Gość: Aggie
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.09.07, 14:33
Tytuł trochę zakręcony, ale nie wiem, jak to wyjaśnić. Chodzi o to, że od
listopada 2006 do czerwca 2007 pracowałam dla pewnej firmy na umowy zlecenia i
umowy o dzieło, odnawiane co miesiąc. Ze względu na zwodzenie mnie, że
następnym razem będzie umowa o pracę, zdecydowałam się odejść.
Mam jednak pytanie: w związku z tym, że te przepracowane miesiące nie wliczają
się ani do stażu pracy, a od części z nich nie były odprowadzane żadne
składki, czy mogę wystąpić do Sadu Pracy o uznanie tego okresu jako
przepracowanego na umowę o pracę?
Dodam, że przez przychodziłam do pracy od poniedziałku do piątku i w co drugą
sobotę, wykonywałam pracę jak pozostali pracownicy, a przez ostatnie miesiące
płacono mi wg stawki godzinowej, gdyż od czasu do czasu musiałam wcześniej
wychodzić na zajęcia na uniwerku.
Nie jestem osobą mściwą, ale dochodzę do wniosku, że szefowa cieszy się, że
znalazła sobie jelenia i wiem, że nie jestem pierwsza ani ostatnią osobą, z
którą tak postępuje.
Czy mam możliwość wystąpienia do sądu o uznanie, że powinnam była mieć umowę o
pracę na te miesiące? Wiem, że taka możliwość istnieje, ale może ktoś wie na
ten temat więcej?