Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Biurowe wybuchy gniewu

    IP: *.socal.res.rr.com 17.11.07, 02:00
    przez siedem lat pracy bylem swiadkiem jednej sytuacji gdy facet
    rzucil ku.. , bo nie podobalo mu sie ze od razu ksiegowosc nie
    zajela sie jego sprawa. To byl ostatni raz, zostal wezwany do szefa
    kadr, wpisano mu do papierow nieprofesjonalne i naganne zachowanie ,
    i ostrzezono ze za drugim razem wyleci z roboty. Mial stopien PhD w
    fizyce i byl naukowcem, jego zachowanie bylo komentowane przez
    dlugie tygodnie jako ze nic podobnego jescze ludzie nie widzieli.
    Obserwuj wątek
      • Gość: nikt No i co z tego? IP: *.man.olsztyn.pl 17.11.07, 12:41
        No i co z tego? co tak naprawde to badanie pokazalo? Ze co? ludzie maja rozne
        charaktery? ze w dziecinstwie mogli byc bici i teraz wyladowywuja w ten sposob
        stres? Nie rozumiem.
        Tak samo powyzszy komentarz - kazdemu moga puscic nerwy - w koncu jestesmy tylko
        ludzmi i niekiedy niekompetencja innych po prostu denerwuje. A ze sobie k.... -
        co z tego?? mial zniszczyc zszywacz? to byloby lepiej odebrane?
        To wszystko mozna porownac do obserwacji szympansow i sprawdzania ile razy dany
        osobnik podrapal sie po plecach w ciagu godziny. I przykaldowe wyniki:
        50% podrapalo sie 2 razy
        25% tylko raz
        12,5% 3 razy
        i az 12,5% drapalo sie bez przerwy! Ale - powtarzam pytanie - co z tego?

        Szkoda kasy i energii na takie glupoty. A tak naprawde szkoda tez mojego czasu
        na podsumowanie tego wszystkiego....
      • Gość: Miś Nie niszczyć kopiarek Canon! IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 17.11.07, 15:45
        Gość portalu: gosc Los Angeles napisał(a):
        > przez siedem lat pracy bylem swiadkiem jednej sytuacji gdy facet
        > rzucil ku.. , bo nie podobalo mu sie ze od razu ksiegowosc nie
        > zajela sie jego sprawa. Mial stopien PhD ...

        Też mam stopień PhD i zdarza mi się rzucić ku... gdy coś mi się nie
        powiedzie. Na szczęście w moim otoczeniu nikt nie zna języka
        polskiego i mam czyste akta personalne. Raz gdy nie mogłem ścierpieć
        szefa poprosiłem o natychmiastwy urlop ze względów zrowotny. Moje
        ciśnienie krwi zmierzone pól godziny później ciągle było 200/120
        podczas gdy w tej chwili mam 120/70.

        Rozumiem dlaczego Canon zlecił takie badania. Świadome niszczenie
        sprzętu biurowego to jedną z przyczyn uszkodzeń kopiarek i innych
        urządzeń biurowych firmy Canon. Chcieli wiedzieć jaki procent
        uszkodzeń jest spowodowanych przez np. kopnięcia aby zdecydować czy
        trzeba kopiarki wyposażać w pancerne obudowy. Polskie automaty
        telefoniczne były opancerzone aby zmniejszyć szanse uszkodzeń przez
        wandali.
      • Gość: coupleNY kultura a raczej jej brak panujacy w hamerykanskic IP: *.dyn.optonline.net 18.11.07, 19:50
        firmach jest zenujacy. W mojej firmie, gdyby nie skosni i Europjczycy to firma
        dawno by pie..ela. Na managerial stanowiska daja jakis bialych hamerykanskich
        cymbalow co maja social anxiety, po angielsku gadaja tak ze nie gadaja, nie
        potrafia napisac e-maila a do tego chleja gorzej niz w Polsce i jedza jak swinie...

        Kiedys bylo spotkanie dzialu dtp z gosciem co niby jest tam glownym dyrektorem
        (figurant) i pewna laska ktora miala juz wszystkiego dosyc, wstala i powiedziala
        "Do your fucking job, why don't you do your fucking job and manage this place!",
        mina na twarzy tego dyrektora - figuranta byla "priceless".

        A tak w ogole to musialem ostatnio upgrade pamieci zrobic w kompie poniewaz
        firma jest tak tania ze sie w glowie nie miesci. Pomyslec, ze jest w 10
        najwiekszych privately owned companies w Hameryce.
      • Gość: gosc LA do Misa, couple NY IP: *.socal.res.rr.com 20.11.07, 07:59
        Misu ty mozesz sobie fucknoc do siebie , nie ma sprawy ale nie
        zrobisz tego do kolegi bo cie wypieprza z roboty jak bedziesz
        obrazal innych, poza tym nie wierze ci ze poprosiles szefa o urlop
        zdrowotny, szefowie w Stanach nie daja urlopow zdrowotnych nawju,
        takie farmazony mozesz glosic wPolsce bo cie nikt nie sprawdzi, po
        co wiec klamac?
        CupleNY ty masz kompleksy i wymyslasz jeszcze gorsze pierdoly, tu
        nie ma co komentowac tym bardziej w kontekscie twojego zasranego
        samochodu o ktorym zaden normalny czlowiek w Ameryce nawet nie
        wspomina ze posiada.Samochod tu kolega to jak tenisowki, wiec nie
        podniecaj sie zanadto.
      • 36krzysiek Biurowe wybuchy gniewu 20.11.07, 15:58
        Ja muszę swoje nerwy trzymać na wodzy, bo gdyby puściły to
        rozbijanie kopiarki by mnie nie zadowoliło. Uspokoił bym się dopiero
        na widok krwi i połamanych kości :))) A tak na serio jest dobra
        zasada - jak nie można pokonać to trzeba pokochać! Nie daję sie
        sprowokować , na wszystko odpowiadam tak, oczywiście i dalej robie
        swoje. Połowy słowowtoku biurowego wpuszczam jednym a wypuszczam
        drugim uchem a najważniejsze, nie uczestnicze w pseudo towarzyskim
        zyciu biura. Żadne tam kawki, herbatki, i skoki do pubu. Na pewno
        nie jestem lubiany ale mam święty spokój i nie jestem wciągany w
        gierki i knucia. Pracuje się po to żeby żyć a nie odwrotnie.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka