deep6
31.10.07, 22:25
Po kilku miesiącach poszukiwań moje poczucie własnej wartości mocno
podupadło na duchu. Nie wiem jak uchronić się przed myslą, że
najwidoczniej coś ze mną "nie tak" jezeli tyle razy słyszę NIE a
najczęściej głuchą ciszę w telefonie. Setki wysłanych CV i LMów,
dwadzieścia kilka rozmów o prace bardziej lub mniej interesujące.
Czuję że z każdym dniem bliższa jestm poddania się choć wiem, że
tego akurat zrobić mi nie wolno, bo muszę i chcę pracować. Napiszcie
prosze jak sobie radzicie z wszechogarniającym zniechęceniem i w
ogóle jakie macie rady żeby we względnym zdrowiu pychicznym
przetrwać przykry okres poszukiwań i dobić z sukcesem do mety.