Gość: zuzanna
IP: *.chello.pl
04.11.07, 13:35
czytuję czasami posty na forum siedząc w pracy, musze z żalem
powiedzieć że nie ma tu dużo pozytywnych wypowiedzi, dominuje
żalenie się, narzekanie a jak juz ktos napisze że coś mu sie udało
to jest zbluzgany po paru minutach i zwyzywany...pojechałam za
granice po studiach nie szukając tu nawet pracy- ukończyłam
historię , podyplomowe zostawiłam na później, wróciłam po 2 latach i
myślałam że chociaz podejście ludzi młodych dzięki nowym
perspektywom zmieni się na lepsze ale nic z tego....wyścig szczurów,
pretensje do tych którym sie udało, "praca po znajomości"-ludzie ,
głową muru nie przebijecie, trzeba samemu dojśc do wszystkiego, nie
patrzec na innych, nikt wam nie pomoże za friko...nikt was tu nie
trzyma w urzędach ani w szkołach na marnych etatach, do kogo wy sie
w ogóle żalicie?sytuacja w Polsce się nie zmieni w 3 czy 5 lat...ja
wróciłam, nie narzekam, mam pracę , nie tak dobrze płatna jak w
Szkocji, ale żyję, zawsze mogę wyjechac jak mi się nie będzie
podobac i wszystkim malkontentom radze to samo, jedźcie za granice i
tam zobaczycie jak się zarabia ciężko pracując.