Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Strzeż się partacza

      • Gość: Tonks Strzeż się partacza IP: 91.106.2.* 29.09.07, 09:09
        Sytuacja sprzed paru dni,dokladnie z poniedzialku.Robilem instalacje
        w kuchni,4 gniazdka nad blatem,pralka,zmywarka,lodowka,zamrazarka.Do
        kazdej maszyny dedykowane gniazdko.Plany kuchni rozrysowane od
        producenta,wizualizacja tez,robota lekka latwa i
        przyjemna.Rozmierzylem kuchnie,dogadywalem szczegoly z wlascicielka
        przez godzine wlacznie z wygladem gniazdek ,na wieczor wszystko bylo
        gotowe.W srode wlascicielka dzwoni ze montuja kuchnie i ona
        przesunela zlewozmywak i teraz ma gniazdko nad kranem no i maszyny w
        innych miejscach stoja.(tutejsze przepisy wymagaja ze gniazdka maja
        byc oddalone o minimum 35 cm od zlewozmywaka i kuchenki).Kiedy moge
        przyjechac i to poprawic.

        I teraz jej punkt widzenia: Co to jest jedno gniazdko
        przestawic,zrobic dziure w scianie 15 minut,zasadzic puszke,zalatac
        15 minut,kabelek dociagnac i gniazdko przykrecic 15 minut, ot
        godzina roboty "bo przeciez jest za krotki ale go mozna polaczyc)

        Ot moj punkt widzenia: 2 godziny drogi,rozlaczenie
        instalacji,wykucie dodatkowego metra kanalu,wyrwanie poprzedniego
        kabla ktory idzie do nastepnego gniazdka (bo kabelkow tutaj nie
        mozna laczyc),dokupienie materialow,zabezpieczenie zmontowanych
        mebli przed kurzem,telefon do innego klienta z ktorym bylem umowiony
        ze nie przyjade,poderwanie sobie opini albo tu albo tam.Problem z
        doplata za extra robote bo jak cala instalacja moze kosztowac 700 a
        przesuniecie gniazdka 100.


      • Gość: thomas Strzeż się partacza IP: *.cable.ubr13.edin.blueyonder.co.uk 29.09.07, 10:14
        Pracuje w Szkocji jako malarz i tez spotykam sie z partaczami.
        Maluje nowe mieszkania i apartamenty ktory koszt czasami przekracza
        1 mln funtow. System weryfikacji jest prosty. Potencjalnego fachowca
        mozna szybko poznac:
        - ma swoje narzedzia( uzywane)dobrych firm
        - pracuje szybko i dokladnie
        - nie trzeba po nim poprawiac
        - nie pyta sie jakich materialow musi uzywac i jak to sie robi.

        Jakis czas temu przyszedl "fachowiec" do pracy z nowymi narzedziami
        i pyta sie mnie jak dlugo sciana schnie i kiedy mozna malowac 2
        warstwe. Takie i inne pytania wprawily mnie w oslupienie, poniewaz
        idac do pracy nie pytam sie szefa co i jak, tylko biore sie do
        pracy. Dlugo nie porobil tylko 1 dzien i good bye. Takie osoby same
        sie osmieszaja i psuja opinie innym dobrym fachowcom.
      • Gość: adam Strzeż się partacza IP: *.chello.pl 29.09.07, 10:46
        "Wszyscy fachowcy wyjechali do Anglii. Ci, co zostali(...)"
        to wszyscy wyjechali, czy ktos zostal?
        • Gość: marian Re: Strzeż się partacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 12:01
          nie wszyscy wyjechali, w mniejszych miastach na dobrych fachowców
          czeka się miesiąc, góra dwa i nie są drodzy; warto robiąc remont np
          w Warszawie wziąć ekipę 100 dalej, z chęcią przyjadą bo są
          przyzwyczajeni do pracy w terenie-ekipa z prowincji wcale nie musi
          być mniej solidna.
      • ukwlodek Strzeż się partacza 29.09.07, 11:39
        Witam,
        jestem akurat czasowo w Anglii i musze powiedziec, ze z polskimi fachowcami nie jest tak zle. Moze opinie popsuli im tzw. pseudofachowcy - ostatnio przybyli - ktorym sie wydaje, ze sie zalapia i poplyna z pradem.
        Przy wyborze "fachowca" Wasze porady sa wlasciwe. Ja dodalbym jeszcze fachowcow, ktorzy tak jak ja wracaja do kraju i z cala pewnoscia nie sa w 3-ej lub 4-tej lidze. Sa to czesto pracownicy majacy bogate doswiadczenie - USA, Anglia, reszta Europy. Uwazam, ze wystarszy sporzadzic "madra" umowe i poczekac maksymalnie dwa dni na efekty.
        A tak na marginesie od przyszlego roku bede w Toruniu i polecam sie pamieci. Jestem "wczesniej urodzony" z bogatym doswiadczeniem zawodowym - pracuje sam.

        Pozdrawiam wlodek
      • glion Logiczna Polszczyzna 29.09.07, 12:56
        Cytat: "Wskażcie mi jakiegoś solidnego majstra, który za nieduże
        pieniądze poprawi wszystkie usterki. Cena nie gra roli. Pomocy!!!"

        Jak to rozumiec???
      • Gość: 123456 Strzeż się partacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 20:27
        Kochani, jak powiedział pan doktor na wykładzie z ekonomiki budownictwa: roboty
        budowlane dzielą się na dwa rodzaje:tanie i dobre.
        Pomyślcie nad tym.
        Mój mąż ma firmę budowlaną 9 lat. Klienci czekają do roku czasu. Nie jest tani.A
        to dlatego, że na wykonywaną pracę poświęca dużo czasu i gdyby był ,,tani i
        szybki" musiałby partaczyć. Zatrudnia pracowników, którym tez płaci nie
        najmniej. Gdyby ktoś z was pracował w firmie budowlanej czy chciałby zarabiać
        grosze? Wynagrodzenie jest adekwatne do wkładu wysiłku i efektów.
      • Gość: mistrz Strzeż się partacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 16:39
        zaden majster z nieba nie spadl a po drudie jaka placa taka praca
        • Gość: ... Re: Strzeż się partacza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 11:58
          z tymi partaczami to moze i troche prawda, ale i nasi polscy
          pracodawcy sie zmienili na gorsze. ojciec mojego kolegi podjal prace
          (wykonczeniowka-łazienka-glazura itd)zrobil wszystko jak
          nalezy.pracodawcy sie podobalo do ostatniego dnia, kiedy nastaŁ
          dzien zapłaty-koles nie zaplacil ani grosza a jeszcze opinie zepsul
          osobie, ktora od lat pracuje w tym fachu i jest na prawde bardzopo
          dobra. przykro mowic, ale i moj kolega postapil podobnie z żona w
          stosunku do pracownika...ludzie zrobili sie straszni-trace wiare w
          uczniwosc ludzka
      • Gość: Kasia Strzeż się partacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 20:15
        Chciałam przestrzec przed tzw "fachowcem".Pan KRZYSZTOF PRUSIK LAT
        38 pracujący obecnie na terenie Warszawy wykańczał moje nowe 60 m2
        mieszkanie na Wilanowie 4 miesiące (miał być miesiąc),żądając cały
        czas coraz to nowych zaliczek.
        Skutek jest taki ze pracy nie skończył ,zmienił numer tel. i od 3
        tygodni nie ma z nim kontaktu,nie oddał mi nawet kluczy od
        mieszkania.Dodam jeszcze ze połowe rzeczy które udało mu się zrobić
        jest do poprawki.Przestrzegam wszystkich przed tym
        oszustem!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: adam sama prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.08, 22:02
        jestem właśnie w trakcie budowy domu i to co pokazaują ci pseudo-
        fachowcy to w głowie się nie mieści.

        zero kompetencji, zero umiejętności, zero logicznego myślenia MASAKRA

        wszystko właściwie trzeba poprawiać. porażka na 100%.

        rozgonić to dziadostwo na trzy wiatry.



        ehh encyklopedie by można z tego wszystkiego napisać.

      • Gość: Grzegorz MURZYN [...] IP: 217.116.100.* 09.09.09, 13:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: gosc Re: Strzeż się partacza IP: *.kimsufi.com 06.10.09, 23:26
          uwaga-remont.webpark.pl/
      • Gość: reni Strzeż się partacza IP: *.rol.ar.krakow.pl 21.10.09, 14:46
        No właśnie też miałam dopiero co do czynienia z fachowcem partaczem.
        Nie dość że żle robił, nie chciał uznać reklamacji i poprawić po
        sobie to jeszcze powiedział że rezygnuje.Po czym wypisał mi pismo,
        że zrywa umowę ustną na skutek braku porozumienia w sposobie
        ułożenia glazury. A ten brak porozumienia to ja chciałam żeby było
        równo, a jemu wychodziło krzywo i uważał że jest dobrze. Pozatym
        schrzanił hydraulikę, to co było w ścianie i miało pozostać wyszło
        na wierzch i wg niego tak miało być bo inaczej się nie da. Szczytem
        bezczelności moim zdaniem jest to, że nie dość że sam
        zrezygnował,zniszczył mi materiał i zostawił z rozgrzebaną łazienką
        to jeszcze mi śle faktury na to co źle zrobił. To ja mu powinnam
        wystawić rachunek, za stracony czas, materiał i pieniądze za
        poprawienie tego co on schrzanił.
      • Gość: Klient z Łodzi Strzeż się partacza IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.09, 09:53
        Dorzucę jeszcze jednego PARTACZA tym razem cieślę z Bedonia (nazwisko z resztą
        podobne do fachu, który usiłuje uprawiać!). Krokwie krzywo, obróbki
        przeciekają, kominek od wentylacji zerwał śnieg. Obecnie od sierpnia zmuszam
        faceta, żeby przyszedł i poprawił obróbki przy kominie, bo mi poddasze zalewa -
        dwa razy próbowałem i nic! Umawia się i nie przychodzi. Ostrzegam przed tym
        facetem!
    Pełna wersja