aga13133
27.11.07, 11:47
Mam dylemat. Pracy szukam od 5 miesięcy. Składam aplikacje sama,
szukam w różnych firmach- czy jest ogłoszenie czy nie. Oprócz tego
zarejestrowałam się w UP. I nic. Oprócz dwóch rozmów na które
posłała mnie pani z UP głucho... Nikt nie dzwoni, nikt się nie
interesuje. Czy koniec roku to faktycznie taki martwy sezon? Nie
oddzwaniają nawet jak spełniam wszystkie wymagania... Skończyłam
psychologię a potem podyplomowe Zarządzanie Kadrami i Doradztwo
Zawodowe. Niestety doświadczenie zawodowe mam tylko w pracy w
sklepie- 3 razy- dorabiałam do studiów. Na jednej z rozmów pani ze
zdziwieniem spytała dlaczego takie fajne kierunki studiów a
pracowałam cały czas w sklepie... Czy to mnie skreśla- myślą, że po
prostu nie mam ambicji? Tak to odebrałam. Może wykasuje to z CV?
Dodam, że na początku chciałam pracować w kadrach zgodnie z
wykształceniem ale teraz szukam jakiejkolwiek pracy biurowej.
Skreśla mnie brak doświadczenia w takiej akurat pracy? To kto da mi
szansę pierwszy? Czy skoro pracowałam w sklepie i takie mam
doświadczenia to już tylko takiej pracy mam szukać?