Gość: dobre
IP: *.chello.pl
28.10.07, 21:22
pozwalam sobie zacytowac, pochodza z watku pt. "Gdzie mam zdobyć
doświadczenie PRACoDAWCO?"
"wybacz, ale dla mnie jest dziwne, ze ktos nie pracuje podczas
studiow, chyba czas od czerwca do pazdziernika mozna jakos
zagospodarowac inaczej a nie tylko odpoczynek?"
"Dziewczynko, gdzie się zgubiłaś na te wszystkie lata, że nie masz
doświadczenia?!? :D Jak mam Cię zaprosić na rozmowę skoro NIC ale to
kompletnie NIC do tej pory nie zrobiłaś? Nie masz doświadczenia bo
zwyczajnie nie chciało Ci się go zdobyć. Z mojego punktu widzenia
oznacza to że podobnie potraktujesz pracę, którą bym Ci zlecił.
Zwyczajnie nie będzie Ci się chciało pracować...."
swiat zwariowal. takie podejscie jest chore. kiedys po maturze
czlowiek wybieral - albo idzie do pracy, albo uczy sie dalej przez
kolejnych 5 lat i ma spokoj. a slyszeliscie kiedys o wakacjach?
jasne, ci wybitni naukowcy, lekarze, profesorowie, ktorzy przez cale
studia inwestowali wylacznie w wiedze, po ukonczeniu studiow z
pewnoscia olewali swoja prace, skoro nie chcialo im sie wczesniej
pracowac. ludzie obudzcie sie, bo to wy jestescie dziwni.