Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    HR-ka proponuje coś do picia....

    IP: *.crowley.pl 09.11.07, 01:33
    No właśnie-jesteście przed samym interview,w drodze na salkę konferencyjną rekruterka pyta-napije się pan czegoś??????
    Kawa,herbata?????
    Wypaliłem-tak,bardzo chętnie-poproszę o czarną kawę....
    Czy to również jakiś trick HR i czemu ma służyć?????
    Może powienienm odmówić?????
    Proszę o sugestie,najlepiej zorientowanych w temacie rekruterów:P
    Obserwuj wątek
      • absolwencina Re: HR-ka proponuje coś do picia.... 09.11.07, 09:24
        o rany Job seekar - dałeś się zwariować tym wszystkim artykułom na
        tamat sztuczek rekruterskich, wiem, że to banalne, po prostu bądź
        sobą;

        a jak rekruterka uśmiechnie się, powie dzień dobry, albo podczas
        rozmowy z tobą będzie ubrana w elegancki żakiet - to też trick
        HR ?
        • morarizo Re: HR-ka proponuje coś do picia.... 09.11.07, 09:51
          Ja nigdy nie prosze, bo sie boje, ze albo slad po szmince zostanie,
          albo przez nieuwage rozleje, chociaz nie jestem roztargniona. Po co
          ma sie mna specjalnie zajmowac. I tak w zasadzie uwazam, ze
          pytanie "czy napije sie pan/pani czegos?" jest bardziej
          grzecznosciowe, bo maja nadzieje, ze czlowiek odmowi.
      • mijo81 Re: HR-ka proponuje coś do picia.... 09.11.07, 21:23
        Kurde, ludzie, ale jesteście :) Jak możecie się w czymś takim
        dopatrywać sztuczek albo uważać, że odmowa wypicia szklanki wody
        spowodowało odrzucenie waszej kandydatury na dane stanowisko :)
        Przecież to smiechu warte !!! Jak po sposobie odmowy/ przyjęcia
        napitku od rekrutera można stwierdzić przydatność kandydata do
        pracy :) Ludzie, trochę pomyślunku!!!!
      • kwakwarakwa koniecznie poprosić o kawę 09.11.07, 22:43
        i mieszać zgodnie z ruchem wskazówek zegara - mieszanie w odwrotnym kierunku
        dyskwalifikuje kandydata jako dziwaka lub powracającego z Anglii
        zdemoralizowanego kandydata chcącego zarabiać jak za granicą. I koniecznie
        trzeba wsypać cukier przed dodaniem śmietanki: według badań przeprowadzanych
        przez analityków HR, odwrotna kolejność wsypywania świadczy o rozchwianej
        osobowości, co czyni kandydata nieprzydatnym dla pracodawcy. I nie należy chować
        łyżeczki do kieszeni: analitycy HR widzą w tym zalążki braku lojalności i
        skłonność do kradzieży papieru toaletowego oraz mydełka w płynie z toalety
        pracowniczej. Filiżankę należy ująć trzema palcami prawej ręki - większa liczba
        palców oraz lewa ręka świadczą o braku profesjonalizmu u kandydata. Jeśli napój
        podano nam w plastikowym kubku - należy ująć pojemnik z płynem za pomocą kciuka
        i palca wskazującego, z jednoczesnym wprowadzeniem patyczka mieszającego za
        pomocą palca środkowego i serdecznego, inna konfiguracja palców jest uznawana za
        przejaw braku podejścia pro-sprzedażowego i również dyskwalifikuje kandydata, o
        czym łatwo się przekonać na ass-essment centre, gdy wśród różnorodnych case'ów
        znajduje się to podstępne pytanie: proszę mi sprzedać ten długopis... a kandydat
        jest najwyżej oceniany, gdy użyje podanego długopisu do zamieszania cukru w kawie.

        Proszę się nie śmiać... nad takimi "radami" i taką "wiedzą" w pocie czoła i z
        mozołem pracują miesiącami całe stada kretynów - "specjalistów HR" i biorą za to
        niezłą kasę...
      • Gość: rekruterka nie przejmuj się rolą ... :-) IP: 80.53.157.* 10.11.07, 01:54
        No tak:
        stara się człowiek jak może: odziewa się przyzwoicie, myje zęby, szczegółowo
        zapoznaje sie a CV kandydata przed spotkaniem, rozpoczyna rozmowę punktualnie,
        przedstawia siebie i firmę, stara się wyczerpująco opisać zakres obowiązków,
        jest grzeczny, stara się nie zadawać głupich pytań (co jest wyjątkowo trudnym
        zadaniem, bo zdaniem znacznej części Szanownych Wypowiadających sie na Forum
        KAżDE pytanie jest głupie, tendencyjne i podstępne), słucha uważnie, stara się
        nie "nadinterpretowywać" faktów i nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków,
        litościwie odpuszcza temat jeśli ten zbytnio stresuje kandydata, proponuje coś
        do picia - a i tak na każdym kroku jest podejrzewany o niecne zamiary...
        ech...

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka