Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      czego wstydzą się pracodawcy w Polsce?

    14.12.07, 10:06
    czy ktoś ma jakieś pomysły dlaczego w przeciwieństwe do innych krajów w
    ogłoszeniach pracodawców w Polsce w 99% przypadków nie są podawane kwoty
    wynagrodzeniatylko rózne "atrakcyjne waruni zatrudnienia" "atrakcyjne
    wynagrodzenie" itp.
    nie mam na mysli ogłoszeń drobnych, tu już powoli się ta tendencja odwrotna
    pojawia (pytanie tylko czy podawane tam wynagrodzenia są prawdziwe). ale wśród
    dużych pracodawców w ogloszeniach w mediach czy chociażby w GW Praca nigdy nie
    ma określonej sumy.
    w krajach zachodnich w większości ogloszeń podawane są sumy roczne,
    miesięczne, tygodnowe bądź godzinne, a u nas nic. ktoś aplikuje o prace, i
    dopiero na którymś z etapów rekrutacji lub całkiem po uchyla mu sie rąbka
    tajemnicy. załóżmy że dla kandydata wynagrodzenie nie jest zadowalające, a
    podjął już ona jakiś wysiłek tj. kilka rozmów i przygotowania do nich,
    napisanie CV.
    czy pracodawcy się czegoś wstydzą?
      • Gość: Adam Re: czego wstydzą się pracodawcy w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 10:23
        MAJA! i powinni wstydzic sie tego ze ciagle szukaja frajerow ktozy
        beda zapierd... w robocie za marne pieniadze. Powinni sie wstydzic
        tego ze niskimi kosztami chce zatrudniac pracownika, ze wogole go
        nie doceniaja.
        • Gość: lili Re: czego wstydzą się pracodawcy w Polsce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:11
          świeta racja!!!
          Informacja o dochodach powinna znajdować się w ofercie!!!
          Bo ileż razy mi się zdarzyło, że praemierzałam całe miasto, tylko po
          to, żeby się dowiedzieć na rozmowie kwalifikacyjnej, że proponują
          1200 na rękę. Gdybym wiedziała to z całą pwnością nie starałabym sie
          o taką pracę. Nawet nie posłałabym do nich CV.
          To jest po prostu strata czasu dla jednej i drugiej strony. Kropka
      • Gość: mrówa Bo to Polska właśnie..... IP: *.stk.vectranet.pl 14.12.07, 13:28
        To chyba dział na tej zasadzie, że oni wiedzą że za tą kwotę nikt o wymaganych kompetencjach raczej nie zgodzi sie pracować. A jak nie podadzą kwoty, to liczą na efekt psychologiczny, że kandydat se pomyśli "jak już tyle tych etapów przeszedłem, wezmę tę robotę, a lepsze warunki będę negocjować później". A to później nigdy nie nadchodzi...
        • Gość: fafik Re: Bo to Polska właśnie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:47
          niestety u mnie w firmie też tak postępują. szukali ostatnio
          jelenia, który by przyszedł do pracy za 1400 brutto (caly etat!) i w
          ogloszeniu napisali tylko : atrakcyjne zarobki ( FUCK!!). Wplynela
          okolo setka cv jesli nie wiecej( ktos mowil, ze ludzi brakuje???).
          • Gość: mrówa Re: Bo to Polska właśnie..... IP: *.stk.vectranet.pl 14.12.07, 13:50
            przykre.... Boże kiedy to się zmieni?
          • Gość: fafik Re: Bo to Polska właśnie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:58
            ja tylko jestem bardzo ciekawy ile ludzi wyslaloby cv, gdyby w
            ogloszeniu bylo napisane 1400 brutto. za tylko w moim miescie
            (wrocław) nie da sie wyzyc
            • Gość: mrówa Re: Bo to Polska właśnie..... IP: *.stk.vectranet.pl 14.12.07, 14:20
              No pewnie. Biorąc pod uwagę, że to niestety drogie miasto. To sie potem kończy
              tak, ze ludzie jadą po kilka etatów, korepetycje, prawie się nie widują i potem
              nagle okazuje się, że nie mają o czym rozmawiać. Bo jak rozmawiać z kimś kogo
              prawie nie widujesz. Tragedia. A zatrudniła twoja firma kogoś? I jeśli mogę
              spytać, jakie to było stanowisko?
              • Gość: fafik Re: Bo to Polska właśnie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 15:09
                zatrudnili goscia zielonego zupelnie... troche sie poduczyl i po 4
                miesiacach sie zwolnil. znowu kugos szukaja. w wyborczej ogloszenie
                smiga
                • Gość: lili Re: Bo to Polska właśnie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 16:06
                  Ja też jestem z Wrocławia.Z miasta, w którym może i miejsc pracy nie
                  brakuje, ale jest jedno małe "ale". To wynagrodzenie które proponują
                  pracodawcy jest żenujące. Szlag mnie trafia kiedy jeżdżę na jakieś
                  rozmowy przez całe miasto a w konsekwencji słyszę 1200 na rękę.
                  Gdyby wiedziała to nawet nie fatygowałaby się wysłąc CV.

                  Poczytajcie sobie artykuł:
                  wiadomosci.wp.pl/kat,18453,wid,9470415,wiadomosc.html
            • Gość: stany at Bo to Polska wlasnie mentalnosc ,katolicyzm, IP: *.a1.net 14.12.07, 20:45
              Zeby tylko drugiego wyrebac-a ja wam powiemze mi jest wstyd za tych Polskich
              biznesmenowco wyjezdzaja na wczasy za granice za ludzkie pieniadze a ich
              pracownicy nie moga zwiazac koniec z koncem ,i bez przerwy tylko biadola jak
              im to idzie ciezko w tym interesie.
            • Gość: stany at czego wstydza sie pracodawcy . . . IP: *.a1.net 14.12.07, 20:56
              Niczego,sie nie wstydza bo to ludzie bez skrupulow i bez sercai tylko szukaja
              jeleni zeby im kase napedzali a ja sie pytam gdzie jest jakas organizacja ktora
              by chronila pracownikow
              • Gość: abc Re: czego wstydza sie pracodawcy . . . IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 22:36
                gdzie jest jakas organizacja ktora
                > by chronila pracownikow
                Na Białorusi!
      • Gość: eva Re: czego wstydzą się pracodawcy w Polsce? IP: *.ztpnet.pl 14.12.07, 16:18
        Powielają wzory typu: praca w młodym zespole itp. dyrdymały.
        I to ma być gospodarka rynkowa? W gospodarce rynkowej potencjalny
        pracownik ocenia swoje kwalifikacje i umiejętności np. na 5.000 zł,
        w końcu jest ich sprzedawcą, a pracodawca je kupuje lub nie.
        Tak jest, gdy istnieje równowaga na rynku pracy (5-6% bezrobocie).
        Nasi pracodawcy nauczyli się brac produkt z najwyższej półki,
        a przy kasie kombinują, jakby zapłacić najmniej. Często się zdarza
        że nie chcą zapłacić za wykonana pracę. Dlatego w ogłoszeniach wolą
        kuglować nic nie znaczącymi bzdetami, zamiast napisać: kto-nazwa
        firmy, adres; stanowisko-zakres zadań; wymagania-kwalifikacje i
        umiejętności; wynagrodzenie (brutto, netto); inne.
        Proponuję zmienić pojęcie: pracownik=niewolnik na sprzedawcę
        kwalifikacji. To tak ogólnie, a w szczególe, może być np.
        sprzedawca logiki(nauczyciel), sprzedawca czystości(sprzątaczka), sprzedawca zdrowia(lekarz), sprzedawca wiadomości (dziennikarz)itd.
        pozdr.




