Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gdzie pracują absolwenci socjologii?

    IP: *.ip.skylogicnet.com 05.12.07, 09:47
    W Libii np. pracuja:) Ale nie w zawodzie...
    Obserwuj wątek
      • Gość: maza Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 10:11
        Na magazynie. Tak się o mnie zabijali mimo że jestem po dobrej szkole gdzie
        naprawdę trzeba było się przyłożyć, że wylądowałem na magazynie. Mam już dosyć
        zakłamanych artykułów. Dziś nikt nie patrzy na wykształcenie tylko na to co
        potrafisz. Na praktykę. Dziś osoba po dziennych studiach powinna mieć
        kilkuletnie doświadczenie zawodowe. Zajrzyjcie na portale z pracą jaka tam jest
        nędza w ogłoszeniach. Wszędzie tylko menadżer jest potrzebny i sto jego odmian
        oczywiście z udokumentowanymi sukcesami bo jakby inaczej.
      • Gość: Kropka Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 14:35
        "No cóż najlepsze prace dostają najlepsi studenci.
        Imprezowicze, którzy "prześlizgnęli się" na studiach, w dodatku na
        kiepskiej
        uczelni mają gorsze prace."

        A gie prawda, ze powiem to tak obcesowo. Po moich zbajomych ze
        studiów jasno widać, że to "leserzy" sa górą. Przeslizgiwali się na
        studiach, teraz robią to samo i dostają za to 5 tysiaków
        miesięcznie. Jako tzw. kujon raczej nie miałam okazji "bywać" w
        towarzystowe, a co za tym idzie nie poznałam na lanserskich
        imprezach dzieci im krewnych nadzianych nababów z własnymi firmami,
        i nie mogę się teraz powołać na dawną znajomość. Troche w tym mojej
        winy, bo trzeba się było nauczyć dupowłastwa i dupolizostwa. Teraz
        mam, siedzę po 10 godzin (mimo, że mam 1/2 etatu) w kichowatej
        frime, za 1 tysiaka, gdzie nadgodzin nikt nie liczy, przywilejów nie
        ma , a szef jest...Na cv nikt nie odpowiada, bo nie mam 15 lat
        doświadczenia na stanowisku a) kierowniczym, b) w podobnej braży, c)
        nie jestem mężczyzną, zajdę w ciążę i pojdę na zwolnienie (to akurat
        absurd, bo bardziej od PiSu nie toleruj bachorów),d)trudno
        powiedzieć.
        Koniec.

        PS. Mam zły dzień, stąd tyle tu sarkazmu

        pozdrawiam ciepło
        :-/
      • Gość: Absolwent Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 14:35
        he he.... dobre;) piękna historia o Nastce Pilichowskiej, ale tajemnicą
        poliszynela jest, że to rodzina jednego z wykładowców na tym wydziale. cały
        wydział o tym wiedział. no to kto ma się dostać na studia doktoranckie? uczyć
        się poza granicami kraju czy wreszcie dostać pracę - gdzie? na uczelni!!!!
        do autora: na UŁ jest wydział ekonomiczno-SOCJOLOGICZNY - takie proste sprawy
        można łatwo sprawdzić. podobnie jak nie modyfikować rzeczywistości na potrzeby
        artykułu.
      • Gość: slonecznik Re: Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.roehampton.ac.uk 05.12.07, 16:44
        ja za bardzo nie rozumiem podejscia polskich studentow do szukania
        pracy. mam paru znajomych socjologow ktorzy narzekaja ze nic a nic
        nie moga znalesc. pytam sie czego szukaja? ano wszystkiego! wlasnie,
        wszytskiego czyli niczego. zamiast na studiach kuc i dostawac
        piateczki, albo imprezowac, lepiej miec glowe na karku i 1 -
        poszukac praktyk (ale takich prawdziwych, a nie gdzie sie po
        pieczatke idzie, w polsce albo za granica - sa programy europejskie
        itp) 2 - inwestowac w jezyki 3 - myslec przyszlosciowo gdzie by sie
        chcialo pracowac i doszkalac sie poza uczelnia w tym kierynku np Ci
        ktorzy by sie chcieli zajmowac badaniami rynki itp kurs SPSS, bazy
        danych... 4 - mylec o studiach podyplomowych, ale takich z ktorymi
        wiazemy przyszlosc
        sukces gwarantowany
        jak sie nie wie co sie chce robic przez 5 lat (5 lat! w UK sie
        studiuje 3 lata i niski procent idzie na studia MA, i jakos ludzie
        znajduja prace, bo wiedza czego chca) to nic dziwnego ze nie mozna
        pozniej pracy znalesc!!! fakt ze to wina polskich uczelni ktore kaza
        wkuwac jakies historie socjologii czy filozofie, zamiast dac wiedze
        praktyczna i przygotowac na rynek pracy (jak to sie dzieje za glwoie
        w UK/USA). ale mozna miec oczy otwarte i zdac sobie sprawe ze same
        piateczki nie wystarcza...
      • lavilla Re: Gdzie pracują absolwenci socjologii? 05.12.07, 16:44
        ...Wielu znajomych Heleny wybrało pracę za granicą, wyjechali do
        Wielkiej Brytanii. Chcą zarobić i wrócić do kraju. Ci, którzy
        zostali w Polsce, raczej nie narzekają na brak pracy. - Nie
        słyszałam, żeby mieli jakieś większe problemy. Narzekają jednak, że
        niekoniecznie są usatysfakcjonowani znalezionym zajęciem - mówi...
        haha :) no ja np. jestem nieusatysfakcjonowany zmywajac naczynia w
        UK :))) - absolwent slawetnej socjologii US
        • Gość: tylko_goscinnie Re: Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.zone2.bethere.co.uk 05.12.07, 18:09
          Piekny artykul doprawdy. Konczylam dokladnie ten sam kierunek i w
          tym samym czasie co Nastka. Jakos zabraklo dla mnie miejsca na
          studiach doktoranckich, a moim stopniom nie mozna nic zarzucic,
          jedne z najwyzszych na tym roczniku. Ciekawe...? Nie narzekam na
          swoja sytuacje finansowa ani pracownicza, ale po przeczytaniu tego
          artykulu po prostu mnie ponioslo. Moze szanowni autorzy zajeli by
          sie sytuacja 'normalnych' absolwentow a nie rodzin profesorow
          socjologii. NA NAJLEPSZYCH ABSOLWENTOW NIE CZEKANO Z OTWARTYMI
          REKAMI NA STUDIACH DOKTORANCKICH ANI ZAGRANICZNYCH PRAKTYKACH, O
          STANOWISKU ASYSTENTA NIE WSPOMNE. Zdolnosci ani wklad pracy nie
          mialy znaczenia. Na uniwersytecie /przynajmniej lodzkim/ tez trzeba
          miec mocne plecy.
      • jorge.martinez Re: Gdzie pracują absolwenci socjologii? 05.12.07, 19:45
        Skończyłem socjologię w tym roku. W Katowicach.

        Sam pracuję w firmie badawczej. Wiele osób z mojego roku już na 4-5 roku gdzieś
        pracowało. Głównie szeroko pojęty HR lub pośrednictwo pracy, ale są także ludzie
        pracujący w reklamie czy mocno zaangażowani w III sektor. Dwie osoby dostały
        angaż na uczelni.
        10 osób poszło na studia doktoranckie. Z tuzin jak nie więcej robi drugi kierunek.
        Nie widzę, by ktoś szczególnie palił się do wyjazdu. Niech zatem studenci i
        absolwenci politechnik tak chętnie zatrudniający w tym wątku socjologów na
        zmywakach lub w żabce zweryfikują swe przekonania.

        Jeśli ktoś jest przeciętny i bez ambicji i planów to nie będzie pracował w
        zawodzie lub tam, gdzie będzie mu to przynosić przyjemność i godny dochód. Nie
        wierzę, że nawet marny absolwent polibudy dostaje na wstępie 4000 plus
        służbowego laptopa tylko za to, że mogą posługiwać się skrótem inż.
      • Gość: alinka Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.07, 19:55
        Problem jest w tym JAK traktowane są studia socjologiczne (czy w ogóle studia).
        Patrząc po swoim roku mogę podzielić ludzi na 2 główne grupy (poza tymi, którzy
        mieli na wszystko zwis ;) ):
        1. Ci co uważali, że wystarczy to co się dowiedzą na zajęciach i już będą
        wielkimi socjologami
        2. Ci co poza wiedzą ogólnie dostępną poszukali sobie w tych studiach czegoś co
        pozwoli im być w przyszłości specjalistą w tej dziedzinie - np. metody i
        techniki badawcze lub analizy statystyczne. W tym też poszerzali swoją wiedzę i
        na tym polu szukali praktyk.

        Ja należałam do tej drugiej grupy. Wiedziałam, że nie wystarczy skończyć studia
        i być jednym z wielu takich samych absolwentów socjologii. Uznałam, żę moim
        atutem na rynku pracy będzie wiedza z analiz statystycznych, stąd samodzielnie
        poszerzałam swoją wiedzę z SPSSA, sięgałam po różne opracowania w tej dziedzinie
        i odbywałam praktyki w działach badań i analiz. Skutek - po studiach bez
        problemu dostałam dobrą pracę za dobre pieniądze.

        Reasumując - uważam, że już na studiach trzeba mieć jeszcze pomysł na siebie i
        swoją karierę zawodową wtedy nie trzeba bać się bezrobocia.
        • a_gurk Re: Gdzie pracują absolwenci socjologii? 05.12.07, 22:24
          Ja kończyłam studia w połowie lat 90., nie miałam żadnych problemów
          ze znalezieniem pracy,ale wtedy tez łatwiej się ją znajdowało. Nie
          pracowałam w zawodzie, tak jak 90% osób z mojego roku. Jedna z nich
          jest nawet informatykiem. Teraz mieszkam w UK i zaczęłam tutaj
          studia socjologiczne. Dopiero to pokazało mi, jakie bezsensowne były
          moje studia. Dzisiejszy program studiów socjologicznych napewno
          bardzo różni sie od moich, praktyki mieliśmmy bardzo mało, prawie
          nic o mass mediach i reklamie czy procesach negocjcyjnych, brak było
          informatyki, pracy na danymi statystycznymi itp. Za to dziwnych
          wykładów było co niemiara. Podobnie wtedy wyglądały także inne
          kierunki. W UK bardzo kładzie się nacisk na praktyczne umiejętności,
          krytyczne myślenie, umiejetne wykorzystywanie danych. Teoria jest
          podstawą do praktyki. Dlatego później łatwiej znaleźć pracę w
          zawodzie.
          • Gość: gosc_portalu Re: Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.net.external.hp.com 07.12.07, 22:59
            Konczylam socjologie w Lodzi w 2005 - uwazam ze mialam wielkie
            szczescie studiowac wlasnie tam, pod okiem wysmienitych wykladowcow,
            dobrych pedagogow i w gronie swietnych studentow. Te studia byly dla
            mnie niesamowicie inspirujace! Nie poswiecalam im jednak tyle czasu
            ile bym chciala ze wzgledu na dodatkowe zajecia - pracowalam jako
            lektorka, tlumaczka, handlowiec, korepetytor. Na uczelni zbieralam
            poglad na swiat, w pracy poglad na zycie ;-) Bardzo uzyteczna
            kombinacja.
            Koledzy i kolezanki czesto mieli mozliwosc poswiecania calej swojej
            uwagi studiowaniu - zwykle byli lepiej przygotowani na zajecia czy
            egzaminy. Dobre studia humanistyczne maja ta wade, ze wciagaja.
            Czlowiek nie mysli o tym, co bedzie 'po'. Nie zastanawia sie po
            prostu. Teraz sporo ludzi z mojego roku pracuje za granica w
            klasycznych rolach sklep/restauracja/magazyn. To nie dlatego, ze nie
            znalezli w Polsce pracy. Wiekszosc z nich wyslala w Polsce pare CV,
            na ktore akurat nie bylo specjalnego odzewu, wiec z braku laku
            pojechali na wyspy, bo tam przeciez 'kokosy czekaja'. Chce jednak
            napisac jasno: to nie dlatego, ze w Polsce nie ma pracy! Raczej
            dlatego, ze ludzie szukaja 'wszystkiego' albo 'czegokolwiek' albo
            poddaja sie po pierwszych kilku probach.
            Wiecej zdecydowania i wiary w siebie, socjologowie na rynku pracy! :-
            )
        • mike-great To nie "kierunek przygotowuje", ale Ty sam się! 05.12.07, 23:03
          To nie "kierunek przygotowuje", ale Ty sam się!

          Gość portalu: alice napisał(a):

          > W tym roku skonczylam socjologie i otoz sa ogromne problemy ze
          > znalezieniem pracy po tym kierunku ktory tak naprawde przygotowuje
          > do niczego Na szczescie ja zdalam sobie z tego sprawe i juz na
          > trzecim roku podjelam drugie studia W przypadku mojego roku ponad
          > polowa wyjechala za granice Ten artykul to jedna wielka bzdura!
        • Gość: Badacz Re: Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.crowley.pl 14.05.08, 11:47
          Gość portalu: alice napisał(a):

          > W tym roku skonczylam socjologie i otoz sa ogromne problemy ze
          > znalezieniem pracy po tym kierunku ktory tak naprawde przygotowuje
          > do niczego Na szczescie ja zdalam sobie z tego sprawe i juz na
          > trzecim roku podjelam drugie studia W przypadku mojego roku ponad
          > polowa wyjechala za granice Ten artykul to jedna wielka bzdura!

          Jesteś głupia czy po prostu nie poważna? Jak się nie chciało uczyć to
          oczywiście, że kierunek Cię nie przygotuje do niczego. Pierwszą pracę w
          badaniach marketingowych dostałem z ogłoszenia. Kolejne również, "łapacze" z
          konkurencji zabijają się o to, żeby się zgodzić na pracę dla nich. Tylko, że ja
          większości swoich kolegów z roku nie wpuściłbym za próg instytutu badawczego.
          Jeśli ktoś jedyne co potrafi robić to ściągać to ja dziękuję za takich
          współpracowników.

          btw. zaczynałem jako koder, pieniądze i sława przyszły potem :P
      • Gość: Tomek Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.ujscie.net 02.02.08, 03:30

        beznadziejny artykul! Nie mowiac o tym ze jesli sami socjolodzy wiedza ze
        studenci UW nie sa proba ogolnokrajowa, smiechu warte zeby artykul o socjologii
        uogolnial jeden uniwersytecik do calego kraju.

        Poza tym super perspektywy, optymizm ze nie wyjezdzaja za granice, wiekrzosc nie
        chce pracowac w zawodzie... zyc nie umierac

        Ale ja ide na drugi kierunek, bo nie chce zbierac puszek... porazka, zaluje ze
        zaczelem te studia.. trzeba bylo juz lepiej kurs spawacza zrobic
      • Gość: kinga Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 20:47
        zastanawiałam się czy tylko ja pracuję nie tam gdzie bym chciała, a jednak:D
        znalazłam to jakimś forum:
        "witam!

        skończyłam socjo na UW(wydział filozofii i socjo) 3 lata temu. przed studiami
        miałam oczywiście wielkie plany pracy w najlepszych agencjach reklamowych itd itp
        nie mogę powiedzieć, że byłam aż tak naiwna, żeby w to całkowicie wierzyć, ale
        miałam iskierkę nadziei. niestety nigdy w życiu nie myślałam, że może być aż tak
        źle. w czasie studiów trudno było mi znaleźć jakieś praktyki, mimo usilnych
        starań. po studiach tym trudniej było mi znaleźć pracę. wiadomo, że nie chciałam
        zaczynać od pięknego dyrektorskiego fotela, ale chciałam zaczepić się gdzieś,
        gdzie miałabym jakąś styczność z tym, czego uczyłam się na studiach(o nich
        samych już nawet nie chce mi się pisać.... atmosfera, warunki, kadra... jakby
        chcieli a nie mogli..). jak łatwo się domyśleć (ja głupia-nadzieja matką głupich
        powiadają) nic takiego mi się nie przytrafiło. zaczęłam od pracy w czymś typu
        call center, tak na początek, żebym miała jakiekolwiek doświadczenie w
        czymkolwiek, potem byłam opiekunką do dzieci, kelnerką w restauracji (łaskawie
        mnie przyjęli bo znam ang i niem...) i tego typu zajęcia. W międzyczasie ciągle
        wysyłałam swoje cv do różnych firm- bezskutecznie. teraz mogę sobie tylko śmiać
        w twarz, że naiwna kułam jak to tylko możliwe. nic mi to nie dało, a studia na
        najlepszym polskim uniwersytecie OFIAROWAŁY mi jedynie papierek. papierek leży w
        szufladzie. a mi jest głupio przed samą sobą zawsze kiedy ją otwieram.
        pozdrowienia gorące dla wszystkich niezdecydowanych!!"

        pozdrawiam gorąco również:)
        • Gość: Anna Re: Gdzie pracują absolwenci socjologii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 15:33
          Coś trudno mi uwierzyć, że osobie, której wpis przytaczasz poniżej trudno było
          znaleźć jakiekolwiek praktyki, czy staże w czasie studiów. Nie znam nikogo z
          mojego roku (studia 2003-08), kto miałby problemy ze znalezieniem praktyk w
          agencji badawczej, czy domu mediowym - oczywiście na początku były to praktyki
          bezpłatne, jednak dostać się na nie mógł KAŻDY. Dla tych zupełnie biernych,
          którym nie chciało się pisać listów motywacyjnych do firm prywatnych pozostawały
          praktyki w Polskim Towarzystwie Socjologicznym lub wzięcie udziału w projektach
          badawczych prowadzonych przez pracowników uczelni. CV osoby, która w czasie
          studiów nie odbyła ŻADNYCH praktyk/staży już wiele mówi na temat jej
          aktywności...sam kierunek studiów ma drugorzędne znaczenie - narzeczony
          koleżanki z roku ukończył informatykę na UW, nie miał żadnego doświadczenia,
          więc jedyne co znalazł to 3 miesięczny bezpłatny staż w dużej międzynarodowej
          korporacji, po których to 3 miesiącach mu podziękowali, teraz czasem pracuje na
          dzieło (jak uda mu się coś znaleźć), ale ogólnie pozostaje na utrzymaniu mojej
          koleżanki po socjologii, w jej mieszkaniu...tak więc wszystko zależy od
          konkretnego człowieka.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka