Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      wykształcenie półwyższe

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 22:10
    witajcie! mam pytanie wykształcenie półwyższe to znaczy jakie? Czy po
    policealnym studium ma się takie wykształcenie? A inżynier bądź licencjat to
    też półwyższe? Pierwszy raz spotkałam się z takim określeniem.
      • Gość: jajcarz Re: wykształcenie półwyższe IP: *.ver.airbites.pl 14.10.07, 22:14
        może takie po dwóch semestrach?
      • mijo81 Re: wykształcenie półwyższe 14.10.07, 22:22
        To chyba jakiś sztuczny termin, bo po studium policealnym ma się
        średnie a po licencjacie czy inżynierze wyższe
        • zaq28 Re: wykształcenie półwyższe 15.10.07, 06:53
          mijo81 napisał:

          > To chyba jakiś sztuczny termin, bo po studium policealnym ma się
          > średnie a po licencjacie czy inżynierze wyższe

          wyższe zawodowe
          • mijo81 Re: wykształcenie półwyższe 15.10.07, 19:46
            Tak czy owak wyższe :)
      • snajper55 Nie istnieje coś takiego. /nt 14.10.07, 23:05

        • sloneczna.dziewczyna Re: Nie istnieje coś takiego. /nt 15.10.07, 07:51
          Dokładnie, nie istnieje. A po pierwszym roku ma się
          może "ćwierćwyższe"?
          • ania072 Re: Nie istnieje coś takiego. /nt 15.10.07, 19:50
            sloneczna.dziewczyna napisała:

            > A po pierwszym roku ma się może "ćwierćwyższe"?

            Ja bym powiedziała że raczej jedną piątą wyższego, ćwierć to za dużo. :-)
            • snajper55 Re: Nie istnieje coś takiego. /nt 16.10.07, 11:27
              ania072 napisała:

              > sloneczna.dziewczyna napisała:
              >
              > > A po pierwszym roku ma się może "ćwierćwyższe"?
              >
              > Ja bym powiedziała że raczej jedną piątą wyższego, ćwierć to za dużo. :-)

              Chyba, że studia czteroletnie. Wtedy ma się ćwierćwyższe. ;)

              S.
          • djcargo Re: Nie istnieje coś takiego. /nt 16.10.07, 21:46
            Po pierwszym roku, a właściwie już po pierwszym semestrze ma się już
            wykształcenie niepełne wyższe.
            • garraretka Re: Nie istnieje coś takiego. /nt 16.10.07, 21:50
              A to ciekawe...
              Możesz podać racjonalne argumenty uzasadniające tak rewolucyjną tezę?
            • snajper55 Re: Nie istnieje coś takiego. /nt 17.10.07, 03:25
              djcargo napisał:

              > Po pierwszym roku, a właściwie już po pierwszym semestrze ma się
              > już wykształcenie niepełne wyższe.

              Już po pierwszej klasie szkoły podstawowej ma się niepełne wyższe.

              S.
            • krzysztofsf Re: Nie istnieje coś takiego. /nt 17.10.07, 09:04
              djcargo napisał:

              > Po pierwszym roku, a właściwie już po pierwszym semestrze ma się już
              > wykształcenie niepełne wyższe.

              Takie okreslenie funkcjonowalo chyba do polowy lat 70-ych.
              Potem zniklo.
              Powstalo dla roznego szczebla dzialaczy partyjnych, ktorzy z klucza osadzeni na stanowiskach latami robili studia zaoczne czy wieczorowe.Chyba po przekroczeniu polmetka w ankietach wpisywali takie wyksztalcenie.
          • barbi1 Re: Nie istnieje coś takiego. /nt 16.10.07, 22:08
            sloneczna.dziewczyna napisała:

            > Dokładnie, nie istnieje. A po pierwszym roku ma się
            > może "ćwierćwyższe"?

            I jest się półinteligentem ;-)))
            • snajper55 Re: Nie istnieje coś takiego. /nt 17.10.07, 03:24
              barbi1 napisała:

              > sloneczna.dziewczyna napisała:
              >
              > > Dokładnie, nie istnieje. A po pierwszym roku ma się
              > > może "ćwierćwyższe"?
              >
              > I jest się półinteligentem ;-)))

              Chyba raczej ćwierć. ;))

              S.
      • Gość: ula Re: wykształcenie półwyższe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 09:34
        Moim zdaniem aktualnie to pojecie nie istnieje.
        Kiedyś lata 60-70 takie pojęcie istniało.
        Wykształceniem pólwyższym często legitymowali się nauczyciele,
        którzy kończyli tzw.SN, czyli studium nauczycielskie.
        • scibor3 Re: wykształcenie półwyższe 15.10.07, 12:17
          Też nie istniało. To było nazywane wyższe - niepełne.
      • k3nt czyli Absolutorium 17.10.07, 00:12
        Gość portalu: amelia napisał(a):

        > witajcie! mam pytanie wykształcenie półwyższe to znaczy jakie? Czy po
        > policealnym studium ma się takie wykształcenie? A inżynier bądź licencjat to
        > też półwyższe? Pierwszy raz spotkałam się z takim określeniem.


        a więc ukończony tok nauczania, bez egzaminu końcowego, też tzw. niepełne
        wyższe, jeśli chodzi o inż. jest to wyższe techniczne, moim zdaniem bardziej
        "zacne":) niż mgr.

        pozdrawiam
        • sloneczna.dziewczyna Re: czyli Absolutorium 17.10.07, 08:01
          Całe szczęście, że nie wszyscy Twoje zdanie podzielają.


          > a więc ukończony tok nauczania, bez egzaminu końcowego, też tzw.
          niepełne
          > wyższe, jeśli chodzi o inż. jest to wyższe techniczne, moim
          zdaniem bardziej
          > "zacne":) niż mgr.
      • Gość: bibi hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 08:35
        A moj post jest pólpostem, bo sie końc......
      • Gość: amelia Re: wykształcenie półwyższe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 19:06
        Piszecie, że takie okreslenie funkcjonowało dawniej (lata siedemdziesiąte) a ja
        spotkałam się z nim teraz, dokładnie w książeczce zdrowia małego dziecka (nie
        mojego:)) podane było wykształcenie matki- półwyższe, stąd moje pytanie.
        • Gość: xx Re: wykształcenie półwyższe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.07, 20:27
          > spotkałam się z nim teraz, dokładnie w książeczce zdrowia małego dziecka (nie
          > mojego:)) podane było wykształcenie matki- półwyższe, stąd moje pytanie.

          Zapewne wpisujący(a) miał(a) wykształcenie "lekkopółśrednie" ;)
        • Gość: Pallo Re: wykształcenie półwyższe IP: *.mpss.osi.pl 17.10.07, 23:08
          To nie zadne polwyzsze, tylko leczenie kompleksow! Pewnie zaczela
          studia, sporo zaliczyla (byc moze prawie wszystko!) ale niestety nie
          skonczyla! Moze powodem bylo dziecko? I teraz jej troche glupio, bo
          kolezanki maja wyzsze;-)
    Pełna wersja