      • Gość: ftyu Re: czego wstydzą się pracodawcy w Polsce? IP: *.chello.pl 14.12.07, 20:21
        "w krajach zachodnich w większości ogloszeń podawane są sumy roczne,
        miesięczne, tygodnowe bądź godzinne, a u nas nic"
        bo u nas ciagle za jest mało pracy !! chetnych na jedno stanowisko
        100 , łaski nie robisz- MIMO że tylu świetnych ludzi ciągle ucieka
        (wyjezdza) i chwała im za to (nie złosliwie ale to dziki nim nie
        mamy juz 20% bezrobocia )
      • Gość: peace Re: czego wstydzą się pracodawcy w Polsce? IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 21:54
        Bo udało im się przekonać całkiem sporą grupę rodaków, że warto pracować nawet za darmo. Od kilku lat spece od HR (z pryszczami na twarzy) wciskali w mediach ciemnotę o stażach, wolontariatach, zdobywaniu doświadczenia. Ponieważ Lewiatany i inne post-PZPR-owskie twory twierdzą, że praca jest towarem, ale ich klakierzy z branży HR, mówią już, że nie wypada pytać na interview o jego cenę. Pracodawca sam łaskawie, gdzieś na końcu rozmowy może nas zapyta o oczekiwania finansowe.
        Na szczęście jesteśmy w UE i ludzie już przejrzeli na oczy, że jeżeli praca jest towarem na wolnym rynku, to przede wszystkim należy pytać o jego cenę. Pierdoły o samorealizacji i planach na najbliższe 15 lat, mogą sobie pisać konsultanci lub niedouczeni dziennikarze. Dobrze by było zapytać dlaczego top menedżerowie tak bardzo dbają w swoich kontraktach o wynagrodzenia. Przecież to właśnie im powinno tak bardzo zależeć na "wyzwaniach", kreacji itp.
        Wynagrodzenia to jedno, a co w temacie czas pracy?
        Dlaczego w innych krajach czas pracy, to czas pracy a urlop to urlop. Nie chodzi tu wcale tylko o tzw. kraje zachodnie, ale np. o Czechy.
      • monalaka Re: czego wstydzą się pracodawcy w Polsce? 14.12.07, 21:56
        Twierdzicie, że to tylko o to chodzi, że mało płacą. A ja wiem, że nawet jak
        dużo mają zamiar zapłacić za pracę to i tak nie podają i nie mówią na wstępie
        rozmowy tylko najpierw pytaja kandydata. Myślę, że to tez taka kultura polska i
        już, tak się przyjęło.
        • mijo81 Re: czego wstydzą się pracodawcy w Polsce? 14.12.07, 22:33
          To jest po prostu żenada!!! Przechodzisz 3 etapy i na koniec
          dowiadujesz się że dają ci tyle, że ty za cholerę tego nie weźmiesz
          • Gość: abc Re: czego wstydzą się pracodawcy w Polsce? IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 22:40
            > To jest po prostu żenada!!! Przechodzisz 3 etapy i na koniec
            > dowiadujesz się że dają ci tyle, że ty za cholerę tego nie weźmiesz
            To po jaką cholerę czekasz do końca 3 etapu aż ktoś ci łaskawie powie ile ci może dać?
            Zapytaj o to już na pierwszym etapie i jeśli nie odpowie, to odpuść sobie pozostałe dwa etapy!!
            • mijo81 Re: czego wstydzą się pracodawcy w Polsce? 14.12.07, 22:49
              No od dawna już tak robię - nauczyłem się na swoich błędach :)
      • Gość: zosia rosental IP: *.icpnet.pl 15.12.07, 17:23
        Witam
        Pracuje w rosentalu w Poznaniu.Wydawać by sie mogło bogata firma a tutaj ani nie
        są płacone nadgodziny ani soboty a teraz jeszcze życzą sobie o przyjście w
        niedziele przed świętami bo największy utarg? z którego pionek czyli handlowiec
        nie ma nic , nabiega sie jak głupek i nawet nie złożą mu życzeń i nie wspomnę o
        jakimś dodatku na święta a firma zatrudnia około 70 pracowników. Z okazji świat
        nie życzę nikomu takiego pracodawcy .pozdrawiam
    Pełna wersja