Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      nie przyznawać się?

    27.11.07, 11:47
    Mam dylemat. Pracy szukam od 5 miesięcy. Składam aplikacje sama,
    szukam w różnych firmach- czy jest ogłoszenie czy nie. Oprócz tego
    zarejestrowałam się w UP. I nic. Oprócz dwóch rozmów na które
    posłała mnie pani z UP głucho... Nikt nie dzwoni, nikt się nie
    interesuje. Czy koniec roku to faktycznie taki martwy sezon? Nie
    oddzwaniają nawet jak spełniam wszystkie wymagania... Skończyłam
    psychologię a potem podyplomowe Zarządzanie Kadrami i Doradztwo
    Zawodowe. Niestety doświadczenie zawodowe mam tylko w pracy w
    sklepie- 3 razy- dorabiałam do studiów. Na jednej z rozmów pani ze
    zdziwieniem spytała dlaczego takie fajne kierunki studiów a
    pracowałam cały czas w sklepie... Czy to mnie skreśla- myślą, że po
    prostu nie mam ambicji? Tak to odebrałam. Może wykasuje to z CV?
    Dodam, że na początku chciałam pracować w kadrach zgodnie z
    wykształceniem ale teraz szukam jakiejkolwiek pracy biurowej.
    Skreśla mnie brak doświadczenia w takiej akurat pracy? To kto da mi
    szansę pierwszy? Czy skoro pracowałam w sklepie i takie mam
    doświadczenia to już tylko takiej pracy mam szukać?
      • Gość: sonia Re: nie przyznawać się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 12:31
        nie poddawaj się tak łatwo. Masz podstawy w postaci dobrego
        wykształcenia. Fakt - to dużo, ale jeszcze nie wszystko. Może
        zacznij od jakiegoś stażu, praktyk, jakiejś mniej ambitnej pracy. A
        krok po kroku dąż do celu.
        Poproś może kogoś o pomoc w przeredagowaniui CV. Bo rzeczywiścci
        dokumenty aplikacyjne to pierwszy etap rekrutacji.
        Do sklepu rzeczywiście za bardzo sie nie przywiazuj.
      • Gość: sub Re: nie przyznawać się? IP: *.chello.pl 27.11.07, 18:13
        Przyznawaj się jak najbardziej, zawsze to jakis dowod na Twoja
        przedsiebiorczosci i zaradnosc zyciowa. Fakt,nie masz co uwypuklac ale lepsze to
        niz nic. Oczywiscie najlepsze bylyby staze i praktyki no ale musztarda po
        obiedzie. Mysle, ze Ci to nie zaszkodzi. Szukaj dalej w zawodzie, z braku laku
        mozesz wziasc co jest (nawet hipermarket) i czekac na wlasciwe oferty.
      • Gość: ewa Re: nie przyznawać się? IP: *.wist.com.pl 27.11.07, 18:31
        Mogłabyś szukać pracy jako np. doradca zawodowy, zresztą pewnie o
        tym myślałaś, ale do urzędu pracy trudno się załapać, no i podobno
        marnie płacą. Taki psycholog w urzędach pracy się przydaje, ale
        trzeba wygrać konkurs :-( Ja też krótko pracowałam w 2 sklepach, ale
        nie zawsze to wpisuję do cv, zwłaszcza że bez umowy o pracę.
      • Gość: aga Re: nie przyznawać się? IP: 217.30.157.* 28.11.07, 13:22
        oczywiście, że ciebie to nie skreśla ale trzeba ładnie to przedstawić na
        rozmowie kwalifikacyjnej bo jeżeli np. zapytana o tą pracę wzruszysz ramionami
        albo burkniesz coś to nici. zawsze można powiedzieć, że była to praca
        tymczasowa, odpowiadała ci pod względem godzin pracy gdyż studiowałaś itd
        • Gość: asiek Re: nie przyznawać się? IP: 84.38.160.* 28.11.07, 13:40
          To,ze w czasie studiów pracowałas w sklepie nie powinno swiadczyc
          przeciwko Tobie. Wiem ze od stycznia ruszaja szkolenia unijne i
          poszukuja trenerów z wybranych zagadnien-sproboj wyslac cv-jak
          oczywiscie znajdziesz takie ogloszenie u siebie w miescie lub
          poblizu. Nie zalamuj sie:0.Ja tez jestem bez pracy- od wrzesnia.
          • Gość: arnie Re: nie przyznawać się? IP: 78.133.177.* 28.11.07, 14:55
            praca w sklepie podczas studiów jest atutem;
            dla mnie mowi mi to,że:nie boisz się pracy,że jesteś otwarta,że mimo
            psychologii itd jest ok.Brzmi to trochę dziwnie ale panuje takie
            przeświadczenie,że psycholog to człowiek który kryje w sobie jakies
            problemy-dlatego skonczył psychologię- ale nie poddawaj się,
            złap jakis staż czy cokolwiek,jak zobacza ze jestes ok to Cię ulepią
      • Gość: aga13133 Re: nie przyznawać się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 19:36
        Dziękuję za rady i pocieszenie. Może faktycznie nie będzie źle...
    Pełna wersja