Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mlodzi prawnicy - jak z praca?

    IP: 134.245.191.* 31.07.03, 21:03
    Interesuje mnie, jak wygladalo poszukiwanie pracy przez swiezo upieczonych absolwentow prawa, bez aplikacji. Gdzie najczesciej udawalo Wam sie znalezc prace, jak dlugo szukaliscie, opiszcie prosze czym sie w waszym miejscu pracy zajmujecie. Ja skonczylam prawo w zeszlym roku, do tej pory jestem na praktykach w Niemczech i po powrocie do kraju zamierzam sie solidnie rozejrzec. Moze macie jakies rady, uwagi, pomozcie, jak mozecie.
    Obserwuj wątek
      • hernandez Re: Mlodzi prawnicy - jak z praca? 31.07.03, 21:16
        Na jakich praktykach jestes w Niemczech?? W kancelarii???Jak tak a nie masz w
        PL znajomosci to zostan na razie w Niemczech, zarob pieniadze, przyjedz do PL,
        daj lapowke na aplikacje:) TO PIERWE WYJCIE

        A tak naprawde to sadze (po sobie samym,V rok prawa) ze
        -administracja panstwowa ew.KSAP
        -praca w kancelarii za marne grosze z szansa ze na awans jak dostaniesz sie na
        aplikacje (tak mi sie wydaje ze tylko mozna awansowac)

      • magda010 Re: Mlodzi prawnicy - jak z praca? 01.08.03, 14:17
        No chyba to bardzo zalezy od tego jaka aplikacja. Ode mnie z roku wiele bardzo dobrych i wszechstronnych osob dostalo sie bez "plecow" na sedziowska i prokuratorska. Natomiast radcowska to bylo posmiewisko, bo dostali sie naprawde beznadziejni ludzie z ogromna kasa, albo przydatnymi krewnymi. Na adwokacka i notarialna w ogole naboru nie bylo, chociaz ponoc cichy nabor jest co roku. Myslalam jeszcze o referendarskiej, ale tez w tym roku nie bylo naboru, poza tym niewiele wiem o tej aplikacji. Moze ktos ja robi i cos o niej napisze? A poza tym piszcie o pracy bez aplikacji, bo poki co takiej bede poszukiwac.
        • Gość: filomenka Re: Mlodzi prawnicy - jak z praca? IP: prx:* / 192.168.13.* 01.08.03, 14:35
          Ja - PR i marketing. Polecam. Kasa na pewno lepsza niż może dostać prawnik bez
          aplikacji chcący pracować w zawodzie. A tak w ogóle, to moim zdaniem należy
          uciekać hen daleko od tej profesji, jeżeli nie ma się:
          - kupy kasy
          - wpływowych krewnych
          - rodziny w radzie adwokackiej.
          Te studia były beznadziejne od góry do dołu, nie dawały żadnej wiedzy ogólnej,
          tylko idiotyczną klepaninę na pamięć, ale jako wykształcenie samo w sobie są
          cenne.
          • Gość: prawnik Re: Mlodzi prawnicy - jak z praca? IP: 217.153.60.* 01.08.03, 15:48
            Az przykro czytac te Wasze opinie. Jestem 5 lat po prawie, studia ukończone z
            wysoka, ale bez przesady średnią, trzeci rok aplikacji właśnie radcowskiej - no
            i tu zaskoczenie: brak jakiegokolwiek prawnika w rodzinie, rodzice niezbyt
            bogaci, pochodzenie - nieduże miasto. Wprawdzie nie dostałam się za pierwszym
            razem, ale przeciez można próbować jezli tylko się tego chce. Dostałam się w
            końcu ale dużo mnie to kosztowało pracy.
      • Gość: też prawnik Re: Mlodzi prawnicy - jak z praca? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 20:40
        a mnie się na razie niezle udaje - bez aplikacji (przyznaję nie próbowałam bo w
        nieczystych rozgrywkach nie gram... Gdybym miała nie zdać dlatego, że jestem
        merytorycznie czy "wszechstronnie" gorsza taka porazka nie bylaby dla mnie
        porażką ale jesli wygrywają (w miażdżacej większości córcie i synusiowie
        adwokatów/sędziów/radców to ja w to nie wchodzę) ale pracuje (juz 4 lata) w
        dziale prawnym spółki akcyjnej i praca mnie absolutnie satysfakcjonuje.
        Wykorzystuję swoją wiedzę a i sporo się uczę. No i w cv tez bedzie ładnie
        wyglądać i myślę, że w razie czego na coś gorszego nie spadnę...
        • forward Re: Mlodzi prawnicy - jak z praca? 02.08.03, 22:24
          Aa zdawałeś w tym roku na aplikację? Mój brat zdawał do Gdańska i się dostał
          mimo absolutnie żadnych łapówek i koligacji. Pochodzimy z małęj miejscowości,
          rodzina rolników ;))
          Trzeba być wszechstronnym, wiedzieć coś więcej niż wystukane kodeksy. Co być
          zrobił gdyby cię zapytali o historię pomnika Chopina w Warszawie albo twórczość
          filmową Janusza Kijowskiego? Po cholerę to
            • forward Re: Mlodzi prawnicy - jak z praca? 03.08.03, 11:39
              chlebia napisała:

              > Nie trzeba jeśli już pracuje się w dobrej firmie zagranicznej, która opłaca
              > jedno podejście do egzaminu i aplikację. Trzeba ruszyć trochę głową i
              wiedzieć
              > jak się wyrwać z prowincji... Pozdr.

              To dlaczego generalizujesz na jednostkowym przykładzie? Bez pozdrowień i
              odbioru.



              Forward
              • chlebia Re: Mlodzi prawnicy - jak z praca? 03.08.03, 11:53
                Jednakowoż pozwolę sobie odpowiedzieć ;)
                Owszem opisałam tylko przykład brata, ale znam jego kolegów i widzę, że
                niektórych jest stać na więcej innych na mniej, jeśli chodzi o wytyczenie sobie
                ścieżki kariery. Chyba ten kto wybiera się na prawo bierze pod uwagę,ze jeśli
                daj Boże dostanie się na aplikację to będzie musiał za to płacić? Mój brat o
                tym wiedział, więc zaczął pracę od pomagiera w mini kancelarii już po 3 roku
                studiów. Opłaciło się - chociaż zarabiał grosze, mógł odłożyć, do tego
                stypendium. Potem zmienił firmę i okazał się rewelacyjny. Zaproponowali mu
                zwrot kosztów jeśli zda na aplikację. Ale brał pod uwagę wydanie całych
                oszczędności na ten zbożny cel. Po co narzekać? Jest jak jest, ale może to się
                zmieni. Zatem bez pozdrowień wkurzony kolego ;)
      • magda010 Re: Mlodzi prawnicy - jak z praca? 07.08.03, 20:15
        Moja kolezanka z grupy trafila rewelacyjnie, od razu po studiach, bez aplikacji, bez znajomosci, dostala prace w Warszawie w Urzedzie Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Sympatyczna atmosfera, godziny pracy urzedowe (do 15.00 i koniec), zadnego wykorzystywania, tak jak to potrafia robic prywatni pracodawcy, dobra placa, mlodzi koledzy w pracy, szkolenia w Brukseli co jakis czas i ciekawa, rozwijajaca praca. Zazdroszcze, szkoda, ze w Pozaniu jest tak malo podobnych instytucji.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka