Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Uznanie, że to była umowa o pracę

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 14:33
    Tytuł trochę zakręcony, ale nie wiem, jak to wyjaśnić. Chodzi o to, że od
    listopada 2006 do czerwca 2007 pracowałam dla pewnej firmy na umowy zlecenia i
    umowy o dzieło, odnawiane co miesiąc. Ze względu na zwodzenie mnie, że
    następnym razem będzie umowa o pracę, zdecydowałam się odejść.
    Mam jednak pytanie: w związku z tym, że te przepracowane miesiące nie wliczają
    się ani do stażu pracy, a od części z nich nie były odprowadzane żadne
    składki, czy mogę wystąpić do Sadu Pracy o uznanie tego okresu jako
    przepracowanego na umowę o pracę?
    Dodam, że przez przychodziłam do pracy od poniedziałku do piątku i w co drugą
    sobotę, wykonywałam pracę jak pozostali pracownicy, a przez ostatnie miesiące
    płacono mi wg stawki godzinowej, gdyż od czasu do czasu musiałam wcześniej
    wychodzić na zajęcia na uniwerku.
    Nie jestem osobą mściwą, ale dochodzę do wniosku, że szefowa cieszy się, że
    znalazła sobie jelenia i wiem, że nie jestem pierwsza ani ostatnią osobą, z
    którą tak postępuje.
    Czy mam możliwość wystąpienia do sądu o uznanie, że powinnam była mieć umowę o
    pracę na te miesiące? Wiem, że taka możliwość istnieje, ale może ktoś wie na
    ten temat więcej?
      • 0tdr0 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 14:48
        Masz jak najbardziej taka mozliwosc i jesli na dodatek masz dowody lub zeznania
        swiadkow- sad pracy powinien uznac to za stosunek pracy. Powodzenia. Przy okazji
        mozesz napisac jeszcze skarge i prosbe o kontrole do Panstwowej Inspekcji Pracy
        ( www.pip.gov.pl )
        • Gość: Aggie Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 15:04
          Dziękuję za odpowiedź. Chyba faktycznie skontaktuję się z PIP-em i spytam, czy w
          ogóle jest sens składać taka skargę, innymi słowy jakie mam szanse żeby wygrać.
          Co do dowodów - przygotowywałam oferty dla klientów, którzy rozmawiali ze mną w
          biurze, przy moim stanowisku. Poza tym rodzina doskonale wie, o której
          wychodziłam i przychodziłam do domu, jest moja korespondencja mailowa. Co do
          świadków to mogłabym ewentualnie liczyć na faceta, który zwolnił się z pracy dwa
          tygodnie przede mną z powodu nieuregulowania zaległych wypłat (należała mu się
          spora premia, której dostał może 1/4). Ci, którzy tam aktualnie pracują na pewno
          nie będą zeznawać, żeby nie wylecieć.
          Domyślam sie, że wygranie takiej sprawy oznaczałoby dla byłej szefowej poważne
          kłopoty (zatrudnianie na czarno plus konieczność zapłacenia zaległych składek)?
          Nie bardzo uśmiecha mi się walka, ale skoro to kwestia mojego dobra, to chyba
          będę musiała obgadać tę sprawę z rodzinką i do PIP-u...
          • 0tdr0 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 15:18
            Jesli ten wspolpracownik bedzie zeznawal, a osoby ktore pracuja aktualnie nie
            zostana zmuszone do skladania falszywych zeznan (za co grozi do 3 lat wiezienia)
            to powinnas bez problemu proces wygrac.
      • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 15:24
        Jest tylko małe 'ale" Jesli podpisywałaś się na umowach o dzieło,
        czy zlecenie - i szefostwo te umowy ma, to niestety nic nie
        uwalczysz - sąd pracy powództwo oddali ze względu na niewłaściwość
        sądu:)
        • Gość: Aggie Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 15:35
          Dlaczego? Skoro byłam oszukiwana i łudzona obietnicą umowy o pracę, a rodzaj i
          charakter wykonywanej pracy miał wszelkie znamiona pracy stałej, czyli w
          określonych godzinach i pod nadzorem pracodawcy, to chyba mogę walczyć z
          nieuczciwym szefem? Dodatkowo dwa ostatnie miesiące były bez umowy, przez co
          ostatecznie odeszłam.
          • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 15:41
            Gość portalu: Aggie napisał(a):

            > Dlaczego? Skoro byłam oszukiwana i łudzona obietnicą umowy o
            pracę, a rodzaj i
            > charakter wykonywanej pracy miał wszelkie znamiona pracy stałej,
            czyli w
            > określonych godzinach i pod nadzorem pracodawcy, to chyba mogę
            walczyć z
            > nieuczciwym szefem? Dodatkowo dwa ostatnie miesiące były bez
            umowy, przez co
            > ostatecznie odeszłam.

            Jesli ostatnie dwa miesiące były bez jakiejkolwiek umowy to okey -
            o to sobie można zawalczyć, natomiast trudno, zeby sąd arbitralnie
            zmieniał zasady zatrudnienia, bo Tobie one sie wydają nieuczciwe -
            to tak nie działa:) Można domagac sie w sądzie pracy wyegzekwowania
            swiadczeń wynikających z umowy o pracę, ale nie można przymusić
            nikogo do zawarcia takowej, jesli pracodawca zatrudniał Cię w innej
            formie, np na postawie umowy zlecenia - spory wynikłe z takiego
            stosunku pracy rozpatruje sąd cywilny:)
        • iw78 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 15:37
          Bzdura.

          .......................................
          Bez znajomości siły słów nie sposób poznać ludzi
        • snajper55 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 15:56
          lizun9 napisał:

          > Jest tylko małe 'ale" Jesli podpisywałaś się na umowach o dzieło,
          > czy zlecenie - i szefostwo te umowy ma, to niestety nic nie
          > uwalczysz - sąd pracy powództwo oddali ze względu na niewłaściwość
          > sądu:)

          Brednie. To co powinna mieć ? Umowę o pracę ???

          S.
          • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 16:00
            snajper55 napisał:

            > lizun9 napisał:
            >
            > > Jest tylko małe 'ale" Jesli podpisywałaś się na umowach o
            dzieło,
            > > czy zlecenie - i szefostwo te umowy ma, to niestety nic nie
            > > uwalczysz - sąd pracy powództwo oddali ze względu na
            niewłaściwość
            > > sądu:)
            >
            > Brednie. To co powinna mieć ? Umowę o pracę ???
            >
            > S.

            Odsyłam do póżniejszego wpisu, lub do kodeksu pracy:)
            • Gość: Aggie Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 16:08
              To nie tak, że wydaje mi się nieuczciwością, że nie dostałam umowy o pracę.
              Chodzi o to, że pracowałam w określonych godzinach wykonując formalnie te same
              obowiązki, czyli pracując na tym samym stanowisku co inne osoby - one miały
              umowę o pracę, ja nie. O to się rozchodzi.
              • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 16:14
                Gość portalu: Aggie napisał(a):

                > To nie tak, że wydaje mi się nieuczciwością, że nie dostałam umowy
                o pracę.
                > Chodzi o to, że pracowałam w określonych godzinach wykonując
                formalnie te same
                > obowiązki, czyli pracując na tym samym stanowisku co inne osoby -
                one miały
                > umowę o pracę, ja nie. O to się rozchodzi.

                Sprawiedliwość a prawo to nie to samo:) Nigdzie nie jest napisane,
                ze jesli robi sie to samo, to warunki zatrudnienia tez muszą byc
                takie same. Mam świadomość ze możesz czuć się rozgoryczona, ale z
                prawnego punktu widzenia wszystko jest ok. Pracodawca zaproponował
                umowę zlecenie - Ty się zgodziłas - i tyle. Jeśli nie płacił tyle
                ile się zobowiązał, lub w którymś momencie przestał dbac o formalne
                zawieranie kolejnych umów, to można go na tym złapać, byleby mądrze:)
                • iw78 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 16:32
                  Nie chce mi się czytać KP ale o ile mnie pamięć nie myli, to artykuł
                  22 par 1 KP mówi coś o definicji stosunku pracy :)



                  .......................................
                  Bez znajomości siły słów nie sposób poznać ludzi
              • krzysztofsf Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 11:16
                Czy podpisywalas liste z innymi pracownikami?
                Jaka byla weryfikacji liczby przepracowanych godzin?
                • Gość: Aggie Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 13:29
                  Nie było żadnej listy, mogę jedynie powołać świadków - rodzina, która wie
                  doskonale o ktorej wychodziłam do pracy i o ktorej wracalam, jednego z byłych
                  pracowników, który stamtąd zwiał, ewentualnie klientów, ktorzy wiedzieli, czym
                  się dla nich zajmuję i na okraglo widzieli mnie w biurze na swoim stanowisku.
            • iw78 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 16:12
              Snajper...które z nas idzie pierwsze czytać kodeks pracy? ;DDD


              .......................................
              Bez znajomości siły słów nie sposób poznać ludzi
              • Gość: Aggie Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 16:20
                Znalazłam na e-prawniku następującą informację:

                "Pracodawcy często zamiast umowy o pracę podpisują ze swoimi pracownikami umowy
                cywilnoprawne (umowa zlecenie, umowa o dzieło), korzystając z możliwości jakie
                te drugie dają przy zmniejszaniu kosztów działalności gospodarczej. Kodeksu
                pracy zawiera jednak zakaz zastąpienia umowy o pracę umową cywilnoprawną, która
                zachowuje warunki charakterystyczne dla stosunków pracy. Umowa o pracę jest
                szczególnego rodzaju umową, gdyż jej zawarcie powoduje nawiązanie stosunku
                pracy. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania
                pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, a
                pracodawca do zatrudnienie pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w
                określonych wyżej warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez
                względu na nazwę zawartej przez strony umowy."

                A więc pracodawca łamał prawo, zatrudniając mnie w ten sposób i może zostać
                uznane, że zatrudnienie odbywało się na podstawie stosunku pracy.
                • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 16:34
                  Gość portalu: Aggie napisał(a):

                  >
                  > A więc pracodawca łamał prawo, zatrudniając mnie w ten sposób i
                  może zostać
                  > uznane, że zatrudnienie odbywało się na podstawie stosunku pracy.

                  Mhhh no to jeszcze znajdz przepis kodeksu pracy, który mówi, ze
                  stosunek pracy to swobodne wyrazenie woli pracownika i pracodawcy;)
                  Umowa zlecenie i umowa o dzieło jest pełnoprawną formą
                  zatrudnienia i prawo nie reguluje w którym momencie ten stosunek
                  powinien zostac przekształcony w normalną umowę o pracę - jesli Ty
                  lub ci pozostali dwaj mądrale potrafią takie regulacje znaleść, to
                  będzie rewelacja:) Natomiast często jest tak, ze stosunek
                  cywilnoprawny wykorzystywany jest w celu znacznego obniżania
                  kosztów - wtedy np. gdy obsługę dzwigu na budowie zmusza sie do
                  założenia własnej działalności, by na nich przerzucic koszty zusu,
                  bhp i pozbawić urlopu. W takie patologicze relacje wchodzi PIP, a
                  takze sąd pracy - natomiast to nie są łatwe sprawy, podobnie jak
                  sprawy o mobbing, w których przypadku istnieją wprawdzie jakies
                  ogólne przepisy, ale nikt jeszcze nie wyznaczył urzędowo normy ile
                  trzeba człowieka dręczyć i jak często by zmieścić się w definicji
                  mobbingu:)))
                  • Gość: Aggie Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 16:39
                    Biorąc pod uwagę, że mogę udowodnić, iż ostatnie dwa miesiące pracowałam na
                    czarno (akurat miałam dużo pracy z jednym z klientów)to chyba świadczy na
                    niekorzyść szefa. A brak kolejnej umowy mogę sobie wytłumaczyć - byłaby to
                    trzecia umowa, w związku z czym kolejna umowa musiałaby już być o pracę. Dodam,
                    że pensję za te dwa miesiące dostałam.
                  • iw78 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 16:39
                    art 10 i 11 KP ? :)) Znamy, znamy...ale znamy też art 22 k.p.
                    Ty znasz?


                    .......................................
                    Bez znajomości siły słów nie sposób poznać ludzi
                    • Gość: Aggie Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 16:45
                      Znalazłam:

                      Art. 22.

                      § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania
                      pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w
                      miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania
                      pracownika za wynagrodzeniem.

                      § 11. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie
                      stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

                      § 12. Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy
                      zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1.
                      • iw78 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 16:54
                        Masz jeszcze jakieś wątpliwości?

                        .......................................
                        Bez znajomości siły słów nie sposób poznać ludzi
                        • Gość: Aggie Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 17:00
                          Już nie. Dzięki za pomoc. Pogadam jeszcze z koleżanką, która kiedyś poszła do
                          sądu pracy i niech mi opowie, jak to wyglądało w jej przypadku. Poza tym
                          zadzwonię do PIP-u i opiszę swoją sytuację, spytam, jakie mialabym ich zdaniem
                          szanse i jak to nalezy zalatwić.
                          • monia420 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 12.09.07, 22:52
                            oczywiście rozmawiaj w PIPie, ale pamiętaj, ze oni za Ciebie sprawy
                            nie poprowadzą, ani tez nie biorą specjalnie odpowiedzialnosci za to
                            co powiedzą... w przypadku, gdy zdecydujesz się na sąd - licz się
                            znerwami i stresem - potwornymi. Dobrze dodatkowo poradizć się
                            adwokata, on zna szczegóły takich rozpraw, pomoże ci napisać pozew -
                            źle napisany spowolni procedurę.
                            Mnie Pani w PIPie doradziła rozprawe, ale nie bardzo miała ochotę
                            wglębiać się wszczegóły. Do tego doszły błędy w pozwie. Gdy
                            skontaktowałam się z prawnikiem, po wejrzeniu w dokumenty odradził
                            mi (moje roszczenia były nie warte nerwów i kosztów). Ja dzisiaj
                            jestem szczęśliwa, że oszczędził mi nerwów.
        • snajper55 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 01:12
          lizun9 napisał:

          > Jest tylko małe 'ale" Jesli podpisywałaś się na umowach o dzieło,
          > czy zlecenie - i szefostwo te umowy ma, to niestety nic nie
          > uwalczysz - sąd pracy powództwo oddali ze względu na niewłaściwość
          > sądu:)

          To ja jeszcze w sprawie właściwości sądu. Bo resztę już Ci wytłumaczono i
          wskazano odpowiednie przepisy.

          "Roszczenie o ustalenie stosunku pracy może być rozpoznane tylko przez sąd pracy"

          To wyrok Sądu Najwyższego z 15.11.2006 r., I PK 86/06.

          S.
          • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 08:33
            snajper55 napisał:

            > To ja jeszcze w sprawie właściwości sądu. Bo resztę już Ci
            wytłumaczono i
            > wskazano odpowiednie przepisy.
            >
            > "Roszczenie o ustalenie stosunku pracy może być rozpoznane tylko
            przez sąd prac
            > y"
            >
            > To wyrok Sądu Najwyższego z 15.11.2006 r., I PK 86/06.
            >
            > S.

            No widzisz brachu jesteś swietnym przykładem na to, ze można znać
            alfabet i nie rozumieć czytanego tekstu:) Może zanim się człowiek
            zabierze za czytanie kodeksów warto jeszcze poznać podstawowe
            pojęcia. Ustalenie stosunku pracy wystepuje w sytuacji, gdy
            pracownik pracuje w ogóle bez jakiejkolwiek umowy. Wtedy rozpoznaje
            sprawę sąd pracy, podobnie jak wtedy gdy dochodzi do sporu w ramach
            stosunku pracy określonego w umowie o pracę. Gdy wykonujesz pracę w
            oparciu o umowę zlecenie, czy umowę o dzieło, czy umowe o usługę,
            jaką zawierają dwa, choćby jednoosobowe podmioty gospodarcze mamy do
            czynienia ze stosunkiem cywilnoprawnym. On nie jest prawnie
            zabroniony - kodeks cywilny mówi o wolności zawieranych umów - dwie
            strony mogą się umówić o cokolwiek:)
            Jeśli upieracie sie przy swoich interpretacjach przepisów to
            wytłumaczcie mi fenomen choćby pracy tymczasowej, swiadczonej
            poprzez agencję. Chcecie powiedzieć, ze ci wszyscy ludzie łamią
            prawo???
            Kolezance z kłopotem proponuję eksperyment na własnym organizmie -
            proponuję wizytę u prawnika, postawienie na szali swoich pieniędzy
            i czasu własnego i swiadków i walkę w sądzie w oparciu o swoją
            wersję rozumienia przepisów. Ja mam 4 takie eksperymenty za sobą
            więc wynik potrafię z grubsza przewidzieć:) No ale rozumiem, ze
            kazdy może chciec eksperymentować po swojemu:)
            • snajper55 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 11:12
              lizun9 napisał:

              > No widzisz brachu jesteś swietnym przykładem na to, ze można znać
              > alfabet i nie rozumieć czytanego tekstu:) Może zanim się człowiek
              > zabierze za czytanie kodeksów warto jeszcze poznać podstawowe
              > pojęcia.

              Ty chyba na tym poprzestałeś. Do przepisów już Ci się sięgnąć nie chciało.
              Dlatego takie dziwactwa wypisujesz.

              > Ustalenie stosunku pracy wystepuje w sytuacji, gdy
              > pracownik pracuje w ogóle bez jakiejkolwiek umowy. Wtedy rozpoznaje
              > sprawę sąd pracy, podobnie jak wtedy gdy dochodzi do sporu w ramach
              > stosunku pracy określonego w umowie o pracę.

              Nie tylko wtedy. Także wtedy, gdy faktycznie pracuje a formalnie wykonuje umowę
              zlecenie czy o dzieło.

              > Gdy wykonujesz pracę w
              > oparciu o umowę zlecenie, czy umowę o dzieło, czy umowe o usługę,
              > jaką zawierają dwa, choćby jednoosobowe podmioty gospodarcze mamy
              > do czynienia ze stosunkiem cywilnoprawnym.

              Czasem jest on fikcyjnym stosunkiem cywilnoprawnym i takimi właśnie przypadkami
              zajmuje się Sąd Pracy. Widzę, że nie przeczytałeś wszystkich postów, więc
              powtórzę za iw78 i Aggie:

              kp Art. 22.

              § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania
              pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w
              miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania
              pracownika za wynagrodzeniem.

              § 1(1). Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na
              podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

              § 1(2). Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy
              zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1.

              Jeszcze raz: "Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na
              podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy."

              Mam nadzieję, że już rozjaśniło Ci się w główce.

              S.
              • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 11:18
                snajper55 napisał:


                > Nie tylko wtedy. Także wtedy, gdy faktycznie pracuje a formalnie
                wykonuje umowę
                > zlecenie czy o dzieło.


                No to mi jeszcze rozjasnij w główce i powiedz na czym by miała
                polegac róznica? Ludzie na umowę zlecenie nie pracują??

                Co do reszty, to jak w poprzednim poście...
                • snajper55 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 11:46
                  lizun9 napisał:

                  > No to mi jeszcze rozjasnij w główce i powiedz na czym by miała
                  > polegac róznica? Ludzie na umowę zlecenie nie pracują??

                  Toz już to napisałem cytując kodeks pracy. Z czytaniem też masz problemy ? Ale
                  specjalnie wykonywaniem pracy na rzecz la Ciebie powtórzę.

