Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      HR-ka proponuje coś do picia....

    IP: *.crowley.pl 09.11.07, 01:33
    No właśnie-jesteście przed samym interview,w drodze na salkę konferencyjną rekruterka pyta-napije się pan czegoś??????
    Kawa,herbata?????
    Wypaliłem-tak,bardzo chętnie-poproszę o czarną kawę....
    Czy to również jakiś trick HR i czemu ma służyć?????
    Może powienienm odmówić?????
    Proszę o sugestie,najlepiej zorientowanych w temacie rekruterów:P
      • Gość: M Re: HR-ka proponuje coś do picia.... IP: 213.134.169.* 09.11.07, 01:41
        To żaden trik, raczej powinno się poprosić o coś do picia. Ja zawsze proszę o
        szklankę wody, bo robienie kawy i herbaty trochę czasu zajmuje.
        • Gość: Job_seeker Re: HR-ka proponuje coś do picia.... IP: *.crowley.pl 09.11.07, 01:45
          Akurat kawa z firmowego automatu była...
          Gdzieś się natknąłem na wzmiankę,że lepiej chcieć...
          Tylko się zastanawiam dlaczego????
          • Gość: Paweł Re: HR-ka proponuje coś do picia.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 09:01
            moze wtedy sobie mysla, ze sie nie wstydzisz, ale to by bylo glupie,
            bo naprawde moze ci sie nie chciec
      • absolwencina Re: HR-ka proponuje coś do picia.... 09.11.07, 09:24
        o rany Job seekar - dałeś się zwariować tym wszystkim artykułom na
        tamat sztuczek rekruterskich, wiem, że to banalne, po prostu bądź
        sobą;

        a jak rekruterka uśmiechnie się, powie dzień dobry, albo podczas
        rozmowy z tobą będzie ubrana w elegancki żakiet - to też trick
        HR ?
        • morarizo Re: HR-ka proponuje coś do picia.... 09.11.07, 09:51
          Ja nigdy nie prosze, bo sie boje, ze albo slad po szmince zostanie,
          albo przez nieuwage rozleje, chociaz nie jestem roztargniona. Po co
          ma sie mna specjalnie zajmowac. I tak w zasadzie uwazam, ze
          pytanie "czy napije sie pan/pani czegos?" jest bardziej
          grzecznosciowe, bo maja nadzieje, ze czlowiek odmowi.
      • Gość: agniecha to jest grzecznosciowe, ale w Anglii ... IP: *.range86-147.btcentralplus.com 09.11.07, 11:15
        to jest grzecznosciowe, ale w Anglii (tak przynajmniej slyszlaam), nie powinno
        sie odmowic. nawet jesli tego nie tkniesz przy rozmowie.
        nie wiem, tak slyszalam, ze jak pytaja - tak poprosic.
        Ja zwykle biore wode, ktora faktycznie przydaje sie gdy rozmowa sie przeciaga, a
        siedzisz w klimatyzowanym pomieszczeniu.
        • Gość: gościówa Re: to jest grzecznosciowe, ale w Anglii ... IP: 62.233.197.* 09.11.07, 11:21
          raz mnie zapytali i grzecznie odmówiłam wychodząc z założenia, że
          przychodzę na rozmowę a nie na kawkę .. z tego co później się
          dowiedziałam to zrobiłam źle. Odmowa jest niegrzeczna - najlepiej
          poprosić o wodę i faktycznie można jej nawet nie ruszyć podczas tej
          rozmowy.
      • mijo81 Re: HR-ka proponuje coś do picia.... 09.11.07, 21:23
        Kurde, ludzie, ale jesteście :) Jak możecie się w czymś takim
        dopatrywać sztuczek albo uważać, że odmowa wypicia szklanki wody
        spowodowało odrzucenie waszej kandydatury na dane stanowisko :)
        Przecież to smiechu warte !!! Jak po sposobie odmowy/ przyjęcia
        napitku od rekrutera można stwierdzić przydatność kandydata do
        pracy :) Ludzie, trochę pomyślunku!!!!
      • kwakwarakwa koniecznie poprosić o kawę 09.11.07, 22:43
        i mieszać zgodnie z ruchem wskazówek zegara - mieszanie w odwrotnym kierunku
        dyskwalifikuje kandydata jako dziwaka lub powracającego z Anglii
        zdemoralizowanego kandydata chcącego zarabiać jak za granicą. I koniecznie
        trzeba wsypać cukier przed dodaniem śmietanki: według badań przeprowadzanych
        przez analityków HR, odwrotna kolejność wsypywania świadczy o rozchwianej
        osobowości, co czyni kandydata nieprzydatnym dla pracodawcy. I nie należy chować
        łyżeczki do kieszeni: analitycy HR widzą w tym zalążki braku lojalności i
        skłonność do kradzieży papieru toaletowego oraz mydełka w płynie z toalety
        pracowniczej. Filiżankę należy ująć trzema palcami prawej ręki - większa liczba
        palców oraz lewa ręka świadczą o braku profesjonalizmu u kandydata. Jeśli napój
        podano nam w plastikowym kubku - należy ująć pojemnik z płynem za pomocą kciuka
        i palca wskazującego, z jednoczesnym wprowadzeniem patyczka mieszającego za
        pomocą palca środkowego i serdecznego, inna konfiguracja palców jest uznawana za
        przejaw braku podejścia pro-sprzedażowego i również dyskwalifikuje kandydata, o
        czym łatwo się przekonać na ass-essment centre, gdy wśród różnorodnych case'ów
        znajduje się to podstępne pytanie: proszę mi sprzedać ten długopis... a kandydat
        jest najwyżej oceniany, gdy użyje podanego długopisu do zamieszania cukru w kawie.

        Proszę się nie śmiać... nad takimi "radami" i taką "wiedzą" w pocie czoła i z
        mozołem pracują miesiącami całe stada kretynów - "specjalistów HR" i biorą za to
        niezłą kasę...
      • Gość: kola Re: HR-ka proponuje coś do picia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 23:30
        to nie trick
        ja zawsze prosze o wode
        po prostu w trakcie rozmowy jesli nie mam niczego do picia zasycha mi w gardle
        ze stresu :)
      • Gość: rekruterka nie przejmuj się rolą ... :-) IP: 80.53.157.* 10.11.07, 01:54
        No tak:
        stara się człowiek jak może: odziewa się przyzwoicie, myje zęby, szczegółowo
        zapoznaje sie a CV kandydata przed spotkaniem, rozpoczyna rozmowę punktualnie,
        przedstawia siebie i firmę, stara się wyczerpująco opisać zakres obowiązków,
        jest grzeczny, stara się nie zadawać głupich pytań (co jest wyjątkowo trudnym
        zadaniem, bo zdaniem znacznej części Szanownych Wypowiadających sie na Forum
        KAżDE pytanie jest głupie, tendencyjne i podstępne), słucha uważnie, stara się
        nie "nadinterpretowywać" faktów i nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków,
        litościwie odpuszcza temat jeśli ten zbytnio stresuje kandydata, proponuje coś
        do picia - a i tak na każdym kroku jest podejrzewany o niecne zamiary...
        ech...
      • annajustyna Re: HR-ka proponuje coś do picia.... 10.11.07, 09:13
        Grunt, zeby nie poprosic o cos alkoholowego. Ot caly trick...
        • agulha Re: HR-ka proponuje coś do picia.... 10.11.07, 09:31
          Kiedy nie proponują, ech...Zwykle oferta obejmuje kawę, herbatę, wodę. I czasami
          sok.
          Jako osobnik standardowo oblewający się napojami i ochlapujący jedzeniem, zawsze
          proszę o wodę. Kandydat upaćkany to kiepski kandydat, tak myślę. A woda w razie
          czego wyschnie :-O.
          • annajustyna Re: HR-ka proponuje coś do picia.... 10.11.07, 09:34
            Ja tez azwsze biore wode niegazowana, co by zoladek nie zaczal "spiewac":D
      • mijo81 Re: HR-ka proponuje coś do picia.... 10.11.07, 23:45
        Woda jest najlepsza, bo podczas rozmów gardziołek zasycha :)
    Pełna wersja