Gość: WIOLA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.11.07, 17:36
Brałam udziała w konkursie - wydałam ostatnie pieniądze na kurs -
poszłam na testy zdałam śpiewająco zakwalifikowałam sie do
następnego etapu rozmowy.
Przychodze na rozmowę, czekają osoby - rozpoczynamy dyskusję- Bardzo
miła Kobieta, która pracuje i szuka lepszej pracy, straszy mężczyzna
który sie chwali ze jest na emeryturze i nudzi mu się w domu i Ja
bezrozbotna. Zdziwiłyśmy się że w ogóle brali go pod uwagę. A dziś
się dowiaduję że uff STARY DZIAD WYGRAŁ KONKURS.....
No przepraszam ale gdzies jest jakaś granica przyzwoitości i wcale
nie było by mi przykro gdy wygrała ta kobieta bo zwalnia etat gdzieś
indziej i młoda. Ale to nie nie to jest przesada.... takie są czasy
w Polsce.
To gdzie młodzi mają pracować - a może zacznę brać emeryturę tego
Dziada by mieć z czego zyć .