                  "§ 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania
                  pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w
                  miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania
                  pracownika za wynagrodzeniem.

                  § 1(1). Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na
                  podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy."

                  Jeśli ten tekst jest dla Ciebie za trudny, wyjaśniam:

                  Zatrudnienie za wynagrodzeniem cechujące się wykonywaniem pracy na rzecz drugiej
                  strony, pod jej kierownictwem oraz w miejscu i czasie przez nią wyznaczonym jest
                  zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez
                  strony umowy.

                  Rozstrzyganiem czy taki fakt ma miejsce zajmują się sądy pracy.

                  "Z informacji zawartych w zapytaniu wynika, iż w sposobie wykonania zlecenia
                  można zauważyć cechy właściwe stosunkowi pracy.

                  "W opisanym stanie faktycznym, tak po rozwiązaniu umowy, a także w czasie jej
                  trwania ZLECENIOBIORCA [podkr. moje] ma prawo wystąpić do SĄDU PRACY z
                  powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy w miejsce umowy cywilnoprawnej (...)

                  Sąd pracy rozstrzygnie, czy w zawartej umowie przeważają cechy umowy o pracę czy
                  umowy zlecenia, a także – co w orzecznictwie sądów odgrywa istotną rolę –
                  zawarcie jakiej umowy było wolą stron, gdyż – jak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z
                  10 października 2003 r., sygn. akt I PK 466/02, opubl. w Prawie Pracy z 2004, nr
                  3, poz. 35) – „nadana umowie określona treść nie przesądza o charakterze
                  łączącego strony stosunku prawnego"
                  www.pip.gov.pl/html/pl/html/07061004.htm

                  Jeszcze masz jakieś wątpliwośco ?

                  S.
                  • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 11:59
                    snajper55 napisał:

                    > Jeszcze masz jakieś wątpliwośco ?

                    Mam, bo wskazujesz w tym momencie na pewien element uznaniowości -
                    oceny sądu, który wcale nie musi być po mysli powoda:) Jak juz
                    pisałem wcześniej to są trudne sprawy i wygrana nie musi być
                    oczywista:)

                    I do poczytania na koniec:
                    www.newtrader.pl/Czym-jest-umowa-zlecenie,pp_8,10.php
                    • Gość: Aggie Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 12:17
                      Ale ja rozumiem, że wygrana zalezy od dowodów i świadków i to nie jest
                      oczywiste, że idąc do sądu wygram na 100%. Chciałam sie tylko dowiedzieć, czy
                      faktycznie istnieje taka możliwość i co na ten temat mówi kodeks pracy.
                      • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 12:26
                        Gość portalu: Aggie napisał(a):

                        > Ale ja rozumiem, że wygrana zalezy od dowodów i świadków i to nie
                        jest
                        > oczywiste, że idąc do sądu wygram na 100%.

                        Nie, w przypadku wskazanym przez snajpera zależy od łysego z
                        łańcuchem, który w sądzie zasiada - liczenie wyłacznie na logikę i
                        poczucie sprawiedliwości tego pana, lub tej pani jest mocno naiwne...
                        Ty usiłujesz tu uprawiać jakąś ekwilibrystykę, dowodząc ze powinna
                        należeć Ci sie inna forma zatrudnienia niz ta, która faktycznie
                        zawarłaś - tylko co odpowiesz na pytanie sądu: Dlaczego tak
                        uważasz???
                        • iw78 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 12:32
                          Bo dziewczyna musiała za coś życ więc zgodziła się na te formę
                          zatrudnienia. Cholera, jesteś jednym z tych pieprzonych pracodawców
                          którzy kochają umowy zlecenia????



                          .......................................
                          Bez znajomości siły słów nie sposób poznać ludzi
                          • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 12:46
                            iw78 napisała:

                            > Bo dziewczyna musiała za coś życ więc zgodziła się na te formę
                            > zatrudnienia.

                            To może być trochę mało...
                            • iw78 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 12:50
                              litości....


                              .......................................
                              Bez znajomości siły słów nie sposób poznać ludzi
                              • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 12:58
                                iw78 napisała:

                                > litości....

                                Nie jestem złosliwym facetem, który chce pogrzebać szanse
                                dziewczyny juz na starcie - ja po prostu jestem realistą z
                                doświadczeniem na sali sądowej - naprawdę dużo cudów juz widziałem i
                                samo żerowanie na emocjach sądu nie wystarczy...Bo tam dość nieczuli
                                ludzie siedzą..
                                • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 12:59
                                  lizun9 napisał:

                                  > iw78 napisała:
                                  >
                                  > > litości....
                                  >
                                  Nie jestem złosliwym facetem, który chce pogrzebać szanse
                                  dziewczyny juz na starcie - ja po prostu jestem realistą z
                                  doświadczeniem na sali sądowej - naprawdę dużo cudów juz widziałem
                                  i wiem, że samo żerowanie na emocjach sądu nie wystarczy...Bo tam
                                  dość nieczuli
                                  ludzie siedzą..
                                • iw78 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 13:23
                                  Wszyscy ( a przynajmniej większość) są realistami. Ale nie niszcz
                                  jej nadziei, bo właśnie dlatego jest jak jest.
                                  Ja też pracowałam w sądzie i niejedno widziałam. I nie mów, ze Ci
                                  ludzie w sądach są nieczuli. Oni po prostu uśmeichają się tylko do
                                  kasy!

                                  .......................................
                                  Bez znajomości siły słów nie sposób poznać ludzi
                                • snajper55 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 19:07
                                  lizun9 napisał:

                                  > Nie jestem złosliwym facetem, który chce pogrzebać szanse
                                  > dziewczyny juz na starcie

                                  Nie. Jesteś facetem, który nie zna kodeksu pracy.

                                  S.
                                  --
                                  Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem komunistą.
                                  Potem przyszli po Żydów, ale nie protestowałem bo nie byłem Żydem. Potem
                                  przyszli po związkowców, ale nie protestowałem bo nie byłem związkowcem. Potem
                                  przyszli po katolików, ale nie protestowałem bo byłem protestantem. Potem
                                  przyszli po mnie i nie było już komu protestować. Pastor Martin Niemoeller.
                        • Gość: Aggie Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 12:45
                          Dlatego tak uważam, bo byłam zwodzona obietnicami a to umowy o pracę, a to
                          wypłacenia prowizji od robionych przeze mnie grup - nie łudźmy się, gdyby
                          szefowa płaciła mi uczciwie za wykonaną pracę i obiecane prowizje, to bym sobie
                          założyła własną działalność i wystawiała jej faktury za usługi.
                          Poza tym:
                          - nie jestem pierwszą i ostatnią osobą, którą ta baba oszukuje w ten sposób
                          - skoro wykonywałam te same obowiązki, w tym samym miejscu i czasie co inni
                          pracujący na umowę o prace, to nie widzę powodu, dla którego wobec mnie miałoby
                          być stosowane jakieś inne traktowanie
                          - dlaczego przez prawie 9 miesięcy byłam non-stop zatrudniana na umowy o dzieło
                          i zlecenia? Skoro wykonywałam inną pracę niż miałam wpisane na umowie przez 3/4
                          roku, to sorry, ale o czymś to świadczy. O czym? Że to nie była jednorazowa
                          robota, ale ciągła praca.
                        • snajper55 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 19:06
                          lizun9 napisał:

                          > Ty usiłujesz tu uprawiać jakąś ekwilibrystykę, dowodząc ze powinna
                          > należeć Ci sie inna forma zatrudnienia niz ta, która faktycznie
                          > zawarłaś - tylko co odpowiesz na pytanie sądu: Dlaczego tak
                          > uważasz???

                          Nie należeć, tylko że było to zatrudnienie na podstawie stosunku pracy. A
                          dlaczego ? Bo tak mówi kodeks pracy.

                          "§ 11. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na
                          podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy."

                          S.
                    • iw78 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 12:27
                      lizun9 napisał:

                      > Mam, bo wskazujesz w tym momencie na pewien element uznaniowości -
                      > oceny sądu, który wcale nie musi być po mysli powoda:) Jak juz
                      > pisałem wcześniej to są trudne sprawy i wygrana nie musi być
                      > oczywista:)

                      Ależ to oczywiste, że nie musi byc po myśli powoda, ale to Sąd
                      zdecyduje. Dziewczyna ma prawo założyć sprawę w Sądzie Pracy BO MA
                      SZANSE NA WYGRANĄ, wygraną która wiąże się z pewnymi zobowiązaniami
                      ze strony pracodawcy: zus, nadgodziny - bo pracowała od pn do pt +
                      soboty jak każdy inny pracownik, wypłata ekwiwalentu za
                      neiwykorzystany urlop.
                      Ona ma szanse. Nie czytasz ze zrozumieniem tego co pisze Snajper.
                      Tobie tylko w głowie art 10 i 11 k.p. Czas chyba poszerzyć horyzonty
                      myslowe :P


                      .......................................
                      Bez znajomości siły słów nie sposób poznać ludzi
                    • snajper55 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 19:03
                      lizun9 napisał:

                      > Jak juz pisałem wcześniej to są trudne sprawy i wygrana nie musi
                      > być oczywista:)

                      Nieprawda.

                      Pisałeś, że rozpatrywanie wniosku o uznanie stosunku pracy nie leży w
                      kompetencjach Sądu Pracy, co nie jest prawdą. Uznanie, że umowa zlecenie jest
                      umową o pracę leży właśnie w kompetencjach Sądu Pracy.

                      Pisałeś, że prawo nie reguluje kiedy umowa zlecenie jest faktycznie umową pracy,
                      co nie jest prawdą. Mówi o tym kodeks pracy.

                      Te Twoje fałszywe twierdzenia były powodem dyskusji.

                      S.
                      • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 14.09.07, 08:18
                        snajper55 napisał:


                        > Pisałeś, że rozpatrywanie wniosku o uznanie stosunku pracy nie
                        leży w
                        > kompetencjach Sądu Pracy, co nie jest prawdą. Uznanie, że umowa
                        zlecenie jest
                        > umową o pracę leży właśnie w kompetencjach Sądu Pracy.

                        Pisałem, ze spory wynikłe z umowy zlecenia rozpatruje sąd cywilny,
                        bo przepisy o umowie zleceniu zawiera kodeks cywilny:)

                        > Pisałeś, że prawo nie reguluje kiedy umowa zlecenie jest
                        faktycznie umową pracy

                        Pisałem, że prawo nie reguluje, kiedy umowa zlecenie musi
                        przekształcić się w umowę o pracę.
                        ,
                        > co nie jest prawdą. Mówi o tym kodeks pracy.

                        GDZIE???

                        Dalej się będę upierał snajper, ze wprawdzie znasz literki, ale
                        użytku z nich robić nie umiesz...


                        • iw78 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 14.09.07, 11:18
                          Tak właśnie trafiłam na pewien artykuł. A pelno jest takich...ale
                          najciekawsze są zawsze te, do których załączony jest komentarz Sądu
                          Najwyższego. Mam nadzieję lizun9 - że jednak zauważysz istotną
                          różnicę...


                          Ekspert odpowiada: Na jak długo mogę zawrzeć umowę zlecenia? Czy
                          jeśli okres jej trwania będzie zbyt długi, to narażam się na uznanie
                          jej za umowę o pracę?
                          Długość trwania umowy zlecenia nie przesądza o tym, czy mamy do
                          czynienia z umową o pracę, czy nie.

                          Czas trwania umowy nie ma znaczenia

                          Przepisy Kodeksu cywilnego, które mają zastosowanie w przypadku
                          umowy zlecenia, nie określają maksymalnej długości jej trwania.
                          Można ją więc zawrzeć na dowolny okres, o którego długości decydują
                          strony umowy.

                          O tym, czy zlecenie może być uznane za umowę o pracę, nie przesądza
                          więc długość umowy, lecz warunki, w jakich jest wykonywana.

                          Znaczenie mają warunki umowy

                          Aby umowa zlecenia nie została uznana za umowę o pracę, należy
                          zwrócić uwagę nie na długość umowy, lecz na inne warunki jej
                          wykonywania. A zatem aby umowa zlecenia nie została uznana za umowę
                          o pracę:

                          przede wszystkim wykonawca zlecenia nie może być podporządkowany
                          poleceniom zleceniodawcy
                          w zakresie ustalenia czasu, miejsca i sposobu jego wykonania, czyli
                          musi istnieć swoboda zleceniobiorcy w określeniu sposobu realizacji
                          umowy,
                          można ponadto zobowiązać wykonawcę do ponoszenia z własnego majątku
                          określonych nakładów i wydatków,
                          można też zastrzec wykonywanie czynności objętych zleceniem przez
                          osoby trzecie.
                          Uważaj zwłaszcza na podporządkowanie służbowe

                          Jeśli jest to uzasadnione, umowa zlecenia może zawierać
                          postanowienia właściwe umowie o pracę, np. zobowiązanie do
                          wykonywania czynności osobiście, a nawet – określenie dni i godzin
                          wykonywania czynności objętych zleceniem. Dopiero wykonywanie
                          zleconych czynności w warunkach podporządkowania poleceniom
                          zleceniodawcy przesądzi o tym, że zawarta umowa, mimo nazwania jej
                          zleceniem, jest faktycznie umową o pracę.

                          Zdaniem Sądu Najwyższego
                          Wykonywanie takich samych czynności może występować w ramach umowy o
                          pracę i umowy cywilnoprawnej. Cechą umowy o pracę nie jest
                          pozostawanie w dyspozycji pracodawcy, bo to może występować też w
                          umowach cywilnoprawnych, lecz wykonywanie pracy pod kierownictwem
                          (pracy podporządkowanej). Ta cecha ma charakter konstrukcyjny dla
                          istnienia stosunku pracy.
                          Wyrok SN z 25 listopada 2005 r., I UK 68/05

                          Podstawa prawna:

                          art. 734-750 Kodeksu cywilnego,
                          art. 22 kp.
                          • lizun9 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 14.09.07, 11:37
                            iw78 napisała:

                            > Tak właśnie trafiłam na pewien artykuł. A pelno jest takich...ale
                            > najciekawsze są zawsze te, do których załączony jest komentarz
                            Sądu
                            > Najwyższego. Mam nadzieję lizun9 - że jednak zauważysz istotną
                            > różnicę...


                            Ależ ja widze róznicę - pytanie czy sąd ją zobaczy? Bo jak stanie
                            przed nim panna z buzią w podkówkę i powie ze sie czuje oszukana, bo
                            wszyscy mieli umowę o pracę a ona nie - a przecież rodzina widziała
                            wyraznie ze chodzi tam co dzień i kolega tez widział...to to może
                            być mało, tym bardziej, ze pracodawca tez będzie miał swoją wersję i
                            ona może przeważyć...Niełatwo jest udowodnić co sie własciwie robiło
                            w pracy, a to przeciez stanowi o różnicy...

                            A co do Ciebie snajper - mysle ze czepiasz się tego co czytasz z
                            naiwną wiarą w logikę wymiaru sprawiedliwości - od razu widac ze nie
                            miałeś z nim wiele do czynienia..
                            Powiem Ci ze ja nie dalej jak rok temu miałem sprawę o naruszenie
                            dóbr osobistych przez firmę windykacyjną, która sie uparła, ze ode
                            mnie zwindykuje przedawnioną naleznośc, którą notabene nabyła w
                            drodze cesji..
                            Przedstawiłem w sądzie cały katalog przepisów, które firma
                            złamała, podparłem sie wyrokami w podobnych sprawach, nagadałem się,
                            miałem wszystko swietnie udokumentowane - a tymczasem przeciwnicy
                            nawet nie byli w stanie dowiesc ze ja rzeczywiście byłem im winny
                            jakies pieniądze - i wygrali...niedługo rok będzie jak czekam na
                            apelację...

                            Proponuje interes - taki zakład - jesli panna wygra tą sprawę to
                            Ci jakąs flaszkę postawię, dowolną do dwóch stów - jesli przegra Ty
                            postawisz mi - czekam na kontakt na priva...
                            • snajper55 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 15.09.07, 11:13
                              lizun9 napisał:

                              > A co do Ciebie snajper - mysle ze czepiasz się tego co czytasz z
                              > naiwną wiarą w logikę wymiaru sprawiedliwości

                              Nie czepiam się, tylko prostuję Twoje nieprawdziwe informacje. Napisałeś, że
                              sprawa uznania, iż zatrudnienie na umowę zlecenie było zatrudnieniem na
                              podstawie stosunku pracy nie leży w kompetencji Sądu Pracy, a jest to oczywiście
                              nieprawda.

                              Ciekaw jestem tylko czy napisałeś tak po prostu z powodu swojej niewiedzy, czy
                              też chciałeś autorkę wątku wprowadzić w błąd.

                              S.
                        • snajper55 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 14.09.07, 11:19
                          lizun9 napisał:

                          > Pisałem, ze spory wynikłe z umowy zlecenia rozpatruje sąd cywilny,
                          > bo przepisy o umowie zleceniu zawiera kodeks cywilny:)

                          Nieprawda. Pisałeś o tym konkretnym przypadku, a tego rodzaju spory rozpatruje
                          Sąd Pracy.

                          "niestety nic nie uwalczysz - sąd pracy powództwo oddali ze względu na
                          niewłaściwość sądu:)"

                          > Pisałem, że prawo nie reguluje, kiedy umowa zlecenie musi
                          > przekształcić się w umowę o pracę.

                          Tu nie chodzi, że umowa zlecenie przekształca się w umowę o pracę, tylko że od
                          początku nią była.

                          > > co nie jest prawdą. Mówi o tym kodeks pracy.
                          >
                          > GDZIE???

                          W artykule 22.

                          > Dalej się będę upierał snajper, ze wprawdzie znasz literki, ale
                          > użytku z nich robić nie umiesz...

                          A upieraj się. Jaki jest koń każdy widzi.

                          S.
      • Gość: paragraf Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: 195.205.192.* 13.09.07, 14:16
        Większość adekwatnych przepisów była cytowana, ale warto
        przypomnieć, że w art. 22 jest jeszcze paragraf 1(2):

        "Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną
        przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1."

        a jakie to warunki to wszyscy wiedzą:
        "Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do
        wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego
        kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę,
        a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem."
        • snajper55 Re: Uznanie, że to była umowa o pracę 13.09.07, 19:10
          Gość portalu: paragraf napisał(a):

          > "Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową
          > cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy,
          > określonych w § 1."
          >
          > a jakie to warunki to wszyscy wiedzą:

          Nie wszyscy. Lizun9 nie wie. ;)

          S.
      • Gość: krane Re: Uznanie, że to była umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 07:46
        Aggie, idź i walcz, dokop im wszystkim.
        Miałam taką samą sytuację jak ty, przez 8 miesiecy gościu mnie
        zwodził umową o pracę i zwyczajnie wykorzystywał.
        Sama chętnie bym zobaczyła jak się płaszczy w sądzie, ale niestety
        nie miałam tak korzystnej sytuacji jak ty, bo byłam jedynym
        pracownikiem w firmie (oprócz tego buraka zakutej pały) i nie mialby
        kto potwierdzić moich słów.
        Gościu moje listy obecności targał i niszczył, cwaniak z PGR'u.

        Tak samo jak ty nie mam z tego okresu nic: ani zusów, ani nawet
        stażu pracy.

        A najlepsze jest to, ze ten facet co tydzień lezy przed ołtarzem w
        kościele i biega na każdą mszę. Co za obmierzły hipokryta.
    Pełna wersja