak mamy.
            • robert.zimnicki Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? 13.09.07, 18:45
              Gość portalu: wolfgang napisał(a):

              > Bo polacy muszą być większymi fanatykami religijnymi od talibów, bardziej
              > angielscy od anglików, bardziej jacyś tam od innych, i dlatego mamy tak dobrze
              > jak mamy.

              Sluszna odpowiedz. Jakis czas temu tez mialem wscieka w tym temacie, niektorzy
              bezposrednio zaineteresowani (paru pracodawcow i ci, co twierdzili, ze lepiej
              nic nie umiec i znac jezyk) dostali po uszach, ale nic to ich nie nauczylo. NIe
              dociera do tych debili, ze nie jestesmy angolami i ze jak angol przyjedzie do
              Polski to nie musi znac polskiego, a polak jadacy do Anglii musi. Moze to jest
              ten powod - kompleks nizszosci. Albo ktos chce wygonic wszystkich na zmywak do
              anglii? NIe wiem skad sie ta glupota wziela, ale to chyba z wlazidupstwa kontra
              amerykanie (co to chca tu budowac tarcze obronna) i angole (co to sie rozbijaja
              po pijaku po Krakowie). Inaczej sobie tego nie tlumacze.
        • uhu_an to ja ci powiem, bo wiem 16.09.07, 21:36
          otóż TPSA nie do konca jest polska firma. Siedziba miesci sie w
          Francji. Wielu francuzów tez pracuje w wawie i zeby sie dogadac, to
          uzywa sie angielskiego. Kapisci?
      • Gość: Aggie Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 11:28
        Każdy chce biegłej znajomości angielskiego, a w praktyce okazuje się, że pensja
        głodowa. Tacy pracodawcy szybko weryfikują swoje oczekiwania. A jeśli są w
        stanie płacić uczciwą pensję za swoje wymagania, niech je mają. Poza tym co to
        znaczy biegła znajomość angielskiego? W jednej pracy trzeba być w stanie
        zrozumieć umowę handlową i być w stanie prowadzić negocjacje po angielsku. W
        innej wystarczy umieć się dogadać, odebrać telefon czy napisać maila. To drugie
        jest komunikatywną lub dobrą znajomością języka, nie biegłą.
        • Gość: rebel Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 14:14
          " W jednej pracy trzeba być w stanie
          zrozumieć umowę handlową i być w stanie prowadzić negocjacje po
          angielsku. W
          innej wystarczy umieć się dogadać, odebrać telefon czy napisać
          maila. To drugie
          jest komunikatywną lub dobrą znajomością języka, nie biegłą."

          to pierwsze jest komunikatywną znajomoscią języka angielskiego
          wzbogaconą o słownictwo specjalistyczne...
      • coolheaded Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? 13.09.07, 00:18
        Zapotrzebowanie w naszym kraju na angielski jest mocno przereklamowane. Wynika
        to ze strachu firmy - chcą mieć takich pracowników "na wypadek gdyby". Języka na
        ogół nie trzeba używać, a jeśli już, komunikatywny angielski (FCE) wystarcza.
        Rzecz jasna inna jest sprawa z zawodami, gdzie angielski jest na codzień...

        Btw; 2 lata temu miałem na punkcie angielskiego taką obsesję, że potrafiłem sam
        siebie poddać reżimowi - codziennie przez 6-8 godzin nauka angielskiego 6
        dni/tydzień przez 7 miesięcy.

        Z tym pytaniem wielokrotnie szedłem spać i wstawałem rano...
      • echtom Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? 13.09.07, 09:20
        A może to taki wymóg zaporowy - żeby za dużo cv im nie wpłynęło?
        • Gość: bibi Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 11:25
          echtom napisała:

          > A może to taki wymóg zaporowy - żeby za dużo cv im nie wpłynęło?

          Nooo, a najlepiej, zeby zadne cv nie wplynelo, wtedy bedzie mozna
          ponarzekac, ze w Polsce "nie ma ludzi do pracy".
          • Gość: sylviu Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 15:25
            Przeglądam ogłoszenia od dłuższego czasu i też myślę że grunt to nie
            dostać za dużo CV, znam angielski ale do tłumaczenia tekstów
            specjalistycznych chyba mi daleko, a tu niespodzianka, każdy
            asystent, pracownik biurowy musi biegle english a do tego dobrze
            byłoby niemiecki i francuski. A potem płacz że nie ma ludzi do
            pracy.
      • Gość: bambi7 Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.csk.pl 13.09.07, 20:21
        mam własną teorię na ten temat - pod koniec lat 90' (od około
        1997r.) zaczęło sie to pojawiać w ogłoszeniach masowo, ponieważ
        trzeba było jakos "odsiać" z tych setek tysiecy bezrobotnych ludzi
        (bezrobocie dochodziło do prawie 20%) jakąś niewielką część i
        wymyślono własnie to - oczywiście przewaznie nie było to nawet
        sprawdzane, ale na początku mocno działało to na psychikę ("nie znam
        angielskiego i pewnie mnie tam mnie przyjmą" i sporo osób
        rezygnowało z wysyłania swoich papierów do takich firm - tak
        działało takie sito)

        dlaczego nadal to istnieje? pewnie kwestia przyzwyczajenia
        albo/i "ślepa" moda na tworzenie ogłoszeń wg branych z kosmosu
        schematów (bo to niby dobrze świadczy o firmie, skoro wymagają
        znajomości obcego języka)

        na szczęście coraz mniej osób sie na to nabiera....
        • Gość: bambi7 Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.csk.pl 13.09.07, 20:30
          aha - już niedługo pewnie bedzie odwrotna sytuacja, czyli w
          ogłoszeniu będzie wprost napisane "tylko kandydaci bez znajomości
          j.ang.". Dlaczego? Każdy "jako, tako" znający angielski da sobie
          rade na Wyspach i może takiemu polskiemu pracodawcy uciec w ciągu 5
          minut....
      • Gość: various Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.chello.pl 14.09.07, 14:34
        ja znam i co z tego, tez nie ma normalnej pracy, więc to nic
        takiego, uwierz mi.....
        • coolheaded Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? 15.09.07, 00:10
          Podnoszę wątek bo warto.

          A c do tematu. Czasem zastanawiam się po co te sztuczne wymagania: biegły
          angielski. Firma produkcyjna na stanowisko administracyjne chce zatrudnić osobę
          z biegłym angielskim, bardzo dobrym niemieckim. Wiadomo, że firma nie ma
          kooperantów zagranicznych, ba, nawet nie wiadomo nic o jej planach podboju
          starej UE, ale biegły angielski musi być.
          Powiem jedno: ja od pewnego czasu w CV wpisuję biegły angielski i się nie
          patyczkuję. Przynajmniej od pewnego czasu liczba CV na które odpowiada
          pracodawca znacznie wzrosła:)
      • Gość: akacja mowilam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 07:49
        mówilam w miareę swobodnie po niemiecku , rosyjsku i angielsku.Dziś po kilku
        latach odmóżdzającej pracy w której żaden z języków nie był mi potrzebny muszę
        odswieżyc jezyki bo prawie ich nie znam.Angielski w czasie wakacji to za mało..
        Szukam nowej pracy a w cv wpisuje jezyki obce w trakcie odswiezania i nauki.Mam
        wiele umiejetnosci przydatnych na danym stanowiskui mowie po polsku!
      • Gość: pestka Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 09:09
        Mój pracodawca w swoich ogłoszeniach też wymaga dobrej znajomości
        angielskiego. Pracuję u niego już 8 lat i ani razu nikt z
        pracowników nie miał doczynienia z jakimś zagranicznym dokumentem
        lub osobą nie znającą polskiego. Pytałam się go po co ma takie
        wymagania, usłyszałam, że wszyscy tak robią.
      • absolwencina Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? 15.09.07, 09:24
        ciekawią mnie dwie rzeczy :
        - co należy rozumieć pod pojęciem biegłej znajomości języka
        angielskiego;
        - ile się za tą "biegłą" znajomość angielskiego oferuje;

        • Gość: ar Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: 89.100.129.* 16.09.07, 13:47
          Na poczatku lat 90. szkoly przestawily sie z nauczania rosyjskiego
          na angielski (czasem byl to inny jezyk obcy, ale angielski
          zdecydowanie przewazal). W szkole sredniej sa zajecia z dwoch
          jezykow obcych, najczesciej jeden z nich to angielski. Na studiach 2
          jezyki, znow ta sama sytuacja, chociaz rozna liczba semestrow na
          roznych kierunkach (u mnie byly to 2 lata). W sumie daje to co
          najmniej 10 lat. Jesli na stanowiskach, na ktorych wymagane jest
          wyzsze wysztalcenie, wymaga sie rowniez znajomosci angielskiego, to
          byc moze dziala to jako rodzaj testu - jesli potencjalny pracownik
          nie nauczyl sie tego jezyka przez 10 lat, to czy nauczy sie
          prawidlowo wypelniac swoje obowiazki w pracy przez kilka tygodni lub
          miesiecy?
          • annajustyna Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? 16.09.07, 13:53
            Ale w ciagu tych 10 lat mialo sie np.n 2-3 godziny lekcyjne tygodniowo, a to
            zazwyczaj zbyt malo, aby opanowac jezyk...
            • Gość: ar Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: 89.100.129.* 16.09.07, 16:03
              Za malo? W takim razie studia powinny chyba trwac kilka razy dluzej,
              bo jak mozna w 5 lat opanowac caly material? Wyobrazam sobie rozmowe
              kwalifikacyjna, podczas ktorej potencjalny pracownik tlumaczy sie,
              ze wlasciwie nic nie potrafi, bo mial za malo godzin w szkole?
              • Gość: mhm Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? IP: *.satfilm.net.pl 16.09.07, 17:42
                Chodzi tu o to, ze sama nauka na kursie/u korepetytora/w szkole to za malo. Dwa (albo i wiecej - zalezy na jakim poziomie chcesz jezyk opanowac) razy wiecej czasu musisz poswiecic w domu. Policz sobie ile czasu poswieca przecietna studiujaca osoba na siedzenie na wykladach, a ile na nauke w domu.
                • annajustyna Re: Czy w tym kraju nie mowi sie juz po polsku? 16.09.07, 19:47
                  chodzilo mi o to, ze tak naprawde ten ktos nie uczyl sie 10, tylko duzo mniej
                  (jakby te pare godzin tygodniowo zsumowac). Ja jak zajmuje sie jezykiem, to
                  poswiecam mu do paru godzin dziennie. I wtedy sa efekty.
      • uhu_an zbyt serio tyraktujesz te ogloszenia 16.09.07, 21:41
        Nie mam CAE,nie mam tez FCE i aplikowalam do firmy , gdzie byl wymog
        biegla znajomosc angielskiego(lub podobnie) w kazdym badz razie
        dobry angielski byl potrzebny. Generalnie w tej "bieglosci" chodzi o
        to by umiec sie....komunikowac. Nie chcodzi oto by znac caly
        slownik, ale by komunikacja byla ok.
        Jak napisalam nie mam zadnych certyfikatów, zaprosili mnie na dosyc
        dluga rozmowe , ktora odbywala sie po angielsku. i przyjeli mnie.
        Dodam, ze z angielskiego korzystam i to sporo.
    Pełna wersja