Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko...

    IP: *.cmbg.cable.ntl.com 26.09.07, 16:21
    Brawo Kaczyńscy, brawo rządy PiS-u
      • Gość: biker7 ja jestem chetny, tylko ze u mnie w miescie wszyst IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 28.09.07, 08:05
        ja jestem chetny, tylko ze u mnie w miescie wszystkie miejsca juz obsadzone
        przez przydupasow tych samych co zawsze
        • Gość: Anna Jestem chętna-Wilanów, Mokotów, Ursynów IP: *.eranet.pl 28.09.07, 08:16
          Bardzo proszę o kontakt.
          • Gość: makaj Re: Jestem chętna-Wilanów, Mokotów, Ursynów IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.07, 18:10
            www.kancelaria-mkm.pl/images/kontakt.jpg
            • tetlian PiS obsadzi tam CBA i ABW 28.09.07, 22:24
              PiS nie potrzebuje chętnych. On obsadzi w tych komisjach swe służby specjalne,
              by sfałszowały wyniki.
      • Gość: Artur "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: 83.238.210.* 28.09.07, 08:23
        Za załatwienie pracy w komisji wyborczej zażądano ode mnie zebrania 30 podpisów
        celem poparcia jakiejś partii. żenada.... Dzwoniłem "z ogłoszenia".
        • konread Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 30.09.07, 01:16
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > Za załatwienie pracy w komisji wyborczej zażądano ode mnie zebrania 30 podpisów
          > celem poparcia jakiejś partii. żenada.... Dzwoniłem "z ogłoszenia".

          Ja bym to na Twoim miejscy zgłosił do PKW i to bez względu którego komitetu to
          było ogłoszenie!
      • Gość: Rozwiązać problem "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: 81.15.226.* 28.09.07, 08:30
        Nie dziwmy się, że nie ma chętnych. Bo kto chce poświęcić 20 godzin
        za ... 165zł i jednodniowy urlop??
        Bo nie da się ukryć, że po powrocie do domu nad ranem, pójście do
        pracy graniczy z cudem. Zwłaszcza, jeśli ktoś wykonuje pracę
        wymagającą intensywnego myślenia. Poniedziałek po wyborach jest
        dniem straconym w pracy. Człowiek nie jest w stanie opanować
        zmęczenia, oczy same sie zamykają, mózg nie chce pracować.
        W celu zmiany obecnej sytuacji należałoby poniedziałek powyborczy
        ustanowić jako dzień wolny od pracy. Wtedy komisja może sobie wracać
        do domu nad ranem i nie denerwuje się oczekiwaniem na przyjęcie
        sprawozdania.
        Wolny dzień potrzebny jest po to, aby można było położyć się spać i
        trochę odpocząć po wielogodzinnym dniu bardzo odpowiedzialnej pracy.
        A że jest odpowiedzialna to wiem z doświadczenia, bo bywałam w
        komisjach wyborczych. Niestety, konieczność pójścia do pracy w
        poniedziałek odebrała mi ochotę na te 165zł!
        • jorge.martinez Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 28.09.07, 09:22
          Jakby mało było studentów, uczniów i niepracujących...

          Poza tym tak jak ktoś napisał: nie będę zbierał podpisów, żeby mi podatnicy
          zapłacili te marne 135 zł (czy 165 - jeśli zostałbym przewodniczącym komisji).

          W 2005 i 2006 sam byłem zgłoszony do obwodowej komisji i nie zbierałem żadnych
          podpisów.
          • Gość: maruti Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 11:59
            Ordynacja wyglada tak:
            W pierwszej kolejnosci zglaszaja partie. Dopiero jesli okaze sie, ze jakies
            komisje nie sa do konca obsadzone pojawiaja sie wolne miejsca. Masz wiec
            szczescie, ze tam u ciebie regularnie partie wystawialy za malo kandydatow.
            • jorge.martinez Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 29.09.07, 16:43
              Było więcej kandydatów niż miejsc. Miałem szczęście, że zostałem wylosowany.
              Zgłosił mnie jeden z komitetów.
        • Gość: mika Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.eranet.pl 30.09.07, 11:43
          Przecież należy się wolne w pracy w zamian za prace w komisji, tyle, że
          niepłatny jest ten dzień, a wtedy czy warto się poświęcąc?Wychodzi praktycznie
          na to samo.
      • Gość: Jarek "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 09:40
        Ja bym im dał wynogrodzenie!!!!!!!!!
        Te czynnośći powinni za darmo wykonywać członkowie partii biorący
        udział w głosowaniu - ZA DARMO.
        • jorge.martinez Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 28.09.07, 10:02
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Ja bym im dał wynogrodzenie!!!!!!!!!
          > Te czynnośći powinni za darmo wykonywać członkowie partii biorący
          > udział w głosowaniu - ZA DARMO.

          A może powinni zapłacić za ten przywilej?
        • Gość: milena Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 10:05
          smiecha na sali... następna propaganda o brakuchętnych do pracy....
          u mnie w mieście też już komplet....
          • Gość: mar Dziwnie się czyta GW. Wszystkich Brakuje ! IP: *.homenett.pl 28.09.07, 13:42
            Koniec świata:)
            Przecież to jest problem ludzi którzy nie umieją szukać i znaleźć
          • konread Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 30.09.07, 11:04
            Gość portalu: milena napisał(a):

            > smiecha na sali... następna propaganda o brakuchętnych do pracy....
            > u mnie w mieście też już komplet....

            To nie propaganda, przyjedź do warszawy a zobaczysz wszedzie na sklepach barach
            i innych witrynach kartki "zatrudnię..." - problem polega na tym, że osoby które
            za chlebem przyjechały do stolicy nie podejmują się prac za wynagrodzenie
            minimalne, ale jeśli zauważysz jakie są ceny wynajmu mieszkań, zrozumiesz dlaczego!
        • fanfaroni Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 28.09.07, 14:42
          a może powinni to robić w ramach swoich obowiazków urzednicy urzędow
          miejskich, wojewódzkich czy gmin. Jest tej trzody cała masa więc
          może by cos wreszcie dla dobra podatnika zrobili
          • 0tdr0 Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 28.09.07, 14:58
            Mam znajomych pracujacych w UM. Zarabiaja 800 zl netto. Roboty maja sporo bo i
            prezydent miasta wymagajacy (szczegolnie wobec szeregowych pracownikow). Z
            powodow finansowych chetnie by popracowli w komisji za dodatkowe pieniadze, bo
            tak samo jak pracownicy hipermarketow ledwo wiaza koniec z koncem- zarobki maja
            podobne.

            A ty ich wyzywasz. Prymityw z Ciebie, a okreslenie "trzoda" pasuje Ci do
            fizjonomii. Tyle mam do powiedzenia.
          • jorge.martinez Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 28.09.07, 19:47
            Widać kolega nie wie, że do każdej komisji obwodowej (i pewnie wyższych też)
            przydzielany jest jeden urzędnik.
      • Gość: chętna jestem chętna - śródmieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 12:25
        może jakiś numer telefonu dla chętnych?!
      • Gość: Ajemajo "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: *.imio.pw.edu.pl 28.09.07, 13:16
        Ale bzdura,... stolki w komisjach juz dawno rozdane kolesiom,... nic
        sie nie zmienilo.
        • jorge.martinez Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 28.09.07, 19:48
          Stoliki w komisjach są losowane spośród zgłoszonych kandydatów.
      • Gość: Radek Beznadziejna ta ankieta, brakuje opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 13:31
        Ja pracowałem w komisji wyborczej nie dla pieniędzy. Uważam, że to zachowanie
        prospołeczne i obywatelskie. Dla mnie pieniądze są w tym wszystkim mało istotne.
        (Taką kwotę zdarza mi się wydać jednorazowo w supermarkecie.) Są ludzie, którzy
        pracowaliby za darmo, bo wierzą w społeczeństwo obywatelskie. To przecież tylko
        jeden dzień. Poza tym w komisjach pracują często przedstawiciele komitetów
        wyborczych, reprezentujących kandydatów. W lokalach wyborczych siedzą również
        mężowie zaufania, którym nikt nic nie płaci. Jeśli brakuje ludzi do pracy w
        komisji wyborczej (ja osobiście w to nie wierzę), to jest to nie powód do troski
        o małe wynagrodzenie ale powód do troski o to, czy tworzy się u nas
        społeczeństwo obywatelskie. Do dziennikarzy GW: w ankiecie brakuje opcji, że dla
        mnie to "Działalność obywatelska".
        • Gość: adam81w Re: Beznadziejna ta ankieta, brakuje opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 21:37
          dokladnie radek. Z takich samych pobudek ja chcialem w takiej
          komisji zasiasc (choc oczywiscie i te 135 zl by sie przydalo).
          Niestety nie ma juz dla mnie miejsca, czego bardzo zaluje bo i tak
          pewnie przyjde glosowac o 6 a potem bede nasluchiwal wiesci z tv.
      • Gość: es "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: 195.116.62.* 28.09.07, 14:16
        Kazdy wie, z czym wiąże się uczestnictwo w wyborach, z wyborem
        kolejnej ekipy karierowiczów, cwaniaków, złodziei i kłamców. To
        dobrze że ludzie nie chcą przykładac do tego ręki!

        Bojkotuj wybory i namów do tego bliskich!

        bojkot-wyborow.org
        • jorge.martinez Bojkotując wybory wybierasz PiS 28.09.07, 19:49
          jw.
      • Gość: Lucek No i to jest właśnie propaganda odnośnie pracy IP: *.ipt.aol.com 28.09.07, 14:48
        Polska nie składa się tylko z Warszawy. Informacje, że brakuje
        chętnych do pracy jest błędna, bo tak jak wspomnieli w artykule w
        innych częściach kraju jest nadmiar chętnych i muszą robić losowania
        lub przyjmują ludźi blisko zaprzyjaźnionych z opcjami politycznymi i
        wchodzą oni po znajomości.
        A poza tym 165 zł na ulicy nie leży, a praca nie jest ciężka i nie
        cały dzień, bo z tego co pamiętam to jedna zmiana pracuje od 5 rano
        (lokale otwarte od 6) do poludnia i przychodzi później na liczenie
        głosów, a druga zmiana pracuje od południa do 20 i zostaje na
        liczenie głosów.
        Jak ja lubie takie pieprzenie, że nie ma rąk do pracy, albo, że
        Polakom nie chce się pracować!! Jak są normalne warunki pracy
        stworzone to nie ma szans, żeby nie znaleźć pracownika. Oczywiście,
        że zdarzają się wyjątki, co nie oznacza, że wszystko musi mieć ręce
        i nogi. Pozdrawiam
      • poglodzio Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 28.09.07, 14:53
        ludzie z chęcią poszilby do komisji lecz brak informacji
        • Gość: dcio Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.pupblonie.pl 28.09.07, 15:30
          A moze ktos wie jak sie zalapac do tej pracy bo te 100 kilkadziesiat
          zl by mi sie przydalo?
          • poglodzio Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 29.09.07, 10:29
            musisz zbierać podpisy lub zgłosić sie do biura jakiejś partii,
            najlepiej LPR :)
            • Gość: maruti Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 12:05
              W pierwszej kolejnosci zglaszaja partie.

              W drugiej (obecnie) jesli wciaz sa wolne miejsca to Komisje biora ludzi z tzw.
              ulicy.

              Wystarczy wiec zglosic sie do lokalnej komisji okregowej.
              • Gość: nn Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 00:10
                Gość portalu: maruti napisał(a):

                > W pierwszej kolejnosci zglaszaja partie.
                >
                > W drugiej (obecnie) jesli wciaz sa wolne miejsca to Komisje biora
                ludzi z tzw.
                > ulicy.
                >
                > Wystarczy wiec zglosic sie do lokalnej komisji okregowej.

                Do d... a nie do komisji okręgowej, to wójtowie, burmistrzowie i
                prezydenci powołują komisje obwodowe - poczytaj ordynację zanim
                głupoty wypiszesz

                • Gość: maruti Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 00:14
                  sluchaj :) ja wykladam ordynacje wyborcza. tak to w praktyce wyglada.

                  jednego kandydata zglasza prezydent, itp. z kadry urzedniczej.

                  reszte kandydatow zglaszaja partie.

                  jesli jest mniej niz 6 kandydatow to wtedy prezydent, itp. moga powolac dowolne
                  osoby z rejestru wyborcow. w praktyce wyglada to tak, ze komisje zglaszaja
                  potrzebę, szukaja kandydatow i podsuwaja do akceptacji prezydentowi, itp.

                  dowiedz sie jak to w praktyce wyglada, zanim zaczniesz mi glupoty wypisywac.

                  nie pozdrawiam
      • Gość: Klara komunistycznym zwyczajem zameldowanie IP: *.dyn.optonline.net 28.09.07, 15:31
        A mozeby tak wreszcie skonczyc z ta bzdurna spuscizna po komunie i
        szukac kandydatow sposrod MIESZKANCOW Warszawy? Wowczas z cala
        pewnoscia sie znajda!
        • Gość: kaczo i boso Re: komunistycznym zwyczajem zameldowanie... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 28.09.07, 18:09
          Zgadza sie - w wiekszosci cywilizowanych krajow cos takiego
          jak "meldowanie sie" nie istnieje. Po prostu, jezeli zmienisz
          adres (w obrebie tego samego stanu) podajesz to do odpowiedniego
          urzedu i przesylaja ci do domu uaktualnione prawo jazdy
          (przynajmniej tak jest w niektorych stanach w USA).

          ------------------------------------------------------------------
          "Optimists hope that, if PiS wins, it will calm down and concentrate
          on the mundane business of government. But its mix of revisionist
          history, contempt for the constitution and equation of opposition
          with treason carries a nasty whiff of Vladimir Putin's Kremlin."

          The Economist,
          Sept. 27th, 2007
          ---------------------------------------------------------------------
      • Gość: bwika50 "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 16:47
        Chętnie bym popracowała w takiej komisji w Warszawie, Mokotów ,
        Ursynów ale nie koniecznie. Dlaczego nie zamieszczacie informacji
        gdzie należy się zgłosić jeśli jest to prawdą że chętnychy brak.
      • Gość: outtacontrol "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.07, 18:09
        przeciez to najlatwiejsza kasa pod sloncem :/ 8 godzin sie siedzi na tylku i
        moze wpasc 135 zl :/ jakis dziwny czlowiek ten Pardyka :/ w kazdej komisji sa 2
        zmiany od 6 do 13 i od 13 do 20, pozniej tylko jak sie ma cos w glowie ,szybko
        policzyc glosy i w sumie 10 godzin "pracy" wychodzi 13.50 /h :) ja bylem
        przewodniczacym i nic nie robilem- 165 zl naprawde bardzo malo jak za nic nie
        robienie :|
        • 0tdr0 Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 28.09.07, 18:58
          Widocznie byles w obwodzie zamknietym. Raz bylem przewodniczacym w duzym
          obwodzie otwartym i roboty bylo mnostwo.
      • Gość: outtacontrol Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.07, 18:12
        No naprawde w naszym chorym kraju 165 zl za 10 godzin pseudo pracy to bardzo
        niewiele. najnizsza karajowa to okolo 900 zl za miesiac ,wiec moze pan ktory
        twierdzi ,ze to taka nedzna forma dorobienia sobie jakis pieniedzy niech sam sie
        zatrudni na kasie w jakims sklepie i wtedy sie wypowie sic!
        • jorge.martinez Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 28.09.07, 19:51
          To dieta, nie pensja. Więc bez narzekań.

          Służba publiczna to nie biznes.
      • flyb52 "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. 28.09.07, 20:02
        mohery rydza beda liczy<c az do skutku. I kto wygra wiadomo.
        Grabarze.
      • Gość: adam81w Wszystko obsadzone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 21:33
        To byly jakies bzdury. Od dawna w Warszawie nie ma miejsc nawet na
        liscie rezerwowej. Dowiadywalem sie dzisiaj. Chcialem zasiasc w
        takiej komisji. Glownie dla tego zeby w takiej komisji byc. Ale
        niestety nie ma juz miejsca dla mnie. Szkoda. To byloby cos fajnego.
        • Gość: kzga nie badzcie naiwni to sa bzdury IP: *.adsl.alicedsl.de 28.09.07, 23:48

          Wszystko jest juz dawno i jak zawsze obsadzone
          ciagle te same osoby i miejsca po znajomosci
          nie ma i nie bylo nigdy wolnych miejsc w komisjach to sa bzdury
      • Gość: dr "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: *.ip.fastwebnet.it 29.09.07, 00:22
        • Gość: KOR Re: zaprosic ukraincow, ai Havel bedzie zadowolony IP: *.hsd1.ca.comcast.net 29.09.07, 01:58
          bo to bedzie zarazem komisja nadzoru o jaka baranowi chodzilo.
          • dzekson22 Re: zaprosic ukraincow, ai Havel bedzie zadowolon 29.09.07, 04:45
            kurde za 18 czy 20 godz pracy to niewiele pewnie jeszcze 135zł to
            brutto to koło stówki netto może trochę ponad to w ochronie na
            spaniu więcej się zarobi debil po podstawówce
            s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
            • Gość: maruti Re: zaprosic ukraincow, ai Havel bedzie zadowolon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 12:07
              kto ci te bzdury nagadal? zadne 20 godzin... sa dwie zmiany...
              • jorge.martinez Re: zaprosic ukraincow, ai Havel bedzie zadowolon 29.09.07, 16:51
                Gość portalu: maruti napisał(a):

                > kto ci te bzdury nagadal? zadne 20 godzin... sa dwie zmiany...

                Wystarczy spojrzeć co to za linka podaje i od razu widać że durny małolat.

                2 zmiany to sytuacja w większości przypadków. Ale mogę sobie wyobrazić komisję,
                w której durnoty się nie dogadają i będą siedzieć od 5 do północy.

                Jak wiadomo w lokalu muszą stale siedzieć 3 osoby, w tym przewodniczący lub
                zastępca. Stąd na wypadek, gdyby ktoś chciał wyjść do toalety winny siedzieć 4
                osoby. Czasem jednak cała komisja może liczyć 6 osób, więc może się tak zdarzyć
                że 2-zmianowość nie będzie możliwa.
      • Gość: nk "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 08:20
        to wcale nie jest "łatwa kasa", jak tu niektórzy głosowali - zaczyna
        się o 6 rano, trwa do ok.3 w nocy z godzinną przerwą na obiad/
        • Gość: maruti Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 12:08
          bzdura! pracuje sie na dwie zmiany! Ostatnim razem jak bylem pracowalem lacznie
          10 godzin (8 godzin w komisji i 2 godziny liczenia).
      • yola13 Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w 29.09.07, 11:13
        za 135zł brutto i za brak refundacji za dojazd do komisji sami sobie
        pracujcie w komisji wyborczej
        • Gość: bezrobotny Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 20:14
          yola13 napisała:

          > za 135zł brutto i za brak refundacji za dojazd do komisji sami
          sobie
          > pracujcie w komisji wyborczej

          Bardzo chętnie. Gdzie mam się zgłosić?
      • Gość: maruti Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 11:57
        135 zl jest dietą (165 zl dla przewodniczacego), wiec tyle sie na reke dostaje.
        Pracuje sie na dwie zmiany, czyli 8 godzin jedna zmiana. Po wszystkim jest
        liczenie glosow - jakies 2 godziny. Czyli 10 godzin na osobe.

        Praca polega na siedzeniu 8 godzin, liczeniu 2 godziny. Moze Warszawie to
        nieatrakcyjne, ale poza Warszawa jest. Do mnie w tym roku dzwonili sami, czy
        moge im zalatwic prace w komisji (w zeszlych latach zalatwialem). Jesli jest
        emerytka zarabiajaca 700-800 zł to za ten jeden dzien pracy 135 zł czy 165 zł to
        jest calkiem sporo.

        Przy wyborach prezydenckich (zakladajac dwuturowosc) to masz dwa dni pracy za
        270 zł lub 330 zł.

        Stawka 13,5 zł lub 16,5 zł to mało? Nie wiem ile niektorzy z was zarabiaja, ale
        stawka 13,5 zł za godzine daje rownowartosc miesiecznej placy NETTO czyli na
        reke) 2120 zł, a stawka 16,5 zł to 2620 zł netto.

        Niektorych z was naprawdenie rozumiem... To przeciez stawki powyzej średniej
        zarobków krajowych... Nie kazdy pracuje w duzej firmie i zarabia 5000 zł
        miesiecznie...
      • patrickkolno re: DO Komisji w Londynie 29.09.07, 14:50
        A ja chetnie poswiece swoj czas, nawet za male pieniadze w jednej z
        komisjiwyborczych na terenie Londynu w Wielkiej Brytanii. Chetnie pomoge naszym
        sluzbom dyplomatycznym, kiepsko zorganizowanych, bo jak do tej pory nie raczyli
        zarejestrowac mnie pomimo wyslanych kilku e-maili do Ambasady RP w Londynie
      • michalparadowski "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. 29.09.07, 21:23
        Jest to pierwszy sukces rządów Kaczorkiewiczów.
        Zniechęcenie obywateli do działalności społecznej.
        I o to im chodzi.
        Przyjdą w te miejsca przydupasy i zrobią co należy, co im
        Kaczorkiewicze nakarzą!
        Zgroza!
      • Gość: Chętny "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 21:44
        To są chyba nieprawdziwe informacje jak zwykle pochodzące od GW.
        Jedynie to prawdopodobnie ludzie nie chcą widzieć jak głosują różne
        zaplute mędy jak niejaki Bartoszewski, którego wszędzie pełno, który
        był zerem w dyplomacji a teraz uważa siebie za najmądrzejszego
        dyplomatę i pluje jak zwykle na PiS bo ten naprawdę wyciągnął na
        światło dzienne sztandar z napisem godność Polaków. Coś mi się
        wydaje, że on jest z tej tupeciarskiej nacji.
      • Gość: Zuzanna "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w ko.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 21:50
        Wydaje mi się, że ludzie nie chcą przyglądać się jak będzie głosował
        wnuk co dziadka miał w Wermachcie i jego ferajna.
        • Gość: jasnowidz Re: "Życie Warszawy": nie ma chętnych do pracy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 22:00
          Chyba nie masz racji to nie chodzi o wnuka, który miał dziadka w
          Wermachcie a inną osobę z wierchuszki PO. Osobę, która wywodzi się z
          rodu z którego pochodzi osoba odpowiedzialna za podjęcie tragicznej
          decyzji powodującej śmierć 200 000 Warszawiaków w Powstaniu
          Warszawskim i prawie całkowite zniszczenie Warszawy. Istnieje obawa,
          że przedstawiciel tego rodu może w imieniu PO również w przyszłości
          podejmować podobnie tragiczne dla Polski i Polaków decyzje. Polacy
          winni wziąć to pod uwagę 21 Października podczas wyborów do Sejmu i
          głosować na PiS.
          • Gość: KOR Re: A pismaki z GW? Przeciez to wybory... IP: *.hsd1.ca.comcast.net 29.09.07, 23:51
            Zagonic tych lewackich pieskow, niech tez cos robia pozytecznego dla
            kraju. Prawda "KORkowiec" Michnik.
    Pełna wersja