Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W jakim stopniu umiecie Excela?

    IP: *.ists.pl 29.11.07, 19:33
    j.w.
    Obserwuj wątek
      • 0tdr0 Re: W jakim stopniu umiecie Excela? 29.11.07, 20:39
        Biegly nie jestem, ale powiedzmy ze w bardzo dobrym. Uzywam go od czasu do czasu
        (3-4 razy w tygodniu). Z bardziej zaawansowanych opcji korzystam raz lub dwa
        razy na miesiac. Jednak nie jest to bardzo skomplikowany program i imho biegla
        znajomosc nie jest zbyt potrzebna- opcji jest za duzo i raczej nie uzywa sie ich
        zbyt wielu w nawet dosc dlugim okresie czasu. Natomiast wiekszosc pojedynyczych
        opcji osoba srednio rozgarnieta jest w stanie sie dobrze wyyczyc w ciagu paru
        godzin.
        Wielka glupota ze strony rekruterow jest wypytywanie na wyrywki z konkretnych,
        malo uzywanych opcji.
        • ihunt Re: W jakim stopniu umiecie Excela? 29.11.07, 21:16
          Zależy do jakiej pracy. Czasami właśnie zaawansowana znajomość excela jest
          potrzebna. Jak trzeba jakieś makra napisać, które po kolei korzystają z różnych
          funkcji, to raczej tego średnio rozgarnięta osoba nie zrobi. Później to już sie
          sprowadza do wciśnięcia klawisza. Excel tak na prawdę posiada bardzo dużo opcji.
          No ale wydaje mi się, że przeważnie taka średnia znajomość jest wystarczająca,
          może nawet mniej niż średnia.
          • mrowka_jedna Re: W jakim stopniu umiecie Excela? 29.11.07, 21:25
            ihunt napisał:

            > Czasami właśnie zaawansowana znajomość excela jest
            > potrzebna. Jak trzeba jakieś makra napisać, które po kolei korzystają z
            różnych funkcji, to raczej tego średnio rozgarnięta osoba nie zrobi.

            Nie przesadzaj ihunt, skoro mrówka nauczyła się obsługiwać makra, to zapewniam
            Cię, że każdy sie nauczy :D
        • mrowka_jedna Re: W jakim stopniu umiecie Excela? 29.11.07, 21:20
          0tdr0 napisał:


          > Wielka glupota ze strony rekruterow jest wypytywanie na wyrywki z konkretnych,
          > malo uzywanych opcji.


          Tak.. nagle rekruterzy odkryli Excela. Okrycie godne Einsteina. Kiedyś Francuzi
          lubowali się w odręcznie napisanych aplikacjach, później była era testów
          obrazkowych, teraz mamy Excela. A za pół roku zapewne okaże się np. że będziemy
          musieli opowiadać jak sie zawija tekxt w WordPadzie.
      • Gość: klein4400 Re: W jakim stopniu umiecie Excela? IP: 82.160.117.* 01.12.07, 23:45
        Mam międzynarodowy certyfikat znajomości Excela na poziomie zaawansowanym. Ale
        ten program ma tyle możliwości, że czuję się jakbym dopiero zaczynał się z nim
        zaznajamiać.
        To trochę jak z pytaniem o znajomość języka obcego - niby się człowiek bez
        problemu dogaduje i jak go zapytają to powie że bardzo dobrze umie ale nigdy to
        nie będzie tak że robił będzie za anglika. Co więcej - im się człowiek więcej
        uczy tym bardziej ma wrażenie że mniej umie.
        Znajomość Excela wcale nie polega na tym, że ktoś wie co to filtr zaawansowany,
        makro czy tabele przestawne i potrafi to zastosować w prostych przypadkach. To
        dopiero początek przed troche trudniejszymi rzeczami.
        Jedną z ciekawszych rzeczy jest zagnieżdżanie funkcji - jak ktoś lubi główkować
        to zachęcam, lepsze niż krzyżówki.
        Kolejna rzecz -tak naprawdę to nie sam Excel jest trudny ale zadania które przy
        jego pomocy wykonujemy i umiejętność zastosowania tego co wiemy. Można znać
        wiele różnych funkcji i nie potrafić ich zastosować jak przyjdzie zrobić jakiś
        projekt/zadanie przy pomocy Excela.
        Polecam "Biblię Excela" wydawnictwa bodajże Helion.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka