stanley_fish 06.11.07, 14:49 Dobrze jest też zadbać o swój wizerunek sieciowy. Odpowiednia strona www lub profil na takich serwisach jak choćby www.profeo.pl świadczą o klasie i nowoczesności zarazem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
michalparadowski Jak kreować swój wizerunek? 07.11.07, 10:48 Najlepiej zakładając własną firmę! I tyrać od 7 - 23!! Odpowiedz Link Zgłoś
michalparadowski Jak kreować swój wizerunek? 07.11.07, 10:51 Mój sposób, to o następującej treści reklama: NAJWYŻSZE CENY i NAJGORSZA JAKOŚĆ!! I jakoś klienci walą, drzwiami i oknami?! Odpowiedz Link Zgłoś
michalparadowski Jak kreować swój wizerunek? 07.11.07, 10:52 Uzupełnienie: Bo nie wolno, obrażać klienta zbyt niską ceną. Jakżąda dużo, to nie "beleco", myślą sobie klienci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ./MaTriX'u nie nalezy odkrywac swoich wszystkich kart IP: 62.29.169.* 07.11.07, 12:56 bo moze to byc pozniej, w najmniej oczekiwanym momencie wykorzystane. nigdy nie mowie o tym ile zarabiam, jaki jest moj stan majatkowy, czy samochod ktorym jezdze jest na kredyt, czy nie, polityke zostawiam w domu, moje zycie osobiste - to moja sprawa, nikt nie musi wiedziec jakie mam problemy.Raz sie na tym przejechalem, otwieranie sie na innych jednak nie zdaje egzaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj Re: nie nalezy odkrywac swoich wszystkich kart IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.11.07, 19:04 przypominasz mi mojego zmarłego eks. On też starał się aby nikt niczego o nim nie wiedział. Potrafił tylko słuchać innych-niecodzienna i cenna cecha. Kiedy zmarł ludzie z uczelni na której przepracował ponad trzydzieści lat niewiele mogli o nim powiedzieć i z trudem go sobie przypominali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: nie nalezy odkrywac swoich wszystkich kart IP: *.chello.pl 07.11.07, 22:22 Popieram w 100%. Przy najbliższej okazaji pseudo przyjaciele potrafią Cię wydymać, a już na pewno koledzy z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuj liberal a moze odwrotnie? IP: 84.203.168.* 07.11.07, 14:03 A moze odwrotnie - zamiast wpasowywac sie w oczekiwania i stereotypy wreszcie postarac sie je przelamywac? "Kultura korporacyjna" zaczyna byc przezytkiem na zachodzie. Zobaczcie, jak ubieraja sie ludzie w Microsofcie czy Google'u. Pelen luz. Kompetencje przede wszystkim. Plus ciekawa osobowosc, poczucie humoru. To gwarantuje popularnosc, a nie nieustanne wpasowywanie sie w schemat. Pracuje w Irlandii i tutaj relacje w firmie sa bardzo familiarne. Z szefem oopowiadamy sobie dowcipy i komentujemy najnowsze niusy. Pracownik tutaj w zadnym wypadku nie jest jak produkt (!), tylko partner, ktory za oferowana usluge (prace) dostaje odpowiednie wynagrodzenie. Jak czlowiek sam traktuje siebie przedmiotowo, to tak zaczynaja go traktowac inni. Ja tego nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx 2007 rok w Warszawie = 1987 rok w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 16:42 Tak mniej więcej postrzegają nas Amerykanie odwiedzający naszą stolicę i z takim opóźnieniem docierają do nas wszelkie "nowinki". Biora pod uwage przepaść dzieląca Warszawe od reszty Polski... łaskawie to przemilczę. Globalizacja i nieograniczony przepływ informacji nie maja tu nic do rzeczy. Ewolucji się nie oszuka i są etapy, które każde społeczeństwo po prostu musi przejść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: 2007 rok w Warszawie = 1987 rok w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 16:46 P.S. Zapomniałem dodać, że są tez dobre strony tej sytuacji. USA obecnie doprowadziło do absurdu polityczną poprawność, hipokryzję w społeczeństwie i możliwość sądzenia każdego o wszystko. Miejmy tylko nadzieję, że nasza "zaściankowa" kultura, której tak się wstydzą nasze "postępaki" uchroni nas przed brnięciem w podobną niedorzeczność. Odpowiedz Link Zgłoś
rangheros no to moze i to dodaj 07.11.07, 21:05 Gość portalu: xxx napisał(a): > P.S. Zapomniałem dodać, że są tez dobre strony tej sytuacji. USA > obecnie doprowadziło do absurdu (...) Donosicielstwo na sasiada, gdy ten troche glosniej lub dluzej posiedzi na imprezie we wlasnym ogrodku, donosicielstwo, ze pies zaszczekal o 3 nad ranem, donosicielstwo dzieci na rodzicow, jak jeden gowniarz wychwywany bezstrsowo w koncu dostanie klapsa, zakazy krecenia sie wzdluz pasazu handlowego (nie zartuje, nasz do sklepu wejsc i wyjsc), zakaz spozywania piwa na plazy. Pojedz do stanow srodkowych tu dopiero zobaczysz "wiochmenow" i zasciankowa kulture. Bye, z Californii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Jak kreować swój wizerunek? IP: *.e-point.pl 07.11.07, 14:20 Być sobą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archi Jak kreować swój wizerunek? IP: 217.153.152.* 07.11.07, 15:17 Przerazajacy artykul, z ktorego wylania sie obraz robotoludzi bez plci i charakteru, ktory to zastepuje polityka korporacyjna. MacRasa, Ubermensch. Kreowanie zafalszowanej wizji swojego charakteru przez 1/3 zycia (bo tyle m/w spedza sie w pracy) nie moze sie skonczyc inaczej jak u psychiatry. Gratuluje wam bezcharakterni szefowie i ich sekretarki-zimne-su.ki gotowe zrobic wszystko za cene awansu. Pozdrawiam Was i waszych tworcow, ktorzy mijamy sie codziennie w jadlodajniach zbiorowych, szaro-czarna maso ludzi bez cienia indywidualnosci. Pozdrawiam was serdecznie. amen Odpowiedz Link Zgłoś
bonnieparker1 Re: Jak kreować swój wizerunek? 07.11.07, 19:00 To są porady dla przeciętniaków www.maniacworld.com/albert-einstein-1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: let Jak kreować swój wizerunek? IP: *.aster.pl 07.11.07, 21:23 w pracy trzeba być sobą, wtedy wywalą i jest spokój Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joachim Jak kreować swój wizerunek? IP: *.lodz.mm.pl 08.11.07, 01:35 jedno powiem - obrzydliwe ! Odpowiedz Link Zgłoś
tomjk takie artykuliki niebezpiecznie 08.11.07, 08:27 zbliżają wizerunek GW do wizerunku super ekspressu i faktu. Odpowiedz Link Zgłoś