Gość: nitrox32 Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.egb.pl 06.08.03, 09:33 Proszę podać pięć niestandardowych zastosowań mydła. Zakładając, że istnieje niebo i piekło proszę naszkicować schematy organizacyjne tych instytucji. Proszę napisać instrukcję obsługi spinacza. Czy sądzi pani, że jest pani podniecająca? Czy jest pan homoseksualitą? Proszę sprzedać kontener kaktusów, którym odpadły kolce. Proszę sprzedać kontener potłuczonych jajek. Zadania: - proszę dowiedzieć się (podczas rozmowy) ile lat ma pan prezes - proszę dowiedzieć się, gdzie jest pani prezes - proszę dowiedzieć się ile jest romansów w firmie na zadanie jest 5 min, kandydat może chodzić po firmie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: 19.170.240.* 12.08.03, 11:16 Nie ma dziwnych pytan - sa dziwne reakcje na pytania i dziwne odpowiedzi.... Jzeli pytanie wydaje sie dziwne, trudne lub niestosowne - nie odpowiadajmy na nie - oto prosta recepta. Odpowiedz Link Zgłoś
annamaria0 Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych 12.08.03, 11:42 Dobra rada;-) - a jesli na co drugie pytanie nie odpowiem? Bo czesto jest tak, ze polowa pytan jest beznadziejna. I co mam robic? Pozwolic, zeby zapadla klopotliwa cisza, czy mowic wprost "Na to pytanie nie odpowiem". Get real! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.03, 08:22 - W jakiej firmie pracuje pani mąż? - W takiej i takiej ( administracja centralna) - Och, to taka śmieszna instytucja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fikcja Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: 62.233.217.* 13.08.03, 15:10 Jakis czas temu na rozmowie: -A co by pani zrobila, gdyby szef kazal pani pomalowac trawe na kolor zielony w zimie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kara16 Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych 14.08.03, 10:33 Witam Ja troszke z ineh beczki bo umnie nie doszlo jeszcze do rozmowy a juz mialam dosyc. Zaczelam niedawno prace ale w miedzyczasie zobaczylam ogloszenie rownie interesujace wiec zlozylam podanie. Wlasnie zadzwonil do mnie faceta z tej firmy. Rozmowa przeiegala mniej wiecej tak: On: skladala pani do nas podanie. Chcialbym sie z pania dzis spotkac na rozmowe. Czy jest to mozliwe Ja: Oczywiscie z tym ze ok godz. 19 bo w chwili obecnej pracuje i dopiero o 19 jestem w stanie podjechac na rozmowe On: No nie tyle to ja nie bede na pania czekal. Myslalem ze zalatwimy to od razu. A poza tym skoro pani pracuje to po co skladala pani do nas podanie. Ja: Bo zawsze mozna zmienic prace. On nic nie odpowiedzial. Po czym dowiedzialam sie ze moze w przyszlym tygodniu sie odezwie. Rece mi opadly Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.uk.ihost.com 14.08.03, 11:27 Mi sie to zdarzylo juz kilka razy -raz pani zadzwonila o 13.45 i pytala czy dojade na spotkanie na 16! Musialabym rzucic wszystko i tak jak stalam, poleciec na spotkanie. A trzy spotkania nigdy nie doszly do skutku, bo nie chcialam sie spotkac o 12 lub 13 -ulubionej porze roznych HRowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heretic Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.k1.isko.net.pl 25.08.03, 20:57 Do mnie zadzwonioła pani z jednej z firm branzy elektroniczej o 17:40, z pytaniem, czy zdążę dziś na rozmowę o 18:00? Jest to audentyk; rece mi opadły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariooo Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.icpnet.pl 10.09.03, 10:38 to ja mialem ciekawiej:) rozmowa odbyla sie w czwartek i w poniedzialek mialem dostac pozytywna badz negatywna odpowiedz. w srode zadzwonilem i dowiedzialem sie ze jeszcze nie otrzymali (agencja C...) odpowiedzi od firmy. Czekalem do niedzieli. W Niedziele wyjechalem do innego miasta (550km). Wtorek ok 14 "przeszedl Pan pierwszy etap czy jutro o 10 moglby Pan zjaiwc sie na spotkaniu w firmie X?" hmm no nie bardzo bo jestem daleeeeeeeeeeko. Dziewczyna byla na tyle uprzejma ze przelozyla spotkanie na 16 i udalo mi sie dotrzec. 2 dnipozniej (piatek) okazalo sie ze przeszedlem kolejny etap i ze nastepna rozmowa odbedzie sie w nastepna srode o 16. Wtorek 12 tel "niestety osoba z ktora mial Pan sie spotkac wyjechala czy mozemy przelozyc spotkanie na za tydzien?" NIE!!! A co mialem odpowiedziec???? "oczywiscie ale prosze o kontakt gdyby cos sie zmienilo bo nie mam ochoty znow przyjezdzac (550km) i nastepnego dnia wracac jezeli okarze sie ze znowu kogos nie ma. Dzis jest TEN dzien mam nadzieje ze dostane ta prace bo jak nie ...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneta Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 18:42 A mi kazali przyprowadzic z ulicy 5 osob - zrobilam to. Troche sie zdziwili i juz nie byli tak zadowoleni, jak wychodzilam z pokoju. Drugie zadanie: przedstawic argumenty, jakich bym użyla, aby przekonac fanow Małysza, zeby przeszli na strone Hannawalda. Totalna glupota. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.milicz.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 22:15 Nawet nie wiem od czego mam zacząć,z poprzedniej firmy zwolniono mnie bo szef uważał,że psuję mu statystykę.Zatrudnia osoby w wieku 22-25,ja 38. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlueBerry Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 08:58 w kwesti pytania a plany prokreacyjne swietnie sprawdza sie odpowiedz: "no niestety nic z tego , bowiem jestem bezplodna (najlepiej jeszcze dodac nieuleczalnie)". zapada cisza, potem jest konsternacja oraz oczywiscie pocieszanie. a ty masz pierwszy punkt po swojej stronie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO REDAKCJI Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 02:14 jesli jesteście ciekawi jakie głupawe pytania zadają osoby rekrutujące to podeslicie kogos na rekrutacje do swojego kolegi z Wyborczej dział HR pana Adama Gejdarowicza.....rekrutacja na Szefa regionu....Pan Gejderowicz, okolo 33 lata, dawny hippis, kiedys popalał trawkę ..plus druga osoba z dzialu reklamy, szef dzialu reklamy? typ young yuppi, rozowa koszula, zileony krawat, zlote oularki........pytanie,,alez Pan konczy wlasnie studia MBM ..i po co tutaj, tzreba wyżej! szczyt glupoty, ....oczywiscie odpowiedzialem w sposob nie mniej glupawy i dolujacy pana yupii i w poniedzialek dostalem dziekujemy do widzenia aha no i docenaimy pana dotyuchczasowe doswiadzcenia.......po co forum ...wystarczy poszukac na swoim podwórku, pozdrawiam serdecznie, Piotr Cierpikowski, na rekrutacji w GW 03 lipca 2003r. Padło jeszce kilka pytan , siwdczących o defionitywnym nie pzrygotowaniu (nei zapoznaniu się z moim CV) ale po co pisac ..szkoda czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
kitekat Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych 26.08.03, 12:50 Jestem przyjezdna, mieszkam w Warszawie od pół roku. Często jestem wypytywana - po co przyjechałam do Warszawy? Kiedyś nieopatrznie powiedziałam prawdę, że przeprowadziłam się do narzeczonego, który jest stąd. Wywołało to lawinę pytań w rodzaju - czym się zajmuje pani narzeczony? Jak długo się znacie? Gdzie mieszkacie? Ale zatkało mnie, kiedy usłyszałam pytanie - a gdzie się poznaliście? Pani z tak daleka, on z W-wy? Poczułam się jak przestępczyni. Jak śmiałam sobie znaleźć chłopaka z W-wy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych 26.08.03, 14:07 Glupie pytania? Raczej nie na miesjcu. Na rozmowie kwalifikacyjnej w duzej, miedzynarodowej firmie na odpowiedzilne stanowisko (odpowiedzialnosc za spore pieniadze) 50% czasu zajelo wypytywanie o moje zycie prywatne niepoprawna angielszczyzna (to lagodnie ujete): - czy masz chlopaka - czy to Twoj prawdziwy chlopak? do dzis, mimo ze ucze sie jezyka tego pana -nie wiem jakie jest znaczenie slowa "prawdziwy chlopak"?) - co robi Twoj chlopak? - gdzie pracuje? - NA JAKIM STANOWISKU? - co prawda jest pani w sumie mloda (27 lat) ale statystyka mowi co innego - wiec kiedy bedzie miala pani te dwojke dzieci wreszcie? moja odpowiedz: to kiedy mam szanse na te prace za granica bo tylko w tym widze pewne komplikacje z dziecmi i praca? no i mnie przyjeli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 14:29 Do mnie pewnej soboty wieczorem zadzwonil facet z firmy, w ktorej bylam na rozmowie, zeby mnie przetestowac z angielskiego "tak znienacka". Sponiewieralam go troche. Ale po angielsku :-)) inne to: a z kim Pani mieszka? A jak Pani wyjdzie za maz i bedzie miec dziecko to kto z nim bedzie zostawal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milka Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 14:04 Gość portalu: Bea napisał(a): > Do mnie pewnej soboty wieczorem zadzwonil facet z firmy, > w ktorej bylam na rozmowie, zeby mnie przetestowac z > angielskiego "tak znienacka". Sponiewieralam go troche. > Ale po angielsku :-)) > inne to: a z kim Pani mieszka? > A jak Pani wyjdzie za maz i bedzie miec dziecko to kto z > nim bedzie zostawal Rozmowa w znanej hurtowni branży alkoholu w Gdańsku, stanowisko:asystentka dyrektora. -O,młoda mężatka!Jakie plany macierzyńskie? -gdzie Pani mieszka, czy sama, czy ma Pani rodzeństwo (brata-odp.), w jakim wieku btat?Czym zajmują się rodzice? czy mąż nie będzie zabraniał mi wyjeżdżać służbowo? Co ja na to, by zostawać dłużej w pracy, np.g.20-21?Moja odp.:wtedy trzeba będzie zweryfikować moje oczekiwania finansowe(o które zapytano mnie na wstępie). Inna rozmowa w firmie w branży produkcji okien: -Jakie są plany macierzyńskie, proszę się nie obrażać, jesteśmy ludźmi, nie dyskryminujemy kobiet, ostatnia sekretarka pracowała do końca ciąży i poszła rodzić po wyjściu z biura,taka sumienna... -jak wyobraża sobie Pani swoje życie za 5 lat? -Na końcu oczekiwania:otwieranie i zamykanie biura,robienie dwóm szefom kawy, sprzątanie biura, poszukiwanie nowych klientów i obsługa biura, negocjowanie cen i zanoszenie pieniędzy na pocztę. Inna rozmowa: Podczas spotkania informacyjnego hipermarketu ,,real'' hasłem przewodnim była sentencja:,,u nas wszystko jest realne'' I moja rozmowa z szefem działu admunistracji : -dalczego pani posiadając wyższe wykształcenie z dobrymi kwalifikacjami zgłasza się do nas do pracy na stanowisku dysponenta? -Ile chce pani zarabiać?Na moją odp.-to jest nierealne, proponujemy 3/4 etatu (ale trzeba czasem przyjechać w nocy) za 560 brutto. Na końcu pan podzielił się ze mną swoją refleksją, że dziś wiele osób pracuje na stanowiskach i za pieniądze niewspółmiernie małe w stosunku do wysokich kwalifikacji i wykształcenia.Bez komentarza. Podczas rozmów jestem miła, grzeczna, uśmiechnięta, staram się wykazać swoją kreatywność, ale od dwóch lat po skończeniu studiów nie mam pracy i co za tym idzie - doświadczenia. Rozmowy są często upokarzające, ale pracodawcy dobrze wiedzą, że w dzisiejszych czasach człowiek zniesie wiele... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barton Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.09.03, 13:42 Jedno z najdziwniejszych pytań dostałem na rozmowie wstępnej w pewnej wrocławskiej firmie z branży IT., starając się o przyjęcie na stanowisko specjalisty ds. handlowych, od pewnego szczyla po studiach. Pytanie były zadawane z kartki. Oto pytanie :P z kim się Pan najbardziej identyfikuje: - z Hitlerem - z Kaligulą - czy fikcyjną postacią Robotem LOBO Widać było że nawet zadającemu to pytanie było wstyd :P Do tej pory jestem zły że wybrałem Robota LOBO a mogłem wybrać Hitlera (ROFL) Nie dostałem tej pracy może dlatego... Pz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pn trzeba bylo Kaligule wybrac i powedziec: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 19:13 bo lubie wyuzdany sex;-P hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych 09.09.03, 22:20 przeciez pytan typu:czy masz dzieci?ile?czy planujesz dziecko w najblizszym czasie?...nie mozna zadawac iza Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Iberki 19.09.03, 00:20 Iberka, a znasz jakikolwiek przyklad w Polsce gdy za takie pytania ktos odpowiedzial sadownie? iberka napisała: > przeciez pytan typu:czy masz dzieci?ile?czy planujesz dziecko w najblizszym > czasie?...nie mozna zadawac > iza Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady z tych rozmow wypada ze 09.09.03, 22:44 dziadek w bezpiece, tatus w UB a ja kontynuuje tradycje rodzinne w dziale kadr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysiek13 Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.dewr.gov.au 10.09.03, 08:06 pracownik 11/08/03 napisal prawidlowo - obecna technika interview jest nieodpowiednia i niekompetetentna na warunki polskie. poza tym profesjonalni HR ktorzy pzeprowadzaja interview maja obowiazek poinformowac kandydatow, ktorzy sie nie zakwalifikowali o powodach odmowy. taki "feedback" pomaga kandydatowi w lepszym przygotowaniu sie do interview w przyszlosci. pisze o tradycji w krajach cywilizowanych, z wypowiedzi powyzszych trudno zauwazyc czy Polska do takich sie kwalifikuje ( bez urazy) jest bardzo ciekawa strona: www.monster.com ktora podaje rozne odpowiedzi jakie mozna zaprezentowac na interview, jest nawet mozliwosc doswiadczyc virtual interview i poczytac wypowiedzi ekspertow. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magnolia Amerykanska firma IP: *.acn.waw.pl 11.09.03, 10:07 poproszona mnie abym wyjasniła dlaczego uwazam ze jestem dobrym negocjatorem. -odpowiedziałam, ze jestem opanowana, rozważna, biore pod uwage za i przeciw, nie jestem wybochowa. -odpowiedzieli mi , ze jestem zbyt mało "drapiezna" do amerykanskiej firmy. ps: ubiegałam sie o prace w Polsce. Nie wiem czy Poalcy pozeraja amerykanskie batony bardziej drapieznie od Amerykanów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGA Re: Amerykanska firma IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 22:10 Gość portalu: magnolia napisał(a): > poproszona mnie abym wyjasniła dlaczego uwazam ze jestem dobrym negocjatorem. > -odpowiedziałam, ze jestem opanowana, rozważna, biore pod uwage za i przeciw, > nie jestem wybochowa. > -odpowiedzieli mi , ze jestem zbyt mało "drapiezna" do amerykanskiej firmy. > ps: ubiegałam sie o prace w Polsce. Nie wiem czy Poalcy pozeraja amerykanskie > batony bardziej drapieznie od Amerykanów? CZY BYL TO KRAFT? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pil. Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.chello.pl 18.09.03, 14:55 autentyczne pytanie na podaniu ciastkarni <sic!> w oksfordzie: jesli jedziesz samochodem z prędkością światła i włączysz światła, to czy to coś daje? tak/ nie. odpowiedź uzasadnij. w polsce kiedys: czy mama pozwoli pracować pani na nocna zmianę? Odpowiedz Link Zgłoś
magda_s4 Czasami jest tak 19.09.03, 00:03 Podczas pewnej rozmowy kwalifikacyjnej Pan zapytał mnie, jaki najgłupszy kawał znam i jaka była najgłupsza sytuacja, w której się znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlodakobieta Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.unitron.lublin.pl / 192.168.2.* 19.09.03, 20:14 w warszawskim biurze handlu zagranicznego Radomskich Zakladow Przetwórstwa Drobiowego (stanowisko: specjalista d/s exportu) - a jak tam związki? - a gdzie się poznaliscie? (za granicą) - a gdzie pani chlopak pracowal?(w polskiej firmie) - a w jakiej branzy dziala ta firma? (handel) - (z irytacją i lekceważąco) przeciez to niewielki kraj; czym tam mozna handlowac?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.igo.wroc.pl 23.09.03, 15:10 Pytanie: Jakie jest Pani największy sukces życiowy? Moja odpowiedź: Wierność moim zasadom. Pytający: Ale mi chodzi o prawdziwy sukces życiowy a nie o to? O co mu chodziło???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korred Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.03, 14:07 Stanowisko asystentka/sekretarka: - co Pani zrobi jeśli Prezesi wyjadą na urlop i nie będą chcieli z niego wrócić? przecierz to takie logiczne pytanie,iż bardzo dziwne jest że to mnie zdziwiło? no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych 24.09.03, 14:21 Gość portalu: korred napisał(a): > Stanowisko asystentka/sekretarka: > - co Pani zrobi jeśli Prezesi wyjadą na urlop i nie będą chcieli z niego > wrócić? > przecież to takie logiczne pytanie,iż bardzo dziwne jest że to mnie > zdziwiło? no nie? Hi, hiiii - a tak z ciekawości, co byś zrobiła? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych 24.09.03, 14:35 jak to co? skoro chca tam zostac - to znak ze KONIECZNIE TRZEBA ich zastapic, a kto jest najblizej szefa, no kto? przejecie ich pensji i samochodu :> obowiazki widocznie nie byly tak wazne skoro nie czuja potrzeby powrotu :>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M A ja wczoraj byłem na rozmowie IP: 213.241.41.* 26.09.03, 11:11 kwalifikacyjnej i nie było dziwnych pytań - za to był egzamin. Ale uważam, że tak jest w porządku - fachowcy sprawdzają fachowość kandydata. Ale czeka mnie jeszcze rozmowa z szefem... W każdym razie, choć rozmowy mam rzadko, to taki cyrk jak tu niektórzy opisują mi się nie zdarzył. To chyba domena wszelkich działów sprzedaży i marketingu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antymaxyma Re: A ja wczoraj byłem na rozmowie IP: 195.85.209.* 28.09.03, 15:31 Z moich doswiadczen na rozmowach czasem bywaja pytenia powalajace z nog. Pytanie na rozgrzewke: Dlaczego nie produkuje sie karmy dla kotow o smaku myszy? Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: A ja wczoraj byłem na rozmowie 28.09.03, 19:29 Gość portalu: antymaxyma napisał(a): > Z moich doswiadczen na rozmowach czasem bywaja pytenia powalajace z nog. > Pytanie na rozgrzewke: Dlaczego nie produkuje sie karmy dla kotow o smaku myszy > ? odpowiedz: a jak zdefiniowalby pan smak myszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuse Re: A ja wczoraj byłem na rozmowie IP: *.inetia.pl 03.10.03, 17:04 a probowalas wolowine dla kota, ze znasz jej samk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 13:59 Poszłam złożyć CV w hurtowni z częściami elektronicznymi (na stanowisko fakturzystki), młode dziewczyny o wyglądzie modelek pytają: "A chodzi pani w spódnicach?" "A nie za ciepło dzisiaj na spodnie?" (miałam ubrane eleganckie spodnie, było ok.20 stopni), "A ile pani ma spódnic?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weila Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.pt-2.petrotel.pl 29.09.03, 14:49 Najgorsze jest to ze inteligentny mlody czlowiek idzie do takiej firmy i na dzien dobry spotyka kretyna szefa albo jego glupie zdewociale sekretarki ktorych iloraz inteligencji wynosi 50 (czyli podobnie jak samego szefa) i odpowiada na debilne pytania. Co to za autorytet? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 09:23 Dziwne pytania... hmmm... ostatnio byłem we wrocławiu na rozmowie rekrutacyjnej z kolega i pojechalismy moim samochodem. Podczas rozmowy ze mna facet mnie pyta - czyim samochodem przyjechaliśmy? - moim - dlaczego pana samochodem...? - bo akurat mój samochód byl do dyspozycji. - kto prowadzil? - ja. - dlaczego pan? - bo to mój samochód. a Żony i samochodu sie nie pozycza. Moim zdaniem dzisiejsze rozmowy rek. są do bani.... Odpowiedz Link Zgłoś
palla5 TO JA MAM HIT!!! 01.10.03, 12:04 Dwa, może trzy lata temu chciałam zmienić pracę. Firma była duża, okazały budynek ze szklaną fasadą. Na rozmowie pani dyrektor prowadząca ją zapytała, czy w przypadku, GDYBYM DOSTAŁA TĘ PRACĘ, RODZICE BĘDĄ MOGLI POMAGAĆ MI FINANSOWO?! Błyskawicznie "odpuściłam" sobie tę firmę i zapytałam, czy u nich za pracę nie otrzymuje się wynagrodzenia, jak we wszystkich innych firmach, skoro konieczna jest finansowa pomoc rodziców. Dodałam też, że dorosły człowiek po skończeniu studiów (tak było w miom przypadku) podejmuje pracę, by finansowa pomoc rodziców nie była mu potrzebna. Pani dyrektor się zmieszała, rozmowa szybko dobiegła końca. Nie muszę dodawać, że pracy wtedy nie zmieniłam :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mellie Re: TO JA MAM HIT!!! IP: 195.117.239.* 02.10.03, 13:25 z rozmowy kwalifikacyjnej do f. doradczej (jestem prawnikiem), dla wyjaśnienia rozmowa odbywała sie w firmie rekrutacyjnej: - czy mam chłopaka i jeśli tak to czy jest prawnikiem - czy moi rodzice są prawnikami - skoro nie są to jak ja się na aplikacje dostałam (??!! - to był zarzut),, przecież nikt się nie dostaje - czemu poszłam na prawo, pzreciez jest tyle innych fajnych rzeczy do robienia w życiu (zarzut) - jestem raczej b. szczupła i patrząc na mnie pani powiedziała, czy ja wiem że u przyszłego pracodawcy wszyscy razem na obiady chodzą hihihi (nie wiedziałam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neco Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 23:54 Złożyłem papiery na stanowisko kupca w firmie produkcyjnej - dużej, zachodniej. Mimo,że wczesniej byłem kupcem w sieci detalicznej, to odniosłem wrażenie na podstawie ogłoszenia, że to nikomu nie przeszkadza. Rozmowa miałą miejsce w miejscowosci 200km ode mnie, pociąg-przesiadka-pociąg-pekaes. A pani popatrzyła w papiery i zadała pytanie retoryczne: - ja tak sie zastanawiam - skoro Pan był do tej pory kupcem w sieci, to nie wiem czy sprawdzi się Pan na stanowisku kupca w produkcji... Myślałem że udusze.. Moim "ulubionym inaczej" pyatniem jest "jakie Pan ma wady".. Dziś w przypływie wściekłości wymyśliłem : PŁASKOSTOPIE! Tylko nie wiem jak zareagują potencjalni pracodawcy..jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mruk Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.infinity.net.pl 12.10.03, 23:27 czy czasami na romowie kwalifikacyjnej nie odosicie wrażenia, że firmy tak naprawde nie szukają pracownika bo on już gdzieś tam czeka?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zolo-due Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 16:34 Mnie zapytano o to: kto w domu płaci rachunki mieszkaniowe, czy należałem do duszpasterstwa dominikanów, czy mam jakieś zwierzątko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e. Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.pik / *.silesia.pik-net.pl 10.10.03, 14:11 przez ostatnie po roku mialam 11 rozmow kwalifikacyjnych i slyszalam rozne rzeczy, ale tylko jedna rozmowa wywolala moje prawdziwe oburzenie (ktorego zreszta jak to bywa nie pokazalam po sobie pytajacemu). ponury facet z handlowej firmy (szukajacej sekretarki-mam dwa fakultety, jeden za granica ale co tam) z wielka łaska powiedzial mi dzien dobry a nastepnie po dluzszej chwili milczenia podczas ktorej przepisywal moje dane z CV do swojej ankiety, zadal mi kilka absolutnie zabronionych, niezgodnych z dobrym obyczajem pytan np: -czy jest pani wierzaca i jaka religie pani wyznaje? -czy jest pani w ciazy lub planuje dziecko w najblizszym czasie? -czy choruje pani na cos? -czy nalezy pani do jakichs organizacji i zwiazkow? oczywscie -ile chcialaby pani zarabiac? jak odpowiedzialam ze miedzy 1500 a 2000 brutto strasznie sie zachnal (nie on jeden) ze jak moge takie duze przedzialy podawac. poniewaz w ogloszeniu wymagano j.niem. zapytalam czy bede musiala cos tlumaczyc w pracy. odpowiedzial ze absolutnie nic, po czym na koniec dal mi do symultanicznego przetlumaczenia z polskiego na niemiecki tekst o urzadzeniach klimatyzacyjnych... na moja grzeczna uwage zeby najpierw zgasil grajace na caly glos radio tylko machnal reka i dal sobie ze mna spokoj. tak wlasnie traktuje sie u nas ludzi mlodych, wyksztalconych i wierzacych w lepsza przyszlosc. skrzydla opadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.dyn.optonline.net 10.10.03, 18:11 Wiele osób, poszukujących pracy nie jest do niej przygotowanych. Idąc na rozmowę nie maja bladego pojęcia na czym może praca polegać. Kiedyś jeden Pan - kandydat do pracy - na pytanie skąd dowiedział się o możliwości zatrudnienia w tej firmie, podał nazwisko osoby od której mógł otrzymać protekcję. Konsternacja zapanowała wśród towarzystwa. Oczywiście facet pracy nie dostał. Ponadto młode "wykształcoe" osoby jak już dostaną pracę nie traktują jej poważnie i poprostu obijają się. Wychodzą z założenia że "nie ważne czy stoi, czy leży to się należy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lord Bobick Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.acn.pl / *.acn.pl 10.10.03, 20:55 strasznie uogólniasz - młode osoby jak już dostaną prace to sie obijają... nie no, naprawde fajnie piszesz, ale skończ już. Lepiej zobacz co robią polscy specjaliści od HR. Oni nawet się nie lenią - oni obrażają tę branże, a uwazają, że iim jak najbardziej "sie nalezy"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mic_Hall Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.crowley.pl 18.11.03, 14:12 Dowodzisz nieznajomością tematu!!! Wiele firm stosuje rekrutacje zamnkniętą, gdzie osoby zatrudnione zostają tylko na podstawie polecenia. W końcu firma ufa swoim pracownikom i wie, że nikogo nie kwalifikującego się by nie przyjeli - jeżeli gośc podał nazwisko - znaczy że ten ktoś go uważał za godnego by mu tę informację przekazać. No ale cóż, jeszcze wiele wody w Wiśle musi upłynąć, zanim ludzie zaczną odróżniać polecenia od protekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracująca Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 15:36 rozmowa do centrali Leroy Merlin na stanowisko mł. asystenta trwała w sumie 2 godziny. 1) czym się zajmuje Pani Mąż? Czy często wyjeżdża? 2) Kto odbiera syna z przedszkola? 3) Proszę napisać na tej kartce jakąś śmieszną historyjkę 4) na ilu rozmowach już Pani była? i z serii "przeczytałam podręcznik do rozmów kwalifikacyjnych i się nauczyłam na pamięć" 1) czego nie lubi Pani w innych? 2) jakie są Pani zalety? 3) co chciałabym Pani robić za 5 lat? 4) co jest Pani największym sukcesem życiowym? moim skromnym zdaniem odpowiedzi na te pytania nie mówią NIC o tym, czy się nadaje na stanowisko czy nie. Są tylko pseudopsychologicznymi zagrywkami, na podstawie których rekruterka będzie wyciągać nieuprawnione wnioski o moim profilu osobowościowym. gdybym siedziała po drugiej stronie, kazałabym coś zrobić lub wykazać się jakąś wiedzą, a nie opowiadać o sobie (po pewnym czasie zresztą kandydat ma już opracowane "prawidłowe" odpowiedzi na tego typu pytania). (wiadomo np, że jak pytają o wady, należy podać jakąś wadozaletę typu: "och jestem strasznie dokładna, i niektórzy mówią, że jestem pedantką") pracy nie dostałam, jak sądzę z powodu wygórowanych oczekiwań finansowych, bo powiedziałam, że chcę zarabiać tyle, ile miałam przeciętnie jako freelance (4000-5000). aktualnie pracuję gdzie indziej, za wielokrotność średniej krajowej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomaszek Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.skanska.pl / 10.40.9.* 13.10.03, 17:25 Ja byłem kiedyś na ciekawej rozmowie w Rossmann w Łodzi (dużo dają ogłoszeń więc pewnie ktoś z was jeszcze u nich był). Przejechałem 150 km z Warszawy i po około 30 minutowym oczekiwaniu na szefa w jego pokoju dowiedziałem sie między innymi, że ogłoszenie w warszawskiej gazecie dali tak na próbę aby zorientować się czy sytuacja na tym rynku jet tak samo trudna jak u nich, (tak naprawdę w domyśle nie chcą nikogo z zewnątrz). Pracy nie dostałem może to i lepiej bo jako pracownik z innego miasta trktowany byłbym pewnie jak Turek w Berlinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kw7 Re: Dziwne pytania na rozmowach kwalifikacyjnych IP: *.net-serwis.pl 14.10.03, 09:40 AUTENTYKI!! 1.ogłoszenie- dyrektor fabryki. Jestem w firmie HR .Panienka kompletnie nie przygotowana do rozmowy abstrahując ,ze nie ma pojęcia o branzy pyta mnie sie co bym zrobił gdybym nie miał znajomości, mozliwości ruszenia ze sprzedażą "od ręki" - na odpowiedź moja ,ze nie wiele -stwiedza autorytatywnie- "Pan sie nie nadaje na to stanowisko" 2. Na moje ogłoszenie zamieszczone - dyrektor - duże firmy szuka pracy- dzwoni Pani vice prezes z jednej z największych firm W-wie handlu nieruchomościami proponując mi prace "jako osobie ,która ma z pewnością znajomości na wysokich szczeblach" w charakterze SPRZEDAWCY za 1000PLN miesięcznie.Ja jej zaproponowałem 1200 u siebie jako gosposi, kucharki i opieki nad ogródkiem. Wyobraźcie sobie ,ze te babsko zadzwoniło jak gdyby nic za 5 dni z pytaniem - czy się zastanowiłem i przyjmę tą posadę!!! 3. Na to samo ogłoszenie - dzwoni do mnie pracownica z oferta - sprzedawca usług finansowych za prowizję! Na moje pytanie czy dokładnie przeczytała treśc ogłoszenia bez zastanowienia odpowiada ze moge tez zostac dyrektorem?? czyli moze sprzedawca moze dyrektorem ale jedno jak i drugie tylko na zasadach prowizyjnych. Na moja odpowiedz negatywną za 15 min dzwoni jej szef. JEZELI PAN NIE CHCE PRZYJAC TAKIEGO STANOWISKA NA NASZYCH WARUNKACH TO NIECH PAN IDZIE DO PSYCHIATRY!! - tak zwraca się do mnie jeden z pracowników firmy Provident!! Odpowiedz Link Zgłoś