Gość: saul
IP: *.chello.pl
14.07.03, 08:20
Etyka zawodowa oczywiście też Pana nie obowiązuje, ani
obowiązek ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej - zresztą
jeżeli popełni Pan błąd jako interwenient uboczny to "klient"
nie będzie miał do pana roszczenia o odszkodowanie, bo jest pan
samoistnym uczestnikiem postępowania.
Gratuluję cwaniactwa, ale to jest jawne hohsztaplerstwo i
narażanie ludzi nieświadomych zagrożeń na ogromne straty.
Rozumiem oczywiście, że merkantylne podejście pozwalające
stwierdzić, że może się Pan reklamować (a adwokaci i radcy nie
mogą) pozwoli Panu stwierdzić, że nie musi Pan przestrzegać
żadnej etyki zawodowej.
Pozdrawiam, ale nie życzę powodzenia.