Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca w dziekanacie - macie jakieś doświadczenia?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 11:09
    Mam pytanie, czy ktoś z Was pracował w dziekanacie wyższej uczelni
    prywatnej? mi się osobiście praca ta kojarzy ze zbieraniem indeksów
    i niezałatwianiem niczego studentom:) czy robi się tam jaieś
    rozliczenia w Exelu?
    i jakie są zarobki, domyślam się, że niewygórowane, ale może znacie
    jakieś widełki?
    Obserwuj wątek
        • Gość: beti23 Re: praca w dziekanacie - macie jakieś doświadcze IP: *.pf.com.pl 26.09.07, 13:01
          Nie lubię dziekanatu w mojej szkole. Chyba nikt nie lubi. Dziekanat
          przez studentów jest traktowany jak poczta przez społeczeństwo czyli
          kiepsko. Pracowałam kiedyś na poczcie, więc wiem co to znaczy praca
          w firmie, która jest nie lubiana przez ogół. Gdybyś pracowała w
          dziekanacie codziennie spotykałabyś się z niezadowoleniem studentów,
          bo nikt dziekanatu nie lubi, bo panie są nie miłe, nic nie potrafią
          załatwić, wiecznie robią problemy, chociaż może od ich wewntrznej
          strony wygląda to inaczej. Pewnie wielka biurokracja zabiera im czas
          na sprawy, które naprawde są istotne, przez co są tak postrzegane, a
          nie inaczej. Wydaje mi się że nawet jakbyś bardzo się starała to i
          tak opinii na temat dziekanatu wśród studentów nie zmienisz (wiem po
          swojej pracy na poczcie), a z tego co napisałać chyba nawet liczysz
          na "nicnierobienie" w pracy. Jeśli chodzi o zarobki to obiło mi się
          o uszy, że około 1500 brutto, ale nie wiem tego napewno. Pozdrawiam.
      • Gość: Enamorada Re: praca w dziekanacie - macie jakieś doświadcze IP: *.elb.vectranet.pl 26.09.07, 17:04
        Moja mama pracuje w dziekanacie. Zarabia troche ponad 2tys netto, ale pracuje
        tam już dosyć długo. Jest sporo roboty, szczegolnie przed rozpoczeciem roku
        akademickiego, kiedy trzeba wypisac wszystkie ideksy, poprzyklejać zdjecia itp.
        a czasu nie dużo i trzeba siedzieć po godzinach (za to masz dzień albo dwa
        wolnego). Ja, jak każda studentka też nie lubie pan z moje dziekanatu, ale
        troche je rozumiem. Studenci są różni i czesto przychodza do dziekanatu z
        naprawde głupimi pytaniami np. " w której jestem grupie?" itp, a lista wisi na
        tablicy ogółoszeń i na stronie internetowej (i jak tu byc miłym). Wbrew
        powszechnej opini dzikanat to nie jest informacja dla studentów, którym nie chce
        się przeczytac ogłoszenia. tacy studenci bardzo przeszkadzaja w pracy. Pracy w
        exelu też troche jest.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka