Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dobre zawody, do których nie trzeba dyplomu

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 15:10
    Tylko co ten artykuł wnosi nowego? My mieszkamy w Polsce :).
    Obserwuj wątek
      • Gość: Studenttch Dobre zawody, do których nie trzeba dyplomu IP: *.cpe.marton.net.pl 09.11.07, 17:46
        My Polacy żyjemy w Polsce a nie w Stanach lub elegancji Francji.Jak by u nas był
        taki system to wszyscy byli by biznsmenami hehehe. Ja mam 3 dyplomy i po
        studiach tyle lat się uczyłem i nie ma roboty a jak jest to za śmieszne pienądze
        hehe, a w mieście komuchy mają robotę i są kierownikami po zawodówkach albo i
        mniej heeheh. Do diabła z tym wszystkim jak gamonie nigdy cię nie dopuszczą na
        stanowisko i tyle lat siedzenia po nocach i wyrzeczeń idzie na marne!!!!!
            • joannawo Re: Dobre zawody, do których nie trzeba dyplomu 25.11.07, 17:56
              Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. To, że ktoś uzyskał dyplom na
              uczelni prywatnej nie świadczy o braku wkładu intelektualnego w tok
              jego kształcenia. Po pierwsze żadna, nawet najlepsza uczelnia nie
              wbije Ci do głowy niezbędych informacji i nie poszerzy horyzontów
              myślowych, jeśli sam nie masz na to ochoty. Studia nie polegają na
              uczęszczaniu do najlepszych uczelni, ale na własnej, systematycznej
              pracy i ciekawości świata. Znam osoby z dyplomami szkół prywatnych,
              które niejednego zaskoczyłyby swoim intelektem i erudycją. Poza tym
              ja też studiuję na uczelni prywatnej m.in dlatego, że zaraz po
              ukończeniu szkoły średniej chciałam zacząć pracę, a studia zaoczne w
              moim mieście na interesujących mnie kierunkach były tylko na
              uczelniach prywatnych. Nie uważam, aby mój dyplom miał być "kupiny"
              ponieważ b. dużo czasu poświęcam na naukę i poszerzanie swojej
              wiedzy - nie potrzebuję nad sobą pejczyka renomowanej uczelni. Poza
              tym pracodawca nie zwróci uwagi na Twój dyplom UW, jeśli pojawi się
              ktoś z dyplomem uczelni X, doświadczeniem w pracy i dobrym bajerem.
              Takie jest życie.
            • Gość: HR Dobre zawody, do których nie trzeba dyplomu IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.07, 14:19
              voiders napisał:

              > Trudno się dziwić że u nas dyplom już nic nie znaczy, skoro można
              >
              >go mieć już za 1500 pln rocznie, bez żadnego wkładu intelektualnego
              >(kto zna realia prywatnych uczelni "wyższych", ten wie.. :])
              _
              >
              > rób.pl/ - oferty pracy wszystkich pośredniaków

              Dyplom wcale nie swiadczy ze ktos jest wykształcony, tylko ze uczeszczał
              do szkoły i skonczył kursy.

              W USA dyplom sie NIE LICZY!

              Liczy sie co potraisz zrobic!

              Bill Gates,Michael Dell, Stwee Wozniak, Stee Jobs NIE mieli dyplomówkiedy
              zostali multimilionerami!

              Natomiast John Scully i Gil Amelio mieli DOCTORATY i zarzneli Apple Computer!

              Tak naprawde trzeba rozwiać ten mit bo dyplom o niczym nie swiadczy!

              Dyplom sie nie liczy i nie jest potrzebny aby być CEO, czy Prezesem!

              To po prostu kolejna dziennikarska kaczka!
          • Gość: do bolek Re: Dobre zawody, do których nie trzeba dyplomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 15:43
            Wykształcenie wyższe zdobywa człowiek, który zdał wszystkie egazminy
            na studiach wyższych i zakończył je obroną pracy maisterskiej- to
            jest wykształcenie wyższe , samo ukończenie studiów to absolutorium
            bez wykształcenia wyższego( np. Kawśniewski- on ma absolutorium nie
            ma wykształcenia wyższego ponieważ nie obronil pracy
            magisterskiej!), co to znaczy ano to że ma absolutorium czyli
            niepełne wykształcenie wyższe, i ni emozna w CV pisać np."mam
            wykształcenie wyższe"- bo go nie ma!!, licencjat - to tez nie
            wykształcenie wyższe tylko absolutorium. Pozdrowienia dla wszystkich
            starajaych sie wejsc do elity inteligencji powojennej!!::)))
        • fauve Re: Dobre zawody, do których nie trzeba dyplomu 21.11.07, 13:21
          Jeszcze kwestia czego tak wytrwale się uczyłeś i co Ci zostało w głowie po tym
          wszystkim. Czy umiesz ze swojej wiedzy wykrzesać coś wartościowego i czy na
          rynku jest zapotrzebowanie na takich jak ty. Samo siedzenie na dupie i
          przyswajanie wiedzy przez ileś lat nie musi generować żadnej wartości. Do
          pewnych zawodów oprócz wiedzy (którą w dzisiejszych czasach można zdobyć na 1000
          sposobów i w niemal każdym momencie) liczą się predyspozycje (tego na studiach
          nie uczą).

          Życzę powodzenia :)
        • zdrowy_rozsadek78 Wartość studiów jest przeceniana 29.11.07, 08:18
          Prawda jest taka, ze w pracy nauczysz sie wiecej, szybciej i tylko to, co
          faktycznie potrzebne na rynku.
          Studia to 5 lat, z czego jakies 3 to czas stracony na naukę rzeczy zupełnie
          zbędnych. Wiem, bo sam studiowałem.

          Gość portalu: Studenttch napisał(a):

          > My Polacy żyjemy w Polsce a nie w Stanach lub elegancji Francji.Jak by u nas by
          > ł
          > taki system to wszyscy byli by biznsmenami hehehe. Ja mam 3 dyplomy i po
          > studiach tyle lat się uczyłem i nie ma roboty a jak jest to za śmieszne pienądz
          > e
          > hehe, a w mieście komuchy mają robotę i są kierownikami po zawodówkach albo i
          > mniej heeheh. Do diabła z tym wszystkim jak gamonie nigdy cię nie dopuszczą na
          > stanowisko i tyle lat siedzenia po nocach i wyrzeczeń idzie na marne!!!!!
        • Gość: AntyPolityk Masz 3 dyplomy i masz marna prace? Jestes debilem! IP: 195.205.192.* 29.11.07, 10:55
          W Polsce mieć 3 dyplomy nie oznacza mieć wiedzę. Ty widocznie, jesteś jednym z
          tych cwaniaczków co sądzą że zdobywanie kolejnych papierków, poprzez kucie
          bezsensownych materiałów jest najlepsze dla kariery. Ja jeszcze studiów nie
          skończyłem. Sprawa się przeciąga bo ciągle znajduję ciekawsze i bardziej
          potrzebne rzeczy do nauczenia się, niż to co jest wymagane na uczelni, ale
          dzięki temu jestem cenionym fachowcem, którego zatrudniają i pomimo braku
          dyplomu płacą niezłą kasę, a będą jeszcze płacić większą.
          • Gość: Kazuistycznie A co TY robisz?:) IP: *.4web.pl 29.11.07, 14:36
            A co takiego robisz, ze masz taka "swietna kase" bez dyplomu, i perspektywe
            "jeszcze wiekszej kasy" w zasiegu reki? Zdradz nam, o Wielki! My tacy glupi, Ty
            taki madry. Ty bez studiow, my po studiach. A wiec...co takiego robisz? O prace
            w meskiej agencji porno Cie nie podejrzewam. A moze jednak?;)
      • Gość: dzia_dek Dobre zawody, do których nie trzeba dyplomu IP: *.as.kn.pl 25.11.07, 15:55
        Artykuł jest nieuczciwy i nieprawdziwy. Jak można łudzić ludzi
        takimi zarobkami. Gdzie dają taki szmal za brak wiedzy i profesji.
        Ogólnie panuje zasada, że większe umiejętnosci i wyższe wykształcenie
        a szczególnie przy brakach kadrowych określonej dziedziny, pozwala na
        większe zarobki. Takie artykuły pełne kłamliwych lub wypaczonych
        pojęć o rynku pracy podniecają młodych, nie doświadczonych ludzi i w
        efekcie emigrują by zapełniać swoją nędzą dworce niektórych państw.
        Kuszenie sześciocyfrowymi zarobkami,w skali miesięcznej, których nie
        ma nawet średnia klasa obywateli zachodnich krajów, to conajmniej
        złe i nieprzemyślane działanie. Rodzi to frustracje i zniechęca
        naszą młodzież do zdobywania zawodów i wiedzy. A dodatkowym efektem
        takiego przedstawienia sprawy dotyczącej zarobków jest brak u
        młodych determinacji by dążyć do coraz lepszej i efektywniejszej
        pracy. Młody człowiek powinien od początku pracy zawodowej wiedzieć,
        że staż pracy połączony z dobrą jakością tej pracy pozwoli mu
        osiągnąć większe zarobki. Nie ma innej - uczciwej drogi.
        Zgodzi się ze mną wielu. Naprawdę!

        • Gość: bobrek Re: Dobre zawody, do których nie trzeba dyplomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 16:21
          > Ogólnie panuje zasada, że większe umiejętnosci i wyższe wykształcenie
          > a szczególnie przy brakach kadrowych określonej dziedziny, pozwala na
          > większe zarobki. Takie artykuły pełne kłamliwych lub wypaczonych

          Nie, to wlasnie u nas swego czasu klamliwie ludzono mlodziez, ze bez studiow nie
          zdobeda zadnej pracy, a co najwyzej najgorzej platna. Zasada jest jedna, placi
          sie duzo za taka prace, na ktora jest popyt, a malo osob potrafi ja wykonywac.
          Niestety dyplomy i wyksztalcenie formalne nie maja tu na ogol zadnego znaczenia.
          W artykule wyraznie mowiono, ze nie chodzi o prace dla ludzi BEZ
          WYSZKSZTALCENIA, tylko BEZ FORMALNEGO WYKSZTALCENIA. A to sa kompletnie rozne
          sprawy. Nie tak dawno u nas w Polsce calkiem sporo zarabiali
          mikroprzedsiebiorcy. Przyslowiowy wlasciciel warzywniaka (z wyksztalceniem nawet
          zawodowym) lub kiosku z knyszami zarabial na ogol kilkukrornie wiecej niz
          nauczyciel, naukowiec, inzynier-projektant itd. A to dlatego, ze ludzie chceli
          jest knysze, a akurat na inzynierow nie bylo zapotrzebowania, bo resztki
          przemyslu po PRL-u zniszczono. Teraz za to wiecej od inzyniera zarabia zwykly
          wykonawca, bo jest ich malo, a "kazdy" sie teraz "musi" budowac. Calkiem
          prawdopodobne, ze w przeciagu kilku lat na topie meda inzynierowie, bo przemysl
          powoli rusza i przestawia sie na tory innowacyjnosci (wychodzimy z III swiata).

          Dyplomy, a juz bardziej konkretnie, to zdane egzaminy zawodowe, potrzebne sa
          tylko w zawodach regulowanych. Gdzie indziej fakt posiadania dyplomu naprawde
          nie jest taki wazny. Licza sie po prostu kompetencje, wiedza zawodowa. Gdy
          oddaje samochod to warsztatu, to kompletnie mnie nie interesuje, czy mechanik
          jest inzynierem, technikiem, czy moze tylko konczyl zawodowke, a wrecz jest
          samoukiem. Jestem zadowolony, gdy mi fachowo naprawi samochod i za te fachowosc
          place. Taka sytuacja jest w wiekszosci zawodow, poza pewnymi zawodami regulowanymi.
      • comrade Polska czy USA - zasady są identyczne 25.11.07, 16:22
        Tylko nieliczna frakcja pracowników najemnych może powiedzieć że osiągnęła
        sukces (może z 0,05% - chodzi mi o top managerów na wielomilionowych
        kontraktach). Cała reszta to tzw. klasa średnia która nie ma pojęcia o robieniu
        pieniędzy i tkwi w błędnym kole wyscigu szczurów pomiędzy kolejnymi ratami
        kredytu na dom, samochod itp. Znam kupe ludzi którzy przyznają jak to fajnie
        byłoby zrobić jakiś biznes, otworzyć coś wlasnego, ale zawsze podają milion
        powodów dla których im to się nie uda, albo że za wysokie ryzyko. Nastawieni są
        z góry negatywnie, nie mysląc jak mozna pokonywać problemy. I tacy ludzie nigdy
        nie dorobią się tych minimum 'szesciu zer' na rachunku ;) Ludzie ktorzy dzialaja
        odwrotnie - dorobią się. I to niezaleznie czy w USA czy w PL... W USA jest nieco
        łatwiej bo tam jest znacznie wiecej kapitału i większy rynek (choć i większa
        konkurencja) - i to jedyna różnica. Cała reszta tkwi w głowie danej osoby.
        • comrade Jeszcze apropos wykształcenia 25.11.07, 16:26
          Ono oczywiscie nie ma znaczenia. Jest cala masa bogatych ludzi ktorych jedyna
          edukacja to szkola podstawowa. Ci ludzie moga nie miec teoretycznej wiedzy
          uniwersyteckiej ale praktyczna wiedze o robieniu kasy maja w malym palcu. Procz
          tego oczywiscie pomysl polega na zatrudnianiu ludzi lepiej wyksztalconych i
          inteligentniejszych od siebie. Jaki problem? :) Sam znam przypadki kiedy super
          inteligentni inzynierowie pracuja (dobrze oplacani!) w firmie ktorej szefem jest
          czlowiek ktory do piet im tą wiedzą nie dorasta. Ma za to inne umiejetnosci i
          cechy ktorych oni nie maja i dlatego to on zgarnia (niemałą) premię z ich pracy.
      • Gość: CAN Dobre zawody, do których nie trzeba dyplomu IP: *.home.cgocable.net 25.11.07, 17:10
        Nie ma to jak AMERYKA! Szkoda tylko, ze nie wspominaja o skutkach
        ubocznych takich "swietnych" prac np. truck driver. "Wages vary
        depending on location and seniority, but long-haul truckers willing
        to hit the road for weeks at a time can pull in $100,000 or more a
        year, plus benefits. Job opportunities should be favorable.
        Competition is expected for jobs offering the highest earnings or
        most favorable work schedules. A commercial driver's license is
        required to operate most larger trucks." Taki trakowiec jest ciagle
        poza domem, rodzine widzi tylko w weekend albo i nie, przewaznie
        wazy 100-120 kg (jak ten na zdjeciu) bo nie ma ruchu, odzywia sie
        junk food i ma zapchane zyly cholesterolem. Po jakims czasie takiego
        super zycia jest schorowany, zakladaja mu bajpasy albo zona go
        zostawia i odchodzi z takim co jest z nia codziennie. Jezeli byl
        madry to oplacal ubezpieczenie na zycie i zdrowie zeby w razie
        choroby zabezpieczyc siebie i rodzine a jak nie to czeka ich
        welfare, z ktorego nie da sie zyc jak za 100,000. Nie wspomne o tym,
        ze firmy przewozowe tylko kombinuja jak ich oszukac a cena benzyny
        rosnie w zastraszajacym tempie, i o tym, ze jest to bardzo
        niebezpieczna praca. Truck driver, ktory pracuje dla firmy i zjezdza
        na weekend do domu zarabia srednio $1000 na tydzien. Taki co stanowi
        firme sam w sobie ok $2000 ale musi dbac o truck (naprawy,
        konserwacja itd) i benzyne. Obaj zobowiazani sa do uiszczania oplat
        i podatkow. Oczywiscie sa i tacy dla ktorych samochod staje sie
        domem a wtedy moze jezdzic na okraglo. Pozostale, przytoczone zawody
        wymagaja wyksztalcenia, przewaznie college a tam zdobywa sie dyplom
        lub certyfikat w zaleznosci od rodzaju kierunku i dlugosci studiow
        (od roku do czterech lat). And one more thing ... tytul jest
        nieadekwatny do tresci art.
        • Gość: ex Dobre zawody, do których nie trzeba dyplomu IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.07, 14:40
          Anna napisał(a):

          > "niebieskie kołnierzyki" to nazwa pracowników fizycznych, "białe
          > kołnierzyki" to pracownicy umysłowi. W tym artykule jest błąd.

          Mylisz sie!

          Blue collar job - to człowiek z kwalifikacjami zawodowymi!

          White collar job - to człowiek na stanowisku "biurowym".

          pracownicy fizyczni! "laborers" - to robotnicy!

          Nie używa sie do robotników określenia "Blue collar"!

          W US nike musisz miec dyplomu, mozesz zdobyc liencje zawodowa zdając
          egzamin (np. inż czy architekt! (PE - Professional Engineer).

          W zawodach nie liczą sie dyplomy, liczą sie LICENCJE zawodowe!
          Problem ze wiele związków zawodowych jako cudzoziemca nie będzie chciało
          cię dopuścić do licencji z dyplomem, lub bez!

          Dlatego robią egzaminy aby utrudniać cudzoziemcom zdobywanie kwalifikacji
          zawodowych!

      • 80c51 Niebieskie kołnierzyki czyli tłumacz- ciućmok. 01.12.07, 14:50
        Niebieskie kołnierzyki wzięły się od kombinezonu roboczego- niebieskiego
        właśnie. Nie wiem, jak wielu bankowców, lekarzy czy prawników przywdziewało w
        pracy taki strój- myślę, że niewielu... Za to mieli białe, wykrochmalone koszule
        z - a jakże - _białymi_ kołnierzykami.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka